Hejto.pl

Co Wy na to? 02.06.2026


Polacy tradycyjnie silniej identyfikują się z „małą ojczyzną" niż ze wspólnotą narodową — według badań CBOS z 2018 roku aż 55% Polaków w pierwszej kolejności wymienia związanie się przede wszystkim ze społecznością lokalną, podczas gdy z utożsamienie się z Polską w pierwszej koleności wymienia jedynie co czwarty badany. Lokalny patriotyzm przejawia się nie tylko w sentymencie, lecz także w ciekawości historycznej: blisko trzy czwarte Polaków (74%) deklaruje zainteresowanie historią miejscowości, w której mieszka. Jednocześnie nowoczesny patriotyzm lokalny to coś więcej niż przywiązanie do krajobrazu — to aktywne współtworzenie wspólnoty: lokalny patriota poprawia codzienność lokalną, działa w samorządach, angażuje się w to, co go otacza. Co znamienne, w 2024 roku zaufanie do władz lokalnych zadeklarowało aż 71% Polaków, co wyraźnie kontrastuje ze znacznie niższym zaufaniem do instytucji ogólnokrajowych i pokazuje, że to właśnie skala lokalna pozostaje przestrzenią, w której Polacy czują się najbardziej u siebie.

Pytanie na dziś: Czy czuję się lokalnym patriotą?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #patriotyzm #spoleczenstwo
#owcacontent

Czy czuję się lokalnym patriotą?

310 Głosów

Komentarze (18)

Szczerze mówiąc... tak średnio bym powiedział. Już kiedyś pisałem na hejto o tym, jak trudno mi się identyfikować z miejscem pochodzenia i jakie mam rozkminy z tym związane.

Co do identyfikacji z czymkolwiek, to mam problem. Nie przepadam za zbiorowością jako taką. Niezbyt mnie interesuje podpisywanie się pod czymkolwiek: ideą, flagą, godłem, miejscem itd.

@bojowonastawionaowca Gdybym mieszkał od zawsze w jednym miejscu pewnie ten lokalny patriotyzm by był widoczny. Po kilku przeprowadzkach kompletnie nie czuję przywiązania i nawet nie myślę o współtworzeniu lokalnej wspólnoty.

Mimo 14 lat w Warszawie i tego że znam to miasto dużo lepiej jak większość autochtonów - i geograficznie i historycznie, to dalej czuję się dolnośląskim patriotą. Średnio lokalnie, więc "to zależy".

Nie do końca rozumiem pytania. Komuś spoza Polski odpowiem, że jestem z Polski i jak będzie pytał dalej to powiem z jakiego miasta. Jak ktoś z Polski będzie pytać skąd jestem to odpowiem z jakiego miasta, a nie że z Polski (zakładam, że rozmówca nie jest debilem xD).

@bojowonastawionaowca wyjątkowo nie odpowiem "to zależy"

czuję się przede wszystkim lokalnym patriotą. ogólnokrajowy patriotyzm w zasadzie w ogóle u mnie nie występuje lub występuje w minimalnym stopniu.

Dałem 'tak', bo odnośnie aktualnego miejsca zamieszkania tak uważam. Ale nie z każdym miastem gdzie żyłem tak mam.


Do czasu studiów - rodzinne miasto. Tam coraz słabiej się identyfikuję, ale dalej bywam i czytam jak miasto się zmienia. Ale polityki nie śledzę.


Potem studia i trochę po nich - Kraków. Nie wrócę tam, nic mnie już z tym miastem nie łączy, poza wspomnieniami.


I ostatnie kilka lat różne miejsca w okolicy Trójmiasta. I tu interesuję się żywo, śledzę wpisy polityków, plany na przyszłość miasta i regionu, chcę zgłosić projekt w Budżecie Obywatelskim (ale nie wiem jeszcze jak i kiedy się za to zabrać), zgłaszam wysypiska czy awarie infrastruktury. I czuję się tu "swój", mimo że mieszkam tu najkrócej.

Myślę, że dużo zależy od korzeni. Jeśli jest się częścią społeczności autochtonicznej na danym terenie, zna się tereny swoich lat młodzieńczych, miejscowości skąd pochodzą dziadkowie czy pradziadkowie, a lokalny etnos różni się od sztampowego postgomułkowskiego wzoru Polaka to taką "Małą Ojczyznę" da się pielęgnować dużo łatwiej.


Piszę to jako Górnoślązak, mieszkający w mieście, które właściwie polskie jest od 1923 r.

Choć w pełni rozumiem brak przywiązania do lokalności przez przyjezdnych z czasów PRL to są jednostki, które wrosły w społeczności miejscowe mentalnie, językowo, obyczajowo i nie różnią się prawie w żaden sposób

Definitywnie "to zależy".

Z jednej strony porozbijałem się trochę po Polsce i świecie i doszedłem do wniosku, że różnice miedzy "społecznościami" sa bardziej kosmetyczne niż bardzo realne.

Z drugiej strony bardzo lubię poznawać historię aktualnego miejsca pobytu "jak mieszkaniec" i jestem wybitnym fanem działania od swojej okolicy: Czy to angażowanie się w inicjatywy lokalne, czy po prostu dodając punkty w zakupowym algorytmie za europa/polska/okolica.

Może i nie mieszkałem w wielu miejscach w życiu ale zawsze starałem się dookoła dbać o okolicę. Uważam, że jeśli nie zadbamy o najbliższą okolicę/społeczność to co wyżej już na pewno tego nie zrobią.

Nie czuje się kompletnie lokalnym patriotą, wręcz przeciwnie. Mam bardzo dużo doświadczeń negatywnych związanych z lokalną działalnością samorządów.

Każdy pozytywny aspekt polegał najczęściej na prostowaniu lokalnych urzędników z ego w kosmosie przez instancję wyższą lub przez przedstawianie decyzji innych, równoległych organów.

Zaloguj się aby komentować