Ciekawe czy dobrze to zrobię?
Proponuję
rymy: arbuz - garbus - wsi - lśni
temat: jesień
Nie bijcie jak za mało "nośne"
No i dzięki za pioruny dla nowicjusza!
#naczteryrymy
#zafirewallem
Ciekawe czy dobrze to zrobię?
Proponuję
rymy: arbuz - garbus - wsi - lśni
temat: jesień
Nie bijcie jak za mało "nośne"
No i dzięki za pioruny dla nowicjusza!
#naczteryrymy
#zafirewallem
Słuchałem sobie dzisiaj trochę pana Vivaldiego, więc przy temacie podanym na dziś, takie skojarzenie wydaje mi się oczywiste:
Cztery pory roku
***
Jesień – wersja alkoholowa
Już spirytusem nasącza się arbuz,
najwyżej nad kiblem się zegnę jak garbus
gdy rzygnę, bośmy coraz wrażliwsi,
gdy jesień za oknem w kałużach lśni.
***
Jesień – wersja filmowa
Mój synek Danny mówi mi: – Arbuz
coś mi tu pachnie. W pokoju garbus.
Koniec jesieni, ten hotel na wsi,
i tylko mi Danny coś tutaj lśni.
***
Jesień – wersja rozkojarzona
Bułgarska dynia nazywa się arbuz.
Samochód Hitlera nazywał się garbus.
Spokojna i… jaka jest ta nasza wsi?
Jesień nie służy mojej pilśni .
***
Jesień – wersja z Notre-Dame
– Jak za koszulę se włożę arbuz
to będę wyglądał jak jakiś garbus
i jak Esmeralda przyjedzie do wsi
jesienią, to może ją mój na mój widok olśni?
gdy na niebie w pełni księżyc lśni
w utulonej w jesiennej mgle wsi
pod latarnią, niczym wielki arbuz,
stał volkswagen, stary wójta garbus
I choć jeden jest taki w mej wsi
I choć czyste ma szyby i lśni
i choć lakier czerwony jak arbuz
nie zapomnę: wójt także jest garbus
(rozgadanie mi w wierszach wychodzi: osiem linii, to chyba nie szkodzi?)
Zaloguj się aby komentować