Ależ zmienia, bardzo dużo. Ostatecznie, jedyne zadanie opozycji w naszym ustroju to wyrażanie swojego zdania na temat głosowanych w sejmie ustaw. Jest to dla nas - wyborców - jedyne miarodajne i formalne komunikowanie poglądów jakie ma dana partia. Programów już się dzisiaj nie pisze, w mediach posłowie gadają sprzeczne rzeczy. Dla przykładu niektórzy posłowie Konfederacji przed wyborami zapewniali nas, że gospodarka jest najważniejsza. Tymczasem, w ciągu kadencji sejmu okazało się, że dla Konfederacji najważniejsze są kwestie światopoglądowe - i jest to spoiwo ich partii. Gospodarka to temat drugorzędny, gdzie każdy głosuje sobie jak chce, niekoniecznie liberalnie.
Tutaj wychodzi po prostu, że Konfederacja popiera 20% podatek od zbiórek. Nie ma nic więcej do dodania, tłumaczenia są zbędne, bo to głosowanie w sposób najbardziej klarowny i jednoznaczny wyraża poglądy posłów.
@Sandrinia czasem oglądając posiedzenia sejmu dziwię się, jakim cudem ktokolwiek wie za czym głosuje.
Głosowanie za wprowadzeniem poprawki, odrzucającej akapit 4 uchwały 2137, ustęp 10, zmieniającej zapis o uchyleniu paragrafu 42.
Wygląda to absurdalnie, ale zupełnie by mnie nie zdziwiła taka pomyłka.
@Sandrinia nie wiem jak to wygląda u nich za kulisami, czy oni ustalają między sobą co te ustawy oznaczają i czy przyjmują jakiś wspólny front? Może dzielą się ustawami, każda osoba analizuje jakiś zestaw ustaw i potem przekazuje reszcie? I ostatecznie myśleli że głosują za czymś innym?
No nie mam pojęcia. Logicznie rzecz biorąc, to nie ma sensu aby głosowali przeciwko, a potem za. Przecież wiadomo że to wyjdzie i nie wiem jaki ktoś musiałby mieć proces myślowy aby celowo odwalić coś takiego.
Zaloguj się aby komentować