#bekazkatoli #humor #religia #katolicyzm

#bekazkatoli #humor #religia #katolicyzm

@Alky staram się unikać
już po okładce widzę że są "antyrosyjscy" jak cała nasza "prawa strona". wstyd że 35 lat po upadku komuny w polskiej dyskusji publicznej w ogóle pojawia się obraz rosji jako nadziei chrześcijaństwa. nawet jeżeli w tym kontekście tytuł sugeruję że autor tekstu jest rosją rozczarowany
Akurat Cejrowski w tym przykładzie jest bez sensu. Ogólnie ja wiem, że to jest cymbał pierwszej wody ale po tym jak Pawlikowska od niego odeszła, on nigdy nie powiedział o niej jako o byłej żonie, on cały czas twierdzi, że to jest jego żona, bo właśnie ślub kościelny jest nierozerwalny i koniec, nie ma dla niego znaczenia fakt, że od lat nie są razem.
@WalIy „po owocach ich poznacie” a nie słowach
No, ale rozwód to kiepski przykład, bo fakt, że to łasce mogło odwalić i co ma chłop zrobić.
Bardziej uderza mnie fakt, że mówi tak o konserwatyzmie, religijności a ma willę w Texasie (podobno Arizona to był fake) i gospodarstwo w Polsce. Czyli skromnie nie żyje. Dodatkowo chciał się zrzec obywatelstwa polskiego a taki wielki patriota ciągle gada do narodowych mediów i jaki to nie jest przywiązany do ojcowizny.
Poza tym to go lubię słuchać, bo poprawia humor jego pół-serio pol-żartobliwa gadka
Nie zapominajmy jeszcze o szczególnej sytuacji Tymoteusza Zycha i Karoliny Pawłowskiej. Tymek dmuchał żonę swojego najlepszego przyjaciela, na ślubie których był świadkiem. Ale pamiętajmy, zasady moralne promowane przez Orgio Jurni są dla plebsu, a nie dla nich, albo nie daj borze tucholski dla Marty Marii Kaczyńskiej-Zielińskiej (primo voto Smuniewska, secundo voto Dubieniecka). Niech jej bóg błogosławi święty związek małżeński. Tylko nie wiem który.
"Ślub zawarli sekretnie nie informując nawet najbliższych znajomych." "Chociaż media wiele pisały wówczas o rozwodzie gwiazdorskiej pary, w rzeczywistości małżeństwo zostało anulowane przez sąd biskupi z powodu niedopełnienia formalności koniecznych do zawarcia sakramentu. "To był dziwny ślub. Zawarty w kościele, ale nie przekazany dalej do urzędu stanu cywilnego. To znaczy, że oficjalnie w polskich dokumentach jestem i zawsze byłam panną. Dlatego potem nie było rozwodu" - tłumaczyła Pawlikowska.'
Zaloguj się aby komentować