Ale Poczta Polska i ich kurier Pocztex to żałosne ścierwo. Nie dostarczyli mi przesyłki, połączyć na infolinii się nie da, bo odrzuca połączenie (żałosne ścierwa xD po prostu mówią, że jest duży ruch i elo, dzwoń kiedy indziej). Przesyłka dostarczona do urzędu pocztowego, który nie istnieje. Wczoraj dzwoniłem do kuriera, który niby wziął moją przesyłkę, to mówił, że to jego kolega wziął, bo to jego rejon. Telefonu do kolegi oczywiście brak. Ależ to jest pierdolony chlew. A jakiś pisdzielec mówi, że poczta polska to nasze krajowe srebra rodowe XD chyba rodowy wychodek obsrany gównem. #zalesie #pocztapolska #kurier
Komentarze (21)
@kubex_to_ja ja kiedyś myślałam (dawno temu, byłam jeszcze młoda i naiwna), że znalazłam lifehacka i zamówiłam paczkę na adres firmy w której pracowałam - przecież, hehe, nie zostawią awizo skoro firma jest otwarta i zawsze ktoś jest
Otóż kurwa nie i musiałam dygać na jakąś nieznaną mi pocztę na jakimś dziwnym osiedlu, zaprojektowanym przez architekta na kwasie, gdzie trzeba było zrobić kilka kółek po całym osiedlu żeby trafić w odpowiednią jednokierunkową uliczkę żeby tam dotrzeć (czasy bez smartfonów jeszcze).
@Konto_serwisowe I co to zmieni? Poczta nie wybrzydza w pracownikach, biorą kogo popadnie i tolerują bylejakość, bo nie mają chętnych. Gdy ostatnio pytałam na poczcie, czy zawsze będę dostawać awizo, kiedy jestem w domu cały dzień, to pani rozbrajająco powiedziała, że mają problem z listonoszami i nic się nie da zrobić.
@motokate Przecież nie mówię, że to coś zmieni, tylko gdzie tej paczki szukać. Listonosz nie może sobie czyjejś przesyłki wziąć na chatę, musi się w Urzędzie Pocztowym z niej rozliczyć, więc tam bym jej szukał. Co do skarg, to mnie nawet podkusiło na pisanie pisma do centrali. Olali wszystkie terminy, odpowiedź przyszła po wielu miesiącach, tylko pieczątkę miała wbitą z datą kilka miesięcy wstecz. W piśmie oczywiście, że nic nie ustalono, listonosz niczego nie pamięta itd itp. Jeśli centrala tak leci w kulki, to się nie dziwię że na szczeblu lokalnym jest jak jest.
@tak_bylo generalnie we wszystkich sklepach unikam zawsze jak ognia, jak nie ma możliwości wybrania paczkomatu lub kuriera inpost albo innego to szukam innego sklepu. Szkoda czasu i stresu.
Chociaż, dla równowagi - jakiś czas temu miałem przesyłkę z ups bodajże, zamówioną do punktu - jakiegoś sklepu. Obudził mnie telefon od kuriera chyba o 6 rano który po ukraińsku coś tam gadał, byłem zaspany i nic nie rozumiałem, okazało się że paczkę zostawił w punkcie po drugiej stronie miasta. Spieszyło mi się, więc pojechałem specjalnie ją stamtąd odebrać. Na miejscu okazało się że pani ma awarię terminalu i ona mi paczki nie wyda. 3 telefony na infolinii przewoźnika nic nie wskórały, mimo iż sami mówili pracownikowi sklepu że nie musi mieć działającego terminalu, że może spisać oświadczenie. Nie i c⁎⁎j. Okazało się, że przewoźnik nie ma kurna absolutnie żadnego wpływu na to czy pani jadzia ze spożywczaka wyda ci paczkę czy nie xD I finalnia musiałem tam jechać po raz kolejny innego dnia. Masakra.
@tak_bylo dość powiedzieć o Poczcie Polskiej że na ich magazynach przeładonkowych nie chcieli nawet pracować znudzeni więźniowie, tam jest taka patologia, że to się w pale nie mieści. Na każdym szczeblu i w każdej części procesu.
Firma jest do kompletnej reorganizacji żeby zaczęła funkcjonować jak trzeba ale która partia polityczna byłaby tym zainteresowana jak reorganizacja wiąże się z masowymi zwolnieniami na przykład, łatwo do siebie elektorat tam pracujący zrazić.
No i rzeczywiście trzeba by - rozsądnie - w PP zainwestować a to też wielu ludziom by się nie podobało zwłaszcza, że na pełne efekty trzebaby czekać z dobre 4 lata, czyli za długo z perspektywy politycznej.
@GrindFaterAnona nie no, zwolnienia nie szłyby na raz, bo by się cała struktura kompletnie posypała. Ale bez poważniejszych zwolnień na pewno się nie obejdzie.
Tam by musiał wejść ktoś ogarnięty, co się na tym zna. Ciężki temat przy politycznych nadaniach. Gdzie sam prezes to mało, sporo ludzi trzeba do tego żeby procesy ładnie usystematyzować w cywilizowany sposób.
PP to jest ciężki temat jak cholera, bo to jest do ogarnięcia ale naprawdę sporo musi się zmienić.
@tak_bylo Pocztę omijam jak tylko mogę. Wolę zapłacić więcej i mieć spokój.
Mój ojciec miał kiedyś sklep, dosłownie 200m od poczty na tej samej ulicy. Przesyłki potrafiły wracać do adresata, awizo brak, a w okienku się tłumaczyli że nikogo w sklepie nie było. Sklep czynny w tych samych godzinach co poczta.
Kilka lat temu budynek sklepu został zburzony, a poczta twierdziła, że zostawiali awizo xD
Chlew do zaorania i tyle.

@tak_bylo mam takie same doświadczenie z kurierami PP. Do szanownego Pana Kuriera się za c⁎⁎ja nie dodzwonisz, bo nie odbierają służbowych telefonów, na infolinię się nie dodzwonisz, do placówki może i się dodzwonisz ale nic nie pomogą, bo wiedzą jedynie, że kurier pobrał paczkę. Możesz siedzieć cały dzień na d⁎⁎ie w domu, a i tak pod wieczór dostaniesz SMSa z informacją, że była nieudana próba doręczenia paczki. Miałem takie sytuacje kilka razy i obecnie jak widzę na allegro, że któryś sprzedawca ma dostawę tylko kurierem PP, to nie kupuję i szukam innej aukcji od innego sprzedającego. Już wolę sam wsiąść w auto i pojechać 20km coś kupić, nawet przepłacić, niż mieć do czynienia z tą "firmą"
Zaloguj się aby komentować