@To_Stan_Umyslu bo takie wymogi dla 270pln premii na rękę to plucie ludziom w twarz. Oczywiście chodzi o punkt 3, bo reszta jest rozsądna. Wystarczy, że raz w roku dopadnie cię choroba i 14 dni z głowy. Jak masz małe dziecko, to w ogóle standard, że około miesiąc w roku na różne choroby schodzi. I tak pracownik dostaje 80% za ten okres. Tu jeszcze ma się zastanawiać, czy jego zdrowie jest warte te 270 złotych. I wielu pewnie wybierze pieniądze, przyjdą do pracy przeziębieni, zarażać współpracowników i ludzi w komunikacji miejskiej po drodze.
W tym przypadku powinno interweniować państwo i takie praktyki ukrócić.
@To_Stan_Umyslu nie pogięło
1200 choinkowego, ale na początku listopada miałem zapewnienie o podwyżkach pod koniec grudnia, a na początku grudnia usłyszałem, że powinienem złożyć wypowiedzenie. Do tego ok. -3000 na podatkach i składkach zus co miesiąc, więc to choinkowe bardzo kompensuje.
Janusz jeździ świeżo kupioną furą, atmosfera przez "górę" zepsuta, nie było spotkania na januszowe imieniny, nie było firmowej wigilii ("zawsze była").

@Half_NEET_Half_Amazing w obecnej i poprzedniej firmie była premią świąteczna z zfśs. Ale we wszystkich poprzednich nic takiego nie istniało. Zero. Lepiej, bo w jednej firmie była premia miesięczna, ale okazywało się, że utargowana kwota brutto wypłaty już ją w sobie zawiera. I jeśli ktoś wkurzył kierownika i kierownik by postanowił ukarać solidarnie cały zespół to nagle dostawałeś mniejszą wypłatę niż powinieneś xD to nie jedyny taki kwiatek. A firma duża i znana.
Zaloguj się aby komentować