Tomki z #ogrodnictwo uważajcie pojawił się dubel odmiany pomidora Tigerella pod nazwą Duo.
Coś mi śmierdziało że podobne zdjęcie już gdzieś widziałem a to jest 1:1 wzięte z innego opakowania i pewnie ta sama odmiana #oszukujo #ogrod #ogrodnictwo #zainteresowania
Przypomnijcie sobie słoneczną niedzielę( tak jest to była niedziela) 9 lipca 1995 roku, wujki wraz z ojcem po dwóch flaszkach sobie poszli zobaczyć projekt który twój o 10 lat starszy kuzyn zrobił z syrenki która gniła za stodołą. Wujek Mietek który jest miłośnikiem motoryzacji jednocześnie najbardziej zrobiony wsiada bo on we wojsku był kierowcą wsiada by sie przejechać, jednocześnie twój wujek Staszek przy okazji spotkania rodzinnego się przyjechał pochwalić nowym nabytkiem jakim była kamera VHS i nagrywa to całe zajście.
Dzisiaj pies zaznaczał teren o godzinie 3:02 pytajcie skąd to wiem. Ano mam sondę temperatury jakoś 10cm ponad gruntem i niedaleko słupka i delikatnie obszczał bo widać pik temperatury
@BananowyKoko jak zacząłem zabawę z Arduino to miałem jako takie pojęcie o elektronice i zerowe o programowaniu. Jako tako skleilem wszystko z przykładów znalezionych w internecie i jak zobaczyłem że działa to już prawie nie ruszałem tego co jest. W przygotowaniu mam drugą stacje ale już na innych częściowo czujnikach wraz z płytką drukowana własnej roboty i też bardziej energooszczędną z usypianiem .
Gówno ożyło, w zasadzie to co zacząłem naprawiać lutownicą ZDZ łódź w 2020 roku.
Pacjentem było gniazdo zdalnie sterowane z biedronki kupione jakoś w 2013 roku które przestało działać w 2020 roku.
Zabrałem się wówczas za próbę naprawy i udało mi się zlokalizować uszkodzoną diodę zenera która obniżała/stabilizowała napięcie dla stabilizatora 7805.
Wymieniłem ją wtedy lutownicą ZDZ łódź czyniąc trochę spustoszenia na PCB ale zadziałało do czasu testu na stole gdzie przypadkiem zrobiłem zwarcie i przestało wtedy działać. Poszło ono na dno szuflady.
Od tamtego zajścia trochę nakupilem sprzętu do zabawy z elektroniką, tj zasilacz, stację lutowniczą z hot air, pęsety różne, topniki itd, pozbierałem też i rozebrałem elektroszrotu na części, douczylem się nieco. Dziś szukając czegoś w szufladzie znalazłem porzuconą naprawę z kiedyś i z braku zajęcia chwyciłem się za kolejną próbę naprawy.
Najpierw sprawdziłem odbiornik czy nie został upalony poprzez podpięcie układu pod 5v i pod wyjście dolutowalem LED który migał jak leciała transmisja. Potem poszedłem po ścieżkach co gdzie idzie i okazało się że poszła dioda zabezpieczająca tranzystor sterujący cewką przekaźnika, tranzystor który na szczęście nie został przebity na bazie.
Profilaktycznie też wymieniłem elektrolity na nowe.
Nie testowałem jeszcze na napięciu sieciowym bo muszę do niego znaleźć obudowę która gdzieś leży. Na razie testowałem na zasilaczu regulowanym wlutowujac się za mostkiem prostowniczym.
Na zdjęciu dioda która w 2020 była pierwotna przyczyną usterki. A te na kartce to elementy które wymieniłem dzisiaj
@starebabyjebacpradem mam takie samo gniazdko - jedno z trzech reaguje dopiero jak pilot jest 5cm od obudowy. Co ciekawe tylko na wyłączenie.
mam na RPi taki customowy skrypcik który po 433 wysyła kody w eter (takie jak pilot na 6 przyciskach). Rozebrałem gagatka ale nie widzę niczego oczywistego; zakładałem że przekaźnik się "klei" no ale nie robi tego jeśli zachowam max te 5cm dystansu między RX a TX. Jak myślisz, od tego mógłbym zacząć diagnostykę?
mam hota, grota, multimetr, trochę pojęcia (xD), topniki, mikroskop, trochę skilla w mikrolutowaniu (wymieniam rezystory 0603 jak trzeba).
Dorwałem na złomie koło 20 starych kontaktronów jakoś z rok może dwa temu. Niedawno przeglądając internety trafiłem na wzmiankę o ekspanderze i²c i tak pomyślałem żeby wykorzystać Arduino do czegos więcej jak epapierosa #pdk
I tak powstanie chyba druga stacja pogodowa z tym że ta będzie bez wysyłania danych do internetu w porównaniu do mojej pierwszej.
Płytkę do ekspandera sam zaprojektowałem w eaglu. Potem wytrawilem, polutowalem i pokryłem cienka warstwą kalafonii rozpuszczonej w spirytusie a teraz zrobiłem bieda program do sprawdzenia czy będzie działać tak jak wymyśliłem kiedyś.
Jeszcze zostało zaprojektować we FreeCad ewentualnie zrobić z "przydasi" skrzydło które będzie się przekręcało wraz z podmuchem wiatru a magnes będzie zamykał na chwilę dany obwód od kierunku wiatru.
Grochówka wielka, jedna z pancernych odmian jabłek która nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych i specjalnego przechowywania w piwnicy poleży do maja albo czerwca
Jak mi opowiadał dziadek grochówkę po zbiorze można wrzucać do piwnicy jak węgiel czy ziemniaki a i też dołować jak warzywa które też w ten sposób przechowywano.
Obecne jabłka zebrałem spod drzewa które spadły w nieokreślonym terminie, poleżaly tak podczas mrozów, potem pod śniegiem. I zebrałem koło 5 kilogramów bez specjalnie dokładnego szukania pod drzewem.
Niektórzy będą odradzali wam tą odmianę do ogrodu bo są faktycznie lepsze odmiany ale na czas kryzysu czy innej zawieruchy jak to ma miejsce na Ukrainie obecnie to jabłko będzie leżało w zimnej piwnicy i nas karmiło. Dodatkowo ma bardzo dużo witaminy C co nie będzie bez znaczenia w sytuacji kryzysu.
Między innymi moja kolekcje odmian jabłoni i roślin koło domu opieram na długim przechowaniu bez użycia prądu w warunkach spartańskich.
Może i chaotycznie napisałem ale przyznaje się dobry z pisania artykułów nie jestem.
Grochówka wielka to Chad wśród jabłoni, wrzucisz je po zbiorze do piwnicy jak ziemianki i poleży tam bez specjalnych zabiegów i atmosfery do maja. Dodatkowo jest bardzo soczyste i zawiera bardzo dużo witamy C
Lobo, wszelkie goldeny i inne szampiony niech się chowają.
Tu akurat zleciały same z 6 metrów polezaly pod śniegiem i oberwały mrozem a jabłuszko pyszne jak z półki w sklepie.
@wal-cha no bo nie wygląda tak atrakcyjnie jak te obecne jabłka w sklepach. Prawdopodobnie też źle plonuje na podkładkach karłowych w sadach intensywnych ( tu niech się wypowie ekspert @Sobierajmateusz )
@starebabyjebacpradem na karłowych praktycznie nie owocuje oraz ta odamiana jest bardzo przemienna oraz gotowość do spożycia koło wigilli to dyskwalifikuje do masowej produkcji chyba że tylko na cydr.