363 205,2 - 8,6 = 363 196,6
Rano ciemno, zimno było
I padało i kropiło
Spacer ciepło i słonecznie
Trafiłem okienko, ja z ziomeczkiem
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/



363 205,2 - 8,6 = 363 196,6
Rano ciemno, zimno było
I padało i kropiło
Spacer ciepło i słonecznie
Trafiłem okienko, ja z ziomeczkiem
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/


Zaloguj się aby komentować
Czy jest prawdą, że wszystkie konie stają się szybkie, a wszystkie psy świetnie radzą sobie z tropieniem śladów? Czy skoro natura nie obdarzyła mnie szczególnymi darami, mam zrezygnować z wysiłków? Mam nadzieję, że nie. Epiktet nie jest lepszy od Sokratesa, lecz wystarczy mi, jeśli nie jest gorszy. Nie będę nigdy Milo, ale nie zaniedbuję swojego ciała; nie będę też Krezusem, lecz nie mam zamiaru zaniedbywać swojego majątku. Krótko mówiąc, nie powinniśmy rezygnować z dążenia do czegoś tylko dlatego, że straciliśmy nadzieję na osiągnięcie w danej kwestii doskonałości.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

@KLH2 Toś mi teraz zadał
Wiem, że stoicy mieli takie ćwiczenie, że wyobrażali sobie wzorzec niedoścignionego mistrza i starali się jak najbardziej do niego zbliżyć, choć wiedzieli, że osiągnięcie tego poziomu mistrza jest niemożliwe. Niemniej jednak uważali, że sama próba jest tego warta, bo zbliżenie się do tego wzorca choćby w jakimś stopniu już jest czymś dużo lepszym niż nie zbliżyć się do niego wcale.
Jak przy jakimś stoickim tekście wpadnie myśl, której szukasz postaram się pamiętać, żeby wrzucić i Cię zawołać
@splash545
Wiem, że stoicy mieli takie ćwiczenie, że wyobrażali sobie wzorzec niedoścignionego mistrza i starali się jak najbardziej do niego zbliżyć, choć wiedzieli, że osiągnięcie tego poziomu mistrza jest niemożliwe. Niemniej jednak uważali, że sama próba jest tego warta, bo zbliżenie się do tego wzorca choćby w jakimś stopniu już jest czymś dużo lepszym niż nie zbliżyć się do niego wcale.
Wolałbym takie ćwiczenie, w którym wyobrażam sobie niedościgniony cel i pozwalam sobie na odpuszczenie. Na dążenie w tym kierunku, ale z poczuciem, że nie muszę tam dojść. I uniknięcie poczucia totalnej porażki i straty sensu życia w momencie, kiedy wiem, że nie dojdę. Zdrowa albo (lepiej) uzdrawiająca postawa
Jak przy jakimś stoickim tekście wpadnie myśl, której szukasz postaram się pamiętać, żeby wrzucić i Cię zawołać
Będę czekał. Na spokojnie, oczywiście
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Budowanie właściwych alternatyw — wobec wyzwań, wobec życia, wobec problemów małych i dużych.
Co robić, żeby zawsze być w trybie działania?
Jak nie ugrzęznąć we frustracji?
Jak właściwie postawić pytanie albo-albo?
O tym wszystkim dzisiaj! Zapraszam! Piotr Stankiewicz
***
Trochę o tym co stoicy sądzą na temat narzekania
#stoicyzm
Zaloguj się aby komentować
Któż nie wie, że najwięksi głupcy najbardziej korzystają z tych waszych rozkoszy, że nikczemność obfituje w przyjemności i że sama dusza dostarcza sobie wielu rodzajów występnej rozkoszy? Przede wszystkim jest to zarozumiałość, nadmierne poczucie własnej wartości i nadęte wynoszenie się ponad innych, ślepe i bezkrytyczne przywiązanie do własnych rzeczy, rozwiązłe przyjemności i uniesienie z bardzo błahych i dziecinnych powodów, zgryźliwość i arogancja lubująca się w obelgach, próżniactwo i wyuzdanie płynące z leniwego, ospałego umysłu.
Seneka, O życiu szczęśliwym
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
186 + 1 = 187
Tytuł: Twierdza wewnętrzna. Wprowadzenie do Rozmyślań Marka Aureliusza
Autor: Pierre Hadot
Kategoria: Filozofia
Wydawnictwo: Aletheia
ISBN: 978-83-67020-34-3
Liczba stron: 437
Ocena: 10/10
Prywatny licznik: 3/24
Książka francuskiego filozofa, która rozkłada Rozmyślania Marka Aureliusza na czynniki pierwsze, lecz robi to nie tylko z samymi rozmyślaniami, a wręcz z całą filozofią stoicką.
Początkowo dowiadujemy się z niej tła historycznego podczas, którego powstawały Rozmyślania. Zawsze myślałem, że Rozmyślania powstały w pałacu cesarskim w Rzymie, a okazuje się, że większa ich część powstała w namiocie nad Dunajem podczas prowadzenia kampanii wojennej, gdzie życie Marka Aureliusza było realnie zagrożone.
Oprócz tego jest opisane całe życie Marka Aureliusza z naciskiem na jego rozwój filozoficzny.
Następnie dowiadujemy się czym tak właściwie Rozmyślania są, bo jest to książka naprawdę specyficzna i niezwykła. Dziennik ćwiczeń duchowych cesarza-filozofa i nie tylko. Z kart Rozmyślań wybijają echem nauki Epikteta, które nie są zawarte w Diatrybach.
Przy okazji dowiadujemy się sporo o samym Epiktecie i naturze Diatryb, które są zapisem luźnych dyskusji na temat stoicyzmu już po zakończeniu właściwej lekcji, którą Epiktet wygłaszał.
Dzięki analizie francuskiego filozofa zarówno Rozmyślań jak i Diatryb udaje mu się odtworzyć jak mogły wyglądać wykłady Epikteta. Jest sporo stoickich terminów technicznych. Bardzo dokładnie jest przeanalizowana i wyłożona sama doktryna i nauki stoicyzmu. W pewnym momencie znajdziemy nawet wszytko rozrysowane i to dosłownie! Są też nawiązania do tekstów wielu innych stoików oraz filozofów starożytnych, którzy nauki stoików pochwalali lub ganili.
Ten fragment był dla mnie najciekawszy ponieważ udało się w jakimś sensie odzyskać te utracone nauki stoików. Można dzięki temu zrobić następny krok w rozwoju duchowym, jeśli do kogoś nauki stoików przemawiają i odczuwa taką potrzebę.
Co mi się w tym podobało, że jest to zrobione w sposób jak najbardziej obiektywny, bez jakiegoś namawiania w couchingowym stylu jakie można znaleźć w innych współczesnych książkach o stoicyzmie.
Następne co było dla mnie bardzo ciekawe to stoicyzm jako filozofia i stoicyzm jako religia. W co wierzyli starożytni stoicy, czym był dla nich Bóg, Natura, Los, Zeus.
W książce tej odnajdziemy też nawiązania do filozofów zarówno starożytnych jak i z innych epok np. Kant, Nietche.
Oprócz tego autor wchodzi w polemikę z innymi filozofami współczesnymi głównie francuskimi, którzy mają inne wnioski na temat natury Rozmyślań i samego Marka Aureliusza.
Można więc znaleźć tam wiele różnych spojrzeń na Rozmyślania, nie tylko to które przedstawia autor.
Prawie, że na każdej stronie znajdziemy przypisy bibliograficzne do innych dzieł.
Oprócz tego w książce znajdziemy też wiele ciekawostek typu próby analizy psychologicznej Marka Aureliusza przez psychologów historycznych.
A także wiele innych ciekawostek i faktów historycznych.
Chciałem dać książce 9/10 ze względu, że jest bardzo szczegółowa, drobiazgowa i przez to czasem potrafi znużyć. Jednak jest to argument niepoważny, bo książka ta właśnie taka powinna być. Naprawdę ciężko mi znaleźć jakieś minusy.
Jeśli ktoś jest zainteresowany Markiem Aureliuszem, Epiktetem, stoicyzmem, czy historią filozofii starożytnej jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Jeśli nie, to można się zanudzić na śmierć.
Książka dająca nowe spojrzenie na Rozmyślania i na pewno każdy po przeczytaniu jej da Rozmyślaniom chociaż jeden punkcik w górę, jeśli wcześniej je czytał.
Moim zdaniem Twierdza wewnętrzna jest książką od samych Rozmyślań lepszą. Można z niej wyciągnąć dużo więcej niż po lekturze zapisków Marka Aureliusza.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak jak Zeus jest z sobą, polega na sobie, rozmyśla o tym, jak zarządza światem, i pogrąża się w godnych siebie myślach, tak samo i my powinniśmy umieć rozmawiać ze sobą, nie potrzebując innych, nie kłopocząc się, czym wypełnić swoje życie: powinniśmy i my zastanawiać się, jak Bóg zarządza światem, zastanawiać się nad naszymi stosunkami z resztą świata, rozważać swoją dotychczasową postawę wobec zdarzeń, jej stan obecny, rzeczy nas trapiące i sposoby zaradzenia im (...).
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Brywieczór wszystkim! W wyniku pewnych perturbacji to mi przypadło wrzucić dziś zadanie. Oto one:
Temat: Gwara
Rymy: sznytkę - tytkę - Radom - jadą
GL & HF
#tworczoscwlasna #naczteryrymy #poezja #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Podobnie jak wrastają w nas głęboko wszystkie złe nawyki, jeśli ich nie wykorzenić, kiedy powstają, tak również nasze smutki, żale i samoudręki karmią się w końcu samym utrapieniem, a rozpacz staje się chorobliwą rozkoszą nieszczęśliwej duszy.
Seneka, O pocieszeniu do Marcji
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A liście – jedne – ku ziemi wiatr zmiata…
Tak i ród ludzi.
Listkami są i dzieci twe. Liśćmi są i ci, którzy z udanym przekonaniem głośno cię wielbią i sławią, albo, przeciwnie, przeklinają, albo po cichu ganią i wyszydzają. Liśćmi są i ci, którzy sławę pośmiertną dalej głosić będą. Wszystko to bowiem „w porze wiosennej się rodzi”, a potem je wicher w dół zmiata, a potem las inne w ich miejsce wydaje. Wszystko jest krótkowieczne, a ty unikasz i pożądasz wszystkiego, jakby to miało istnieć przez wieczność. Wnet i ty oczy zamkniesz, a wnet kto inny łzy ronić będzie na grobie tego, kto ciebie do grobu odprowadził.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
***
Rzadki Jerzy
Pan Jerzy dostarczał radości, no i było fajno.
Regularnie był pisany przez znanego nam świntucha.
Może niedługo znów wypuści - taka nasza potucha.
Wesołości dawał wiele, choć czasem może skrajną.
Rozumiem, a jakże, że wena bywa niewydajną.
Lecz krew w żyłach mi mrozi szemrana już plotucha,
Że więcej nie napisze, nie wyszepcze też do ucha;
Tych obsranych przygód, które mamy całą ferajną.
Oby zadał fałszu tej plotce jakże niebezpiecznej.
Niech wydali ten poemat o broni obosiecznej;
Jaką bywa gówno, którego nadmiar go nie zdławi!
Rymy niech będą rzadkie, niech wali z nich gnilica!
Znów będę śmiechem rzęzić jakby dopadła mnie pylica!
Już czuję ten swąd jak z piersi modelek tych w Arabii!
***
Wysryw do XII edycji konkursu #nasonety , będący #tworczoscwlasna , ale chyba to ciężko nazwać #poezja . Napisany pod sztandarem kawiarni #zafirewallem
@UmytaPacha @splash545
No. Wczoraj 5 stron poszło w kosz. Ale zerkam do niego czasami przy kolejnej próbie, bo kilka wersów nawet się udało, tylko całość nie trybi. Ale piszę i szemrana plotucha, zapewniam, nie jest prawdziwa.
Wydaje mi się, że chcę po prostu dorównać mojemu imiennikowi, panu Georgowi R. R. Martinowi.
Zaloguj się aby komentować
Poznaj, w jaki sposób namiętności powstają, wzrastają i przybierają nadmierne rozmiary. Oto pierwsze ich poruszenie nie jest dobrowolne, jest jak gdyby wylęgiwaniem się namiętności i pewnego rodzaju groźbą. Drugie następuje za zgodą woli, jeszcze nie zaciętej w uporze: trzeba by, żebym się zemścił, skoro doznałem obrazy (...). Trzecie poruszenie już nie daje się pohamować, już nie tylko pragnie się zemścić, gdy trzeba, lecz przede wszystkim opanowuje rozum. Pierwszego odruchu nie jesteśmy w stanie uniknąć za pomocą rozumu, podobnie jak objawów występujących w ciałach (...) jak na przykład (...) ziewania (...). Takim odruchom rozum nie może zapobiec, a przyzwyczajenie i pilna uwaga osłabiają poniekąd wrażliwość. To drugie jednak poruszanie, które z rozmysłu się rodzi, rozmysłem bywa tłumione.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować