Zdjęcie w tle

schweppess

Gruba ryba
  • 1183wpisów
  • 828komentarzy

23 czerwca nakładem wytwórni Earache Records ukazał czwarty album death metalowej grupy Napalm Death zatytułowany Utopia Banished. Płyta ta to znakomita mikstura grindu, którego jest tu więcej niż na poprzednim Harmony Corruption i death metalu, która niszczy, tłamsi, miażdży i dewastuje. Pomijając intro, od pierwszych dźwięków I Abstain dostajemy proste, często bez litości zmuszające do headbandingu riffy gitarowe, intensywną i gęstą pracę perkusyjną Danny'ego Herrery oraz zionące brutalnością charkoczące wokalizy Barneya. To tu też po raz pierwszy pojawiają się dzikie wrzaski, z którymi obecnie jest on kojarzony.


Zdecydowanie jedna z najlepszych pozycji w bogatej dyskografii grupy.


https://youtu.be/zozOCqDGyBg


#metal #muzyka #deathmetal #napalmdeath #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Gerhard Berger w bolidzie Ferrari 640, GP Kanady 1989. Dla wielu jeden z najlepszych kierowców, którzy nigdy nie zdobyli mistrzowskiego tytułu.


#f1 #f1porn

51b7e19f-3a45-4a91-b61c-c24bb412ef11

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

22 września nakładem wytwórni Metal Blade ukaże się 16 studyjna płyta Cannibal Corpse zatytułowana Chaos Horrific.


Tracklista:

1. "Overlods Of Violence"

2. "Frenzied Feeding"

3. "Summoned For Sacrifice"

4. "Blood Blind"

5. "Vengeful Invasion"

6. "Chaos Horrific"

7. "Fracture And Refracture"

8. "Pitchfork Impalement"

9. "Pestilential Rictus"

10. "Drain You Empty".


Singiel Blood Blind:

https://youtu.be/IhpixgtfIcs


#muzyka #metal #deathmetal #cannibalcorpse

Zaloguj się aby komentować

Międzynarodowy zespół naukowców odkrył, że Sagittarius A* (Sgr A*), supermasywna czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej, wyszła z długiego okresu uśpienia około 200 lat temu. Zespół kierowany przez Frédérica Marina, badacza CNRS z Obserwatorium Astronomicznego w Strasburgu (CNRS/Uniwersytet w Strasburgu) opublikował pracę na ten temat w magazynie Nature.


Astronomowie zauważyli, że ogromne obłoki tworzącego gwiazdy gazu molekularnego w centralnym regionie galaktyki Drogi Mlecznej, świecą jaśniej w promieniach rentgenowskich niż oczekiwano. Jednym z możliwych wyjaśnień było to, że to światło rentgenowskie nie było związane z obłokami gazu, ale odbijało się od nich po wybuchu czarnej dziury, właśnie Sagittarius A* (Sgr A*). Naukowcy wykorzystał satelitę NASA Imaging X-ray Polarimetry Explorer (IXPE), który może mierzyć polaryzację światła rentgenowskiego. Odkryto więc, że echa rentgenowskie pochodzą od wspomnianej czarnej dziury. Ponadto siła polaryzacji wskazuje, że promieniowanie rentgenowskie zostało wyemitowane nieco ponad 200 lat temu w zdarzeniu, które trwało krócej niż półtora roku.


Źródło:


https://www.space.com/black-hole-milky-way-x-ray-echo


Badanie:


https://www.nature.com/articles/s41586-023-06064-x


#astronomia #kosmos

Zaloguj się aby komentować

30 lat kończy dziś także inne wybitne wydawnictwo w kategorii death metalu. Nakładem wytwórni Earache Reords ukazał się bowiem trzeci album amerykańskiego Morbid Angel zatytułowany Covenant. Jest on rewelacyjną, znakomitą, cudowną kontynuacją tego, co ekipa Treya Azagthotha zapoczątkowała na Altars of Madness. W uszy rzuca się na samym początku rewelacyjne brzmienie materiału - materiał brzmi soczyście i klarownie, w czym zasługa pana Fleminga Rasmussena, którego niektórzy mogą kojarzyć ze współpracy z Metalliką przy ...And Justice for All. Natomiast sama muzyka... aaach. Od pierwszych dźwięków otwierającego Rapture dostajemy na twarz niesamowitymi petardami, naszpikowanymi przeróżnymi smaczkami i ciekawymi aranżacjami. Trey jak to Trey ponownie dostarczył niesamowite riffy i jeszcze bardziej odjechane partie solowe, które mogłyby stanowić muzyczne tło do scen z przywołaniami demonów z odmętów piekieł. Pete Sandoval, który w salach prób ćwiczył do omdlenia, co i rusz rozkłada na łopatki tym jak gra. Te szybkie blasty, te przejścia na podwójne stopy - no po prostu brak mi słów, by opisać, jak on tu gra. Zaś charczenie Davida Vincenta idealnie wpasowuje się w ramy takich zabójczych kompozycji jak Vengeance is Mine, szalonego Angel of Disease, przy którym nie idzie nie machać głową czy majestatycznego, wieńczącego całość God of Emptiness. Do tego dodajmy teksty, które nie są typowym satanistycznym bełkotem, a intrygującymi lirykami czerpiącymi choćby z mitologii sumeryjskiej czy nietzscheańskiej filozofii.


Covenant to mój ulubiony album Morbidów, nawet okładka przedstawiająca po prawej stronie „Księgę ceremonialnej magii” Arthura Edwarda Waite’a, a po lewej reprodukcję rzekomego paktu z Diabłem Urbaina Grandiera jest według mnie mistrzowska.


https://www.youtube.com/watch?v=M0kjr1xesZ8


#muzyka #deathmetal #metal #morbidangel #tegodniawmetalu

Niektórzy mogą kojarzyć Rasmussena również ze współpracy z Metalliką przy Ride The Lightning i Master of Puppets

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

22 czerwca 1993 roku wytwórnia Relativity Records wydała piąty album studyjny amerykańskiej grupy death metalowej Death zatytułowany Individual Thought Patterns. Prócz rzecz jasna zdecydowanego lidera grupy Chucka Schuldinera swoje partie nagrali Gene Hoglan (perkusja), mistrz basu Steve DiGiorgio oraz znany ze współpracy z Kingiem Diamondem Andy LaRocque (który dla mnie swoją drogą nie jest tak znany metalowcom jak powinien być). No i odpowiedzcie sobie sami, czy taki skład miał prawo nagrać coś słabego? No pewnie, że nie. Death na tym albumie dalej rozwijał formułę swojej muzyki, oddalając się od death metalu w stronę bardziej progresywnych dźwięków. Kompozycje są połamane, pełne zmian tempa i znakomitych riffów i cudownych partii solowych. Andy nie odstaje od Chucka pod tym względem, a jego solówka w takim choćby moim ulubionym numerze Trapped in a Corner to coś, co przy każdym odsłuchu powoduje opad szczęki. Sekcja rytmiczna także nie odstaje - wyeksponowany do przodu bas DiGiorgio zachwyca swoimi wycieczkami, zaś Hoglan pokazuje, że także potrafi pokombinować za grami, ale też gdy trzeba, dewastuje swoimi salwami na centralach. Do tego standardowo w przypadku pana Schuldinera dostajemy ciekawe i dobrze napisane teksty zawierające jego przemyślenia na temat ludzkiej natury.


Sporo tu średnich temp i melodyjnych partii, przez co niektórzy kręcili nosem, że to już nie ten Death i w ogóle jakoś tak za ładnie się zrobiło. Dla mnie to jedno z ulubionych wydawnictw grupy, zwalające z nóg pod kątem instrumentalnym. Polecam sobie np. posłuchać i poanalizować grę basu albo jakie riffy są grane w tle podczas solówek.


https://www.youtube.com/watch?v=XlcApCaBvJM


#muzyka #deathmetal #death #tegodniawmetalu#metal

Zaloguj się aby komentować

W skład układu podwójnego R Aquarii wchodzą krążące wokół siebie biały karzeł i czerwony olbrzym. Dane z Teleskopów Hubble'a, Chandra, Webba i Spitzera zostały zamienione na dźwięki.

Głośność zmienia się proporcjonalnie do jasności źródeł w świetle widzialnym Hubble'a i obrazie rentgenowskim z teleskopu Chandra, podczas gdy odległość od centrum dyktuje wysokość dźwięku (im wieksza odległość tym wyższe dźwięki).


https://youtube.com/shorts/iG4CI9TZhr8?feature=share4


Więcej tutaj:

https://www.nasa.gov/mission_pages/chandra/news/cosmic-harmonies-sonifications-from-nasa-telescopes.html


#astronomia #kosmos

Zaloguj się aby komentować

Dzieło tureckiego fotografa Uğura İkizlera. Połączył on wykonane w ciagu 50 minut ujęcia ponad 100 blyskawic podczas burzy, jaką miała miejsce 16 czerwca o północy w mieście Mudanya.


#fotografia #ciekawostki

8b4e2777-6729-4df1-b3c6-139b9a41264c

@LeonardoDaWincyj musiał siłą rzeczy łączyć kilkadziesiąt zdjęć ze sobą, o ile w przypadku piorunów to nie problem, to odbić na wodzie się tak łatwo nie "połączy".

Zaloguj się aby komentować

Zaintrygował mnie ten obraz bardzo i muszę przyznać, że pod jego wpływem wybrałem się w połowie grudnia na wystawę do Żyrardowa. Muzeum małe, obrazów nie za dużo, ale warto było bardzo. Dzięki.

Zaloguj się aby komentować

Tytuł: Szczelina


Autor: Jozef Karika


Kategoria: horror


Wydawnictwo: Stara Szkoła


ISBN: 9788366013100


Liczba stron: 412


Ocena: 7/10


Bardzo dobry horror, po którego sięgnąłem trochę przez przypadek. Ogrywałem sobie ostatnio bowiem Kholat i tak szukając w internecie jakichś horrorów trafiłem na post jakiegoś forumowicza polecającego i opisującego w superlatywach właśnie Szczelinę. Zachęcony przeczytanymi laudacjami postanowiłem więc je zweryfikować.


Autor wprowadza nas w historię, przeprowadzając jako narrator wywiad z Igorem, pracownikiem budowlanym pomagającym przy remoncie starego zakładu psychiatrycznego. Tam w jednym z pomieszczeń znajduje stary sejf, który udaje mu się otworzyć. Znajduje tam dokumentację i nagrania Waltera Fischera, pacjenta, który stracił zmysły. Psychiczny uraz to zasługa owianego złą sławą pasma górskiego na Słowacji Trybeczu, gdzie ludzie tajemniczo giną lub odnajdują się niezdolni do prowadzenia normalnego życia. Cała ta sytuacja wywiera taki wpływ na Igora, że postanawia spróbować rozwiązać zagadkę.


Pan Karika często odwołuje się w swojej powieści do wielu prasowych artykułów czy dokumentacji policyjnej, jednak mimo to ciężko określić, ile w całej historii jest prawdy, a ile fikcji. I chyba w tym tkwi siła Szczeliny - w tych bijących z historii niedopowiedzeniach, czy to, co widzi protagonista, jest rzeczywiste, czy to tylko psychika płata mu figle. Oczywiście nie brakuje tu nawiązań do znanych pozycji z gatunku horroru, jednak to właśnie ta wyzierające z kolejnych stron uczucie niepokoju, czegoś z pogranicza rzeczywistości i wytworu wyobraźni, podsycane luźnym, pełnym opisów i porównań języków, buduje ten klimat. Będę musiał zapoznać się z resztą twórczością pana Jozefa.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

84aaa22a-05ce-41fe-a0c4-410ee0a6c354

Z (chyba) trzech jego rzeczy, jakie przeczytałem to było DLA MNIE najsłabsze. Ogólnie miałem wrażenie, że się męczył w trakcie pisania, a z tego co pamiętam, to zakończenie takie na siłę albo jak kto woli "z d⁎⁎y" albo lovecraftowskle

No mi szczelina się bardzo podobała. Z jego książek jeszcze godna polecenia jest strach. W książce wiatr jest sporo polskich akcentów ale jakoś mnie nie porwała

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak jest Hunt to i tego Pana trzeba dać dla równowagi:

Niki Lauda przy bolidzie Ferrari 312T.

No i reszta Panów: z lewej Clay Regazzoni, z prawej Enzo Ferrari

fbd9aa2b-154d-4961-b9ce-9502ae173069

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Daniela's works of art give us a sense of hope and freedom, with the fresh air of innocence and purity. She is able to deliver a captivating image that demonstrates human nature at its best - without limitations, without restraints, without the absurdity of everyday stresses. Instead, she portrays in her art a liberating feeling that we all yearn to experience and ultimately, express. Daniela's art is sweet, deep, and penetrating to the senses -enwrapping you in a fairy tale. And best of all, liberating. It holds your hand, captures your eyes, and spins you to complete freedom." - ARTMOIRE

XD tyle do komentarza

Zaloguj się aby komentować

19 czerwca 1989 roku ukazał się czwarty studyjny album niemieckiej grupy thrash metalowej z Essen Kreator, wymownie zatytułowany Extreme Aggression. Płyta ta jest jedną z najlepszych w dorobku ekipy Mile'a Petrozzy i miała spory wpływ na to, że band stał się czołowym przedstawicielem europejskiej sceny thrash metalowej. Początkowo album był nagrywany w ojczystym kraju muzyków, jednak z powodu ostrego konfliktu lidera z drugim gitarzystą Jörgiem „Tritze” Trzebiatowskim przeniesiono prace do Los Angeles. Muzycy przyznawali potem w wywiadach, że decyzja ta miała spory wpływ na ostateczny kształt Extreme Aggression.


Sam album w porównaniu do poprzedniego Terrible Certainty, jest mniej techniczny i złożony, natomiast jest też bardziej brutalny. Kompozycje wręcz ociekają agresją i gniewem, a bezpośrednie w swojej budowie riffy gitarowe i agresywne wokalizy Petrozzy potęgowały łomot, jaki słuchaczowi spuszczały takie petardy jak utwór tytułowy, Don't Trust, Fatal Energy czy Betrayer. Z warstwą muzyczną bardzo dobrze korespondowały liryki utworów, skupiające się wokół spraw społecznych.


Czwarty album w dorobku zespołu Kreator spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem ze strony krytyków i jest najlepiej sprzedającym się krążkiem w historii niemieckiej formacji.


https://www.youtube.com/watch?v=hWPXcTR2NiM


#muzyka #metal #thrashmetal #kreator #tegodniawmetalu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować