
l100e
- 313wpisy
- 788komentarzy
Giereczki, muzyczka i scrollowanie.
Zaloguj się aby komentować
@Rebe-Szewach w osniesienu do twojego wpisu xDD
Pamiętajcie misiaczki, AGRESIV
#leszkesmieszke #heheszki

Zaloguj się aby komentować
24 dzień bez tej chujni.
Ogólne samopoczucie mega na plus, mimo, że te ścierwo służyło zarówno na nerwy jak i nudę, oraz "rozwiązywanie" problemów. Mam nadal dużo czasu, który spędzałem na picie. Ciężko jest wypełnić dziurę, szczególnie, że podczas picia również poświęcałem się swojemu hobby - grafice komputerowej.
Są gorsze momenty, nadal kusi, żeby strzelić sobie flaszke, ale nie tym razem. Te ścierwo za dużo mi narobiło problemów i za bardzo rozwaliło życie, żeby do tego wracać.
Jutro zamiast kaca w planach nauka rzeźbienia, oraz rower.
Pozdrawiam cieplutko.
#alkoholizm #abstynencja #zdrowie

@l100e Ja Ciebie też pozdrawiam. Dasz radę,srogi chłop jesteś. Nie daj se wmówić, źe masz jak c⁎⁎a wyglądać żeby na jakiś limit wagowy się łapać.
@l100e gratulacje, tak trzymaj!
To jest do ogarnięcia, jesteś na dobrej drodze
Jeśli będą łapały Cię głody, może warto zainteresować się terapią uzależnień? Tutaj otrzymasz wsparcie, ale random z neta poklepie Cię tylko po ramieniu. Nie bój i nie wstydź się skorzystać z fachowej pomocy.
BTW, co to za apka?
@l100e wstajesz rano siadasz na rower przejeżdżasz 100m i wtedy już wiesz, że warto było nie pić żeby od rana korzystać z życia a nie leżeć jak dętka w łóżku. polecam planować sobie kolejne dni, żeby nie było "a wypije bo i tak nie mam co robić jutro", a lepiej myslec "nie mogę chlac bo jutro z rana jadę na wycieczkę" - takie detale ale motywują
Zaloguj się aby komentować
10 dzień bez alkoholu. Jest w pytę, mimo, że wczoraj była ochota na małe piwko przy kebsiku, tak długi spacer wynagrodził odczucia. Rano wstałem, bez kaca, pełen życia i gotowy do działania.
Trzymam kciuki za każdego kto walczy z nałogiem, sam po 2137 próbach rzucenia w końcu czuje, że coś się zmieniło. Mianowicie obrzydzenie do tej substancji.
#alkoholizm #zdrowie

Gratulacje. Ja już nie pije od kilku lat za sprawą ruskiego profesora który prowadził wykład o alkoholizmie.
Dużo osób tutaj pisze, że najcięższe za Tobą. Niestety absolutnie nie, najłatwiejsze za Tobą. Teraz masz fazę ekscytacji trzeźwym życiem, nagle jakoś się zrobiło dużo możliwości, dużo wolnego czasu, super samopoczucie itp. Napisałeś „ w końcu czuje, że coś się zmieniło. Mianowicie obrzydzenie do tej substancji.” - po pierwsze to musi się zmienić Twoje życie na tyle, byś nie szukał ucieczki w alkoholu. Dopóki nie zidentyfikowałeś powodu dla którego piłeś ilości, które uznałeś już za przesadne, to niestety prędzej czy później motywacja do trzeźwości spadnie, bądź uznasz że „po takiej przerwie to malutko nie zaszkodzi”. Za pierwszym i drugim razem pewnie faktycznie nie zaszkodzi, tylko że te odstępy będą coraz mniejsze, aż wrócisz do punktu wyjścia i tango 24/7.
Żeby nie było, trzymam mocno kciuki by to wszystko co napisałem powyżej było gówno prawda i Tobie akurat się uda na zasadzie „silnej woli”. Niestety jako że sam jestem wielbicielem lotów na orbitę i weteranem detoksów / ośrodków odwykowych to piszę to wszystko zarówno z obserwacji jak i własnego doświadczenia.
Powodzenia.
Zaloguj się aby komentować
Hoduje 16 jadowitych pająków, żaden mnie nigdy nie ukasil przez 5 lat przygody z nimi, a ujebala mnie koza w zagrodzie
Nigdy nie karmcie kozy paluchami XDDDDDDDDDDDDD


Zaloguj się aby komentować
Zaczynam nowy rozdział swojego smutnego życia. Jestem ulancem z nerwicą lękową, nieudanym związku z borderem, który zakończył się tym, że mnie zdradziła, waży ponad 120kg, chla prawie dzień w dzień.
Leki na uspokojenie już kupione, rower wyciągnięty, a więc czas zacząć walczyć sam ze sobą i przeciwnościami losu
Start 13.04.2023
18km
#grubasnarowerze #zdrowie #rower
@l100e po co ludzie z nerwicą lękową wiążą się z borderami? chciałeś bardzo zeby ci sie pogorszylo czy jak?
@GrindFaterAnona Jakby Ci borderka zrobiła śmigło z chuja na tysiąc sposobów będąc przy tym najsłodszą istotką, bo tak na początku jest, to byś wiedział że to podstępne suczki. A najgorsze że to nie jest ich wina i border jest łatwy w terapii, i czujesz to przez cały czas że pod spodem jest normalna osoba.
Zapraszam na #ksiezycowyspacer, na początku będzie Ci dużo łatwiej chodzić niż jeździć, a kilogramy uciekają jak szalone, no i nie boli tyłek od siodła.
Spróbuj może Ci przypasuje, glowa też odpoczywa.
Zaloguj się aby komentować
