Czy jesteśmy świadkami upadku kapitalizmu, a może jego metamorfozy w coś zupełnie innego? Czy jest jakaś alternatywa i jakie są prognozy dla nas, dla Europy..
Mamy dobre wieści, nasze lobbowanie na rzecz uregulowania sprzedaży alkoholu przynosiło pozytywne efekty! Nadchodzi nocna cisza alkoholowa w całej Polsce; poza tym etanol zniknie ze stacji benzynowych.
Kończy się era nieograniczonej dostępności alkoholu na stacjach benzynowych w Polsce. Resort zdrowia mówi "dość".
W imieniu naszej fundacji stop alko menelom oraz Janka Śpiewaka serdecznie dziękujemy za wasze wsparcie! (° ͜ʖ °)
Pokolenie Z zrywa ze starą tradycją. Picie alkoholu staje się "obciachowe"
Paweł, gdy mówi, że nie pije, słyszy absurdalne pytania. Maja uważa, że upijanie się jest żałosne. Maciej nie lubi dużo, bo szkoda mu czasu na kaca. Wsród młodych Polaków coraz popularniejszy jest trend NoLo - zero alkoholu lub ograniczenie picia. Jak mówią, robią to dla zdrowia. Także psychicznego.
- Pytania o to, czy jestem na coś chory to standard. Jednego razu ktoś zaproponował: jak nie masz pieniędzy na alkohol, to ci postawię, nie musisz się wstydzić - wspomina Paweł, który kilka lat temu postanowił, że będzie pić tylko sporadycznie.
Decyzja była spontaniczna. - Miałem wypadek w pracy, złamałem rękę. Pracuję fizycznie, więc dostałem zwolnienie lekarskie na dwa wakacyjne miesiące. Miałem więc masę wolnego czasu i okazje do picia: wyjazd na domek ze znajomymi, czyjeś urodziny, impreza pracownicza, przyjaciel z zagranicy wpadł w odwiedziny itp. - opowiada.
Każde takie spotkanie towarzyskie wiązało się z piciem alkoholu. W pewnym momencie owe okazje tak się skumulowały, że Paweł był pijany przez ponad tydzień. - Okazje do kontynuowania picia się nie kończyły. Mając w perspektywie kolejne wyjścia, postanowiłem poeksperymentować i zaprzestać alkoholizacji przynajmniej na jakiś czas. Ustaliłem, że to będzie miesiąc, który zaskakująco łatwo wytrwałem. Potem kolejny i kolejny, aż w pewnym momencie przestałem odczuwać potrzebę picia alkoholu - przyznaje.
Chłop jest tak zafiskowany na punkcie alkoholu, że jego ograniczona wyobraźnia nie jest w stanie przyjąć faktu, że nie każdy niepijący to alkoholik xD
Taki typowy wujek Janusz, który nie rozumie, że zdrowa osoba może po prostu nie lubić alkoholu/mięsa/ spalin/ grillowania/ bigosu etc. - jeśli nie lubisz tych rzeczy to na pewno jesteś chorym alkoholikiem, zaburzonym lewakiem xD
Kolejny dowód na to, że wieloletnie walenie wódy nieodwracalnie uszkadza mózg. Pomódlmy się za tych co nie mogą bez tego żyć (° ͜ʖ °)
Poniżej artykuł, który ujawnia nieco inne spojrzenie na trzeźwość.
Pierwszy dzień września i 3 osoby zamordowane przez najebanego pirata alkoholika.
Magnuszew. Pijany wjechał w grupę pieszych
- Na skutek tego zdarzenia śmierć poniosły trzy osoby. Na miejscu zginęli kobieta i mężczyzna o nieustalonej na razie tożsamości, natomiast w szpitalu zmarła kobieta w wieku 55-lat. Do szpitala trafili też poszkodowani 55-letnia kobieta i 37-letni mężczyzna - powiedział asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Ile ludzi ludzi musi jeszcze zginąć zanim rząd na poważnie zajmie się drogowymi alkoholikami? Alko wolnościowcy mogą jeszcze popłakać nad ograniczeniami sprzedaży etanolu na stacjach benzynowych.
Czy Igrzyska Olimpijskie w Warszawie to dobry pomysł? Porozmawiajmy o tym czy w ogóle to realna koncepcja i czy nas na to stać.. a może to kolejna wrzutka Tuska w celu odwrócenia uwagi od realnych problemów?
Imho brakuje mi umiarkowanej odpowiedzi, pomysł słaby jakbym miał decydować to nie, ale mówienie, że Polska nie jest zdolna jest słabe. Seul robił igrzyska w 1988 roku. Daliśmy radę z euro, możemy aspirować do io. Letnie igrzyska wydają się i tak sensowniejsze niż zimowe, większość tych obiektów nie zostaje totalnym śmieciem jak tor bobslejowy po miesiącu od igrzysk. Baseny, korty są jednak wykorzystywane.
Też Tusk to palnał, ale nawet jak to zrobimy to nie jest temat na dziś, na te kadencję tylko na dekadę później.
Olimpiada? Dla mnie git. Najpierw jednak elektrownia atomowa, szybka kolej i trasa do Szczecina. Jak już to będzie to możemy wrócić do tematu olimpiady.
pale. glownie glo ale tez 2-4 fajki "analogowe" dziennie. pije tez alkohol. nie pogardze zubrem (smaki studiow) ale preferuje rum, glownie kraken, rowniez nie pogardze single maltem.
zadziwia mnie wybiorczosc hejtowcow. DOJEBMY SMIERDZIUCHOM. walcie sie na cyce. dowalaja nam na kazdym etapie. od opodatkowania dochodu, przez kwote wolna, ulgi podatkowe dla patologii, dotowania czegokolwiek co konczy sie podwyzkami w danej dziedzinie zycia, do pieprzonych danin cukrowych i paliwowych.
nie twierdze ze my, palacze, jestesmy swieci. ale jak w "Dniu swira" - dojebcie sasiadowi.
myslicie ze jak fajki zdrozeja to nagle chleb bedzie po 30gr a asfalt jak lustro. za dlugo zyje w tym kraju.
Tymczasem w UK, pewien Polak został zaatakowany przez gang "inżynierów", którzy bardzo chcieli wejść w posiadanie jego elektrycznego roweru. Ta sztuka niestety im się nie udała ponieważ nasz rodak rzucił na nich pradawne zaklęcie (° ͜ʖ °)
Technicznie rzecz biorąc byłem ofiarą rabunku nawet dwa razy. W obu przypadkach sprawcy byli etnicznie polskimi Polakami z Polski, o polskich rysach i obowiązkach polskich. Ale było to około 20 lat temu, jeszcze przed wejściem do UE. Potem pewnie wyjechali, bo od 2004 roku nic takiego się nie powtórzyło.
Tymczasem UK teraz nie jest w Unii, a przestępczość rośnie. Widzę tu pewien trend... XD
Wprowadzasz ludzi w błąd, bo to filmik z UK, dokładnie z Sheffield, Coker Bottoms Lane. Do tego stary, jak świat. Brama jest dla samochodów, a nie rowerzystów, do tego jakby ktoś miał jakiekolwiek ogar podczas jazdy, to by zobaczył przesmyk po prawej (lewa z perspektywy osoby na zdjęciu). Trochę jak z myśliwymi. Nie ważne co odwalisz, ważne, że potem uznasz to za dzika, a w przypadku rowerzystów zewnętrzną siłę, która jest winna, a nie ich własny brak ogaru i nadmierna prędkość.
Czaję, że to nagranie z UK a nie z PL, mamy tylko jakiś mini wycinek otoczenia z dwóch kamer ledwo, ale postawienie szlabanu wydaje się tam być najbardziej leniwym z leniwych rozwiązań xD
Próbuję sobie ułożyć w głowie, co tam jest i co tam się zadziałało. I uwzględnijmy polskie przepisy, bo na brytyjskich to ja się nie znam:
Jest sobie droga rowerowa (załóżmy, że to droga rowerowa a nie chodnik) i ludzie nią zapierdalają. Czy mamy prawne ograniczenie prędkości? Obowiązuje limit jak na drodze.
Ktoś stwierdził, że to zapierdalanie jest problemem, bo zbyt szybko wjedzie się z DDR na chodnik/deptak? xD No spoko, na pierwszy rzut oka wydaje się w tym jakaś logika, ale może najpierw warto się zastanowić DLACZEGO DDR SIĘ URYWA I STAJE SIĘ (NAGLE Z D⁎⁎Y) CHODNIKIEM XD
Ktoś stwierdził, że najlepszym rozwiązaniem będzie jebnięcie szlabanu, aby ludzie sobie ten głupi ryj rozwalili, a nie przejechali matkę z bombelkiem czy babcie z zakupami. Znów pewnie będzie to szokiem, ale istnieją rozwiązania, żeby wszyscy przeżyli i nikt sobie głupiego ryja o szlaban nie rozwalał xDDDD
Z takich, które na szybko mi przychodzą na myśl:
zaprojektowanie DDR tak, żeby nie stawała się z d⁎⁎y chodnikiem (szok)
jeśli za trudne, to wyraźne oznakowanie
wyraźne oznakowanie + bezpieczne formy progów zwalniających (jakaś chropowata powierzchnia? coraz gęściej umieszczone przed krzyżówką?)
wersja premium: autorski system dźwiękowo-świetlny, żeby serio z kilometra było widać, że coś tutaj jest niebezpiecznego
Ale po co myśleć i się wysilać, skoro można dać szlaban i pora na CS-a xD
Byłem „bezdomny” przez 6 miesięcy. Praca powodowała że byłem codziennie w innym mieście, co dwa tygodnie zatrzymywałem się u znajomych w agroturystyce, pozostałe weekendy u znajomego nad morzem :) trochę męczące ale co pozwiedzałem to moje :)
Mam bardziej aktualną i dokładniejsza mapę przedstawiającą napady na terenie Europy. Musimy mieć też świadomość, że w poszczególnych krajach definicja napadu może być inna.
Jeżeli ktoś twierdzi, że we Francji jest bezpieczniej niż w Hiszpanii to można stwierdzić, że jest co najmniej nierzetelny.
Użytkownik @Pajra tworzy wpisy pod z góry założoną tezę, taki manipulant, który nigdzie nie był (° ͜ʖ °)
Liczba policjantów na 100 tys. mieszkańców w Europie.
Będąc w Madrycie widziałem bandy policjantów po 10 a nawet 20 funkcjonariuszy prawie na każdym kroku. W Polsce wręcz przeciwnie, nawet chodząc po Warszawie.
#ciekawostki #mapy #europa #polska #policja
Czy czujesz się bezpiecznie z uwagi na obecność policji?
@cyber_biker Mi się obecność policji nie kojarzy z bezpieczeństwem, zazwyczaj ich spotykam w miejscach gdzie prędzej nabiją sobie statystyki bo ktoś siedzi z piwem na kocyku niż w miejscach gdzie mogli by się przydać. A jak już coś się dzieje to 1,5h minie zanim przyjadą, zazwyczaj już niepotrzebnie i jeszcze z pretensjami.
@cyber_biker wg Ciebie bezpieczeństwo bezpośrednio jest związane z widocznymi policjantami? W chacie na noc też sobie jednego stawiasz na wypadek włamania?