Zdjęcie w tle

boogie

Lider
  • 2338wpisów
  • 5789komentarzy

Kilka spraw, zanim będzie recenzja:


4/150 <- zredukuję ilość tylko do tytułów wartych opisania (np. warcabów czy szachów raczej nie będę recenzował :P)


Ankieta: czy robić ankietę z przypadkowymi grami z mojej kolekcji pod każdym tekstem, czy raz ja jakiś czas i tylko pisać o kolejnych tytułach jak już opiszę wszystkie (zgodnie z kolejnością z ankiety)?


Ojciec Chrzestny: Imperium Corleone – czyli jak zostać Alem Pacino w godzinę (no, może dwie)

Czołem, mafiosi i mafioski! Dziś na warsztat bierzemy grę, która pozwoli Wam poczuć się jak głowa jednej z Pięciu Rodzin – mowa oczywiście o "The Godfather: Corleone's Empire". Jeśli na dźwięk słów "propozycja nie do odrzucenia" dostajecie gęsiej skórki (z ekscytacji, rzecz jasna!), a Waszym ulubionym filmem jest ten, w którym Marlon Brando mamrocze o szacunku, to dobrze trafiliście. Zapnijcie pasy, bo jedziemy do Nowego Jorku lat 40. i 50. ubiegłego wieku!

Co w pudełku piszczy, czyli "zostaw broń, weź cannoli"... i te wszystkie figurki!

Otwierając to słusznych rozmiarów pudło, od razu czuć klimat. Wydawca, Portal Games (w Polsce), nie oszczędzał na jakości. Co znajdziemy w środku?


  • Plansza Nowego Jorku: Solidna, klimatyczna, podzielona na dzielnice, o które będziemy toczyć boje. Wygląda tak, że aż chce się na niej rozkładać swoje interesy.

  • Figurki członków rodziny i gangsterów: I to jakie! Plastikowe, ale szczegółowe. Każda rodzina ma swoje unikalne pionki "Donów" i "Konsylierów", a do tego całą armię "Mięśniaków" (Thugs) i "Rodziny" (Family Members). Serio, wyglądają jak miniaturowi twardziele gotowi do brudnej roboty. Jest nawet figurka konia... tfu, znaczy się, znacznik pierwszego gracza w kształcie głowy konia. Subtelne, prawda?

  • Metalowe walizki: Tak, dobrze czytacie! Zamiast nudnych żetonów pieniędzy mamy tu małe, metalowe walizeczki. Brzęczą tak przyjemnie, że od razu człowiek czuje się bogatszy (i bardziej podejrzany).

  • Karty: Cała masa! Mamy karty haraczu (Ally cards), karty zadań (Job cards) i karty specjalnych akcji. Wszystkie klimatycznie zilustrowane.

  • Żetony kontroli terytoriów, biznesów i wiele innych: Wszystko, co potrzebne do przejęcia miasta.

  • Woreczek na gangsterów: Bo jak inaczej rekrutować nowych "pracowników"?

  • Instrukcja: Jasna i przejrzysta, choć jak to w grach Erica M. Langa, trochę zasad do przyswojenia jest.


Powiem Wam, że samo wypakowywanie tego dobra to już frajda. Czuć, że to produkt premium.

O co w tym całym zamieszaniu chodzi? "To nic osobistego, Sonny. To czysty biznes."


W "The Godfather: Corleone's Empire" wcielamy się w jedną z rodzin mafijnych walczących o wpływy i pieniądze w Nowym Jorku. Cel jest prosty: na koniec gry mieć najwięcej kasy w swoich (metalowych) walizkach. Jak to osiągnąć? No cóż, na pewno nie sprzedając lemoniady.

Będziemy wysyłać naszych gangsterów do różnych dzielnic, żeby przejmować kontrolę nad biznesami (legalnymi i tymi mniej), wymuszać haracze, wykonywać zlecenia (czasem krwawe) i ogólnie pokazywać, kto tu rządzi. Gra toczy się przez cztery akty (rozdziały), a każdy akt to kilka rund, w których będziemy zagrywać karty, wykonywać akcje i, co najważniejsze, zbierać łupy.

Kluczowe jest tutaj mądre zarządzanie swoimi ludźmi i pieniędzmi. Trzeba wiedzieć, kiedy zainwestować w nowy biznes, kiedy wysłać "chłopaków" po haracz, a kiedy pozbyć się konkurencji (tak, tak, można "wysadzać" biznesy rywali, a nawet posyłać ich gangsterów na dno rzeki Hudson – oczywiście w przenośni... chyba).


Główne mechaniki, czyli jak to działa pod maską


  • Worker Placement (Rozmieszczanie Robotników): Podstawa gry. Wysyłamy naszych członków rodziny i mięśniaków na planszę, by zajmowali pola akcji i przynosili nam korzyści. Im silniejsza postać (Don > Konsyliere > Mięśniak), tym lepsze efekty, ale też większe ryzyko.

  • Area Control (Kontrola Terytoriów): Walczymy o dominację w poszczególnych dzielnicach. Kto ma więcej "wpływów" (czytaj: gangsterów) na danym terenie, ten zgarnia profity z tamtejszych biznesów. Proste i brutalne.

  • Hand Management (Zarządzanie Ręką Kart): Karty zadań i haraczu dają nam cele do zrealizowania i potężne jednorazowe efekty. Trzeba mądrze wybierać, które zagrać i kiedy, bo ich liczba jest ograniczona.

  • Set Collection (Zbieranie Zestawów): Niektóre karty zadań punktują za zebranie odpowiednich zestawów symboli z kontrolowanych biznesów.

  • Take That (Element Negatywnej Interakcji): Oj tak, jest tego sporo! Możemy podkładać sobie bomby, eliminować gangsterów przeciwnika z planszy (trafiają do rzeki Hudson, skąd mogą zostać wyłowieni... albo i nie). To gra o mafii, więc uprzejmości nie ma co się spodziewać.


Dla kogo ta impreza? A kto powinien zostać w domu?

"The Godfather: Corleone's Empire" to gra, która spodoba się, jeśli:


  • Kochasz klimat filmów o mafii. Serio, ta gra nim ocieka.

  • Lubisz gry z negatywną interakcją. Tutaj nie ma głaskania się po główkach. Będziecie sobie nawzajem szkodzić i to jest część zabawy.

  • Cenisz połączenie mechanik worker placement i area control. To działa tu naprawdę dobrze.

  • Nie przeszkadza Ci odrobina losowości (dociąg kart, niczym rzuty kością przy niektórych akcjach).

  • Podobają Ci się gry z dużą ilością figurek i ładnymi komponentami.

  • Masz stałą ekipę, która nie obrazi się za kilka "ciosów poniżej pasa" (na planszy, oczywiście!).


Możesz nie być zachwycony/a, jeśli:


  • Preferujesz czyste eurogry, gdzie interakcja jest minimalna, a losowość ograniczona do zera.

  • Nie lubisz, gdy ktoś psuje Twoje starannie zaplanowane akcje.

  • Tematyka mafijna Cię odrzuca.

  • Szukasz bardzo głębokiej, strategicznej rozgrywki na wiele godzin. "Godfather" jest raczej średnio-ciężki i dynamiczny.


Coś podobnego, ale innego? Sugestie Don Corleone

Jeśli "Ojciec Chrzestny" przypadł Ci do gustu, albo szukasz czegoś w podobnym klimacie lub z podobnymi mechanikami, rzuć okiem na:


  • "Blood Rage": Również od Erica M. Langa, również z figurkami i walką o terytoria, ale w klimacie wikingów i mitologii nordyckiej. Bardzo dużo negatywnej interakcji i świetny system draftu kart.

  • "Rising Sun": Kolejna gra Langa, tym razem w feudalnej Japonii. Piękne figurki, sojusze, zdrady i kontrola terytoriów. Bardziej strategiczna i "polityczna" niż "Godfather".

  • "Scythe": Choć klimat zupełnie inny (Europa Wschodnia lat 20. XX wieku z mechami), to też mamy tu worker placement, area control, ulepszanie swojej frakcji i potencjalne konflikty. Mniej bezpośredniej negatywnej interakcji, ale napięcie jest.

  • "Lords of Waterdeep": Klasyczny worker placement w świecie Dungeons & Dragons. Mniej konfrontacyjny, ale równie satysfakcjonujący, jeśli lubisz realizować zadania i zbierać punkty.


Podsumowując: Propozycja nie do odrzucenia!


"The Godfather: Corleone's Empire" to kawał solidnej, klimatycznej gry, która dostarcza mnóstwo frajdy, zwłaszcza jeśli lubicie trochę poszarpać się z innymi graczami. Wykonanie stoi na najwyższym poziomie, a mechaniki są ze sobą dobrze splecione. To nie jest może najcięższy tytuł na rynku, ale dzięki temu jest bardziej przystępny i dynamiczny. Jeśli macie ochotę na wieczór w towarzystwie Dona Corleone i walkę o wpływy w Nowym Jorku, to śmiało – ta gra to propozycja, której trudno odmówić. Tylko pamiętajcie: trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej... najlepiej na dnie rzeki.


#gryplanszowe #grybezpradu #hobby

35c84a46-ae14-40ef-a208-6546948d5ac6
6e7df882-64ff-417e-bdda-f2f48130df22
9c220493-8877-4579-aa40-fd52604bc710
90e6a422-6e1f-48a9-aea7-725273de1c43
29cf5ae8-a1c2-4780-95b5-90622627db2a

Ankieta pod każdym tekstem z grami, czy raz na jakiś czas?

8 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przepraszam wszystkich za wielokrotne wrzutki tych samych zdjęć. Jest tutaj bardzo słaby internet i tak jakoś wyszło :(


Loch Leven just śliczne I bardzo polecam odwiedzić.


#szkocja #boogietravel #psy #jedzenie

b9fb7936-d072-44e5-b0fd-b546c06767fc
b9195239-2119-4db9-9285-aba70fa89a2d
978f3591-9588-4435-9cc3-abcbba1edfa5
6a489d31-26ce-4aa4-aaec-837e1ba13f03
274f7454-8808-43b2-99ea-6e7beb80674c

@boogie

Raz piszesz:

Jest tutaj bardzo słaby internet


A później:

Loch Leven just śliczne I bardzo polecam odwiedzić.


Zdecyduj się proszę... Ktoś nie doczyta, pojedzie i nie będzie miał jak przeglądać memików.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To niemal tak samo ważne pytanie jak z papierem toaletowym (w którą stronę).


#ankieta #pytanie #gotujzhejto

3d7e6223-a1d7-478a-a5e8-306611f968c3

Zostawiasz, czy wyrzucasz sreberko z produktów spożywczych (jeżeli jest dodatkowa plastikowa pokrywką)

93 Głosów

Zaloguj się aby komentować

– Jaka jest różnica między pracą w korpo a twoją dziewczyną?

– Po 10 latach praca w korpo dalej ssie...


#heheszki #dowcipy #suchar #pracbaza

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@boogie ja tam zazdroszczę że w pewnych kulturach nadal przetrwał pewien duch męskiego braterstwa którego u nas coraz częściej próżno szukać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Akcja rozegrała się w piątek na Moście Gdańskim w Warszawie. Kierowcy sami usunęli aktywistów Ostatniego Pokolenia, zanim ci zdążyli przykleić się do jezdni. Jak widać, kierowcy mają już serdecznie dosyć blokowania dróg przez tych pseudo aktywistów klimatycznych, bo ich działania nie mają nic wspólnego z ochroną klimatu.


#ciekawostki #ekologia #warszawa

@boogie mnie zdenerwowało pytanie w awanturze o kasę dotyczące tego ich pato ruchu. Nie podoba mi się dawanie im jakiegokolwiek rozpoznania. Pytanie komu się podoba bo skoro takie pytanie pada w popularnym teleturnieju to komuś musi widocznie.

Wozić ze sobą opaski zaciskowe i przywiazywać do najbliższego słupa/lampy. Niech sobie tam małpy poprotestują.

Portale typowo informacyjne, nie prawicowe, ich strony na FB też się z nimi nie pierdzielą.

Na tym remiza.pl jest przykładowo info o ciągnięciu dwóch psów na haku przez debila. Czyli coś co rusza lewicę na pewno. Więc strona nie jest jakaś skrajną czy polityczna.

A jednocześnie jest takie info jak na obrazku i reakcje oraz komentarze jednoznaczne.

Sorry, ale jak ktoś twierdzi że ostatnie pokolenie tym przyklejaniem się do dróg dostaje rozgłos i poparcie to chyba myli poparcie z nienawiścią.

71db4d86-c3e1-4887-a1e0-d996b9ffa129

Zaloguj się aby komentować