Zamiast odpowiadać swojej żonie „Absolutnie mam to w d⁎⁎ie”, powinieneś powiedzieć: „Kochanie, najważniejsze, że ci się podoba”. Sens ten sam, a dwie diametralnie różne odpowiedzi.
#heheszki #zwiazki #takaprawda #suchar

Zamiast odpowiadać swojej żonie „Absolutnie mam to w d⁎⁎ie”, powinieneś powiedzieć: „Kochanie, najważniejsze, że ci się podoba”. Sens ten sam, a dwie diametralnie różne odpowiedzi.
#heheszki #zwiazki #takaprawda #suchar
@boogie Kiedyś bardzo się spinałem, kiedy żona dzieliła się jakimś wymyślonym problemem, bo myślałem, że oczekuje ode mnie rozwiązania.
Wczoraj przyszła z jakimś problemem administracyjnym, urzędowym, i w pierwszym odruchu chciałem powiedzieć: "daj spokój, przestań się zajmować takimi pierdołami, które za kilka miesięcy same się rozwiążą, nie zawracaj ani mnie ani sobie głowy!". W przeszłości kończyło się to zwykle niesnaskami.
Zamiast tego wysłuchałem cierpliwie, dużo kiwałem głową i wtrącałem uwagi typu: "faktycznie, ci urzędnicy to debile", "ten przepis jest absolutnie bez sensu", po czym zaproponowałem kawę, poświęciłem w sumie 30 minut na wysłuchanie problemu. Normalnie niebo a ziemia! Jakby to rozładowało wszelkie emocje. Żona się zrelaksowała i zrobiła pyszną sałatkę warzywną.
Zaczynam wierzyć, że rozumiem kobiety.
Zaloguj się aby komentować
Dostałem prezent od dziecka na urodziny ❤️
#chwalesie #urodziny #kawa

Zaloguj się aby komentować
Będzie coś z tego jeszcze? Już nawet Kaczor mówi, że Czaskowski lepszy xD
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne

Zaloguj się aby komentować
Ludziska radować się?! Weekend ❤️
#heheszki #czerstwyhumor





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To już wiem, dlaczego mam wiecznie przekrwione oczy xD
#heheszki

Zaloguj się aby komentować
Trochę humoru na ocieplenie weekendu :)
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne #ekologia




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na ten piękny piątunio, trochę czarno-białego humoru xD
#heheszki #suchar #czerstwyhumor





Zaloguj się aby komentować
Powinna iść do wojska z takim celem :)
#heheszki #pilkanozna
Zaloguj się aby komentować
3/150
Dziś na tapet biorę grę, która zajmuje specjalne miejsce na mojej półce wstydu... tfu, chwały! Mowa o Brass: Lancashire, czyli tytule, przy którym poczujecie się jak prawdziwi XIX-wieczni przemysłowcy, tylko bez konieczności noszenia cylindra i wąchania fabrycznego smogu (chyba że akurat odkurzacie).
Muszę się przyznać – to jedna z moich absolutnie ulubionych gier. Tak, wiem, mówię tak o wielu, ale tym razem to szczera prawda, jak to, że zaraz po partii mam ochotę na herbatę z mlekiem i narzekanie na pogodę. A dlaczego tak ją kocham? Cóż, zacznijmy od tego, co rzuca się w oczy jako pierwsze.
Grafika, co cieszy oko (i duszę estety)
Pamiętacie oryginalnego Brassa? Tego z grafiką, która wyglądała, jakby ktoś ją narysował w Paincie podczas przerwy na lunch? No cóż, nowa edycja od Roxley Games to zupełnie inna para kaloszy! Plansza jest mroczna, klimatyczna, a ilustracje na kartach i kafelkach to małe dzieła sztuki. Widać, że ktoś tu włożył serce (i pewnie sporo funtów szterlingów) w to, żeby gra wyglądała jak milion dolarów... a przynajmniej jak solidny brytyjski funt. Poważnie, różnica jest kolosalna – to jak przesiadka z furmanki na parowóz! Nagle budowanie tych wszystkich kopalń i portów stało się jakieś takie... bardziej epickie.
Żetony tak przyjemne, że chcesz nimi płacić za zakupy (serio!)
A skoro już przy pieniądzach jesteśmy... Jeśli mieliście szczęście załapać się na wersję z Kickstartera (lub po prostu lubicie wydawać pieniądze na rzeczy, które błyszczą), to wiecie, o czym mówię. Te ciężkie, pokerowe żetony pieniędzy! Och, jaka to jest przyjemność! Stukanie nimi, układanie w stosiki, rzucanie o stół, gdy bierzesz kolejną pożyczkę, bo przecież "jakoś to będzie"... Czysta poezja. Zwykłe tekturowe pieniążki mogą się schować. Te żetony są tak satysfakcjonujące, że czasem łapię się na tym, że chcę nimi zapłacić za bułki w sklepie. Kasjerka patrzy wtedy dziwnie, ale co ona tam wie o prawdziwym bogactwie przemysłowca!
O co w tym całym Brassie biega? (Krótko i na temat, bo zaraz fajrant)
Dla niewtajemniczonych: w Brass: Lancashire wcielamy się w przedsiębiorców w czasach rewolucji przemysłowej w Anglii. Budujemy kopalnie węgla, huty żelaza, przędzalnie bawełny, porty i stocznie. Łączymy to wszystko siecią kanałów, a później kolei. Brzmi jak praca domowa z historii? Może trochę, ale uwierzcie mi, jest w tym więcej emocji niż na trybunach podczas meczu Manchester United z Liverpoolem (a przynajmniej równie dużo strategicznego myślenia).
Gra dzieli się na dwie epoki: kanałów i kolei. Musisz mądrze zarządzać kartami (które pozwalają budować konkretne rzeczy w konkretnych miejscach lub po prostu budować), kasą (której zawsze jest za mało) i swoimi zasobami. Interakcja? Owszem, jest! Możesz korzystać z węgla czy żelaza przeciwnika (za co on dostaje punkty i dochód – sprytne!), a także rywalizować o najlepsze miejsca na planszy i dostęp do rynków. Czasem trzeba komuś podłożyć świnię... znaczy, zbudować kanał tam, gdzie on bardzo chciał. Ups!
Co jest w tym najlepsze? To, że każda decyzja ma znaczenie. Każda pożyczka to krok w stronę bankructwa albo... wielkiego zwycięstwa. Każdy wybudowany kafelek to potencjalne punkty i dochód. Gra potrafi nieźle rozgrzać szare komórki, a satysfakcja z dobrze przeprowadzonej akcji, która przynosi krocie (albo chociaż kilka punktów więcej od rywala), jest nie do opisania.
Dlaczego moja żona już nie chce w to grać?
Cóż, może dlatego, że ostatnim razem, gdy budowałem swoje bawełniane imperium, tak bardzo wczułem się w rolę, że zacząłem do niej mówić "Szanowna Pani Inwestor" i próbowałem ją przekonać do sprzedaży jej udziałów w przędzalni za symboliczną kwotę. Albo może dlatego, że gra potrafi być dość... intensywna. Planowanie, liczenie, optymalizacja – to nie jest lekka, familijna gierka przy niedzielnej kawce. To raczej ciężka artyleria dla tych, co lubią, gdy mózg paruje. Po kilku partiach, gdzie tłumaczyłem jej zawiłości rynku zamorskiego i dlaczego musi mi oddać swój węgiel, stwierdziła, że woli jednak układać pasjansa. A ja? Ja wciąż poluję na kolejnych chętnych, by pokazać im, kto tu rządzi w Lancashire!
Werdykt końcowy, czyli brać czy nie brać?
Jeśli lubisz gry ekonomiczne, gdzie trzeba trochę pogłówkować, a do tego cenisz sobie piękne wykonanie i satysfakcjonujące komponenty (te żetony!), to Brass: Lancashire jest pozycją obowiązkową. To klasyk, który w nowej szacie graficznej lśni jak świeżo wybity pens. Tylko uważajcie – może wciągnąć tak, że zapomnicie o bożym świecie. I może się okazać, że Wasi współgracze zaczną Was unikać. Ale czego się nie robi dla kilku dodatkowych punktów zwycięstwa, prawda?
#gryplanszowe #grybezpradu #hobby #boogiecontent



Zaloguj się aby komentować
No to niezła była impreza xD
#heheszki #zwiazki #sidefuck xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na sali jest dziś klub parawspinaczy. Ludzie bez rąk, nóg, z różnego rodzajami niedowładami. Staram się o tym pamiętać za każdym razem jak zaczynam marudzić jak coś mi się nie chce, albo coś mi nie wychodzi.
#wspinaczka #hobby

Miałem kiedyś kumpla co się wspinał i on mi opowiadał o znanym zawodniku który nie miał nóg poniżej kolan i robił trasy których inni nie potrafili bo po pierwsze był lżejszy a po drugie miał protezy z takimi specjalnymi zakończeniami które mógł wsisnąć w każdą szparę w którą stopa by nie weszła.
Biegacze na protezach też są szybsi niż ci bez, na przykład niesławny Pistorius.
Zaloguj się aby komentować
Podlasie welcome to xD
A teraz zgadujemy, którego z kandydatów wyborcy są przedstawieni na tym filmiku:)
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne
Zaloguj się aby komentować
Zaczynał od przywłaszczania cukierków, teraz idzie grubo bo w mieszkania xD
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne
Zaloguj się aby komentować
Co to Szeszeszyn na mecie robi? XD
#heheszki #heheszkipolityczne #polityka

Zaloguj się aby komentować
Dziwna historia. Siedzę sobie dzisiaj w robocie, a tu nagle szef zaczyna mi walić konia. Uwielbiam jednoosobową działalność gospodarczą.
#heheszki #suchar
Zaloguj się aby komentować
Kim jest ten koleś? Skądś go pamiętam, ale umyka mi kto to jest...
Shaq jak zawsze pozytywny :)
#heheszki #nba #metal
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować