119 774 897 - 250 = 119 774 647
Jajka pomidory i twaróg
#czterystaklinkow 8/400
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!


119 774 897 - 250 = 119 774 647
Jajka pomidory i twaróg
#czterystaklinkow 8/400
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
24 652 498 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 21 = 24 652 377
Jutro niby dzień klaty, nie wiem czy nie przegłem z tymi pompami xd
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
119 778 942 - 250 = 119 778 692
Śniadanko
#czterystaklinkow 7/400
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
42 + 1 = 43
Tytuł: Ostrze Tyshalle'a, część 1
Autor: Matthew Woodring Stover
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 504
Ocena: 10/10
AAAAAAAA! Dobrze, że czekałem z tą serią tak długo, bo mogę ją w tym momencie docenić, a za dzieciaka by mnie poryła xd
Pierwsza część (Bohaterowie Umierają) była najlepszą książką jaką czytałem w tamtym roku, a może w ogóle.
Była względnie kompletną historią, pełną akcji, dającą nam strzępki uniwersum poprzez dialogi i krótkie wzmianki.
Natomiast Ostrze Tyshalle'a rozwija świat w nieco inny sposób. Jedynka zaczynała się morderstwem, a potem napięcie rosło. Dwójka jest bardzo opisowa, światotwórcza, rozwijająca naturalne koncepty stworzone w jedynce, ale w sposób ściskający żołądek.
Nie chce spoilerować, a nie wiem co więcej napisać. Mi się MEGA podobało, i obok jedynki wystawiam tej serii drugie 10/10.
Nie dziwi mnie że na reddit wszystkie wątki z nią brzmią jak:
- YOU HAVE TO READ THIS
- WHY DID I WAITED SO LONG
- THIS IS SO UNDERRATED
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Nie musi być okrągła żeby była zjadliwa xd
To nie z dzisiaj jak coś, PROSZĘ NIE PRZYJEŻDŻAĆ!
#pizza #gotujzhejto

@Barcol @GordonLameman
Jakby ktoś z szanownych pizza-makerów chciał wejść na level wyżej, to jestem po kilku testach piekarniczka UNOLD Enzo 68916:
https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-kuchni/piece-do-pizzy/piec-do-pizzy-unold-enzo-68916-2100w-500-stopni-lopata-w-zestawie
On ma obrotowy kamień, ale ten otrzymany w zestawie (kordierytowy) od razu należy wywalić i kupić jakieś biscotto, np. ten:
https://allegro.pl/oferta/biscotto-kamien-gliniany-do-hobby-caliente-ariete-g3ferrari-teesa-mozano-15103094263
Sumaryczny koszt 1200 zł - łopata aluminiowa (warta 120-150) jest w zestawie.
Powiem, że ten zestaw game-changer. Do 500 stopni (góra) i 425 (dół) nagrzewa się 15 minut. Wypiek 70-90 sekund.
Ma 2 wady - piekarnik jest dość duży i ma dosyć głośne wiatraki, ale te wady generują 2 zalety: obudowa nie nagrzewa się mocno, a przypalona mąka nie śmierdzi, bo piecyk ma filtry.
Wcześniej robiłem w piekarniku na kamieniach szamotowych w trybie "czyszczenia pieca" (przez 3 lata), a potem miałem kopułkowy po modyfikacji też przez 3 lata. Zobaczymy, co za kolejne 3 lata....

@ramen U mnie najcenniejszym surowcem jest nie szmal lecz miejsce w kuchni, więc dedykowany piecyk raczej odpada xd Chciałem sobie postawić kiedyś taki profejsonalny murowany opalany drewnem na zewnątrz, ale to już wydatek rzędu kilkadziesiąt koła, a tak między bogiem a prawdą to czy wyjdą serio dużo lepiej niż te moje z piekarnika? Czy z Twojego piekarnika wychodzą aż tak inne niż ta moja ze zdjęcia?
Zaloguj się aby komentować
119 788 008 - 250 = 119 787 758
Dziś potrawa "talerz chwastów "
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
119 789 979 - 200 = 119 789 779
Pora na The serek
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
24 655 796 - 15 = 24 655 781
Korzystajcie z pogody póki mróz trzyma. Zaraz przyjdą roztopy, gówno, błoto, chlapa.
inb4 d⁎⁎a za wysoko, widzę xd
#heheszki #zimonapierdalaj #gownowpis #pompki #pompujwpoprzekziemi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Redukcja, dzień 4.
Łapę się na tym, że oglądam kuchnie świata na google grafika. Jeszcze 126 dni.
#redukcja #odchudzanie #chudnijzhejto #heheszki
Zaloguj się aby komentować
24 656 740 - 15 - 15 = 24 656 710
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
24 656 983 - 10 - 10 - 10 = 24 656 953
Niech się mury pną do góry tarara
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
119 805 051 - 250 = 119 804 801
I myk śniadanko
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
Ej wiedźmiński miecz znowu na promocji!
https://www.kaufland.pl/product/539333198/
@3t3r to była Twoja wymówka ostatnio xd
#wiedzmin #cebuladeals
Zaloguj się aby komentować
119 806 846 - 250 = 119 806 596
I myk cegiełka
#czterystaklinkow 3/400
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
24 658 398 - 10 - 15 - 15 - 15 - 15 - 15 = 24 658 313
Pomaluśku bo człowiek nieprzyzwyczajony to jeszcze by co pękło czy coś
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
119 811 059 - 250 = 119 810 809
Skończył mi się jogurt, rozbełtałem z mlekiem xd
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
24 658 698 - 10 - 10 - 10 - 10 = 24 658 658
A co mi tam, popompuję w tym roku, nie zaszkodzi xd
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
119 816 450 - 250 = 119 816 200
Pierwszy posiłek w nowym roku hehe.
Dodatkowo prywatny licznik #czterystaklinkow 1/400
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
Moje prywatne podsumowanie roku 2025!
Wpis za 2024: https://www.hejto.pl/wpis/wpis-z-zeszlego-roku
Wpis za 2023: https://www.hejto.pl/wpis/podsumowanie-2023-rok-zaczal-sie-bardzo-zle-w-styczniu-w-sposob-nagly-i-niespodz
Gdy tak patrzę w minione miesiące, to mam wrażenie, że nic się nie zmieniło. Dopiero osadzenie wydarzeń w czasie, albo chociaż przejrzenie galerii zdjęć, pozwala mi zrozumieć ile się w międzyczasie podziało.
Główną walutą tego roku był czas. Ale o tym zaraz.
Pierwszym rollercoasterem będzie moja waga, w sensie mała ciała. Rok zacząłem ważąc 75kg, obecnie ważę 89kg, a w międzyczasie w maju ważyłem 69kg. Spokojnie, wszystko pod kontrolą xd
Wyglądam w tym momencie o wiele "atletyczniej" niż gdy miałem te 75kg, a i czuję się o wiele lepiej. Ćwiczyłem w tym czasie małym ciężarem, ale dużo powtórzeń, tak raczej pod objętość mięśni a nie siłę, zaskoczyło mnie więc że wziąłem w zeszłym tygodniu 90kg na klatę. Czy wziąłbym więcej? Nie wiem bo brakło mi ciężaru w domowej siłowni xd W każdym razie jestem z siebie dumny, i jedziemy dalej. Oczywiście taki skok na wadze w tak krótkim czasie to nawet biorąc pod uwagę newbie gains, pamięć mięśniową, i załóżmy, że dobrą genetykę, nie jest możliwy na samej masie mięśni, i to widać. Podlało mnie tłuszczem troszkę. Ale nie jest źle, od stycznia redukcja, z 3 miesiące może.
Ciekawe, że wtedy, gdy ważyłem te 69kg, to miałem problem podciągnąć się raz. Teraz, będąc 20kg cieższym, podciągnę się 16 razy xd
Jak już wspomniałem, walutą był czas. Kupiłem te treningi 5x w tygodniu, ale zapłaciłem za nie bieganiem. Wiem wiem, w życiu ma się wyniki albo wymówki, ja w tym roku wybieram wymówki. Otóż nie dalej jak 3 tygodnie temu rok skończył mój syn (drugie dziecko), więc był to rok bezsenności i wymiany pieluch. Mogłem biegać na przykład rano, gdy wszyscy śpią, ale wybrałem sen, żeby mieć go zapewnioną te minimalną ilość.
Dni uciekały: wstaję, praca, trening siłowy, dalej praca, kończę prace - zaczynam zabawę z dziećmi. Spędzam z nimi czas do wieczora, kąpiel, usypianie, chwila na książkę, sen. Powtarzane codziennie. Polubiłem te rutynę
Wspomniałem o czytaniu książek. Chce coś najpierw zaznaczyć: czytam wolno, i nie robiłem tego od dawna. Nie czytałem nawet jednej książki rocznie. Zaniżałem i tak już beznadziejne statystyki narodu. Ale w styczniu uznałem, że trzeba to zmienić. Wziąłem więc jedną na tapet, potem drugą... Łącznie przeczytałem w tym roku 35 książek. Trzydzieści pięć! Jest to o trzydzieści więcej niż zakładałem jako "plan ambitny". Sam jestem w szoku!
Co zabawne, miałem na liście chyba 3 tytuły oflagowane jako "koniecznie przeczytać!" i oczywiście żadnego z nich nie ruszyłem XD
Za największy fakap roku uważam chyba mój powrót do słodyczy. Miało być tylko "żeby ułatwić przełamanie stagnacji wzrostu masy" ale jestem jak alkoholik. Gdy poczułem smak kinderka to tama pękła. Wraz z kolejną redukcją naturalnie ponownie odstawię słodyczę, i zrobię co w mojej mocy żeby po skończeniu redukcji jak najdłużej do nich nie wracać.
No ale poza bieganiem i słodyczami to nawet nie było w tym roku dużych kroków w tył. Nie uderzył mnie piorun #pdk, ZUS nie do⁎⁎⁎ał 20k kary #pdk, ani nie zalało mi domu.
Udało mi się lekko nagiąć rzeczywistość. Korzystając z pomocy fachowców oraz przykładając ogromną uwagę do tego, jak spędzę moje 15 minutowe bloki wolnego czasu, zwane przerwą w pracy, udało mi się domknąć następujące kwestie:
1. Ocieplenie i elewacja najzimniejszych 2 ścian domu, oraz odwodnienie wokół niego
2. Poszerzenie podjazdu i miejsca na samochody
3. Wyrównanie terenu obok domu i założenie trawnika
4. Wykopanie stawu dla ryb, przygotowanie obok niego wyłożonej kamieniami rzeki, przygotowanie filtru pod kaskadę
5. Domowa siłownia! I biblioteczka!
6. Nowa łazienka w starej nieużywanej części domu
7. Nowe biuro w tejże części
A poza tym:
8. Ułożenie kilku zestawów LEGO, pierwszy raz w życiu xd
9. Pierwsza w życiu wizyta w Wiedniu
10. ...oraz pierwsza w Chorwacji
11. Powrót po latach na polskie morze
12. Zrobienie kumplowi tak dojebanego kawalerskiego że ludzie do dziś wspominają
13. Spróbowanie Surstromming xd
No i skończyłem w tym roku 30 lat! Witam w #hejto30plus . Starość nie radość.
Analiza wsteczna:
- Skończyć redukcje i zacząć spowrotem budować masę, ale już nie tłuszczową. - DONE. Finalnie wpadło trochę fatu, ale wszystko pod kontrolą.
- Przebiec maraton - TOTALNA SKUCHA, ja w tym roku nawet papatonu nie przebiegłem! Nie wiem czy to 2026 będzie rokiem powrotu do biegania, nie umiem powiedzieć.
- Zbliżyć się do awansu na staffa. - Ciężko powiedzieć, zespół mi się rozpadł w połowie roku i muszę ogarniać nową domenę od zera.
- Nieco spowolnić z nabywaniem nowych perfum. Może nawet zredukować kolekcję. - DONE, prawie nie kupowałem.
- Czytać więcej książek. I nie że od grudnia 2025, tylko przez cały rok xD - DONE DONE DONE, przebiłem wszelkie oczekiwania jakie miałem wobec siebie samego.
- Spędzić więcej czasu z żoną ale bez latorośli xD - SKUCHA - bez komentarza...
- Założyć oczko wodne z karpiami Koi - BLISKO
- Postawić ogrzewane jacuzzi przed domem - CIĘŻKO POWIEDZIEĆ, CZEKAM NA ZIMĘ XD
Nie wiem gdzie ten rok zleciał...
Plany na przyszły rok? Aaaaa walić plany. Niech czas pokaże.
#podsumowanieroku
Zaloguj się aby komentować