
SzubiDubiDU
- 535wpisów
- 1800komentarzy

@SzubiDubiDU Tak jak wspomniałem - nie znam szczegółów tematu. Wtedy byłem na etapie Corolli E10 i zastanawiania się czy wpakować w nią 4E-FTE ze skrzynią ze Starlet Glanza, przytarganej z UK, ale odpuściłem temat, choć do dziś żałuję, mimo posiadanej obecnie jeszcze lepszej turbo benzyny niż ta potencjalna wydumka.
Zaloguj się aby komentować
Fragment książki #tech
Jednym z kluczowych zagadnień definiujących system postindustrialny jest problematyka przemodelowania metod masowej produkcji. Rozwój technologii i formy zatrudnienia są ze sobą ściśle powiązane. Nowe rozwiązania technologiczne najczęściej eliminują miejsca pracy, obniżają dochody pracowników lub przenoszą ich do nowo powstałych segmentów produkcji.
#szury #szuryzm #nwo

Zaloguj się aby komentować
Pany i panewy mam zagadkę
Codziennie przejeżdżam przez skrzyżowanie równorzędne na którym trwa remont. Skręcam w prawo (niebieski) i zawsze mi się wydawało, że to ja nie mam pierwszeństwa i muszę czekać aż od tej strony aż auta przejadą przez zwężenie, żebym mógł skręcić. Ale zawsze to ci z prawej czekają aż ja przejadę. W ogóle dziwna sytuacja bo nikt się nie pcha tylko każdy przepuszcza, nowość w Polsce xD
Kto tu ma pierwszeństwo?
#motoryzacja #kiciochpyta #polskiedrogi

@SzubiDubiDU Dla uściślenia:
wyprzedzać możesz tylko inny pojazd który porusza się w tym samym kierunku z tym samym zwrotem co ty,
omijać możesz tylko obiekt który się nie porusza,
wymijać możesz tylko inny pojazd który porusza się w tym samym kierunku o przeciwnym zwrocie do twojego.
A ja użyłem (chyba) skrótu myślowego, może zbyt daleko zabrnąłem.
@SzubiDubiDU na mój mały chłopski rozum to jest prosta sprawa, jedzie z prawej to musisz go puścić. Tak jak wyjeżdżasz z podporządkowanej musisz puścić wszystkich którzy poruszają się po drodze z pierwszeństwem i nieważne jest czy robią to zgodnie z przepisami. Niemniej możliwe, że jak sie zagłębisz w prawo to może okazać sie inaczej.
A puszczają Cię może z wielu powodów np. dlatego że sami nie są pewni czy mają pierwszeństwo i wolą poczekać albo po prostu chcą być mili.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@SzubiDubiDU do tego to Serca gwiazd a nie bezbeckie diskopolo ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://www.youtube.com/watch?v=_LMTRr9YC3M
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Mam wrażenie, ze słucham Biełyje Rozy
https://www.youtube.com/watch?v=PvDu7sSSeoI
#eurobeat #supereurobeat

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Toyota Sera
Rok 1988 - Toyota pokazuje koncept "AXV-II". Małe ufo wywołuje szok swoimi drzwiami - podnoszą się one do gory. Ponadto są zakrzywione i służą jednocześnie jak dach. Cały wóz jest bardzo przeszklony. Ogromna tylnia szyba swoim kształtem przypomina tą z MX3 (chociaż Mazda debiutuje w 1991)
Rok 1990 - Toyota Sera debiutuje na rynku wewnętrznym (true JDM) Z zewnątrz wygląda jak przeszklona mydelniczka. Pod maską... Paseo. Silnik 1,5 spięty z 5biegowym manualem lub 4biegowym automatem. Wnętrze awangardowe - deska rozdzielcza "otacza kierowcę" i łączy się z boczkami drzwi. Zamiast zwykłego dachu jest cieńki pasek wzmocnień jak w tardze do którego przyczepiona jest osłona przeciwsłoneczna
Ze względu na kształt szyby cała nie może się chować w drzwiach, dlatego tylko jej fragment się opuszcza jak w Subaru SVX. Z tyłu pod nietypową szybą bagaznika jest dodatkowy głośnik nazywany boomboxem, który ma tryb "Funky". Po naciśnięciu przycisku głośnik się obraca w górę lub do przodu aby zmienić nagłośnienie.
Toyota zakończyła produkcję Sera w 1995 roku. Powstało niecałe 20,000 sztuk tego auta. Podobno Sera po włosku znaczy "wieczór" lub po francusku "machać w przyszłość" ale moim zdaniem chodziło o Edam Rycki
#motoryzacja #ciekawostki #jdmciekawostki





Zaloguj się aby komentować
Trafiłem na coś porypanego: Chłop stracił oko i wstawił se w to miejsce latarkę. Cyberpunk mocno. Macie jakieś podobne materiały gdzie ktoś zamiast zwykłej protezy robi coś hardcorowego?
#ciekawostki #scifi #cyberpunk #cyberpunk2077

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jedziesz sobie normalnie przez miasto to baba musi ci wejść pod samochód na czerwonym
https://www.youtube.com/watch?v=AF4LaXZ6xN4
#polskiedrogi #dashcam #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
Co można powiedzieć zarówno podczas seksu jak i na hejto?
#hejto #glupiehejtozabawy #czarnyhumor #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Kilka ciekawych rzeczy o których mało kto wie
https://www.youtube.com/watch?v=U1uEaxE75m4
#beamng #gry #grykomputerowe
Zaloguj się aby komentować
Dyskoteka w 1992, DJ zarzuca Bolero a ty tańczysz z panną niczym król życia
https://www.youtube.com/watch?v=M6Jp3ZtqZ_c
#80s #italodisco
Zaloguj się aby komentować
-Jak to jest posiadać stare auto?
Moim marzeniem od wielu lat było posiadać stary japoński wóz. Marzenia same się jednak nie spełniają i trzeba sprawy wziąć w swoje ręcę. Finalnie zacząłem aktywnie szukać auta latem 2020 bo stwierdziłem, że trwa koniec świata i jeżeli zaraz wszyscy będziemy martwi to lepiej zabrać się za to jak najszybciej.
Finalnie wóz kupiłem we wrześniu 2020. Wybór padł na Mazdę 323 BF z 1986 roku. Zapłaciłem za niego zawrotne 1300zł i uważam to za najlepiej wydane pieniądze w moim życiu xD
-Łeee ale stare auta to są niewygodne, toporne i w ogóle
No chyba twój polonez xD Zależy jakiego kupisz gruza. Miałem okazję pojeździć z dwa razy polonezem (wersja truck) z 1994 i miałem wrażenie, że to pierwszy wóz który aktywnie próbował mnie zabić. Z innych aut to Skoda Favorit dawała wrażenie bardziej bezpiecznego do jazdy ale wnętrze było bardziej delikatne i bałem się cały czas, że coś ułamię. Chociaż nie ma co się oszukiwać, że taki polonez z 1994 to głęboki lift dużego fiata który był oparty w połowie na włoskim 125 i w drugiej połowie na fiacie 1300 więc mieliśmy konstrukcję z 60s klepaną do lat 2000.
Układ kierowniczy:
W 36 letniej maździe układ kierowniczy był precyzyjny jak w nowym aucie. Mogłem jechać 130km/h i auto prowadziło się pewnie. W polonezie są luzy jak na okręcie. Porównując Mazdę z '86 ze swoją Corollą '01 oba układy były idealnie precyzyjne.
Wspomaganie:
Brak. Co dziwne kompletnie nie przeszkadzał. O ile manewry na parkingu polonezem bolą niemiłosiernie (ale za to biceps zrobiony) tak w maździe kierownica kręci lekko. Wystarczy toczyć się z minimalną prędkością 0,5 km/h i można kręcić bez ograniczeń. Przy normalnej jeździe brak wspomagania nie był odczuwalny.
Zawieszenie:
Stara Mazda ma zawieszenie oparte o sprężyny i amortyzatory czyli nazwijmy to już cywylizowanym rozwiązaniem. W Toyocie na tyle mam wielowahacz który trzyma drogi jak po⁎⁎⁎⁎ny a w Maździe było jakieś prostrze rozwiązanie. No i czasami przy złym wzięciu zakrętu było możliwe oderwanie jednego tylnego koła od ziemi i lekkie zarzucenie bokiem. Mimo to porównując z nowszym o 10 lat Polonezem to wyrób żerański przegrywa BO MA RESORY JAK JAKAŚ CIĘŻARÓWKA więc wszystko buja i lata wszędzie.
A no i maździocha miała bardzo miękkie sprężyny więc dołków praktycznie nie czuć.
Gaźnik:
O BOŻE O NIE, GAŹNIK! TRZEBA RĘCZNIE REGULOWAĆ SSANIE! SAMOCHÓD ZDECHNIE NA ŚRODKU DROGI!
Tak ale jak masz poloneza xD mój japoński gruz miał automatyczne ssanie więc jedyne co wtedy robisz to
wsiadasz
depniesz 1 raz pedał gazu żeby rozruszać gaźnik
odpalasz (zimą przytrzymując trochę gaz)
maszyna budzi się do życia
poświęcasz 30 sekund aby wybrać kasetę na dzisiejszą podróż
wóz się wkręca na obroty (możliwe że u mnie automatycznie ssanie się zacinało)
depniesz raz gaz aby zrzucic ssanie
wóz jest gotowy do jazdy
Silnik:
1.3 na gaźniku, zabójcze 50 koni, no ale 130km/h dawałem radę wycisnąć. Niestety gaźnik to dosyć zapomniana technologia i mój był rozregulowany i nie dało się go ustawić i pił 10-14 litrów benzyny na 100km. Dużo? Tak ale bawiłem się nim w środku pandemii gdy benzyna była po 3,50 xD
Silnik to konstrukcja SOHC (single over head camshaft) więc było nowocześniej od polonezowskiego OHV. Na pewno wóz lekko ruszał i się rozpędzał ale to też zasługa niskiej masy
Użytkowanie regularnie:
Gdybym mógł to używałbym go jako auta na co dzień. Widoczność doskonała dzięki dużym szybom, zmieścisz się w każdym miejscu parkingowym, wnętrze wykonane solidnie więc nie było strachu, że coś połamiesz. W mieście auto było żwawe i nie odstawało od reszty ruchu, jedynie trasy bywały mniej przyjemne.
Awarie:
-Raz zgubiłem korek od oleju xD najpewniej moja wina bo sam zmieniałem olej i pewnie za słabo dokręciłem korek i potem miesiąc później jadę przez miasto i lampka alladyna zaczyna wariować ale wróciłem zanim straciłem cały olej xD
-Padł czujnik uruchamiający wentylator chłodnicy, na nieszczęście jeszcze w korku ale jakimś cudem nie ugotowałem auta, potem podpiąłem wszystko na krótko pod przełącznik pod maską więc aby ostudzić auto wkładałem rękę w zderzak i wentylator budził się do życia
-jak je kupiłem to miało totalnie rozwalone zawiszenie z tyłu i hamulce więc auto dostało nowe amortyzatory i sprężyny + heble
No to czemu nie zostawiłeś go na stałe i nie jeździłeś nim do pracy.
ten rozregulowany gaźnik - ceny paliwa wkrótce by mnie zabiły. Może instalacja lpg byłaby ratunkiem ale inwestowanie w taki śmietnik to głupota
rdza - mimo, że mój wóz był ratowany przez poprzednich właścicieli to sól drogowa zabiłaby go bardzo szybko
stłuczki - świadomość tego, że części karoserii do tego auta są nieosiągalne oznaczała, że każda stłuczka z rozwalonym zderzakiem, lampą, drzwiami czy szybą oznaczała koniec tego wozu bo już nie dałoby się go złożyć zamiennikami.
Finalnie z autem spędziłem prawie 2 lata a wóz latem 2022 pojechał do nowego właściciela, który postanowił go przywrócić do lepszego stanu. Śmieszne jest to, że auto od 2015 lat było zabawką dla różnych graciarzy i każdy uważał, że auto dokona zaraz żywota więc nie warto w nie inwestować. Tym oto sposobem Mazda 323 uchowała się w stanie "silent hill car" przez 7 lat.
#motoryzacja #przemysleniazdupy #ciekawostki

@SzubiDubiDU i pewnie dalej jest silent hill car ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) co do pornoleza to powiem tak - co kto lubi XD fakt, resory bujają i średnio przewidywalne, ale prawie niezajebywalne - jeśli nie wpierniczasz trzech ton na pakę ( ͡° ͜ʖ ͡°) to potrafią cały przebieg auta i dłużej przeżyć XD inna sprawa że jak to kiedyś jeden Miras ładnie nazwał, stare poldy to takie rodzime wydanie malaise car z USA - nie jadą, palą wachę jak złe, bujają i mają całkiem wygodne fotele (chociaż trzymanie boczne to trochę iks de).
A co do części to prawda, chociaż niektóre modele japońców to zazwyczaj silnik z autem w gratisie więc można dorwać części z rozbiórek - co w przypadku niektórych wozów nwm francuskich czy innych włoskich nie jest takie oczywiste. A i sam polecam stare graty. PS jutubery sie nie znajo XDDD

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować