Byliście spierdoleni już od narodzin, czy dopiero w późniejszym czasie zachorowaliście na #przegryw?
#ankieta


Byliście spierdoleni już od narodzin, czy dopiero w późniejszym czasie zachorowaliście na #przegryw?
#ankieta

Zaloguj się aby komentować
Rok 1998, jeszcze nie wiedziałem, że skończę na tagu szerząc #huopizm, ale życie wybrało co wybrało i jestem tutaj z wami.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
zmiana miejsca zamieszkania, nawet dla jakiejś chujowej pracy na chwile, to zawsze jakieś nowe bodźce dla mózgu, żeby nie obumarł. no i tak jak kolega wyżej pisze, nawet przez pośredniaka za granice. zawsze coś będziesz miło wspominał (taki Paweł mi mówił że nawet jak go mafia wywiozła na plantacje pomidorów we Włoszech i grozili im bronią jak chcieli swoje paszporty, to i tak dobrze wspomina i fajnych ludzi poznał)

Zaloguj się aby komentować
Najlepszy dzień w waszym życiu?
Gdyby mnie zapytano pod przysięgą o tego typu wyznanie to bez wahania odpowiedziałbym, że...
Błogość i spełnienie, którą odczuwałem po spożywaniu napojów alkoholowych nie jest porównywalna z niczym innym co doznałem na tym ziemskim padole.
Z czasem jednak to piękno i "god mode" zamieniło się w "must have", bo substancja nie klepała już tak mocno i trzeba było ją sobie podawać, by jako tako normalnie funkcjonować.
https://www.youtube.com/watch?v=np1eCvkIdNU&t=8s
Dobrze, że w mojej stodole nie ma schodów, bo mój chód wyglądał jeszcze gorzej na AZA niż w wypadku tego człowieka z początku filmu, a by pić potrzebowałem już słomki, by nie przegryźć szkła z którego piję.
Finał to OIOM, 9 promili po ciągu (i to nie największym w życiu), 4 operacje na trzustce, niewydolność wątroby, podawanie mi krwi (wykrwawiłem się rzygając krwią).
Pić zacząłem, by "maskować" inne objawy, poważnej choroby fizycznej (o zgrozo, ironicznie też mogącej zakończyć się moim zgonem), śmieszne, ale prawdziwe...
20 miesięcy jak nie piję minęło kilka dni temu.
Czy czuję nadal jakieś uboki? Czułem jeszcze przez dobry rok, a haluny miałem przez dobre parę miesięcy.
Teraz praktycznie żadnych ubocznych, poza cięższym myśleniem, mniejszą plastycznością mózgu.
Wszystko wraca do normy, ale porównam to do efektu kropli z kranu i korka w umywalce. Codziennie nie widać zmian na lepsze, ale patrząc z perspektywy miesięcy widać ogromne plusy.
Minus bycia w abstynencji? Życie jest obecnie dla mnie niemal wyprane z emocji, do wszystkiego się zmuszam, chce mi się ciągle płakać wiedząc, że nic ciekawego mnie już nie czeka, z drugiej strony jestem obojętny na cały, popierdolony świat... kuriozum.
Czy uważam się za alkoholika? Nie - uważam się jedynie za spierdolixa. Gdybym miał normalne zdrowie jak inne dzieci w moim wieku (choruję od ponad 20 lat z remisjami) pewnie nigdy nie poszedłbym w ciągi i nie prowadziłbym życia zastępczego "na fazie".
Co przeżyłem z wódką?
OOBE na delirium
majaczenie na delirium
bad tripy na delirium
padaczkę
paranoję
ostrą halucynozę
zespół oniryczny
OZT
niewydolność wątroby
ostre kurcze krtani
płyn w opłucnej
sikanie i sranie krwią
rzyganie krwią
zespół oniryczny (największa jazda jaką normalny człowiek nie jest w stanie sobie wyobrazić nawet w najmniejszym promilu), w skrócie fazy z których nie da się wyjść, dziejące się "na realu", z zachowaniem świadomości, coś jak sen nakładający się na codzienne, normalne życie, funkcjonowanie w dwóch światach jednocześnie - fajnie przedstawia to film "Korkociąg"
początki psychozy Korsakowa
Kultura promuje alkohol jako "coś fajnego" i relaksującego, a na drugim biegunie HUR DUR, straszne zło mefedron/amfetamina/kokaina/opioidy - śmiechu warte (notabene z wszystkim prócz mefe miałem styczność).
#przegryw #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze parę dni i będzie mi szedł 33 lvl...
Będą to moje drugie urodziny bez cugu alkoholowego od 2016 roku.
Życie bez wódki kuja warte, ale niestety... trzustki nikt mi już drugiej nie da.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co robicie, danonki?
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Huopizm pełną gębą! Kto nie huop temu kuj w du (w bonusie kropka przy oku) i na imię!
#jebacbiede, na bogato! Twaróg, rzodkiew (sraczkę mam od urodzenia!), fasolka 15 zł za kilogram.
#chudnijzhejto #przegryw #kulinaria #jedzenie #huopizm #biedronka

Zaloguj się aby komentować
Czasy gdzie przyjeżdżałem ostatni do pobierania krwi na badania minęły. Już żadna pielęgniarka nie męczy się ze mną 30-40 minut, by wbić się w żyłę. Body fat sukcesywnie zrzucony, więc i żyły wylajzły. Szkoda, że te rączusie takie chude (15 centymetrów obwodu nadgarstka, śmiechu warte!), ale nie można mieć wszystkiego.
#chudnijzhejto #przegryw

Pewnie będziesz zaskoczony, ale obwód nadgarstka będzie zawsze taki sam, ponieważ nie ma tam mięśni i nigdy nie będzie. Podobnie jak w stawie skokowym (kostka). Są takie miejsca w naszym ciele, gdzie znajdują się tylko kości i ścięgna. Obwód Twojego nadgarstka może być większy, pod jednym warunkiem... że jesteś spasiony
Zaloguj się aby komentować
Może i jestem biednym, głupkowatym rencistą, ale jem zawsze na bogato.
Jajka okuratne, a nie jakieś sklepowe od wymęczonych kur.
#huopizm #przegryw

Dla mnie jajka to nadjedzenie. Najmniej przetworzone, najłatwiejsze do zrobienia, najsmaczniejsze kosztem niskiego nakładu pracy... no nie maja wad xD Wpierdalam ciągle i czasami się martwię, że ich nadmiar mi zaszkodzi ale wtedy sobie przypominam... to przecież jedzenie uniwersalne. Jakby chłop miał wybrać jedno jedzenie do końca życia to jajka - na miliard sposobów.
Zaloguj się aby komentować
Mój ostatni post dotyczył tego co huop w życiu pragnie.
No niestety, zapomniałem o jednym, NIEZBĘDNYM czynniku, by było ono huopskie i okuratne w 100%
#przegryw #huopizm

Zaloguj się aby komentować
Z cyklu:
"Czego huop w życiu pragnie, by mieć życie 10/10"
#przegryw #huopizm

@Piwniczak1991 mnie tylko chałupa by się przydała się… op w piątek jedzie podpisać umowę przedwstępną kupna działeczki i już składa papiery do starostwa o warunki zabudowy żeby zobaczyć czy to będzie tam można kiedy co postawić czy nie będzie i w PGE sprawdzi czy przyłączenie elektroenergetyczne będzie tam możliwe.
Zaloguj się aby komentować
Życie to gra typu sandbox w której to:
c⁎⁎j wie co chodzi
grasz ze świadomością, że nigdy jej nie wygrasz
często sprzętowo (twoje ciało) nie spełnia minimalnych wymagań, by jakoś dało się grać
jeden leci na easy, drugi na moderejcie, trzeci na hardzie
niektórzy oszukują, grają nieczysto
jest nudno w c⁎⁎j, ale jakoś ciężko ci się samemu wylogować
część z graczy wierzy w "pay to win", a i tak finalnie kończą na cmentarzu
świat karze ci zabijać smoka, budować dom i odprawiać enczanty, a ty i tak wolisz zbudować k⁎⁎⁎sa z dirtu i farmić marchewę zakopany w piwnicy
#przegryw #feels

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip po wiosce i okolicy odbyty!
W czasie #ksiezycowyspacer udało mi się sfotografować stróża okuratnego - gdyby jego właściciel miał czereśnie albo jakieś mirabele to biada temu, kto zdecydowałby się na ich kradzież. Taki baca gdyby ukąsił to nosówka jak w banku!
#huopizm #przegryw

Zaloguj się aby komentować
Jedną z niewielu cech niepasujących do mojego #przegryw jest fakt, że posiadam całkiem bujne CV w kontekście relacji damsko-męskich, z potężną dominacją ONS (dodam do tego, że nie jestem nawet gumcelem).
Mimo skończenia jako biedak na rencie ze zniszczonym zdrowiem i mieszkającym w warunkach stajniowych jak pewien Pan z Białegostoku całkiem sprawnie radziłem sobie na rynku świń pomimo nie bycia Chadem, asymetrii mordy, braku nawet 180 cm wzrostu, wysokiego czoła, zmęczonych "prey eyes" i bycia nudziarzem.
Potrafiłem stworzyć wkoło siebie iluzję fajności i jakiś tam performens. Z trudem, k⁎⁎wa, z trudem, bo nienawidzę tryhardować i "grać" (no chyba, że w gierki kąkuterowe, ha-ha-ha!).
Tak se myślę, że wiosna idzie i pasowałoby złowić jakąś #p0lka w sieci, ale jak sobie przypomnę te wszystkie próby rozmów na Tinderze, czy innych Badoo to mnie szlag trafia. Do tego to kurestwo, bycie rycerzem lewicy, samotne matki, Netflixy... a potem jeszcze nawiąż z kimś jakaś więź w realu, próbuj nie czuć się krindżowo przy kolejnym pustaku, którego jedyną "wartością" jest tunel pomiędzy nogami... ehhh...
Suma summarum sprawa wygląda tak, że będę sobie kawkował, robił tripy i ogarniał lurk, a ten cały popierdolony świat normików prądem j⁎⁎ać i trzymać się z daleka od ich urojeń.

@Piwniczak1991 szczerze to poprzednie zdobycze o niczym nie świadczą dziś, bo tinder 5 lat temu a tinder dziś czy w ogóle relacje damsko męskie nawet te 5 lat temu a dziś to jest jakiś kosmos, nie warto, dobrze prawisz.
a jak już ktoś chce to trzeba być w c⁎⁎j wytrwałym żeby na kogoś normalnego w miarę trafić.
Zaloguj się aby komentować
#spierdotrip odbyty! #ksiezycowyspacer udany, spotkałem wiele zwierząt w tym widocznego na fotografii kota.
Jak jeszcze parę lat temu na mojej wiosce był deficyt futrzaków tak w ostatnich dwóch latach mniej więcej nawaliło ich jak grzybów po deszczu. Problem w tym, że część z nich to niestety dzikusy bez domu.
#przegryw #koty #psy

@GazelkaFarelka tak jestem pewny, zycie to walka, wykastrowany nie przekarze dalej genow, zamkniety w mieszkaniu zgasi swoje instynkty lowcy, odrzuci cala swoja nature wedrownicza, i po co ? Konfrot i jebane chrupki z lidla ? Ale co wam bede tlumaczyl wy jak ci podlaczeni do matrixa, niewolnicy gotowi bronic systemu co ich zniewolil.
@ErwinoRommelo kot jest udomowionym zwierzęciem, średnio sobie bez człowieka radzi. Jak jest jakiś zdrowy kot, co lata po okolicy i r⁎⁎ha kotki, to jest czyjś a właściciele go wypuszczają, a nie bezdomny. Choroby, pasożyty, drapieżniki to wszystko kładzie wiele bezdomnych kotów zanim w ogóle zdążą urosnąć.
Zaloguj się aby komentować
Huop jeździ i obserwuje życie n0rmików na podkarpaciu jako jeden z pionierów elektrycznych pojazdów na tym zadupiu - prawa jazdy na auto mieć nie może, ale motorower dla jego jak najbardziej dostępny, bo jeździ na dowód.
Nic nie zastąpi jednak tego co daje klasyczny #spierdotrip, który to odbędzie huop wieczorkiem, nie dość, że atmosfera fajna i nostalgiczna to jeszcze taki 8-10 kilometrowy #ksiezycowyspacer można traktować jako cardio, bo huop nie próżnuje tylko zapyla na tych swoich króciutkich nóżkach dosyć prędko.
#przegryw #huopizm

@Piwniczak1991 Nie jest z tobą tak źle jak z instrukcją czy nie potrafisz sobie wymienić sterownik ot tak brachu.
Ja mam benzyniazka z czasów przedprawkowych, ale zamiast 50 cm 65 cm. Nikt tego nie sprawdza na stacji i w sumie dobrze,a więcej to mi nie trzeba bo 80/h to dla mnie jest już "cholernie dużo" nawet autem.
Zaloguj się aby komentować
Nigdy nie dadzo huopu wygrać na tej pełnej zasadzek planszy, dlatego huop nawet na planszę nie wchodzi, a stara się trzymać gdzieś na jej boku - nawet gdyby wlazł to wiadome, że życie samo go z niej zepchnie... a czasem to może zepchnąć nawet nie z planszy, ale i ze stołu, tak jak to zrobiło to z pewnym okuratnym raperem w drugi dzień świąt bożych w 2000 roku. Smutek dla jego, ale jest i wesołość, bo ma kąkuter.
#nigdyniedadzo
#gehenna
#przegryw
#huopizm

Zaloguj się aby komentować
Huop się wybrał na e-skuterku na e-tripa, huop przesadnie eko nie jest, ale na prądzie jeździ.
No i ten... dużo Julczysk oraz 0skariady z domu wylajznęło. Się huop przypatrzył jakie to pospólstwo ma życie, pochodził też po cmentarzach i krzokach i wrócił oglądać #skoki na Ełrosporcie oraz klikać w kąkuter.
Dzień się nie kończy, pogoda w dzień boży-powszedni okuratna, więc się pewnie jeszcze trzeba będzie wybrać na tripa, ale tym razem klasycznego.
Samojebka jak ta lala, telefonem od Chińczyka.
#przegryw

Zaloguj się aby komentować