Zdjęcie w tle

Maciek

Gruba ryba
  • 357wpisów
  • 1404komentarzy

No dzień dobry! :3

Równo 10 lat temu moje życie zaczęło się zmieniać na lepsze.


2012 kończyłem jako gość którego zostawiła dziewczyna, był na granicy wyłania ze studiów, któremu ukradli rower na który pracował 3 lata dorywczo, najjaśniejsza perspektywą dla mnie było wtedy wyjechać do jakiejś hali do UK.


Nawet zmiana sylwestrowa w barze w którym pracowałem przypadła mi, bo każdy wiedział że nie mam z kim spędzić, i całą noc robiłem driny jakimś prawnikom którzy mną pomiatali cały wieczór.


A dziś ostatnie 10 lat wspominam jako pasmo sytuacji które doprowadzały mnie to najszczęśliwszego momentu w moim życiu w którym teraz jestem. Nie zmieniłbym absolutnie żadnego dnia i żadnej podjętej decyzji.


Nie wiem co się zmieniło, ale lubię wierzyć że to karma.


Jak wracałem z tego sylwka który spędziłem za barem, to zostało wtedy w pip jedzenia które ci prawnicy zamówili. Nie chcieli tego wziąć i kazali to wyrzucić. Spędziłem dodatkową godzinę na pakowanie tego bo chciałem wziąć dla siebie. Jak wracałem na chatę to była już 5 rano i na przystanku spało dwóch bezdomnych, i to nie takich meneli osranych, tylko takich co widać że jakoś kurczowo się trzymają przed upadkiem na to najdalsze dno. Zostawiłem im te całe żarcie, jakieś sery, szynki, kanapki, roladki, zimne nóżki, pasztety itp., postawiłem obok nich 2 pełne reklamówki.


Lubię wierzyć że może to właśnie sprawiło że od 2013 jakoś mi się w życiu układa, od tamtej pory dużo pomagam innym i staram się oddawać dobro które dostaje.


Tak chciałem Wam opowiedzieć po prostu.


Wszystkiego dobrego Tomki.

@Duomo wiesz, to bardzo subiektywne w odbiorze, ale uważam się za turbo szczęściarza bo mam szczęśliwa rodzinę, żone która jest moja partnerka na wielu płaszczyznach życia i wspieramy się, smucimy i cieszymy w życiu razem i lubimy robić razem mnóstwo "naszych" rzeczy. Mam zdrowego bombla który udowodnił mi że nie ma czegoś takiego jak limit miłości do kogoś i uwielbiam gościa nad życie. Lubię miejsce w którym mieszkam, lubię pracę bo mam tam otwartych ludzi i mogę się rozwijać w wielu aspektach, nie tylko zawodowych. Nasza sytuacja materialna jest bardzo dobra, to też zdejmuje dużo z głowy. Mam hobby które lubię i mam na nie czas.


Biorąc pod uwagę że rok temu dzień kończyłem z czteropakiem VIPa, oglądając pierdoły w internecie, a dziś codziennie sobie myślę jak jest super to jest to dla mnie potężny przeskok.


Były momenty trudne, było dużo ciężkiej pracy, trudnych decyzji, ale tak jak pisałem, wszystko doprowadziło mnie do tego miejsca gdzie jestem i mogę uśmiechnięty powiedzieć że nie zmieniłbym niczego i nic nie zrobiłbym inaczej

@Maciek no no, w 10 lat od zera do żony, dziecka, super pracy i ustatkowania to rzeczywiście bardzo fajnie poszło. U mnie dość podobnie.

Zaloguj się aby komentować

@Maciek We Wrocławiu, chyba w 99% jak ktoś zaginął to wylądował w fosie albo rzece. Generalnie zaginięcie we Wrocku to w większości pewna śmierć.

@zryyytyyy taaa ludzie wpadają do odry i giną, bo idą się odlać nad rzekę. Specjalnie schodzą na sam brzeg żeby tylko siurem dotknąć wody XD Przecież nawet jeśli jesteś w c⁎⁎j pijany i wpadniesz do wody to nie jest to jednoznaczne ze śmiercią nawet jeśli woda jest lodowata. W Poznaniu skąd pochodzę też było kilka sytuacji że ktoś przypadkiem wylądował w warcie. Co ciekawe w kilku przypadkach wcześniej te osoby były w klubie ze striptizem na rynku właśnie. Kilka razy może się zdarzyć że ktoś rzeczywiście przypadkowo wpadł do wody i się utopił, ale sądzę też że w niektórych przypadkach ktoś tym osobom po prostu pomógł tam wpaść. W Poznaniu nad wartą brzeg jest taki, że jak staniesz i wejdziesz 2-3 metry do rzeki to nadal masz grunt w ogóle w najgłębszym miejscu warta w poznaniu może mieć maks 2 metry to żeby się utopić tam to ja nie wiem co trzeba zrobić.

@Legitymacja-Szkolna pijani ludzie potrafią się utopić w kałuży, lodowata woda na pewno nie pomaga, tym bardziej jak np. najpierw się poślizgniesz i pierdolniesz o coś głową (ogólnie bycie pijanym zwiększa szanse na zgon w wielu sytuacjach, poza upadkami z dużych wysokości, source: znam medyka sądowego i większość denatów po dziwnych wypadkach ma promile)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W sumie przyszły sezon będzie turbociekawy biorąc pod uwagę to, że do stawki dołącza 3 młodych ambitnych zawodników. Chyba najbardziej z trójki Piastri, De Vries, Sarjeant kibicuję Nyckowi.


Do tego, jeśli uwzględnić karę dla RBR ze skróceniem czasu w tunelu, kompletnie nowe konstrukcje, mniej awaryjne Ferrari, oraz Mercedesa chcącego wrócić do solidnego topu, to walka Verstappen, Leclerc, Russel powinna być fantastyczna do oglądania - trzech kumpli jeszcze z kartingu jadących o wszystko. Liczę gorąco, że dominacja Maxa nie będzie już taka silna jak teraz, jest to nudne do oglądania według mnie. A i miło byłoby zobaczyć Charlesa na najwyższym stopniu podium nieco częściej. Dla odmiany fajnie byłoby zobaczyć na szczycie tabeli kierowców kogoś z "normalną" psychiką, jak dawniej Kimiego.


No i jestem bardzo ciekaw czy McLaren wykorzysta, wydaje się że pierwszy raz od lat stabilny, przyszłoroczny zespół. Jeśli Norris pozostanie na swoim poziomie lub go podniesie, a Piastri okaże się takim talentem jak o nim mówią, to McLaren ma szasnę być tym zespołem który będzie wykorzystywał błędy topowej trójki.

@RobertCalifornia ja nie mam nic przeciwko mercedesowi, ale byłoby przykro gdyby to była taka dominacja jak RB w tym sezonie. Chociaż w sumie jakby walka między Russelem a Hamiltonem była do końca to nadal spoko, grunt żeby było ściganie do końca.

Zaloguj się aby komentować

Hejko.


W sumie pierwszy raz się tak chwalę swoją twórczością poza swoim safespace.


Od kilku lat robię na kwadracie muzę, głównie chillhop, ale jak mi wejdzie humor to lubię też skręcić na synthwave i tak powstał np. "borewiczwave". Ogólnie nie znam się na miksowaniu, więc czułe ucho będzie boleć za co z góry sorka (lubię sobie tłumaczyć brak skila na tym polu chęcią pójścia w true lofi )


https://www.youtube.com/watch?v=ACr9cjkVUOw


Będzie mi miło jak posłuchacie i powiecie czy fajne, czy raczej usunąć konto i przeprosić rodziców.

@Maciek kapitalne! Dobry flow, jeszcze bym dorzucił nieco synthu i w ogóle gitara... Słuchajcie do końca i wbijcie koledze nieco lajków na yt, żeby algorytm udobruchać.

@Maciek połącz kontent na kanale w playlisty i zrób ekrany wyjścia sugerujące kolejny Twój utwór - bo tak jak mi się podobało to nie od razu zacząłem słuchać reszty. Warto też włączyć komentarze, jeśli to możliwe - u mnie nie da się odpalić komentów pod bajkami dla dzieci. Nie widzę też tagów w opisach... Może wbijesz jakoś na Spotify?

Zaloguj się aby komentować

Miesiąc temu usunąłem konto na wykopie bo nie byłem w stanie się przebić przez polityczno-wojenny kontent.


Dziś wszedłem w gorące.


Rany boskie, i ja tam spędziłem 7 lat życia...

@MrStealYourGirl yup. W gorących były śmieszki, ciekawostki, baity, a polityka (bo wiadomo, trafiała się nawet mimo zablokowanych tagów) to jedynie przy okazji większych wydarzeń.

Zaloguj się aby komentować