Zdjęcie w tle

Maciek

Gruba ryba
  • 356wpisów
  • 1404komentarzy

No dzień dobry! :3

Huta Katowice 1981, niedługo przed pacyfikacją strajku.


Jedno z moich ulubionych zdjęć, które wywołuje u mnie niesamowicie depresyjny nastrój. Ta polska szarość, mokre od roztopionej brudnej brei ulice, ludzie czekający przygarbieni na głośnego, zimnego i zatłoczonego Jelcza. Wręcz da się tu usłyszeć odgłosy kotłów, maszyn, syk upuszczanej z pieców pary który zagłusza wszystko dookoła. Dwa poniższe teksty chwytają mnie podobnie i oddają to uczucie, tej takiej szarej, codziennej, przemysłowej polskiej beznadziei tamtego czasu.


Kult - Tan (fragment)


"Czekanie


Nowy dzień


Wstań


To znowu nowy dzień


To poranne podróże, raz krócej, raz dłużej


W obie strony, przygarbiony, pochylony


W obie strony, przygarbiony, pochylony


W obie strony...


Pracujesz dla fabryki


Fabryka żywi


I życie dla fabryki


Śmierć dla fabryki"


NN próbuje sobie przypomnieć słowa modlitwy, Stanisław Barańczak


Ojcze nasz, któryś jest niemy,


który nie odpowiesz na żadne wołanie,


a tylko rykiem syren co rano dajesz znać, że świat


ciągle jeszcze istnieje,


przemów:


ta dziewczyna jadąca tramwajem do pracy


w tandetnym płaszczu z trzema pierścionkami


na palcach, z resztą snu w zapuchniętych oczach,


musi usłyszeć Twój głos,


musi usłyszeć Twój głos, by się zbudzić


w ten jeszcze jeden świt.


Ojcze nasz, który nic nie wiesz,


który nie patrzysz nawet na tę ziemię,


a tylko codzienną gazetą obwieszczasz, że świat, że nasz świat,


trwa uporządkowany: spójrz,


ten mężczyzna siedzący za stołem, schylony


nad kotletem mielonym, setką wódki, płachtą


popołudniówki tłustą od sosu i druku,


musi wiedzieć, że ty także wiesz,


musi wiedzieć, że wiesz, aby przeżyć


ten jeszcze jeden dzień.


Ojcze nasz, którego nie ma,


Którego imienia nikt nawet nie wzywa


prócz dydaktycznych broszur piszących Cię z małej litery, bo świat


radzi sobie bez Ciebie,


bądź:


ten człowiek, który kładzie się spać i przelicza


wszystkie te dzisiejsze


kłamstwa, lęki, zdrady,


wszystkie hańby konieczne i usprawiedliwione


musi wierzyć, żeś jednak jest,


musi wierzyć, żeś jest, aby przespać


tę jeszcze jedną noc...


#historiajednejfotografii #poezja #slask #rozkminy

49c41ef7-829e-47b5-b2f6-59a29bcc924e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio oglądałem jakiś film o Buriacji i było tam powiedziane że ludzie tam wychowani i ukształtowani nie mają żadnego poczucia społecznej sprawczości, żadnego ciągu do działania ku wspólnemu dobru i dlatego wszędzie jest syf. Ludzie uważają że tak długo jak nie mają brudu w mieszkaniu to jest dobrze. A że klatka schodowa, podwórko czy chodnik są zawalone gratami i walającymi się śmieciami? To już nikogo nie obchodzi. No i było mnóstwo komentarzy że jakie to jest krótkowzroczne myślenie bo przecież w końcu nie będą mogli wyjść z tych swoich klitek bo będzie tyle smieci, że nie będzie gdzie chodzić bo wszędzie brud. I to jest logiczne dla kogoś kto ma w sobie zaszczepione jakieś elementarne zasady współżycia społecznego i odpowiedzialności za coś co jest wspólne, ale już dla takich Buriatów to jest jakaś abstrakcja która uniemożliwiałaby komunikację. Jakby ktoś ich spytał czemu tak robią to powiedzieliby pewnie "a co innego mam robić? Tak jest bezpłatnie i u mnie porządek jest".


A dziś obejrzałem sobie krótki dokument o śmieciach tworzonych przez branżę modową i pomyślałem, że w sumie jeśli istnieje inteligentna forma życia we wszechświecie która ma nas na oku, to my jesteśmy jako ludzie na Ziemii dla nich takimi właśnie Buriatami. Żyjemy sobie, zawalamy niezagospodarowane tereny elektrośmieciami, niekupione ciuchy i auta wywozimy na pustynie, jakieś odpady radioaktywne wpieprzamy w ocean, statki swoje odpady wyrzucają do wody. Też bez myślenia o tym że to w sumie jest działanie na krótką metę które odbije się czkawką prędzej czy później.


I podejrzewam że jakby ktoś zadał pytanie "ej, czemu my to robimy, toć my sami sramy we własne gniazdo", to też by było mnóstwo głosów oburzenia i żachnięć w stylu "a masz lepszy i równie tani pomysł?". I też nie byłoby komunikacji.


#przemyslenia #ekologia

Zaloguj się aby komentować

Lista ciekawych wystapień na Ted (creditsy za zebranie: Jakub Dróżdż, źródło: Linkedin)


Pełna moc możliwości | Jacek Walkiewicz (https://lnkd.in/dmNmUavr)


Czy istnieje matematyczny wzór na smutek? O życiu z chorobą psychiczną | Janina Bąk (https://lnkd.in/dteku2-V)


I've studied nuclear war for 35 years - you should be worried. | Brian Toon (https://lnkd.in/dZrfuPDW)


Marzenia się nie spełniają! | Jakub B. Bączek (https://lnkd.in/dia49-hk)


The power of vulnerability | Brené Brown (https://lnkd.in/dKRQNUUF)


FEMINATYWY. O genderowej nowomowie słów kilka. | Maciej Makselon (https://lnkd.in/dfbyBbJN)


Working backward to solve problems | Maurice Ashley (https://lnkd.in/dCF6VTWP)


Co robić i czego nie robić, by zostać zamożnym człowiekiem? | Adrian Gorzycki (https://lnkd.in/dmnfmjGQ)


Jak nie robić prezentacji, które mogłyby być mailem? | Kamil Kozieł (https://lnkd.in/dHByA77e)


Największe bariery, to te w naszych głowach! | Mariusz Kędzierski (https://lnkd.in/ddk7VKTc)


Pochwała przyziemności | Artur Jabłoński (https://lnkd.in/dPJADBFF)


This could be why you're depressed or anxious | Johann Hari (https://lnkd.in/dFdDcVpG)


Dlaczego tak mało pamiętasz ze szkoły? | Radosław Kotarski (https://lnkd.in/dGiYh8ei)


Niemożliwe jest łatwiejsze niż myślisz | Rafael Badziag (https://lnkd.in/dGEtKV_W)


Pelna moc odwagi | Jacek Walkiewicz (https://lnkd.in/dU3_sAkB)


How to Have a Good Conversation | Celeste Headlee (https://lnkd.in/dU_ufpZJ)


Why it's time to forget the pecking order at work | Margaret Heffernan (https://lnkd.in/dDNbCswy)


Start with why - how great leaders inspire action | Simon Sinek (https://lnkd.in/drPnGzYh)


Are you a giver or a taker? | Adam Grant (https://lnkd.in/dS3zvF7y)


The call to learn | Clifford Stoll (https://lnkd.in/dxC9pJiQ)


⬇ Kolejne wystąpienia polecone przez Was w komentarzach ⬇


✔ Extreme Ownership | Jocko Willink (https://lnkd.in/dER35ipA)


✔ How not to be ignorant about the world | Hans and Ola Rosling (https://lnkd.in/dySH87ST)


✔ Do schools kill creativity? | Sir Ken Robinson (https://lnkd.in/daJnViAM)


✔ Pierwsze 20 godzin - jak nauczyć się czegokolwiek | Josh Kaufman (https://lnkd.in/dSyJ3kAE)


#ted #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #rozwojosobisty

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej, czy tylko mi nie działa czarnolisto? Mimo posiadania określonych użytkowników na czarno nadal w wątkach widzę ich komentarze. Nie widzę treści przez nich wrzucanych, ale komentarze pod kontentem innych userów już tak...


#czarnolisto #hejto

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsze warunki na Śnieżniku. Widoczność na szczycie jakieś 10 metrów także d⁎⁎a z widoczków ale i tak fajnie


#dolnyslask #gory #zima #snieg #trekking

e3151802-7c14-4d14-a964-448a4c00c3c1
d08cdac6-49c4-4bab-b94a-d6727d605c28
a11db7e8-4a70-42d3-881c-14e3c4b6c841

Zaloguj się aby komentować

Miałem w życiu kilka podejść do fantastyki, i zauważyłem że jest jakaś taka dziwna różnica między naszą krajową sceną a tym co się dzieje na światowym rynku, ale w sumie ze światowych to czytałem tylko Tolkiena i Pratchetta więc za dużo perspektywy nie mam.


Z rynku rodzimego czytywałem oczywiście Sapkowskiego, Grzedowicza, Piekare, Pilipiuka i zauważyłem dwie wspólne cechy w tych powieściach czy seriach które przeszly mi przez rece


- dużo niepotrzebnego seksu.


W absolutnie każdej książce która czytałem główny bohater to był ruchacz a laski same pchały mu się do łóżka. Nie miało to nic wspólnego z fabułą, ot po prostu pojawił się bohater żeński i jakaś interakcja no więc ruchanie, jak w porno z lat 70.


- wulgarny język.


Wiadomo że nie zawsze musi być literacko i patetycznie, ale serio jest mnóstwo nieparlamentarnego języka w tych powieściach, mam wrażenie że często na siłę.


Te dwie rzeczy mnie mocno zniechęciły do całego gatunku, źle mi się to czytało i przy kolejnych miłosnych podbojach oraz zastanawianiu sie czy to erotyk, czy jednak fantastyka nie dałem rady.


I tu pytanie do fanów gatunku: czy to jest jedynie polska szkoła pisania, czy cecha całego gatunku?


#fantastyka #ksiazki #czytajzhejto

@Maciek IMHO to nie tyle cecha polskiej fantastyki, co trochę cecha książek fantastycznych z Fabryki Słów (3 na 4 autorów, których podałeś tam jest wydawanych), które celują w nastolatków/młodych dorosłych. Możesz spróbować zaprzyjaźnić się np. z książkami Wegnera, gdzie nie każdy jest bohater jest playboy'em-złodupcem

@Maciek @TheLastOfPierogi też uważam że to kwestia wydawnictwa, pamiętam jak pierwszy raz zetknęłam się z Kronikami Wędrowycza wydawanymi przez FS i musiałam sobie zrobić dłuższą przerwę od fantastyki xd obrzydziły mi skutecznie ten gatunek.


Ja zawsze rekomenduję w ciemno wszystko od wydawnictwa Vesper, polecam spróbować dla porównania np. takiego Simmonsa albo McCammona

@Maciek Odpowiadam: ani jedno, ani drugie. Po pierwsze, fantastyka to bardzo obszerny kawałek literatury. Jeżeli weźmiesz się za szeroko pojęty nurt futurystyczny (popularnie błędnie zwany science fiction) to seksu tam jak na lekarstwo - chyba, że jego problematyka jest tematem powieści. Fantasy, czyli cudowne światy, często wzorowane na średniowieczu czy starożytności mają sporo seksu, bo go po prostu dużo było (zgodnie z zasadą trzech pe: pojeść, popić, podupczyć). Horrory zaś to mix dosłownie wszystkiego, więc może być i seks. Brak wulgaryzmów w zagranicznych książkach jest często związany z tłumaczeniem, książka jest ugrzeczniona. Musisz znacznie więcej przeczytać, aby móc oceniać cały gatunek.

Zaloguj się aby komentować

@mroz3 takie księgi kondolencyjne są przekazywane rodzinie... W mojej opinii słabe zachowanie, i to dla plusów na tagu...


#wroclaw #mpkwroclaw

eeaf64e3-4cc7-40e5-8f59-ba265700420c

Zaloguj się aby komentować

Dziś zapraszam na krem z gruszki i pietruszki z prażonymi migdałami i oliwą z chili. Nagotowałem z 10 litrów więc starczy dla wszystkich :3


#gotowanie #gotujzhejto

56d0f208-f4a7-4d91-8cfa-3da0e439e077

Zaloguj się aby komentować

Strasznie pokręcone. 12 godzin temu chłop wrzucił na fejsa informację o zmarłych ostatnio pracownikach MPK, a dziś takie same informacje idą o nim.


Nie znasz dnia ani godziny.


#wroclaw #mpkwroclaw

6b6bfefb-d66b-4e7f-83da-b5d861dbe651

@Zielczan na dobrą sprawę nawet nie zdążyli. A jak śmieszkuję żonie że za 10 lat do piachu to wychodzi na to że to niekoniecznie śmieszki

@Maciek true. Prezes się co prawda do tego walnie przyczynił, ale można być szczupłym, szybkim i gibkim, a i tak dostać raka z miliona innych, industrialnych powodów

Zaloguj się aby komentować

To tylko dzisiejsze gorące z wykopu.


To takie osoby przyszły tu robić dymy i oburzają się o reakcję moderacji.


To takie osoby piszą tu o łamaniu wolności słowa.


Chcesz takiego hejto? Pełnego zawiści, obrażania, toksycznych użytkowników którzy wszystko sprowadzają do bycia chadem, oskarkiem i p0lką? Czy może jednak nie do końca?


@hejto prosimy o jasne stanowisko w kwestii tolerowania toksycznych tagów i ich przedstawicieli na portalu, który jeszcze 4 dni temu był miejscem gdzie można było pogadać o winogronach, pochwalić czyjeś z znalezisko z wykrywacza metali, a obecnie mamy burdel i oburzanie się że nie można etykietować wszystkich na około w krzywdzący sposób.


#makehejtogreatagain #stoptoksycznymtagomnahejto #hejto #afera

601fa563-9d17-4e84-834c-e11122b6839c
199ecce3-a3fc-4f03-888f-b8104f21c7b0
dfd61df4-dd4d-444b-a962-4b76443cff1f

@Maciek nie padły z twojej strony, ale jak piorunowałeś komentarze z taką treścią to aż Ci się uszy trzęsły xD


Na czarno też wpierdalasz osoby które kulturalnie wypowiedziały się w temacie, bo mają inne zdanie od Ciebie XD


No i też, według mnie, fakt że jeśli pokażesz jakiejś grupie że nie jest tu mile widziana, a ona się mści floodem, to jest to oznaka jej toksyczności.


Masz na myśli @RumunRicardo? Grabisz sobie xD

@Jessica_Pearson Tak, uważam że to co robił Rumun było kiepskie, flood to flood.


Mógłbyś podzielić się informacją skąd wiesz kogo i za co dokładnie wrzuciłem na czarno?


Piorunowałem komentarze z taką treścią i to oznacza że zgadzam się ze stwierdzeniem że pozbawiają one kogoś człowieczeństwa? Co sprawia że te dwie rzeczy się łączą?


Sorki koledzy, ale nie będę kontynuował dyskusji z wami bo wymyślanie tezy na siłę i każecie mi się tłumaczyć z waszych założeń, a nie moich działań czy słów. Jedyne co próbujecie od samego początku to zagiąć mnie na siłę wmawiając mi że coś mówiłem, coś pomyślałem, coś uznałem. Nope, nie będę w ten sposób rozmawiał.

@Maciek wiem, bo mi ta osoba wysłała screeny z info, że nie może odpowiedzieć w twoim poście. I wiem, że ta osoba nie użyła ani jednego argumentu ad personam w dyskusji abstrahując już od wyzywania


Nie kontynuuj, mechanizm wyparcia jest silny.

Zaloguj się aby komentować

P-przepraszam, ale g-gdzie w gorących jabłuszka, winogronka i znaleziska z wykrywacza metali? Co się stało z moim hejto?


#gorzkiezale #zalesie #makehejtogreatagain

Zaloguj się aby komentować

@hejto


Czy rozważana jest w przyszłości funkcja blokowania całej społeczności?


Obecnie ludzie zapominają o tagach, a też łatwiej zbloczyć np. całą społeczność "wykop", niż każdy tag z nią związany.


Miłego dnia dla Was :3


#pomysly #hejto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Subskrybuję sobie badania CBOS, dziś przyszła coroczna ankieta ogólnego nastroju społecznego.


Jest najgorzej w historii, tak źle nie było od 1988, odkąd prowadzone jest badanie.


"Nastroje w otoczeniu badanych.


Opisując nastroje panujące w swoim środowisku, ponad cztery piąte Polaków (83%) dostrzega głównie negatywne emocje – najczęściej lęk, obawę, co przyniesie przyszłość (60%), rzadziej – ogólne niezadowolenie, brak wiary w jakąkolwiek poprawę (14%) lub apatię, rezygnację, pogodzenie się z losem (9%). Tylko ogółem 13% ankietowanych, opisując klimat społeczny panujący w ich otoczeniu, dostrzega przede wszystkim pozytywne emocje – pewne odprężenie i zadowolenie, że jest lepiej (9%), rzadziej – wiarę, że będzie lepiej (4%).Rok 2022 był kolejnym rokiem, w którym obserwowaliśmy pogarszanie się nastrojów środowiskowych. Wyraźny spadek nastrojów związany z pandemią COVID-19 jeszcze się zatem pogłębił, zapewne za sprawą wojny na Ukrainie, kryzysu energetycznego i wzrostu cen. W porównaniu z rokiem 2021 zmniejszył się odsetek badanych zauważających w swoim otoczeniu przede wszystkim pozytywne emocje (o 7 punktów procentowych), a zwiększył – obserwujących te negatywne (o 8 punktów). W stosunku do poprzedniego pomiaru wyraźnie przybyło osób dostrzegających przede wszystkim lęk, obawę, co przyniesie przyszłość (wzrost o 15 punktów). Odsetek osób obserwujących w swoim środowisku przede wszystkim niepewność jutra jest obecnie największy od 1988 roku. Ubyło osób dostrzegających wokół siebie odprężenie i zadowolenie, że jest lepiej (o 7 punktów), ale także, co ciekawe, do najniższego w historii badań CBOS poziomu zmniejszyła się postrzegana apatia, rezygnacja, pogodzenie się z losem (także o 7 punktów). A zatem, mimo niepewnej sytuacji, Polacy nie są skłonni reagować biernością i rezygnacją."


#polska #badania #spoleczenstwo #ciekawostki

9d1924cc-1495-4c3c-9d92-3c0ccb71a5ac

Ta ankieta jak i każda inna jest tak samo wiarygodna jak wtedy kiedy partia Petru w pierwszym sondażu miała 16% a nawet nikt nie wiedział że takowa będzie startować. One mają wpływać na wasze postrzeganie na świat.

Zaloguj się aby komentować

Jakie jest Wasze najstarsze konto użytkownika w internetach, nie licząc poczty i banku?


U mnie to Chords.pl, konto od 16 lat, założyłem je drugiego dnia po tym jak miałem podłączony internet i znalazłem ten serwis, do dziś czasem z niego korzystam.


#internet

@Maciek


Jakie jest Wasze najstarsze konto użytkownika w internetach, nie licząc poczty i banku?


 hmmm, allegro mam od 2004 r, później chyba będzie last.fm od 2007 r

Zaloguj się aby komentować

@pawelczi ulepilismy dziś z żoną 120. Po 40 ruskich, z mięsem i "babuni" (ruskie z boczkiem). Patrzeć na pierogi nie mogę już


@Pouek mięso z podudzia indyka, marchew, cebula i szczypior


@milew mięso, marchew i cebulę gotuje jak na rosół, następnie przepuszczam przez maszynkę do mielenia mięsa i dodaje jajko. Dzięki temu wychodzi klarowne, nie rozwarstwia się i nie klei.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubię żyć w zgodzie z normami społecznymi i smucą mnie np. psie kupy na chodnikach, nieodpowiednie parkowanie, czy zaśmiecone podwórka.


Jak zobaczyłem kiedyś że na osiedlu na którym mieszkałem ktoś do śmietnika na BIO wrzucił dywan i stelaż od wózka dziecięcego to zrodził mi się taki pomysł na kontent, żeby wziąć z siłki takich 3 typków wielkości szafy komandor, ale z łagodnym usposobieniem (tych takich co podejdą jak widzą że masz złą postawę przy przysiadach i ci powiedzą co i jak, i jeszcze polecą milion fajnych tipów i życzą powodzenia) i ustawiać ich w miejscach gdzie ludzie notorycznie nie umieją w społeczeństwo.


I tak jakby ktoś zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych to takich trzech koksów by podchodziło i bardzo spokojnie i grzecznie po prostu mówiliby "ale tu nie parkujemy, dobrze? Tam 50 metrów dalej jest płatny parking to przestawiamy autko, tak?". I tak patrzyli wzrokiem nie uznającym sprzeciwu. Albo jakby ktoś psa wysrał na chodnik to taki Mariusz by podchodził z woreczkiem i mówił łagodnie "ale tę kupkę to sprzątamy, tak?". I na koniec by dziękowali i życzyli miłego dnia. I można by bekę z reakcji ludzi toczyć. Na koniec każdego odcinka ta grupka mariuszy mówiłaby jakiś catchy tekst i edukowaliby o dobrych postawach.


To by miało wymiar nie tylko rozrywkowy, ale też edukacyjny. Takie warunkowanie ludzi przez pokazywanie im że dbanie o przestrzeń wspólną jest cool i skoro tacy goście o to dbają, to chcesz trzymać z tymi gośćmi, a nie z tymi ludźmi których zagadują.


Myślę że to by miało szansę powodzenia.


#przemyslenia #przemysleniazdupy

Pod warunkiem ze miejsce jest odpowiednio oznaczone jako dla inwalidy. Jak jest nie odpowiednio oznaczone to mam wyjebane i parkuje tak samo z pseudo przejściami dla pieszych na parkingu biedronki

@SuperSzturmowiec prawda, ale to już inny problem tego kraju - znakozy. Mamy, w mojej ocenie, ciulowe przepisy dot. oznakowania przez co jest ono trudne do czytania i zastosowania się, a przez to ludzie znaki ignorują.

Zaloguj się aby komentować

Równo 10 lat temu moje życie zaczęło się zmieniać na lepsze.


2012 kończyłem jako gość którego zostawiła dziewczyna, był na granicy wyłania ze studiów, któremu ukradli rower na który pracował 3 lata dorywczo, najjaśniejsza perspektywą dla mnie było wtedy wyjechać do jakiejś hali do UK.


Nawet zmiana sylwestrowa w barze w którym pracowałem przypadła mi, bo każdy wiedział że nie mam z kim spędzić, i całą noc robiłem driny jakimś prawnikom którzy mną pomiatali cały wieczór.


A dziś ostatnie 10 lat wspominam jako pasmo sytuacji które doprowadzały mnie to najszczęśliwszego momentu w moim życiu w którym teraz jestem. Nie zmieniłbym absolutnie żadnego dnia i żadnej podjętej decyzji.


Nie wiem co się zmieniło, ale lubię wierzyć że to karma.


Jak wracałem z tego sylwka który spędziłem za barem, to zostało wtedy w pip jedzenia które ci prawnicy zamówili. Nie chcieli tego wziąć i kazali to wyrzucić. Spędziłem dodatkową godzinę na pakowanie tego bo chciałem wziąć dla siebie. Jak wracałem na chatę to była już 5 rano i na przystanku spało dwóch bezdomnych, i to nie takich meneli osranych, tylko takich co widać że jakoś kurczowo się trzymają przed upadkiem na to najdalsze dno. Zostawiłem im te całe żarcie, jakieś sery, szynki, kanapki, roladki, zimne nóżki, pasztety itp., postawiłem obok nich 2 pełne reklamówki.


Lubię wierzyć że może to właśnie sprawiło że od 2013 jakoś mi się w życiu układa, od tamtej pory dużo pomagam innym i staram się oddawać dobro które dostaje.


Tak chciałem Wam opowiedzieć po prostu.


Wszystkiego dobrego Tomki.

@Duomo wiesz, to bardzo subiektywne w odbiorze, ale uważam się za turbo szczęściarza bo mam szczęśliwa rodzinę, żone która jest moja partnerka na wielu płaszczyznach życia i wspieramy się, smucimy i cieszymy w życiu razem i lubimy robić razem mnóstwo "naszych" rzeczy. Mam zdrowego bombla który udowodnił mi że nie ma czegoś takiego jak limit miłości do kogoś i uwielbiam gościa nad życie. Lubię miejsce w którym mieszkam, lubię pracę bo mam tam otwartych ludzi i mogę się rozwijać w wielu aspektach, nie tylko zawodowych. Nasza sytuacja materialna jest bardzo dobra, to też zdejmuje dużo z głowy. Mam hobby które lubię i mam na nie czas.


Biorąc pod uwagę że rok temu dzień kończyłem z czteropakiem VIPa, oglądając pierdoły w internecie, a dziś codziennie sobie myślę jak jest super to jest to dla mnie potężny przeskok.


Były momenty trudne, było dużo ciężkiej pracy, trudnych decyzji, ale tak jak pisałem, wszystko doprowadziło mnie do tego miejsca gdzie jestem i mogę uśmiechnięty powiedzieć że nie zmieniłbym niczego i nic nie zrobiłbym inaczej

@Maciek no no, w 10 lat od zera do żony, dziecka, super pracy i ustatkowania to rzeczywiście bardzo fajnie poszło. U mnie dość podobnie.

Zaloguj się aby komentować