Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Jim_Morrison

Gruba ryba
  • 546wpisów
  • 6432komentarzy

Zaloguj się aby komentować

#komputery


Podaję małego tipa dotyczącego zintegrowanych kart dźwiękowych na płytach głównych i piszczenia przy ustawionej wysoko głośności na potencjometrze głośników. Mam płytę Aorus B560m Elite a na niej bliżej nieokreśloną integrę Realteka. Producent chwali się, że jest ona odseparowana a do tego ma japońskie kondensatory Nichicon więc powinna być przyzwoita. I tak właśnie jest bo gra całkiem fajnie. Problem z nią jest natomiast taki, że kiedy na głośnikach ustawię maksymalną głośność a w windowsie wyciszę i odpalę nie ważne jaką grę, to podczas rozgrywki w głośnikach słychać dźwięk jakichś interferencji - syczący pisk i bzyczenie. Pogooglowałem i wyszło na to, że zakłócenia pochodzą od karty graficznej a tej w moim przypadku nie da się odseparować od płyty . W związku z tym zakupiłem to maleństwo https://www.amazon.pl/Sabrent-AU-MMSA-Zewnętrzny-Adapter-Dźwięku/dp/B00IRVQ0F8/ref=pd_ci_mcx_mh_mcx_views_0?content-id=amzn1.sym.4c7883f3-8457-49ce-8b38-223dac722c28 i problem zniknął - cisza jak makiem zasiał a dźwięk jest jak dla mnie identyczny jakościowo z tym z integry. Karta ta na dodatek nie potrzebuje żadnych sterowników - wpinamy w port usb - podłączamy jackiem głośniki i voilla. Gdyby ktoś miał taki problem to polecam to rozwiązanie.

Zaloguj się aby komentować

#feels #rozkminy


Z miesiąc temu, w wielkanoc czy jak to się zwie szedłem sobie z ziomkami z monopolki do domu na dobitkę. Na⁎⁎⁎⁎ni cisnęliśmy lekką bekę z ludzi którzy wracali z kościoła z koszyczkami i ogólnie pełna beztroska. Na skrzyżowaniu z moją ulicą spotkaliśmy mojego znajomego i jego laskę - siemano, siemano, i tyle. Zdziwiło mnie trochę to, że ziomek z którym jestem za pan brat szorstko odpowiedział i nawet się nie zatrzymał na krótką bajerę. Ale, że - rzadko bo rzadko lecz jednak - zdarza mi się będąc najebanym coś komuś przysrać i potem tego nie pamiętać to uznałem, że coś mu tam ostatnio powiedziałem i kolo się zwyczajnie obraził. Wczoraj odwiedził mnie z flaszką jego sąsiad, pracodawca i zarazem mąż siostry żony jego brata (ta, ja wiem). Okazało się, że owy chłop ma raka i rokowania nie są najlepsze a za chwilę idzie na chemię. Czego to rak nie pomnę bo nie pytałem ale k⁎⁎wa - typ 34 lata, w c⁎⁎j przystojny, lotny i całkiem zamożny a ponoć jego stan jest mocno ch⁎⁎⁎wy. W niedzielę kończę 41 lat i od kilku podczas każdych urodzin drwię, że to bardziej stypa niż święto ale ja pi⁎⁎⁎⁎lę - pojutrze zamierzam świętować ten dzień jeszcze mocniej niż zwykle. Ostatnie ledwo przeżyłem więc poprzeczka jest zawieszona wysoko ale świadomość, że codziennie mogę mijać ludzi którzy żegnają się z życiem paradoksalnie daje mi pokrzepienie. Trzymajcie się tam i postarajcie być wzajemnie dla siebie wyrozumiali bo czas płynie tylko w jedną stronę.

Dlatego odpuściłem sobie w jakimś stopniu wyścig szczurów i mam partnerkę z którą nie chcemy mieć dzieci na tym padole. Mój tata ponad rok męczył się z rakiem. Śmierć to jeszcze kij w krótkim okresie czasu, ale znam ludzi co dekadami trzymali ich przy życiu, byli jak zombie już jedwo trzymający kontakt z rzeczywistością. W Polsce nie ma eutanazji i to jest lipa, że trzeba uciekać się do własnych metod.

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #alkoholizmwwersjilight

Wróciłem właśnie ze sklepu gdzie kupiłem sobie pięciopaka Warki mocnej, paczkę chipsów i paluszki. Niestety mam dzisiaj skurczybrzuch i zmieści się tylko jeden produkt więc przekąski będą musiały chyba poczekać do jutra. A taką miałem na nie chęć. Ech, nie ma lekko. Dobra, idę wynieść śmieci bo jutro zabierają zielone worki, o żesz k⁎⁎wa, ale ciężki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #alkoholizm - weekendowy #gry


Ech, życie nie głaszcze. Wczoraj nie planowałem kompletnie nic i miałem nadzieję, że w ten weekend w końcu wypocznę. Taki c⁎⁎j. Odwiedziło mnie dwóch ziomków z trzema flaszkami, chwilę później dołączył sąsiad z trzema winami własnej roboty a na końcu pojechaliśmy na imprezkę do znajomego. Jak wysiadłem z taryfy to się okazało, że zgubiłem klucze które się na szczęście dzisiaj znalazły i musiałem się włamywać do zakładu który stoi obok mojego domu żeby się do niego dostać. Dzisiaj kac, zamek do wymiany ale przynajmniej zaraz sobie pogram w A Plague Tale: Requiem bo zacna to produkcja. Trzymajcie się tam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #oswiadczenie #gownowpis #stomatologia #chwalesie


K⁎⁎wa, plomba mi rano wypadła i mnie ząb napierdala a moja dentystka będzie dopiero we wtorek. Co ja bym zrobił bez stomatologicznej wódki czekającej w barku? Pojęcia nie mam i nie zamierzam się dowiadywać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#bekazpisu #inflacja #putinowskapolska

Jest, jest, jest, mamy to! Niech żyje partia! C⁎⁎j wam w d⁎⁎ę pisowskie sprzedawczyki, ja z głodu nie zdechnę a z wami to będzie różnie ale na ryż to już nie liczcie, bardziej obierki z ziemniaków hłe hłe hłe.

046634b1-a8a8-424f-8687-d36ec460bdb6

@Jim_Morrison Straszny musi być wkurw w narodzie jak już na etykietach trzeba pisać żebyśmy wrzucili na LUZ.

Ale reszty skrótów to już nie kojarzę to musi być jakiś młodzieżowy slang.


Gx

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #heheszkipolityczne #bekazpisu #polityka


Mam taką szaloną teorię, że janusz cieszyński nie istnieje a to co widzimy, to tylko misternie utkana mistyfikacja. Ot, sztuczne alter ego janusza kowalskiego stworzone przez niego tylko po to, by nikt już nie mógł mówić, że wiceminister rolnictwa to najglupszy człowiek na świecie.

Zaloguj się aby komentować

#polityka #heheszki #pytaniedoeksperta #rozkminy


Niesamowicie od jakiejś godziny zastanawia mnie to, jak to się stało, że doszło do tego najbardziej absurdalnego ama w historii wykopu - z januszem cieszyńskim. Kto wpadł na taki pomysł i co chciał tym osiągnąć? Przecież ten koleś popełnił największe samozaoranie w historii k⁎⁎wa wszechświata i udowodnił, że w byciu imbecylem to nie ma sobie równych, i że nawet janusz kowalski to przy nim wulkan intelektu. Zdaję sobie sprawę, że w tej partii zwyrodnialców, bandytów, cwaniaczków, złodziei, oszustów, kłamców, antypolaków i zdrajców jest masa inteligentnych sk⁎⁎⁎⁎⁎ynów którzy uważają - słusznie z resztą - że większość obywateli to debile więc mogliby w tej sytuacji swoją elokwencją zaskarbić sobie sympatię wielu równych sobie wykolejeńców. No więc jakim do c⁎⁎ja cudem na swojego rzecznika wybrali sobie takiego idiotę? Niebywałe, to musiał być jakiś błąd w matriksie - przecież wykopki go tam normalnie zgwałcili, to był największy gangbang w historii internetów moim zdaniem a ja do tej pory nie dowierzam, że to się wydarzyło. Mam rozumieć, że to opozycja mu za to zapłaciła? Ile, k⁎⁎wa, miliard dolarów?


https://wykop.pl/link/7070885/ama-janusz-cieszynski-minister-cyfryzacji

Cokolwiek by gość nie powiedział, to nikt i tak z tym nic nie zrobi.

PiS zrobił sobie tutaj folwark zwierzęcy i pluje publicznie każdemu Polakowi w mordę, a ten albo się cieszy albo wkurwia (ale ręki na swojego pana nie podniesie)


Polska to KRAJ NIEWOLNIKÓW, pogódźcie się z tym.


Ja już to mam w d⁎⁎ie i jak dokończę swoje sprawy to stąd spadam. Samemu i tak nic bym nie zdziałał. Zresztą nawet jak będą protesty to się skończy jak na strajku kobiet, kiedy jakieś chuje/cipy się do tego podłączyły i wyszło z tego jedno wielkie gówno.


Jedyna nadzieją jest taka, że trafi się ktoś kto stracił wszystko i zamiast sięgnąć po sznur, sięgnie po broń...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Naładować do koszyka jajek i innego żarcia i pójść do siedziby sekty żeby nażarty pedofil pokropił je wodą, to przecież takie ważne. Ech, religia to stan umysłu i nic bym do tego nie miał gdyby ta mafia nie ssała państwowego cycka.

Zaloguj się aby komentować

#ps4 #pcmasterrace #ps5 #gry


Skończyłem wczoraj God of War. Przyjemna gierka ale dla mnie to takie 7,5/10. Znośna fabuła, przyzwoite dialogi, wyraziste postacie i fajna relacja ojca z synem. Oprawa graficzna też na plus ale d⁎⁎y nie urwała. Gameplay dobry ale nic więcej a po czasie wkradła się monotonia. Na minus i to spory zaliczam różnorodność przeciwników a raczej jej brak - pięć rodzajów mobòw na krzyż a walki z bossami to śmiech na sali. Baldur oraz dwóch synów Thora a reszta to ten sam golem/ troll razy dziesięć tylko ze zmienionymi kolorkami. Zagadki słabe, męczące i wrzucone ewidentnie na siłę by przedłużyć czas gry. Mapa dosyć pusta i monotonna a te alternatywne światy to lipa po całości i nawet nie chciało mi się ich wyczyścić. Skoro ukończyłem całość tak na jakieś 80% to znaczy, że gra dobra ale po ocenach, recenzjach i masie opinii, że to gra dekady (buhahaha) liczyłem na więcej, dużo więcej. Ciekawe kiedy, i czy w ogóle Ragnarok wyjdzie na kompy bo zagrałbym w taką ulepszoną jedynkę.

Jak dopakowałem Kratosa to na luzie (normal od harda różni się tylko ilością hp wrogów) ale za pierwszym razem mnie zjedli. Polecam pakować synalka bo jego łuk z tymi żółtymi i niebieskimi strzałami kosi wszystkich jak leci.

Zaloguj się aby komentować

#gry #ps4 #ps5 #xbox #pcmasterrace


Tyle lat się wstrzymywałem z ograniem Final Fantasy XV, i jak przed chwilą - po niecałych 10 godzinach to wyłączyłem - bo to totalne gówno, aż przecierałem oczy ze zdumienia jak ten szit mógł zebrać takie oceny. Taka kapitalna seria stoczyła się tak nisko a 3/4 ludzi zdaje się tego nie zauważać. Cóż, gusta są różne ale i tak smutna sprawa a Square jest gorsze chyba nawet od Ubishaftu i Ea.


https://youtu.be/TGZQrq4XwAk

@Jim_Morrison odkąd Square połączyło się z Enix to równia pochyła w dół. Taka sama sytuacja z Namco - połączyło się z Bandai i skończyło się wydawanie super gier a zaczęło klepanie gówien.


Najgorsze są te postacie. Wydepilowani w makijażu metroseksualni faceci, którzy dopiero co wyszli od makijażystki i fryzjera, ta ich gestykulacja i każde ich słowo przesadnie przepełnione dramatyzmem, oburzeniem i krzykiem. No k⁎⁎wa rzygać się chce - nie idzie w to grać z tak odpychającymi postaciami.


Gx

@RzecznikHejto Jeszcze bym tych pedingtonów jakoś przeżył ale te poboczne zadania z których 99% to były fetch questy typu "pani naukowiec zleca ci znalezienie 3 żab w kolorze zielonym, potem w kolorze niebieskim a kilka leveli później we fioletowym" (kurwa serio) za które dostaniesz eliksir dostępny w każdym sklepie za czapkę gruszek, no koła mi siadły. Kolejna sprawa - samochód. Tym się nie da nawet kierować, jest tylko gaz i hamulec, ja pierdolę. Jedzie to 3km/h a mapa choć kompletnie pusta to wyjebista jak ZSRR i tak sobie jedziesz od questa do questa np. 4 kurwa minuty.To znaczy fura jedzie sama a ty się tak gapisz jak frajer. Dojeżdżasz, animacja wysiadania przez 7 sekund, patrzysz a tu kurwa do celu 300 metrów z buta. Tak nie szanującej mojego czasu gry to ja od lat nie widziałem. Quest z kotem - biegnę przez 200 metrowy (!!!) most, scenka z sierściuszkiem, biegnę 350 metrów do łowiska, łowię, wracam 350 metrów, scenka z kotem, biegnę 100 metrów do kucharki, scenka gdzie ta mówi, że muszę przebiec znowu 350 metrów (!!!) żeby złowić drugą rybę i potem te 350 metrów wrócić (ja kurwa pierdolę - niewiarygodne) ale drugą na szczęście miałem. To wracam te jedyne 100 metrów do kota, scenka, kot daje mi expa i (!!!) smocze łuski. Myślałem, że ktoś mi kwasa do herbaty wrzucił i mi się to uroiło ale niestety nie. Jakby mi ktoś z developerów napluł w ryj. I to ma kurwa oceny 9/10. Albo chuj, lepsze: całe miasto zaatakowane, w chuj trupów, ginie bardzo ważna dla głównego bohatera osoba i w ogóle trzeba świat uratować. No to jedziemy ale przy pierwszym postoju, na oczywiście jednym z pierdyliarda takich samych parkingów (ta, świat gry składa się ze stacji benzynowych i parkingów) nasz

super ziomek Prompto - chyba ten najmniej ze wszystkich lotny - pyta, czy moglibyśmy najpierw jednak pojechać na farmę Chocobo i się cieszy bo są takie urocze, jakby był pięcioletnim dzieckiem nie ogarniającym powagi sytuacji, albo downem. No to ok, zamiast ratować nasze królestwo jedziemy się odprężyć. Kto to kurwa pisał, ja się pytam? Już mi się nie chce nawet rozwodzić, że przedstawienie bohaterów jest tak głębokie, iż ponoć do końca gry nie dowiadujemy się jak zakumplowała się nasza czwórka, no to są takie podstawy kreacji postaci, że tą fabułę pisali chyba jacyś upośledzeni. Albo te nocne straszne potwory - nigdzie, w żadnej wiosce nie ma żadnych zasieków, umocnień czy choćby straży. Jak to, po świecie popierdalają smoki i inne maszkary a ludzie jakoś żyją sobie nie nękani przez nie? Nic się w tym czymś nie klei i pomimo, że ja wiem - to gra która z natury jest umowna ale no choć troszkę się szanujmy. Z reguły daję grom przynajmniej druga szansę ale to ścierwo wyleciało z dysku momentalnie. Ech, musiałem się wyżalić bo tak mnie ci kitajce zagotowali. Pięć milionów kopii w jeden kurwa dzień, gratulacje Square Enix - wsadziliście pięciu milionom cymbałów pięć milionów kutasów do dupy a do tego większości się to podobało. Wow.

@Jim_Morrison dopiero jestem przy moście. na szczenię jako pierwsze poszedłem łowić ryby - wszystkie wyłowiłem więc quest z kotem to formalność bo nie musiałem na łowisko biegać.

Ale fakt jakbym przypadkowo sobie nie łowił to by była lipa straszna. Dziś postaram się trochę pograć. Fakt ciągną się te podróże samochodem - ale w tym czasie sobie książkę poczytam xD

Zaloguj się aby komentować