Wow, nie spodziewałem się dojrzewania tak szybko. Ale z drugiej strony szybko je wysadziłem.
Będzie jedzone
#ogrodnictwo


Wow, nie spodziewałem się dojrzewania tak szybko. Ale z drugiej strony szybko je wysadziłem.
Będzie jedzone
#ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
"A mogę częściej jeść ogórki?"
Pies postanowił - ogórki będą sadzone co roku. Papug też się zajada
#zwierzaczki #bojowonastawionaowczarkaaustralijska

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na swoim podwórku mam problem z trawą. Nie chce rosnąć, bo jest za mało wody, musiałbym podlewać praktycznie codziennie, żeby coś rosło, a nie mam zamiaru tego robić.
Znacie może roślinki jako zamiennik trawy, które nie wymagają dużo wody?
#ogrodnictwo #ogrod
@Jarem Próbowałeś może ze specjalnymi mieszankami traw ma tereny suche? U mnie dobrze się spisują na razie, żyjąc tylko z tego co napada.

@Jarem od pewnego czasu testuję ten produkt:
https://allegro.pl/oferta/agro-sorb-folium-1l-aminokwasy-stymulator-wzrostu-14360690268
Trawa pomimo upału jest ładna i zielona, rośnie dosyć szybko i ma mocny zielony kolor.
Oprysk robię 5L opryskiwaczem przy dawce 25ml/5L wody
Jak na razie polecam
Zaloguj się aby komentować
**Baja melduje się na hejto! **
Przyszedł ten czas, że dłużej kobity zwodzić nie mogłem i trzeba było wziąć psiaka do domu. Nie mówcie nikomu, ale totalnie nie żałuję :D
Baja ma 2.5 miesiąca, jest owczarkiem australijskim. Poznaliśmy rodziców, świetnie ułożone psy wystawowe, choć mamuśka troszkę pieprznięta. Biega, zaczepia itp. Ojciec bardziej spokojny i bardziej do miłości. Czyli układ jak u mnie na chacie :D
Jechałem z nią 4 godziny autem i była złota, zero afer. Ciekawa świata, przez co już sama ciągnie na spacer. I widać że owczarek, bo nawet jak chwilę od nogi odejdzie, to zaraz wraca pilnować.
Cezar (moja papuga) najpierw zaintrygowany, a potem klasycznie, ma psa gdzieś.
#pokazpsa #psy #bojowonastawionaowczarkaaustralijska

Zaloguj się aby komentować
Pierwsze #zalesie.
Jechałem zaraz po deszczu we Wrocławiu. I niestety mocno nabite powietrzem opony, plus śliska kamienna nawierzchnia nie idą ze sobą w parze.
Para, która widzi, że chce ich wyminąć z lewej (bo się wcześniej nie ruszali), schodzi na stronę, z której chce ich wyminąć, też nie idzie w parze w tym wszystkim.
Szkody? Chińska lampka led, obity łokieć i nadgarstek, duma.
Duma boli najbardziej.
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Szkoda Duńczyków. Robią co mogą, ale z tym sędzią to się raczej im nie uda
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Kim oni są i co oni zrobili z reprezentacją Polski?
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Właśnie kończę tygodniowy urlop, dzisiaj wracam. No i bałem się jak tam moje roślinki sobie poradzą, bez doglądania 3 razy dziennie.
I sobie radzą za⁎⁎⁎⁎ście, patrzcie na to
#ogrodnictwo


Zaloguj się aby komentować
Ostatnio w internecie pojawiło się wiele reklam i wypowiedzi wmawiających ludziom, że mają ADHD czy nawet spektrum autyzmu.
Z racji, że trochę mam wgląd jak to wygląda od środka, stwierdziłem, że napiszę post ku przestrodze.
**To że zauważycie u siebie "objawy", które pasują do ADHD, nie znaczy, że jesteście neuroatypowi. **
Dokładnie tak samo jak niektóre objawy pasują do nowotworu i jakiejś pierdoły.
Każdy z nas ma pewne objawy podobne do ADHD. Jest to najczęściej związane z trybem życia. Przeskakujesz z zadania na zadanie? Zapominasz o zrobieniu czegoś? W niektóre dni brakuje Ci organizacji własnego czasu? Gratulacje, jesteś człowiekiem.
ADHD to nie tylko zbiór objawów, ale też to jak sobie z tym radzisz. Możesz być roztargniony, ale mimo wszystko skupić się na pewnych rzeczach, kiedy sytuacja tego wymaga.
Mówiąc brzydko - nie wpadajcie w pułapkę tłumaczenia swojego nieogarnięcia poważną (bądź co bądź) diagnozą. Dopóki nie pójdziecie do specjalisty, który zrobi wam test Divy i nie zrobi głębokiego wywiadu odnośnie waszego dzieciństwa - jest bardzo prawdopodobne, że tego schorzenia nie macie. Masz wątpliwości? Bardzo dobrze - zrób test, a nie błędne założenie.
Sytuacja jest analogiczna do depresji - to że masz dołek lub stan przypominający depresję (np. Ja mam bardzo często takie epizody, ale nie wynika to bezpośrednio z depresji), nie znaczy, że musisz się leczyć. Czasem wystarczy zmiana podejścia i praca nad swoim funkcjonowaniem.
PS i Inb4 - nie neguje istnienia depresji i ADHD. Są to realne schorzenia i ludzie nie są w stanie sobie z nimi poradzić bez pomocy specjalisty. Ten post to tak naprawdę krytyka samodiagnozowania. Czujesz, że coś jest z tobą nie tak? Pójdź do specjalisty. Nawet do dwóch lub trzech. Dopóki nie masz diagnozy - nie masz co myśleć, że masz schorzenie.
#adhddoroslych #adhd #neuroatypowość #psychologia
@lurker_z_internetu @Jarem Pozwolę sobie dopowiedzieć, ale nie jako odpowiedź do mojego wątku, ale osobno, by więcej ludzi zauważyło.
Diagnoza AuDHD... uratowała mi życie.
Wszystko zaczęło się od 2016 roku i problemów z żołądkiem. Po pewnej imprezie miałem ból żołądka nie do zniesienia, utrzymywał się przez tydzień., a wyjazd wakacyjny, gdzie razem z pewną organizacją studencką rokrocznie zalewałem pałę, skończyłem na herbacie, na szczęście przy współczuciu innych.
Koniec końców, po kilku miesiącach, skończyłem na rosole i schudłem 25kg. Najlepszy gastrolog w Łodzi, po leczeniu czymkolwiek, rozłożył ręce, mówiąc, że leczenie było tak skuteczne, że tak zdrowego żołądka nie widział od początku roku, a ja ciągle chudłem i nie tolerowałem żadnego żarcia. Powiedział ostatecznie, że to może być problem nerwowy i odesłał mnie do psychiatry, samemu zapisując bardzo lekkie SSRI. Po tym jego leku okazało się, że żołądek przeszedł mi w 60%, gdzie została mi nietolerancja na alkohol i słodkie (krótko mówiąc coś z cukrami).
Ale gdy perturbacje żołądkowe zdusiłem, zaczęły się problemy psychiczne, być może właśnie z powodu SSRI, ale na pewno i tak w wyniku narastającego stresu zw. ze studiami. Brałem prócz ww. sulpirydu potem fluoksetynę, duloksetynę, wenlafaksynę, citalopram, escitalopram (ostatnie dwa były najlepsze) i co koniec końców? Gówno. Terapia szła dziwnie, bo z jednej strony bardzo mi pomogła, a z drugiej strony napotykałem na ścianę. I tak to się toczyło do 2023 roku, kiedy to z duszy towarzystwa, stałem się wrakiem społecznym. Wszyscy znajomi poodchodzili (bo nie nawiązywałem kontaktu), a do pracy byłem zdolny jak kura do uczestnictwa w gorączce złota.
Pisanie licencjatu to był koszmar nad koszmary (maksymalny paraliż wykonawczy), gdzie spotkałem jeszcze opór uczelniany, a ja, jako buntownik, walczyłem o swoje, kiblując rok za głupie seminarium. Nie rozumiało babsko zwolnień lekarskich i moich absencji. A studia tak sobie ustawiłem, że byłem max 4h w tygodniu, olewając wszelkie zajęcia nie- i półobowiązkowe, gdyż nie mogłem wytrzymać na uczelni, słuchając bzdur z neta. Na szczęście miałem łeb, a studia, choć bezużyteczne, były z racji pasji pikusiem, ucząc się kilka h przed egzaminem. Mówiąc w skrócie: depresja i nerwica rozpoznana, a skuteczność leków mała i sinusoidalna (bądź suicydalna xD), a życie marniało z dnia na dzień.
Czy już Wam się rozjaśnia?
Czemu zatem nikt nie zdiagnozował mnie wcześniej? Nie wspomniałem, że jako dziecko byłem strasznym rozrabiaką, obrażalskim i wymądrzałym dodatkowo. Uwielbiałem (i nadal uwielbiam) tramwaje i szyny, kartografię, a z dyktand w podstawówce zawsze miałem szóstki, bez jakiejkolwiek nauki ortografii. Wszyscy mówili wtedy na mnie "ADHD", ze śmiechem na ustach. Czemu na tym poprzestano?
Otóż jako dziecko byłem uczestnikiem półkolonii TPD, z racji bliskości (dalej miałem do stołówki szkolnej, niż do nich xD) i moimi towarzyszami były dzieciaki z problemami nadpobudliwości (wstawanie z ławki, rzucanie rzeczami itd), czy braku możliwości koncentracji. Wobec mojej nieszkodliwości, nikt nie myślał o poważnej diagnozie, a takie objawy wśród dzieciaków, jak się okazuje dzisiaj, ma mniej niż 5% ADHDowców.
Smaczkiem jest fakt, że moje połączenie AuDHD CAŁKOWICIE KRYJE MOJE NATURALNE OBJAWY WŚRÓD LUDZI. Normalnie jestem towarzyski, wygadany, niezbyt nerwowy (chyba że ktoś mi naprawdę bruździ!), bystry i w locie rzucający żartami.
Nikt jednak nie wie, że nigdy nie potrafiłem pójść na piwo sam na sam z facetem, że mój pokój zamykam na klucz, albo panicznie boję się rozmów telefonicznych z obcymi ludźmi. Nikt nie wie, że dni tygodnia czy miesiące (a potem nieruchomości w pracy) rozpoznaję kolorami, a tablice rejestracyjne i numery telefonów pamiętam bez mrugnięcia okiem. Testy rekacji, gdy szedłem pracować na taxi, zdałem podobno z jakimś rekordem. Jestem uzależniony od coli i fajek (kofeina i nikotyna pomagają ADHDowcom) a byłem także od zielska, które jako jedyne na mnie działało uspokajająco. Filmy gore oglądam bez zająknięcia, a politycznie działałem w KNP (Korwin to na bank spektrum autyzmu). Dodatkowo nikt nie miał sposobności wykorzystać moją nadmierną kreatywność, a wszystko, za co się zabierałem, upadało z powodu słomianego zapału. Nikt też nie wie, że ostatni raz czułem się naprawdę szczęśliwy gdzieś koło 2005 roku.
Zaloguj się aby komentować
Mówiłem że będzie 1 bramka dla Szkotów!
Szkoda, że samobój xD
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Co?! Co to za statystyka obrotu?
Na powtórce widać jak piłka leci praktycznie statycznie jeśli chodzi o obrót, a Ci piszą 1 rps.
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Typowałem 3:1 dla Niemców i teraz mi głupio za ten 1 gol dla Szkotów xDD
#mecz
Zaloguj się aby komentować
Co nie wyszło w zeszłym roku, a w tym jest mocno obiecujące, część 2!
Nie tylko ogórki mają się lepiej niż rok temu. Papryki też! W naszym klimacie papryki to tylko w donicach.
Patrzcie na te dostojne suczysyny!
#ogrodnictwo #papryka


Zaloguj się aby komentować
**Zapowiedź Civ VII! **
Trochę szkoda, że data premiery to 2025 (i to pewnie jakieś Q3 albo Q4), ale już się nie mogę doczekać, żeby stracić tygodnie swojego życia!
https://youtu.be/pygcgE3a_uY?si=uBE9Ho0yO_RD5Q_J
#civilization #gry
Zaloguj się aby komentować
Wrzucałem w komentarzu, ale wrzucę też we wpisie.
Zdjęcie z soboty, pierwszy zbiór udanych ogórków. W tamtym roku popełniłem zbyt dużo błędów i miałem raptem kilka ogorków z takiej samej powierzchni.
I to wszystko w centrum Wrocławia.
PS. Zebrane ogóry już się kiszą
#ogrodnictwo

Zaloguj się aby komentować
Gram sobie w GTA San Andreas i dzięki Bogu za stare nawyki.
Stare gry mnie nauczyły - jak gra ma możliwość robienia sejwów na kilku slotach - zapisujesz na co najmniej dwóch. Bo jeden lubi się wykrzaczyć.
I to samo mnie spotkało. Odpalam sejw z wczoraj - nie ładuje się. Na szczęście mam nawyk zapisywania co misję na innym slocie.
Gram w edycję pierwotną jakby co.
PS. W sumie to dotyczy starych gier... I Dragon Age Inkwizycja. Ale ta gra to temat na osobny wpis
#gry #staregry #gta
Zaloguj się aby komentować
Jaki to jest debil
https://x.com/SlawomirMentzen/status/1797576028942147640?t=9XUKahLxkjCtl9DEoy3hPw&s=19
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No i weekend minął. A szkoda, bo fajny był
Sobota 32 km
Niedziela 37km + grill
#rower #grill #gownowpis



Zaloguj się aby komentować