Zdjęcie w tle

Dudleus

Fenomen
  • 895wpisów
  • 5471komentarzy

Dzisiaj 2 dzień testów shota konopnego z polecenia @Cybulion . Na dobre rozpoczęcie dnia o 8 strzeliłem sobie 20 ml. Nie wiem czy sobie to wkręciłem od czekania czy od shota to było, ale po 2 godzinach czułem się bardziej zmęczony i spięty na brzuchu, ale jak zmieniłem pozycję siedzenia to brzucha już nie czułem. Większego luzu nie poczułem. Teraz gdy piszę się normalnie czuję. #gownowpis #hejtojointclub

1221bc74-ec69-45de-bfa3-69b0058adc7b

@Dudleus Miałem kiedyś podobnie, najpierw ostrożnie jak Op kilka ml i nic, potem kilkanaście ml, na kolejny dzień kilkadziesiąt, na dzień następny prawie pół butelki co została reszta i nic xD Aaa jakieś gówno pewnie i se dałem siana. No ale za jakiś czas znów zrobiłem podejście bo miałem jakieś kody na dobrą promkę, no i pojechałem na grubo i całe wydudlałem xD Booże umierałem normalnie xDDDD Nie mogłem zapłać oddechu, kołatanie serca i mega szybkość xD i tarzałem się po podłodze jak świnia i myślałem że się w nią zapadam, a później tylko pamietam że poszedłem na spacer i był on w wuj szybki tzn. trasę, która pokonuje normalnie w 1,45h to miałem wrażenie, że zrobiłem w 8 minut xD Ogólnie więcej niepokoju było z tego niż luzu… miętka faja jestem i tyle nie dla mnie takie rzeczy.

@Dudleus teraz już wiem skąd Twoje wszystkie problemy i gorzkie żale jaki to nie przegryw z ciebie. Za robotę się wez bo chciałeś zmieniać swoje życie a nie za jakieś gówno.

@Dudleus

Zależy jaki shot, ale przy strong od greenout mniej więcej takie są "objawy" jak zapodasz 20 ml.


Ale jak zapodasz 50, to w pewnym momencie nie będziesz pewny czy ogarniesz to co się zbliża.

Zaloguj się aby komentować

@Dudleus Panie takie specyfiki to się pije na raz i polecam popłukać ustach przez chwilę przed wypiciem i nie popijać przez jakieś 20 min. A wchodzi tak od 45min-1.5 godz.

Zaloguj się aby komentować

W ramach nauki angielskiego postanowiłem sobie przetłumaczyć wierszyk. #naukajezykow #angielski #poezja


Też serduszkiem zaznaczyłem sobie fragment, który najbardziej mi się podobał

b6ba7bea-59f9-4b5a-8e26-430d683c9717
7e848710-a795-43a6-b169-9c8f59f6ceec
4c4abc11-ce16-4955-8efd-f92816e21fd1
7170daaf-29ee-4906-a9fe-19f9f2947675

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak przestać trolować i pisać normalnie prawdę?


Wszystko co piszę jest słabą próbą trollingu a chciałbym kiedyś napisać prawdę, ale nie wiem jak to się robi. Do specjalistów czy to psychiatra czy terapeuta głupio mi iść by czytał posty i dobrał do tego leczenie.

#kiciochpyta #pytanie

@Dudleus domyślam się, że chodzi o Twoje ostatnie stwierdzenie, że jak związek się rozpada to jest to zawsze wina mężczyzny i powinien taki delikwent iść na terapię. Jak czytałem tą wymianę zdań to aż się złapałem za głowę i też uznałem, że to musi być trolling z Twojej strony. Bo jeśli to nie był trolling to chyba pozostaje współczuć

Zaloguj się aby komentować

slucham ciągle tego samego


Dokopałem się do starego konta z muzyką i tak jak czułem ciągle jest to samo. W pełni się za playlistami, które tam robiłem podpisuję jedynie mniej rapu słucham, ale to też raz pop raz rap bardziej.

Może jedynie przerwę od Shaw Mendesa miałem bo jego " illuminate " słuchałem głównie mając zwałe po alkoholu. Reszta się przeplatała co jakiś czas.Obecnie bym dorzucił " tourted poets department" Taylor Swift i tyle. Na pewno kocham dźwięk pianina i to mi zostało, oraz uwielbiam wersje instrumentalne


Moją uwagę przykuły 2 piosenki bo całkowicie zapomniałem o ich istnieniu a po włączeniu pamiętałem tekst i melodię:


" I don't wanna live forever" - Zayn, Taylor Swift to jest z Greya


" Little things" - one direction


Greya obejrzałem w 2020 a do teraz słucham " love me like you do" I sam nie wiem czemu zapomniałem " I don't wanna live forever"


Co możecie polecić by rozszerzyć gust muzyczny?


#muzyka #przemyslenia

2030fba1-0097-46b2-8809-2588e791fd3a
b435946c-2024-4f9d-908c-0ecf68d883ac
994640fe-9866-42e3-920c-d1a33c39be94
5e999e0a-4518-467c-8b86-4c37e2db6932
e9310174-7e76-45ce-95b7-8edeb8775b83

@Dudleus nie dogadali byśmy się xD twoja playlista wygląda jak "nie mam gustu, słucham co tam się akurat wyświetla"


Oczywiście mogę się mylić i poprostu trafia do ciebie taki styl ale no, niedogsdlaibysny się xD

@Dudleus jak za nastolatka w koncu się do internetu dorwałem to miałem taki myk, że sobie wpisywalem okres albo gatunek, the best of i tak sobie zwiad robiłem po wykonawcach. Jak się jakiś gatunek bardziej podobał to się też głębiej szukało.


No i jak ktos mi się podobał to jednak całymi płytami już się słuchało.

@Dudleus ja często podczas dłuższych tras odpalam playlisty od jakichś randomów które są publiczne. interesują mnie takie które mają ponad 200 utworów bo sporo przełączam po kilku dźwiękach ale nie powiem - trochę muzyki tak poznałem... W domu natomiast gra radio internetowe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Psycha mi siada to uznałem, że spróbuję swoich sił pisząc coś na temat. Nie dałem rady wypełnić limitu słów. Zupełnie inaczej się pisze gdy próbuje się z siebie wyrzucić myśli a trzymając się wytycznych.

#zafirewallem #naopowiesci


kosmiczna przygoda


To był chłodny dzień na ognistej planecie bo było tylko 700 stopni. Alfred mający 6 macek, 3m, koloru fioletowego z gatunku xyzz mechanik maszyn górniczych nie miał za dużo do roboty to strzelał sobie z lasera na strzelnicy. Tak podczas relaksu z bronią wyskoczył mu hologram jak dzwoni kolega Alojzy tego samego gatunku, który jest dyrektorem banku międzyplanetarnego. 

Siema byku, mam problem w pracy i potrzebuję kogoś zaufanego do pomocy. - mówi Alojzy

Co się stało? Wiesz, że damy radę- odpowiedział Alfred

Prawdopodobnie konkurencja z innego układu ukradła dane ważnego klienta z banku, mam namierzone gdzie to jest, ale no potrzebuję pomocy. - z strachem w głosie mówił Alojzy 

Dobra wezmę broń i przylecę do ciebie, do zo. - z entuzjazmem Alfred

Alfred spakował magnetyczne ładunki przylepne, działko laserowe mają tyle energii, że ja pi⁎⁎⁎⁎le, przekąski w tubkach na drogę jakby było dalej niż 10 lat na ziemski czas. Przyleciał do kolegi swoim pionowzlotem z laserami prędkością przekraczającą 10 prędkość kosmiczną. Alojzy się ucieszył z giwery, którą przyniósł Alfred i wyjaśnił, że złodziej ma być gdzieś w sąsiednim układzie a tym pionowzlotem to będzie chwilka, ale boi się bo nie wiadomo kto to może być i jeśli wszystko się wyda to będzie straszna afera, akcje zaczną pikować, klienci się wycofają z banku i na ich planecie się to odbije bo bank ma tam centralę.

Alfred przyjął to na luzie, weszli do pojazdu potem na kosmiczną autostradkę i fruu. Niestety złapała ich kosmiczna drogówka z nudów jako rutynową kontrolę, ale papiery były w porządku, chociaż Alfred wiedział, że może mieć delikatny wyciek plazmy bo nie chciało mu się tego robić, ale policjanci byli innego gatunku, który nie był w stanie wyczuć plazmy. W międzyczasie Alojzy namierzał lokalizację danych i były one w metropolii dupex, specjalizującej się w handlu międzyplanetarnym, rozwiązywaniu konfliktów i była dobrym neutralnym gruntem dla biznesu legalnego i tego mniej. Po zaparkowaniu i zapłaceniu 1000 kredytów błąkali się po mieście pełnym dziwaków, najemników, biznesmenów z ochroniarzami. Z wariatów zaczepił ich robot oferujący im sprzedaż działki na ziemi za 100zł, jednak panowie go olali bo mieli ważniejsze rzeczy do roboty. W syfie miasta, masy nadajników było trudno coś namierzyć a lepiej nie było się kręcić po podejrzanych dzielnicach nawet mając potężny laser to poszli przemyśleć sprawę do apartamentu, który ma Alojzy. Z wysokiego piętra był piękny widok na panoramę miasta pełną neonów, hologramów, wieżowców. Usiedli przy komputerze super duper kwantowym i szukali poszlak gdzie może być dysk z danymi, w dzielnicy biznesowej o dziwo nie było żadnych śladów co by mogło wykluczać konkurencję. Próbowali się konsultować z ważnymi postaciami w mieście jak Xerox prezes firmy telekomunikacyjnej, Niras szef jednej z grup najemników, kilkoma handlowcami między innymi Januszem pochodzącym z Ziemi, jednak wszyscy nie mieli pożytecznych informacji, panowie trochę się załamali napili się wódki z polski dla odurzenia i rozjaśnienia myśli jednak za dużo to nie pomogło. Wyruszyli w miasto aby zastraszać młodych gangsterów, by im wyśpiewali wszystko co wiedzą, zgrywają twardzieli do słabszych osób jednak jak zobaczyli potężny laser to narobili w gacie. Tylko znowu nic to nie dało i chłopaki wrócili do apartamentu na wódkę. Zaczęła się sprzeczka, że to bez sensu trzeba było iść na policję a nie szukać we dwóch, zaczęła się bójka, poturbowali się trochę jednak po daniu sobie w mordy ochłonęli i usiedli do komputera próbując rozszyfrować sygnały, które dawały dane jednak były przez coś zakłócane. Po ciężkiej kreatywnej pracy pełnej 0 i 1 okazało się, że dane były na zwyczajnym osiedlu z klasy średniej i nawet dostali się do komputera, który miał dane, dzięki czemu skontaktowali się z obecnym właścicielem dysku. Umówili się na pustym placu w nocy tak aby nikt ich nie zobaczył. Wszyscy przyszli na miejsce i okazało się, że złodziejem był młody chłopak 2m, 5 rękami żółtego koloru, z aspergerem z gatunku kurwwwwaaaa, który charakteryzował się wysokimi zdolnościami do łamania zabezpieczeń. Chłopiec był przestraszony i tak z nudów po prostu wykradł dane bo widział, że na spokojnie da radę to zrobić. Dysk oddał bez żadnych problemów. Alojzy bardzo się przestraszył i zdał sprawę z tego jak beznadziejne zabezpieczenia, oraz zaoferował chłopakowi pracę u siebie w banku w dziale cyberbezpieczeństwa, która została przyjęta z entuzjazmem. Alfred był trochę smutny, że nie postrzelał, jednak był zadowolony bo wyrwał się z chaty. Wszyscy wrócili bezpiecznie do domów a po drodze się śmiali z całej sytuacji.

@Dudleus Ty no fajne, takie sci-fi na wyjebce trochę w stylu Kapitana Bomby Parę razy śmiechłem np. z tego

działko laserowe mają tyle energii, że ja pi⁎⁎⁎⁎le,

Albo

Usiedli przy komputerze super duper kwantowym

I jeszcze parę momentów by się znalazło i też spodobało mi się mieszanie imion typu Alfred, Alojzy i Janusz z Xerox i Niras

Spoko wyszło

Zaloguj się aby komentować

Hej misie malinowe. Napisałem pierwszy raz w życiu opowiadanie chyba o miłości.

Nie da rady chyba tutaj wrzucić bo w sumie wyszło 5 stron i jest w pdf. Nie jest edytowane bo gdybym miał robić poprawki to nigdy bym nie skończył.

https://drive.google.com/file/d/1eRrMVwp9d3ywn1ZCq6LZFPCe-OswI92u/view?usp=drivesdk


#zafirewallem #naopowiesci

Nigdy nie będę tak dobry jak WY, ale trudno. Dużo płakałem podczas pisania i zmęczony się czułem, może też dlatego, iż pierwszy raz coś takiego robiłem.

Zaloguj się aby komentować

Korzystał ktoś z was z tindera i może mi powiedzieć jak tam działać i ogólnie o co chodzi?

Kolega mi mówił bym założył bo tam się gada z ludźmi tylko trzeba zdjęcia zrobić i tam wrzuć.

Nie mam żadnych zdjęć, nie jestem po terapii to mam pewne obawy, ani żadnych źródłem w tematyce rozmów nie patrzyłem to mam obawy czy osiągnę tam sukces.

#tinder #pytanie #zwiazki

@Dudleus od razu proponuj spotkanie i nie trać czasu na czaty. Jak laska kręci, to nara <papież machający ręką.jpg>

@Dudleus myślę że najważniejszą rzeczą w tym kontekście to nie brać braku powodzenia zbyt serio.

Laski potrafią w tydzień wykręcić 1500 lajków, coś czego żaden facet nie dostanie, nawet jeśli jest podręcznikowym przykładem czada. A to oznacza że po raz kolejny jest się kroplą w morzu.

Nawet jak dostaniesz już te słynną parę, to dalej niewiele to znaczy. Rzadko kiedy odpisują laski. Zwłaszcza w dużych miastach xd

Ale jest kilka normalnych i tych szukasz. Ale to droga krzyżowa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#placzedudleusa

Nie radzę sobie wśród kobiet. Miałem warsztaty na uczelni i same dziewczyny były a jedna mi się podoba, ogólnie penis sam się podnosi gdy na nią patrzę jednak miała malinkę na szyi to d⁎⁎a nic się nie zrobi

@Dudleus na nastepne zajecia ubierz sie schludnie, moze nawet marynarke wloz, uczesz sie dobrze, moze nawet jakas perfume uzyj i kup kolezance kwiatka, powiedz ze ladnie wyglada i zapros na kawe. Kobiety lubia takich milych i szarmanckich mezczyzn

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziki dzień na uczelni. Były 2 prezentacje u dziadów i chyba przez to ze stresu nie mogłem zasnąć w nocy. Najpierw babka się czepiała, że 2 pierwsze prezentacje fajne a reszta z czatu kiedy właśnie druga była cała z czatu bo nas pytali wcześniej jakie mamy tematy bo oni by chcieli wszystko z GPT pisać bo nie warto się starać to już mieliśmy podcięte skrzydła.


Potem profesor wziął nas na aulę na 400 osób kiedy nas w klasie jest 30 xD najpierw szło bardzo wolno a potem szybko z stoperem bo czas goni jeszcze i tak z 1/3 prezentacji go nie było bo dzwonił mu telefon to inna pani z nami siedziała. Na szczęście wyszedł gdy ja prezentowałem:) a tak to strasznie serce mi waliło nogi mi się trzęsły a gdy wyszedł to wszystko puściło. Na koniec jeszcze na podsumowaniu powiedział nam, że wszystko fajnie konkretnie wypisane tylko krótko, ale wyliczenia elegancko zrobione xd #studbaza

2483e9a4-fdbb-4b34-9ab5-1ce106cc3df1
ef283f80-0afc-47b5-beb2-79c8770b8211

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#placzedudleusa


Dzisiaj mi odjebało bardzo z piosenkarką Taylor Swift. Odpaliłem: nagrania koncertów ( tak jak myślałem słuchać się nie da jednak występy ładne), audio z próby do nagrań płyty, szorty jak post Malone się o niej wypowiada, czy z prób. Piękna kobitka naprawdę z sporymi udami choć na audio z prób to niemiły głos ma.

Nawet zacząłem się zastanawiać czy nie kupić jej onlyfans jednak na szczęście nie ma.


Znając mnie to za rok dopiero mi przejdzie.

Zaloguj się aby komentować

Hit Me Hard and Soft billie eilish - pierwsze wrażenia

https://www.youtube.com/watch?v=ir11ZA4lJJk&list=PLxA687tYuMWgw46Pk2QwQguq5gCTzMTw_&index=10


Pozytywne choć w większości słabo ją słychać.


Dowiedziałem się z d⁎⁎y, że wyszedł nowy album bo słuchałem "Midnights" Taylor Swift i uznałem sprawdzę czego się słucha w Polsce a tam nowe rzeczy Billie.


skinny - szepto śpiew spokojny podkład


lunch - dobrze wpada w ucho, w sumie chyba muzyka radiowa to jest


chichiro - daje nową konwencję trochę wcześniej takiej jej nie słyszałem


Birds of feather - wesolutki podkład, trochę tęsknoty w tekście


Wildflower - ledwo ją słyszę bo podkład głośniejszy


the gratest - kolejny szepto śpiew, ale też słabo ją słychać poza refrenem


L'AMOUR DE MA VIE historia nieduanego związku, ale życzy byłemu partnerowi dobrze.Ma znajomy podkład jednak nie mogę sobie przypomnieć skąd. W 3 zwrote czy bridge ma strasznie zmodulowany głos, który mi nie pasuje po czym następuje podkład jak z disco polo aż musiałem przerwę zrobić na śmiech, ale kurna buja fajnie.


The diner - jest jak wzięte z "When we all fall asllep where do we go" chociaż podkład trochę z "NDA" mi się kojarzy, ale po raz kolejny ledwo ją słychać


Bittersuite - ledwo słychać i wspomienia po nieudanym związku i musi uważać na siebie. Od połowy już dobrze ją słychać.


Blue - od razu mną bujnęło a po czasie wbija melancholia


#muzyka

Zaloguj się aby komentować

@Mynameis60 muszę i tak nie chciało mi się iść do żabki bo drożej niż w innych sklepach jednak nie będę ukrywał że lubiłem stan po spożyciu

Zaloguj się aby komentować

Sekretne życie Waltera mitty


Obejrzałem z polecenia @macgajster

Mam film, który mnie dużo dał w temacie fantazjowania "na jawie". Wiedz jednak, że fantazja czy wobraźnia to nic złego i możesz jej użyć na różny sposób. Mnie wyobraźnia pomaga np. w rysunku technicznym 3D. Zanim narysuję już mniej więcej wiem jak to będzie wyglądało. Jeśli nie jesteś techniczny możesz spróbować rysować, malować, pisać, tworzyć muzykę, ogólnie jakąś sztukę. Ten film to Sekretne życie Waltera Mitty


Początek jest świetny po prostu samotny chłop w średnim wieku z nudną pracą, któremu spodobała się kobitka(rozwódka mająca syna) z innego działu i próbuje do niej zagadać przez portal randkowy, oraz ich magazyn został przejęty idzie wszystko w stronę online i będzie dużo zwolnień. Z motywem laski z pracy mogę się utożsamiać bo przez 3 lata ani razu się nie odezwałem do dziewczyny z klasy, która mnie się podoba. Jest błąd na stronie bo nie może odklikać tej babki to dzwoni do obsługi klienta i tam mu facet tłumaczy, że musi cały profil wypełnić np. rubrykę "gdzie byłem:" na co Walter mu, że " nigdzie nie bywam raz może na wyjeździe służbowym" z tym też mogę się utożsamiać. Ten ziomek z obsługi będzie się przewijał do końca filmu prowadząc rozmowy o życiu bohatera a z czasem nawet się spotkają na żywo w potrzebie. Tez obsługi jest spoko i miał fajną koszulę, może to pokazuje, że trzeba czasem mieć komu się wygadać.


Walter nie zawsze był jaki był za młodu jeździł na desce miał irokeza, jednak jego tama dość wcześnie zmarł to ten poszedł do pracy. Pasja w nim została bo uczył sztuczek syna koleżanki, oraz jest scena gdy po malowniczym krajobrazie jeździ na desce.


Głównym problemem do połowy akcji jest to, że wkręcam się w film do momentu gdy są wstawki z fantazjowania a te są strasznie żenujące, że muszę robić przerwę by je rozchodzić a po 3 zacząłem pomijać. Może być ten mechanizm że nam się wydaje że jest super natomiast inni odbiorą to za dziwactwo. Ja może czasem po prostu na lekcjach się wyłączam w ten sposób, ale na szczęście się nie zdarzyło to gdy ktoś do mnie mówił.


Motywatorem to pchnięcia akcji jest to, że Cejrowski nie przesłał zdjęcia na okładkę do ostatniego numeru gazety co jest dużym problemem. Lubił Waltera to też przesłał mu portfel z hasłem czasopisma jednak najważniejszego zdjęcia nie ma. Cejrowski jak to on nie ma telefonu a Walter stwierdza, że wyrusza go szukać na Grenlandię bo tam doprowadziły go poszlaki z innych zdjęć w czym pomogła kobitka z pracy. Wtedy z filmu o smutnym chłopie w średnim wieku zamienia się w przygodówkę, pokazując piękno Islandii oraz Grenlandii a kończąc się w Himalajach.


Koniec podróży mnie wzruszył bo Walter ma jeszcze rozmowę z chłopem z portalu randkowego bo uzupełniał profil o podróże został tam gwiazdą jednak stwierdził, że to nic nie warte i skasował konto. Cejrowskiego udało się znaleźć, podczas którego oglądali rzadkiego górskiego tygrysa a zdjęcia nie zrobili tylko cieszyli się pięknem natury. Zdjęcie było w portfelu, który w ferworze emocji Walter wyrzucił a Cejrowski skomentował" teraz to mi przykro" po czym jest ładna scena gdy grają z tubylcami w piłeczkę.


Film skończył się dobrze zdjęcie trafiło na okładkę chociaż bohater nawet na nie nie sporzał portfel zostawiła mama w Waltera, która jak to mama wszystko wiedziała od początku, ale jak opowiadała o tym Walterowi to ten się wyłączył. Walczyłem z sobą by się nie popłakać na koniec bo z koleżanką pójdzie na przedstawienie jednak po zobaczeniu okładki nie wytrzymałem i łzy mi leciały strumieniami.

#filmy

f3c20c29-610e-442b-a935-a9d1073d1c0c

Zaloguj się aby komentować

pożegnanie ekstraklasy


Od początku nastawiałem się na spadek, choć miałem nadzieję na koniec z uśmiechem. Pierwsza połowa fajna jednak nie widziałem pierwszej bramki bo patrzyłem na galerę. W drugiej połowie było widać, że gorzej będzie a czas doliczony był nerwowy czy Stał nie odrobi.


Na stadionie fajna atmosfera była oprawa, race a ja to lubię. W przerwie wyszli chłopcy z młodzieżówki bo awansowali do CLJ. Po meczu bardzo sympatycznie bo na murawie był mały chłopczyk chyba dziecko pracownika, któregoś to biliśmy mu brawa gdy strzelał.


Cóż pierwsza liga styl życia.


Po meczu jeszcze piwko, w żabce była ładna młoda dziewczyna, nowa i pytała czy idą kolejne grupy z meczu, ale już nie było. Trochę tęsknię za alkoholem i że nie mogę się napić ale cóż. Deszcz zaczął padać gdy szedłem na przystanek ale na plus bo trochę otrzeźwił. #ekstraklasa #pilkanozna

197b445d-9e54-4e44-bbdd-2ddcc3edeed2
6a68d926-38a4-43fa-bd72-b3b17aaf32f0
30c859ee-d8ad-4b1e-9c97-56711b5d7966
69c11c7f-6d73-4736-8f47-2aaccf12eea6
ffc57981-2704-4f3e-b8b3-2fb34336dcb8

Zaloguj się aby komentować