
Barcol
- 791wpisów
- 4339komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Kolejny dzień wojny z #konskiemuchy za mną.
Wczoraj poszalałem i wziąłem rodzinę na basen, ustawiony tuż obok pułapki. I wiecie co? OGROMNY sukces! W ciągu pół godziny kąpieli musiałem zabić tylko 4 giezy. Jeżeli komuś sie wydaje, że to dużo, to przed montażem pułapki 4 giezy to naraz mnie obskakiwały gdy wsadzałem pierwszą nogę do basenu xD
Więc tak, różnica jest, i to ogromna.
W ogóle to zaobserwowałem dualizm inteligencji jusznicy deszczowej. Z jednej strony przerasta je wylecenia z pułapki, której dosłownie połowa to wylot xD No ja nie wiem jak one sie na to łapią, serio.
Z drugiej strony okazuje sie że skubańce potrafią planować i robić zasadzki. Już tłumaczę!
Odkurzałem sobie dno basenu z różnych śmieci i paprochów. W międzyczasie nałapałem nieco powietrza, które utknęło w rurce zasilającej pompkę. Poszedłem ją wyłączyć i "trzepnąć" rurą, żeby powietrze wróciło do basenu. Ale była tak "zręcznie" przymocowana, że się odpięła i woda z basenu zaczeła podlewać podwórko xD No to sie rzuciłem i zatkałem palcem.
I SIE K⁎⁎WA ZACZĘŁO. No tak jakby czekały na moment mojej słabości. Nagle pojawił sie ich legion, miliony. Ja z tym palcem zatykającym dziure w basenie wołam w niebogłosy do żony żeby mi podała zatyczkę z garażu, a te skrzydlate bestie potężnej postury i wzrostu robiły sobie ze mnie szwedzki stół xD
Oczywiście nie zakładam, że one faktycznie planowały tą akcje xD Coś musiało je przyzwać. Sytuacja była bardzo dynamiczna, więc nie notowałem, ale poczyniłem dwie obserwacje:
1. W momencie ich ataku, albo raczej tuż przed, chmura zasłoniła słońce, a świat pokrył cień. Przypominam, że pogryzione plecy ofiary z poprzedniego wpisu też najbardziej oberwały właśnie w cieniu, więc może wbrew informacjom na internecie, to półcień je przyciąga? Trzeba to zbadać.
2. Trochę wody sie wylało zanim dobiegłem. Pogryzione plecy ofiary z poprzedniego wpisu też najbardziej oberwały właśnie w warunkach podwyższonej wilgotności lokalnej, tj. lania wody. Może jakaś mała fontanna pod pułąpką sprawiłaby że byłby to dla nich nowy punkt zbiórki? Trzeba to zbadać.
Sprawdziłem oferty sprzedaży pułapek H-trap z UK, i wychodzi że da sie je sprowadzać ze sporą "zniżką" względem Polskich dystrybutorów, a jescze jak zrezygnuje sie z tego metalowego stelaża to zniżka sięga 50%. Rozważam wrzucenie w to kolejnych 2k, ale może to za miesiąc.
Co do analizy ich zachowania:
Wikipedia mówi że "Boleśnie kłują, szczególnie przed burzą." co niejako pokrywa się z obserwacją wzmożonej aktywności w momencie zasłonięcia słońca. No i w sumie z jakiegoś powodu nazywa sie ona jusznicą *deszczową* xD
Dostawałem też sugestie że za wylęgarnie tych paskud może robić mój kompostownik, ale "W badaniach terenowych Burgessa i innych larwy znajdowane były na nieużytkach i w mniejszym stopniu na polach uprawnych, natomiast żadnych nie znaleziono na brzegach strumieni, w glebie podmokłej, ściółce czy gnijącej materii roślinnej[8], co potwierdziło zdanie Camerona, że jusznice te preferują siedliska suchsze[10][8]."
"
[8] N. R. H. Burgess, A. E. Shuttleworth, K. N. Chetwyn. The immature stages of the common cleg Haematopa pluvialis L. (Diptera: Tabanidae). „J. roy. Army med. Cps.”. 124, s. 27–30, 1978.
[10] A. E. Cameron. The life-history and structure of Haematopota pluvialis Linne (Tabanidae). „Trans. roy. Soc. Edinb.”. 58, s. 211–250, 1934.
Bonus, filmik jak tam u nich tłoczno i gwarno w tym łapaczu:
Filmik zniknie za 2 dni bo nie mam konta streamable
Zaloguj się aby komentować
Journey Man 100ml za 680zł na perfumeria peel [z darmową dostawą], natomiast PerfumeHub go oczywiśćie nie widzi mimo że jasno twierdzi że monitoruje ten sklep (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ W ogóle to według wykresu z PH tylko raz przez ostatni rok cena była lepsza. OSTATNIE SZTUKI!
Perfumomaniak pokazuje, ale on zawsze pokazuje jakieś niedostępne oferty więc tam z kolei alerty też nie mają sensu xD Ehhh jednak trzeba manualnie szperać...
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Kinetic Sillage #46 na #barcolwoncha
Gdy dostałem resztkę odlewki jako gratis do flakonu kupowanego od Tomeczka, to nawet nie kojarzyłem szczerze mówiąc tej marki :v
Sądząc po szybkim porównaniu ocen na fragrze, możliwe że jest to ich najlepsze dzieło.
I generalnie to serio jest bardzo ładne!
Mocno pudrowy zapach. A przynajmniej tak wyobrażam sobie pudrowość w zapachach xD
Dodatkowo czuć kwiaty i owoce, z naciskiem na szafran, jaśmin, i malinę. I kobieco podaną skórę w otwarciu. Ogólnie on ma taki kobiecy vibe z jednocześnie męskim podbiciem. Czuć że unisex, ale taki klimatyczny. Nie wiem czy to co piszę ma sens, ale to nie jest taki unisex który nie jest ani dasmki ani męski tj. nijaki, tylko właśnie taki jednocześnie damski i męski xD Wyrazisty w swoim centryźmie.
Od początku czuję też oud, ale zdecydowanie nie wschodni arabski xD Raczej taką znacznie ugrzecznioną nutę z Gucci Intense Oud.
W bazie czuć głównie zamsz w którego bardzo płynnie przeszła skóra, i słodką wanilię.
Zapach ciepły, bogaty, mocny, intensywny i trwały. Raczej nie na lato, chociaż nie będzie zabijał.
Generalnie bardzo dobry, jestem mega pozytywnie zaskoczony
Kinetic Sillage na niezawodnym w kwestii niszy House of Merlo (stamtąd zdjęcie)
#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

@Barcol wszystko się zgadza, to slodki pudrowy malinowy zamsz, uniseks ale imo jednak bardziej męski co potwierdzały kobiety. Taki milusi. No i nie jest żadnym tuscan leatherem, jest mocno inny, gladszy, słodszy i mniej skórzany. Ma super trwałość i średnią projekcję. Na ciuchach pachnie genialnie jeszcze kilka dni. Na jesień i zimę świetnie się nosi. Przy okazji to klon Widian London który jest sporo droższy za ml. Wąchałem i jest mega podobny. A polecił mi tego Kinetica Qtafix którego pozdrawiam przy okazji. Cały tag również zresztą
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy pułapka na #konskiemuchy działa?
Pytanie to można interpretować na co najmniej dwa sposoby xD
1.Czy działa, to znaczy czy łapie końskie muchy?
Tak! Ku mojemu zaskoczeniu muchy wlatują do środka jak po⁎⁎⁎⁎ne xD Nawet obserwowałem je od spodu, i jak już jakaś wpadła do wielkiego leja, to zazwyczaj faktycznie lądowała w łapaczu u góry (serio, WTF muchy xD). Owszem, czasem jakaś wleciała na czarną kulę a potem z niej wyleciała na zewnątrz, ale była to mniejszość. Na zdjęciu efekt "pracy" łapki przez 5 dni (od środy do niedzieli). Biorąc pod uwagę że ta pułapka po prostu stoi, nie zużywa żadnej chemii, prądu, ani kleju, to chyba serio dobry wynik, ich tam jest z kilkadziesiąt xD Przepraszam za beznadziejne zdjęcie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Dopóki nie poruszyłem łapaczem to cała dolna obwódka była usłana muszym ścierwem.
2.Czy działa, to znaczy czy wyeliminowała zagrożenie ze strony tych kurew?
Niestety nadal nie. Drugie zdjęcie (osoba wykonująca prace ogródkowe w sobotę w godzinach 6-12 W PODKOSZULKU) oddaje więcej niż tysiąc słów. Miejsce pracy było ocienione, nie było z niego bezpośrednio widać pułapki.
3.Co dalej!?
Cóż, nadal jestem pełen wiary i nadziei ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ Pułapka działa, zabiła więcej tych gamonii niż ja bym w tym czasie zabił. Dodatkowo gdy wczoraj byłem w innej części podwórka, i obskoczyły mnie te france, to podszedłem wraz z nimi do pułapki i sie debile nabrały xD Zeszły ze mnie na czarną piłkę, i po chwili w zielonym łapaczu harcowały cztery jusznice.
Możliwe, że mam za mało pułapek (kusi mnie dokupić jeszcze ze dwie xD), źle je ustawiłem (instrukcja wskazuje że pułapka powinna znajdować sie na trasie jusznic, a nie w dowolnym punkcie) albo że nie dałem jej wystarczająco czasu, i za tydzień lub dwa wyłapie wszystkie. Albo że nie działa xD
Obiecałem ostatnio że dam znać na tagu #bambusybarcola ale nie wiem jak na to wpadłem xD Od tej pory aktualizacje o pułapce albo o sytuacji z giezami będę dawał po prostu na #konskiemuchy


@Barcol Na małe ugryzienia pomaga Entil, jeśli jest ich dużo, zaczyna się reakcja alergiczna i wtedy pomagają takie małe niebieskie tabletki antyhistaminowe. Nie pamiętam teraz jaka jest ich nazwa, ale po tych tabletkach muchy końskie przestają być problemem, za to zaczyna się problem ze smokami. Trzeba się chować przed ich smoczym oddechem, żeby Cię nie spalił.
@Barcol na foto ten pojemnik nam uchy wygląda jakby był wielkości butli z mineralną do dystrybutora wody xD
Dla zainteresowanych zasadą działania
https://www.youtube.com/watch?v=jLKlMOWqUXs
wersja DIY może nie tak elegancka, ale działa równie dobrze
https://www.youtube.com/watch?v=fASWNt6IsFc
ps. ja bym tam jeszcze ze 3 pajonki zasiedlił, to by ucztowały przez dzień cały xD
Zaloguj się aby komentować
#3 Green, Green, Green and... Green Miller et Bertaux #45 na #barcolwoncha
Więc, szukałem czegoś zielonego na lato i akurat trafił się on. Spoko cena, ciekawe nuty, dobra ocena, wziąłem sporą odlewkę.
I coś czuję, że jej nie dokończę xD
Zapach... no zielony. Nazwa nie kłamała
Raczej jak taka intensywna woń chwastów targanych kosą spalinową. Tylko czemu ktoś w chwastach ma tyle trawy cytrynowej? xD
No i w sumie trudno mi się w nim było czegoś więcej doszukać. Świeży? Zdecydowanie? Naturalny? Całkiem całkiem. Zielony? Trzy razy tak.
Jednocześnie jakiś taki... nudny? Na plus że w przeciwieństwie do na przykład eternitów od CK, ta zieleń nie ma w sobie dziada, nie będzie też raczej nikogo odrzucać.
Jeżeli lubicie takie świeże sprawy, to może Wam przypasuje do gustu. Ja prawdopodobnie będę go używał jako odświeżacza do kibla, bo z tym mi się kojarzy.
Generalnie w tym momencie pomyślałbym, że ja może po prostu nie lubię zapachów zielonych, gdyby nie to, że mam też odleweczkę boskiego Eau Sauvage xD
+ Odkąd przeczytałem że G,G,G'n'G pachnie jak tajskie zielone curry, to nie mogę przestać tego tu czuć xD
Jeżeli ktoś lubi zielone zapachy - może mu się ten spodobać. W innym wypadku nie polecam.
Aha, jeszcze parametry: jak na letniaczka to przyzwoite. Chociaż oczywiście nie udusicie nim nikogo, choćbyś się chochlą polewali. Na cały dzień delikatnego pachnięcia bez dopsikiwania też raczej nie ma co liczyć.
Nie jest zły, ale to totalnie nie moja bajka.
#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

Zaloguj się aby komentować
Dokańczam sobie odleweczkę Brutusa od Orto Parisi i zaskoczyło mnie jak dobrze współgra z letnim upałem. Nie dość, że projekcje miał taką że od rana do wieczora co chwila mnie dobiegał, to jeszcze nie stracił nic na swojej dobrej trwałości.
A paczula w nim tak samo piękna jak jesienią, zimą, czy na wiosnę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gdyby nie to, że chwilowo kompletuję Amłaże, to nawet rozejrzałbym sie za pełną flaszką.
#perfumy
Zaloguj się aby komentować
Nie wytrzymałem z tymi końskimi muchami i kupiłem pułapke za prawie tysiaka xD Pic rel
Mam nadzieję że coś pomoże na ten kryzys jusznicowy... Nie wiem jak tu sie woła, więc dam znać na tagu #bambusybarcola bo na zdjęciu faktycznie widać Fargezje Wiking (po prawej, za lutarioripariusem)

Zaloguj się aby komentować
Mieliśmy dziś rodzinną imprezę, wiec w ruch poszedł arcy piękny Amouage Reflection Man. I to obficie! 36 strzałów. Trzydzieści sześć! [W zeszłym roku bylo 37!!!! #pdk] Na obojczyk, szyje, nadgarstki, włosy, klate, podkoszulek, brode. Aż na flaszce było widać że ubyło xD I co? No nic, bo nie było mnie czuć xD pytałem żonę czy ładnie pachnę to musiała nosem mnie dotknąć. Nienawidzę swojej skóry xD
#perfumy #zalesie
Czasami gram zastępstwa na tzw. koncertach z obiadem, czyli weselach. Xerjoff 1888, African Leather i Boclet Tobacco to w tych warunkach dobre wybory. Po prostu trochę je wtedy czuć;) Domyślam się, że tam występuje cały wachlarz zapachów od każdego. No i trudno się przebić, a nawet poczuć siebie samego.
@Barcol matkobosko, a to mnie chcieli odznaczać albo dawać do trybunału w Hadze za wypsikanie Różowej Bestii 200ml (ale nie w ciągu jednego dnia
PS - dla takich wpisów, między innymi, jestem na tym tagu. Ile razy z, eee, cięższymi zapachami zrobiłam podobną inbę dawkując je oszczędnie to nawet nie zliczę - na szczęście już tak, o ile wiem, nie robię - bo mam skórę typu "długo trzyma, ale ja szybko przestaję czuć że coś na sobie mam". I lewa ręka musi prawą powstrzymywać by Lou Lou, Edenu czy w chłodniejsze dni Opium albo Cartiera nie dopsikać. ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie no rozsadzi mnie z tym pH w basenie. Sypę ten PH MINUS w wartościach które powinny mi zbić o 0.8 a po wymieszaniu wody nadal jest tyle samo. Chlor trzymam nieco powyżej zalecanego 0.3g cały czas. U Was też jest z tym taki problem? Czytałem na necie o kwasie askorbowym, i producenci chemii basenowej piszą że jest "niezalecany bo nie usuwa żelaza, a bardzo mocno obniża pH" więc dla mnie to idealnie bo żelaza żądnego nie mam (a przynajmniej go nie widać) za to przydałoby mi sie obniżyć pH xD
No i pytanie mam: Co sie dzieje z całą tą chemią którą co drugi dzień wpierdalam do basenu? Kationy chloru to jak rozumiem wyparowują, ale co np z sodem albo anionami siarczanowymi z tego pH minus? To sie tam gromadzi cały sezon i na koniec mam wodę jak z ujęcia leczniczego?
#basen #pytanie #lato
@Barcol kwas askorbinowy robi ci "wodę kryształ" rozpuszczając na powrót wytrącone żelazo w wodzie. Sypniesz chloru i znowu będzie brąz.
ogarniam oczko wodne 50 kubików dla dzieciaków do kąpieli, nie mam żadnej instalacji filtrującej tylko pompa wymuszająca ruch wody żeby się chemia rozprowadzała. zalewam na początku sezonu wodą ze studni, chlor szokowo, na drugi dzień antyglona rano, wieczorem jakiś środek flokujący i za dwa dni zbieram odkurzaczem do oczek co opadło na dno, a żelaza w c⁎⁎j. Później już tylko kontrola chloru i pH, regularne odkurzanko tego co się jeszcze uzbiera.
pH minus u mnie działa normalnie, tylko potrzebę jego stosowania mam zwykle kole połowy sezonu.
Chlor wylata, co do reszty nie wiem ale od kilku lat nas nie zabiło, nie zabiło też ogrodu bo przed sezonem spuszczam wodę na ogród, czyszczę gumy, napełniamy świeżą. Najbardziej niepokoi mnie ew. środek flokujący bo to wszystko na glinie oparte a nadwyżka glinu o ile się nie mylę to wyjdzie w mózgu dopiero po latach...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Myths Man Amouage #44 na #barcolwoncha
Gorąco witam dziewiątego obserwującego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Woń Mythsa,
gdy Bóg tworzył piękno miał na myśli ją
Czy w tak cudnym flakonie może mieszkać zło
W tej jednej chwili nagle się zatrzymał świat
I za jeden psik mógłbym diabłu duszę dać
To nie jej wina, że to o niej myślę wciąż
Że zrobię wszystko, żeby znów zapachnieć nią
Wiem, że chociaż ona nawet nie dostrzega mnie
To nie pozwolę już nikomu odlać se
O Amouage, choć jeden raz bym wskoczyć chciał
Do kadzi w której ktoś miesza Mythsa
Opus Magnum sztuki perfumiarskiej. Nie tylko najlepszy zapach ze stajni Amouage, ale w ogóle jedne z najbardziej udanych perfum jakie poznałem.
Podobno nuty głowy to chryzantemy i korzeń irysa. Nie będę kłamał, nigdy nie zwracałem uwagi jak pachną chryzantemy, ale jeżeli tak jak tu, to jestem ich fanem. Korzeń irysa dawałem chyba do nalewek ale jego aromat również jest mi obcy.
Od samego początku czuć też dym i popiół. Gęsto i obficie wypełniają nozdrza. Myths miesza świeżą kwiatowość z cierpkością dymu.
Zapach przywołuje na myśl jakieś zaklęte czarne kwiaty, jak Wither Rose z Minecrafta. Piękne, mroczne, poważne. Mistyczne. Nazwa świetnie dobrana.
Nie sposób oderwać od nich nosa. Bije z nich ten mistyczny chłód i powaga. Zapach suchego listopadowego wieczoru. Nie mogę się doczekać zarzucania ich na jesień.
Uwielbiam perfumy które opowiadają sobą jakąś historię, albo niosę ze sobą wyraźny klimat czy ciekawe wspomnienie. Zazwyczaj jestem nawet w stanie darować im słabe parametry (Maison Margiela, patrzę na Was). Myths oczywiście świetnie wpisuję się w tą definicję, ale dodatkowo jego parametry są bombowe!
Trzyma długo i projektuje mocno. Chętnie przechodzi z ręki na rękaw, a potem jeszcze z rękawa na rękaw osoby której podajesz rękę xD Roznosi sie jak covid.
Na ubraniach trzyma po pare dni, czuć go z daleka. Nawet moja perfumoodporna skóra nie zwalcza go tak szybko. Jeden z nielicznych zapachów, które zaaplikowane rano na nadgarstek przypominają o sobie w losowych momentach dnia, gdy ruch ręki wprawi jego cząsteczki w powietrze.
Nikt nie pozostaje obojętny, za Mythsa zawsze wpadają komentarze. O dziwo często pozytywne. Mimo ciężkości i mroku, stanowią świetny [łapacz komplementów]( https://www.hejto.pl/wpis/ale-wpadlo-komplementow-za-mythsa-az-caly-obroslem-w-piorka-xd-ale-po-kolei-wypa))
Nie lubię nut skóry w perfumach, zazwyczaj mnie odrzucają. Ale Myths jest tak nietypowy, że skórę też ma nietypową, i mimo że wyraźnie czuć, że to ona, to jednak jakaś inna. Okadzona, przyjemna.
Perfumy niepodobne do niczego co próbowałem, nie do pomylenia z niczym innym. Złoty Graal. Raz na jakiś czas wpadam na zapach, przez który muszę zrewidować wszystkie wystawione wcześniej 10/10, bo oto pojawił sie nowy wzorzec ideału. Przypomnienie, po co w ogóle bawię się w to hobby. To właśnie on.
Nie wiem, czy to nie jest mój aktualny TOP 1.
I dlatego nie mogę wybaczyć tym karakanom, że go wycofali. Serce mi się kraje. Nie dowierzam, że to na serio. Jestem też w trakcie zbierania jego zapasów xD
[Myths na Fragrantice]( https://www.fragrantica.com/perfume/Amouage/Myths-Man-38259.html )
Wiersz z początku oczywiscie nie jest moim dziełem, sparafrazowałem piękne wykonanie Belle z Notre Dame de Paris od Studia Accantus w tłumaczeniu Doroty Kozielskiej: https://www.youtube.com/watch?v=8jyRBDfSEqA
#perfumy #recenzjeperfum #barcolwoncha

Wszyscy się zachwycają, ale ja pamiętam, jak wszyscy się zachwycali innymi amułażami, a potem gorzko płakali, bo marka schodzi na psy i już nie dostanie się w sklepie tego produktu, którego dotyczą entuzjastyczne recenzje, a co najwyżej popłuczyny w podobnej flaszce. Myths jest jakimś wyjątkiem, którego nie dotknęła klątwa reformulacji?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Enclave Amouage #43 na #barcolwoncha
Dziś Omańska firma dostanie minusa. Nie żeby ich to obchodziło, czy coś xD
O Enclave słyszałem, że jest to bardzo przystępny Amłaż, krok w stronę szerszej publiki, i nowofalowe modne spojrzenie na sztukę perfumiarską. Czy to dobrze? No właśnie wydaje mi się, że nie do końca xD
Mogę gadać głupoty, bo jestem totalnym nowicjuszem w zakonie sztuki olfaktorycznej, ale byłem przekonany że ich mocą jest naturalność, zgodność z tradycją, i odważne kompozycje. Tutaj mamy przeciwieństwo: syntetyczną mięte, ambroksan, i aurę nadającą się do noszenia przez studenciaka na clubbingu. Zamiast wojować o plakietkę królewskiego zapachu, bije się z Sauvagiem o niechlubny tytuł perfum dla kogoś, kto nie ma pojęcia czym pachnieć, ale chce jakoś zamaskować pot.
Taka pozycja w menu pewnie też jest potrzebna, więc ogólnie nie miałbym im tego za złe, gdyby nie była to część bardzo złej (moim zdaniem) strategii firmy. Wycofywanie najpiękniejszych zapachów, dziwne kombinowanie z attarami, czy w końcu te chemiczne potworki. Trochę szkoda, bo nazwę tej firmy w materiałach archiwalnych, starych wpisach na wipoku, czy dawnych postach z perfumoforum wymienia się zawsze jako niemal wzór do naśladowania.
Ale dość już tego wywodu światopoglądowego, zajmijmy się samym zapachem.
Otwarcie Enclave jest raczej gryzące. Przywodzi na myśl nakładanie LP Black Sea bez dygestorium, na szczęście nie dusi tak zbyt długo. Nadal jest gryzący, ale bliskoskórnie. Po delikatnym przewietrzeniu się, czuć mocno tytoniową miętę. Kiedyś użyłem określenia “Aromat kojarzył się z petami z tych takich szlugów z miętową kulką, co je kupowali gimnazjaliści na sztuki dopóki unia nie zakazała” wobec innego bliskowchodniego tworu, i tutaj to określenie jest też na miejscu. Co ciekawe, zapach nie ma w piramidzie nut tytoniu.
I w sumie tyle. Gryząca, syntetyczna, tytoniowa mięta pojawia się, chwilę projektuje, potem siedzi bliskoskórnie kilka godzinek, i w końcu zanika. Nic więcej się tu nie dzieje. Gdzieś na granicy placebo przemyka wspomnienie róży, i nieco kardamonu. Na mojej skórze paramtery średniawe.
Ogólnie, szkoda.
Ale hej, nie przejmujcie się moim narzekaniem! Opinie na fragrantice są wręcz powalające. “Tak musi pachnieć mój przyszły mąż!”, “Nie da się opisać piękna tego tworu, dosłownie przestaje się stresować gdy go czuję”, “Jest na prawdę tak pięknie, że trudno oderwać mi nos od nadgarstka.”. Generalnie zbiera sporo podejrzanie przesadzonych zachwytów. Może to tylko ja i mój dziwny gust po raz kolejny ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zdjęcie ze sklepu elnino-parfum.pl, stąd konkretnie: AMOUAGE ENCLAVE
#barcolwoncha #perfumy #recenzjeperfum

@Barcol ja bym nie był tak krytyczny. To taki miętowy nieświeżak. Przytłaczająca mięta na żywicach i bursztynie. Ta mięta to taka z pasty do zębów czy gumy miętowej peppermint a nie świeża z liści. Pachnie to jak wyperfumowany człowiek żujący gumę miętową. Mnie w globalu ta mięta od początku do końca zmęczyła jednak trochę ale nie powiedziałbym, że było syntetycznie i słabo parametrowo.
@Barcol ehh strasznie mi było szkoda tego Enclave. Naczytałem się, jaki on cudowny, jaka realistyczna mięta. Zbierałem się do niego parę miesięcy. W końcu go poznałem i bardzo tego żałuję ( ͡° ʖ̯ ͡°) ciężko i chemicznie, nie jestem w stanie go znieść. No ale cóż, chyba jak w każdej dziedzinie - dobrze to już było.
Zaloguj się aby komentować
Panie i Panowie, zabawy czas! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kupiłem te małe śmieszne dekanciki 5ml i chciałem je zapełnić nie-powiem-wam-czym a następnie wysłać w świat :]
Czyli zabawa znana na portalu ze śmiesznymi propagandami jako #perfumywciemno
Nie wiem na ile osób starczy, wiec przyjmę tak z 8 deklaracji. Najwyżej ostatniemu braknie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Kto pierwszy ten lepszy, kolejność zgłoszeń to też kolejność otrzymywania próbek.
Zasady: musisz zrecenzować próbkę, podać nuty, i spróbować zgadnąć co to za zapach. Ponieważ najbardziej lubię ten element losowości, to każda z zasad jest obowiązkowa, nie ma "NIE WIEM". Wygooglaj po nutkach na fragrze xD
Każdy ma 3 dni na testy, i wysyła dalej. Osoba do ktorej idzie paczka musi przygotować etykietę, chyba że ustalicie zgodnie inne rozwiązanie.
Nie będę cudował z żadnymi Lataffami, raczej zapachy o których faktycznie sie tutaj rozmawia. A może jednak będę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zapraszam do zgłaszania sie, głównie żeby nie było mi przykro, że nie ma chętnych.
A, jeszcze ilość próbek. Minimum 5, ale nadal dokładnie nie zdecydowałem.
#perfumy
Podsumowanie:
Mamy 10 zawodników, co oznacza że jeżeli każdy zużyje około 0.5ml to powinno starczyć xD Ile to psiknięć? Właściwie nikt nie wie... Mówi się o 12-20 psiknięć na mililitr. Nie chcę Was ograniczać, więc jeżeli ktoś potrzebuje więcej, żeby napisać recenzję, to śmiało. Uprzedzałem w zasadach, że dla ostatnich może niestety zabraknąć soku. Ale myślę że nie zabraknie xD Bądźmy dobrej myśli. Nie zarzucajcie globali, to będzie dobrze xD
Kolejność przechodzenia próbek:
@loopie
@olejek_rurzany
@jatutylkoperfumy
@Mareczuczek
@minaret
@Asjopek
@Muadzik
@tango
@SweatySpencer
Różowa @SweatySpencera
Dzisiaj spróbuję uzupełnić dekanciki i przygotować paczkę. Loopie możesz szykować etykietę
Po przewąchaniu wyślijcie mi: recenzję, nuty, i nazwę perfum na priv. Jak paczucha przeleci po wszystkich to zacznę cykliczne publikacje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wieczorem jak już poodlewam, to napiszę Wam też ile tych próbek finalnie wyszło.
Zaloguj się aby komentować
Reflection Man Amouage #42 na #barcolwoncha
Blind Buy, bo był w dobrej cenie, a wiele dobrego o nim słyszałem. Czy mi się podoba? Tak! Czy jestem w pełni zadowolony z zakupu? O tym za chwilę xD
Zapach jest świetnie zblendowany, i rozbijanie go na nuty składowe mnie przerasta. Potwierdzam że czuję jaśmin i neroli, ale cała reszta to placebo. Ktoś napisał że kojarzy mu się z Le Male, i może jakieś tam wspomnienie tego śmierdziela z JPG gdzieś tam jest, ale na szczęście podobne nie są. Nie recenzowałem jeszcze wspomnianego “pantydroppera” na tagu, dlatego będzie to mały spoiler, że bardzo go nie lubię.
Reflection ma moc białych kwiatów. I mimo, że udało mi się nazwać jedynie dwa z nich, to cały czas czuć że jest ich więcej. Jestem zaskoczony że perfumy z dominacją mieszanki białych kwiatów mogą pachnieć tak męsko.
Skąd więc moje niezadowolenie? Z parametrów. Wiem że to nigdy nie był tytan projekcji, ale na mnie ten zapach jest tak nieśmiały jak woda kranowa.
Nawet bałem się, że to może być podróba, tym bardziej że checkfresh nie widzi mojego batchcodu G25065. Na perfuforum ktoś ma tą samą obawę, ale może to po prostu wina nowego wypustu i checkfresh nie nadąża.
Ogólnie zapach piękny, ale jak w tej cenie, to przesadnie cichy.
#barcolwoncha #perfumy #recenzjeperfum

Muszę sprostować swoje słowa.
Byłbym w stanie dać za niego cenę retail (1595zł).
Dzisiejsze użycie globalne mnie w tym utwierdziło.
Fenomenalnie zagrał.
Poszły 4 strzały i mnie nawet trochę przydusił.
Jest znacznie bardziej kremowy niż ten starszy (2019r).
Przypomina mi niszową wersję Fleur du Male.
Co najlepsze, po kilku dobrych godzinach od aplikacji złapałem komplement.
Co mi się ostatnio bardzo rzadko zdarza.
Ten starszy był bardziej zwiewny.
Mógłbym zarzucić go dzisiaj z 6 strzałów i na pewno byłoby cacy.
Natomiast kremowość tego nowego przy takiej ilości to by mnie zatkała.
Zaloguj się aby komentować
The Library Collection Opus X Amouage #41 na #barcolwoncha
Albo raczej Różostwór. Sięgając po niego nie wiedziałem jaką ma piramidę zapachową, ani czego się spodziewać. Psiknąłem na nadgarstek i niuchnąłem. Poczułem się jakbym wcisnął nos w nadzienie różane z pączka. Gęsty, intensywny aromat róży wręcz zakleił moje nozdrza. Aromat wydawał się oleisty. Niestety, zazwyczaj nie lubię róży w perfumach xD I w związku z tym było to dla mnie bardzo męczące doznanie.
Ciężkość tego zapachu przywodziła mi na myśl coś lepkiego, jakąś żywicę. Według nutek pojawia się tu “werniks”, tj podobno lakier, więc może to to czuję. Nie mam pojęcia. O dziwo wyłapuje też nuty metaliczne, na które zazwyczaj patrzyłem z pewną dozą rozbawienia. Dla mnie nuty metaliczne to jak trzymam się gołą ręką barierki w busie a potem mi ona wali żelazem xD Tutaj jednak odpowiadają one za coś innego, wnoszą do róży taką surową mineralność, i nadają jej syntetycznego wybrzmienia.
IMO kompozycja niespecjalnie męska. Raczej oddam dekancik żonie, o ile będzie go chciała.
Zapach trwały i głośno dający o sobie znać. Byłby to plus, gdyby mnie tak sobą nie męczył xD
Totalnie nie moja bajka.
Zdjęcie z... walmartu xD
#barcolwoncha #perfumy #recenzjeperfum

Zaloguj się aby komentować