313 485,63 - 5,96 - 7,9 = 313 471,77
Krótki spacer z dziećmi a że mnie nosiło przed snem to poszedłem zrobić kółko nad Wisłę. Przy okazji kwiaty dla żony.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Nowy właściciel Hejto
313 485,63 - 5,96 - 7,9 = 313 471,77
Krótki spacer z dziećmi a że mnie nosiło przed snem to poszedłem zrobić kółko nad Wisłę. Przy okazji kwiaty dla żony.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Ostatni dzień mentalnego odpoczynku, 4 dni luzu powinny wystarczyć bo nic mnie już nie boli chociaż łydki twarde (będą dzisiaj rolowane).
Z pełną świadomością pojadłem picki dzisiaj bo od rana chodziłem przytulony i to skumulowany deficyt kaloryczny z kilku dni się odzywał.
Dodatkowo waga mi się wyrównała, zeszła ze mnie woda (przedwczoraj zluzowałem z elektrolitami już) bo były fest skoki 82.7 przed biegiem- 83.8 dzień po biegu- 85.2 (!) w środę i dzisiaj już po sylwetce widziałem, że jest okej i waga pokazała 81.4 i to mi się wydaje prawidłowo.
#galaretkanomore
Zjedzone: 4 300 kcal
Spalone: 3 100 kcal
Kroki: 13 600
Rower: 12 km z synem
Spacer: 5.96 km z dziećmi
Rolowanie: zrobię dobrze dzisiaj
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro biorę dzieciaki na "polowanie" do lasu (z aparatem z teleobiektywem) a potem ruszę się pewnie na coś w okolicach 12-15 km spokojnego biegu.
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
301 130 + 12 = 301 142
Godzina z młodym jak wrócił ze szkoły a zanim pojechaliśmy po przedszkolaki.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein Dlatego zawsze popierałem prawo odstrzału psa biegającego luzem poza terenem zabudowanym
@AdelbertVonBimberstein w lesie kabackim w Warszawie jest to samo, zakaz wstępu z psami oczywiście debile mają to gdzieś. W internecie jest co chwilę przepychanka. Patrząc jak np. na moim zadupiu jaki jest problem z kundlami lejącymi i srającymi wszędzie, to walić powinni mandaty po 5k za złamanie zakazów to może by coś do pustych łbów dotarło.
Druga sprawa w mieście powinien być tak wysoki podatek od psa to może przestali by odwalać.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj nic ciekawego. Trochę mnie zmęczenie łapie chyba przez średni sen.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 650 kcal
Spalone: 3 450 kcal
Kroki: 20 000
Bieg: 10 km
Rolowanie: 15 minut i jeszcze się porozciągam
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Zjadłem trochę ciasta na festynie w przedszkolu i starałem się liczyć "z górką" no ale wiadomo- na oko to nigdy nic nie wiadomo. xd
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale będzie zaraz kute, hehehe.
Trochę biegam po lasach i gnoje się potrafią przyczepić i tak jak boreliozy się nie boję (po prostu czeba obserwować, czy się rumień nie robi i elo, a panika jest mocno przesadzona) l- tak odkleszczowe może zmieść z planszy.
Do żadnej przychodni nie będę się umawiał, zaraz leci domięśniowo w ramie igły mam swoje.
Szczepionka 150 zł (grosika może być pani winna).
#zdrowie #kleszcze #outdoor #lasy #bieganie

@AdelbertVonBimberstein no waśnie, nie ma szczepionki, a również może mocno dać w kość. Ja osobiście nie spotkałem sie z paniką dotyczącą boreliozy, częściej z brakiem świadomości no bo przecież ludzie kiedyś ze względu na styl zycia częściej łapali kleszcze a nie chorowali.
Co do rumienia - tak w większości przypadków ale kleszcza można spokojnie złapać w mieście, a chyba mało kto ogląda się po pobycie w parku czy miejskich terenach zielonych. No i jak po kilku dniach pojawia sie rumień to nie wiem czy dużo osób w takim przypadku połączy kropki. Jeszcze pal licho jak to typowy rumień a nie wyglądający jak reakcja alergiczna na cokolwiek innego.
Ja też zaszczepiony. Nie wiedziałem, że takie cholerstwo istnieje dopóki kolega mojej siostry nie zachorował i prawie wylądował na wózku inwalidzkim (tzn wylądował ale udało się go wyciągnąć...). Po prostu długo miał to nie rozpoznane i lekarze myśleli, że to co innego. Najpierw stracił widzenie w lewym oku, potem zaczęło mu paraliżować prawą rękę a na końcu prawą nogę. Jakoś się tam ostatecznie wykaraskał ale nie powiem, że chodzi tak samo jak dawniej
Zaloguj się aby komentować
17 488,23 + 10,0 = 17 498,23
Rozruch po poniedziałkowym biegu. Dwójki trochę bolą ale w taki luźny, nie alarmujący sposób. Dzisiejsza luźna dycha dobrze im zrobi. Teraz rozciąganie.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
Wracam do żywieniowej normalności.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 150 kcal
Spalone: 3 350 kcal
Kroki: 17 300
Trening: push na siłowni + ab wheel
Spacer: 4 km z dziećmi nad Wisłę
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jutro już zaczynam biegać.
#adelbertthemighty
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
313 635,69 - 4,0 = 313 631,69
Z dziećmi nad Wisłę. Nie obyło się wiadomo- bez marudzenia- ale za to widziałem pięknego chszonszcza i rzułtego gziba.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer



Zaloguj się aby komentować
Wracam po węglowodanowym tygodniu do swojego normalnego trybu żywienia.
Chwała Twarogowi!
Oto
#słowotwaroże

Zaloguj się aby komentować
Włączam ekspres, robię kawę do kubka, biorę się za przygotowanie Twarogu do spożycia (rzodkiewka, szczypiorek, awokado, sweet chili), w międzyczasie śniadanie do szkoły dla młodego, zmywarka i inne duperele.
I wszystko się rozchodzi o to czy przypomni mi się o kawie zanim ekspres się w nią wypłucze...
Dzisiaj przypomniał mi dźwięk ekspresu - nie zdążyłem.
Też smaczna.
#adhd

Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein fajne
Zaloguj się aby komentować
Spokojny, luźny dzień, chociaż rano musiałem lecieć z młodym do lekarza bo wizyta u specjalisty (się przypomniało się) i połaziliśmy po mieście, kupiłem mu Kaczora Donalda Gigant bo "tata nie mam co czytać" i się brechtał potem w tramwaju podczas lektury.
Taniej go żywic niż w książki obkupić (fantasy po 400-500 stron łyka w 2-3 dni).
#galaretkanomore
Zjedzone: ±3 500 kcal
Spalone: 3 150 kcal
Kroki: 18 500
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Trochę fakt, że ta poranna wyprawa odbiła mi się po południu- bo nie odpocząłem wczorajszego biegu i do tego mimo hektolitrów wody z elektrolitami chyba nadal byłem odwodniony. Więc po powrocie rozbolała mnie fest głowa, ale, że młody "miał co czytać" a do szkoły nie poszedł i gitary nie zwracał to 3 godziny odespałem i potem jak nowo narodzony.
Teraz wieczorem spotkałem się kolegą, zjadłem w knajpie zupę czosnkowa i pierogi z wędzonym Twarogiem (serio xD), policzyłem to nawet "z górką" a do tego obeszliśmy pół starego rynku i wzdłuż Brdy kawał drogi więc i on i ja kroki zrobione (a on wraca do formy po fest problemach zdrowotnych więc dobrze mu chodzić) i jeszcze namówiłem kumpla i do domu na 8 piętro wszedł po schodach. Zaleciłem mu to wprowadzić w #dobrenawyki chociaż raz dziennie.
#adelbertthemighty

Zaloguj się aby komentować
@AdelbertVonBimberstein Użyczyłeś swojego wizerunku?
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj ja mam wyjście, a żona z #dzieci
#rodzicielstwo
Spotkam się z kolegą bo kolega jest od tego.
#perlapulnocy

Zaloguj się aby komentować
Bardzo tego potrzebowałem i pomimo, że czuję zmęczenie (ale o dziwo nie ekstremalne) to chyba zresetowałem układ nerwowy i nie ukrywając czuję wewnętrzną dumę. To rzadkość więc chowam ten moment na później i będę wyciągał w chwilach słabości.
#galaretkanomore
Zjedzone: 5 500 kcal (zjem więcej jutro dzisiaj już nie dam rady nic wepchnąć)
Spalone: 7 000 kcal
Kroki: 56 000
Bieg: 50 km
Rolowanie: 15 minut po biegu
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Byłem z dziećmi na basenie teraz wieczorem ale nie było mowy o pływaniu - raz: nogi już swoje dzisiaj zrobiły, dwa: nie byłem dzisiaj w stanie w normalnym basenie w ogóle przebywać - było mi zimno i mnie trzęsło, więc ostatecznie jacuzzi i masowanie pleców oraz nóg w strumieniu z jacuzzi. Pomogło bo normalnie cała sztywność zeszła.
Teraz leżę w hamaku, nogi wysoko a deszcz sobie kapie.
I tak sobie myślę, niełatwo jest robić sport i zajmować się jeszcze dziećmi bo chciałoby się poleżeć, odpocząć ale to nie wchodzi w grę. Trzeba karmić, myć buty z psiego gunwa, na basen zaprowadzić i wykąpać.
Jutro dzień regeneracji, dobrego rozciągania, może pójdę na siłownię zrobić trening tak deload na 70 procent bo po długim biegu i tak nie dźwignę za dużo (sprawdzone- glikogen się nie zdąży uzupełnić). A może zjem gziba i pójdę z hamakiem nad Wisłę. Zobaczymy.
#adelbertthemighty

@ErwinoRommelo Podjechał taksówką
@AdelbertVonBimberstein Przyznaj się że miał być papaton, ale gonili Cię z budowy żebyś oddał kurtkę i nie chcieli odpuścić
Zaloguj się aby komentować