Zdjęcie w tle

AdelbertVonBimberstein

Lider
  • 2332wpisów
  • 24506komentarzy

Nowy właściciel Hejto

Dzień off. Nie liczyłem nic (poza ważeniem Twarogu), pospałem do 9⁰⁰, zjadłem pierwsze śniadanie płatki owsiane z bakaliami (sam sobie robię mieszankę gotową w pudło), na drugie Twarogu klasycznie z łososiem awokado i pomidorem, potem kilka sztuk ptasiego mleczka, na obiad tortilla z piersią kurczaka i Twarogiem, na spacerze wafelek teatralny i 4 pierniczki, kolacja Twaróg, sweet chili, szczypiorek, awokado, pomidor i 2 kromki chleba pełnoziarnistego razowego.


Generalnie dzisiaj jadłem gdy czułem głód, normalnie jem funkcjonalnie- przed treningiem, po treningu, obiad, przed bieganiem i po. Ewentualnie posiłki na wyrównanie odpowiednich makroskładników. Dzisiaj nie wiem ile i czego ale jeden dzień mogę taki mieć.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: -//-

  • Spalone: -//-

  • Kroki: 17 800

  • Spacer: ~ 8 km w dwóch rundach

  • Rozciąganie: już robię pół godziny

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Ostatnie dni/tygodnie to był niezły zapierdol. I trochę dzisiaj mnie kusiło aby z tej godziny, czy tam dwóch słońca skorzystać ale nie- jak odpoczynek to odpoczynek! Niech organizm przez moment przestanie uciekać przed niedźwiedziem. Kortyzol w dół mam nadzieję, zapasy energii w górę.

Bo pomimo surplusu teoretycznego- tak na 90 procent jestem go pewien- znowu waga w dół. Pewnie tam dodatkowe wydatki energetyczne weszły i to spore na inne procesy- jakie? Nie wiem.

Jutro wracam na tory a w weekend jadę z żoną do Wrocławia to znowu dwa dni odpoczynku.


#adelbertthemighty


Grafika kradziona ale trzeba było pilnować. xD

b194b0b1-2748-4210-b879-2eb43872d979

@AdelbertVonBimberstein skoro spada, to może masz niedoszacowane wchłanianie kalorii. W pizdu białka jesz, a to ile wchodzi, 92/3%? Nie mówiąc już o jakichś orzechach. Jak mało tych węgli jest w diecie, to jednak można się zapominać i nie doliczać czy to wchłaniania czy efektu cieplnego.


A jak ty liczysz tak mega dokładnie, to z 5% machniesz się na tym, kolejne 5 zostanie, bo nie wyliżesz talerzyka i ci na nim zostanie powiedzmy liczony fat i już masz regularny minus, a nie plus.


Domyślam się, że pewnie masz to wzięte pod uwagę, ale być może zbyt optymistyczne szacunki. A wiem z własnego doświadczenia, że prościej celować w niedojedzenie na zrzucanie wagi, niż w taki leciutki plusik którym byś chciał jechać. Jeszcze warto dodać kwestię zimy i czasu spędzanego na dworze, jednak norma spoczynkowa też musi rosnąć, bo większe wydatki na utrzymanie grzania ciała.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Informacje nie przechodzą podstawowego testu zgodności. Cóż, wiele rzeczy nie przechodzi żadnych testów, a jednak trwają.


⚠️ Powtórzona wartość początkowa z poprzedniego wpisu: 119 950 007

⚠️ Wartość początkowa (119 950 007) jest inna niż końcowa (119 949 607) z poprzedniego wpisu


To jest automatyczny komentarz z https://hejtostats.pl.

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bije się mentalnie ze sobą od godziny ale podjąłem decyzję: jutro dzień off. Zero biegania, zero treningu. Tylko spacer, spokojny i max godzina spokojnego rozciągania.

Nie liczę kalorii, jem normalnie bez przeginki w drugą stronę.


Chyba od dwóch tygodni nie dotrzymuję sobie danego słowa i nie miałem dnia odpoczynku.


Teraz wrzuciłem 20mg hydro bo rano żona odwiezie dzieci.


I powtarzam sobie: to nie słabość, to rozsądek i konsekwencja.


#galaretkanomore

@AdelbertVonBimberstein Zarzynanie się to droga do nikąd. Odpoczynek fizyczny i psychiczny również jest bardzo ważny

Zaloguj się aby komentować

Odpuszczam dzisiaj bieganie. Obudziłem się bardzo sztywny, obolały- ogiń na wczorajszym treningu zrobił swoje.

Miałem wielki dylemat, czy dzisiejszego treningu nie przesunąć na jutro- ostatecznie zjadłem dobre śniadanie, wypiłem kawę, walnąłem przedtreningówkę (rzadko biorę) i jak już się przygotowałem to trzeba było pójść. I nie żałuję chociaż było dosyć ciężko- rekordów dzisiaj nie miałem szans bić ale i tak jestem zadowolony, było ładnie. Jedyne co odpuściłem mocno (zwykłe serie z zapasem) to barbell shrug bo czuję napięcie w tym mięśniu oraz zamieniłem testowo dzisiaj face pull na chest supported rear delt fly bo cholernie nie lubię tych face pull i nie miałem na nie dzisiaj głowy.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 150 kcal

  • Spalone: 2 900 kcal

  • Kroki: 14 000

  • Trening: pull na siłowni+ cable crunch (to akurat mocno 2 serie do upadku)

  • Rozciąganie: mam zamiaru jeszcze zrobić więc może tak z 80-90 kcal spalonych wejdzie)

  • Norweski: już robię chociaż krótkie ćwiczenie

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Generalnie dzisiaj fizycznie czułem się zmęczony. Chyba w końcu powinienem zrobić sobie dzień odpoczynku zwłaszcza, że całodzienna opieka nad dziećmi- a będzie zaraz drugi tydzień jak prawie wszystko jest na mnie- mocno mnie też męczy psychicznie.


Chociaż taki plus, że nie jestem już w deficycie więc delikatnie rygor żywieniowy jest luźniejszy, chociaż... co rano czuję bardzo przeraźliwe zimno. Nawet tak jak dzisiaj jest te kilka dobrych stopni na plusie to po prostu się trzęsę. Dopiero jak zjem śniadanie (tak 9³⁰), a zwłaszcza jak wyjdę z treningu (około 11⁰⁰) to mogę funkcjonować nawet bez kurtki. Może to jednak deficyt? Ciężko oszacować z taką ilością kardio.


#adelbertthemighty

Edit: pokonsultowałem się z czatami i w d⁎⁎ie, dorzucam 500 kcal lekko bo się zajadę przy takiej obfitości treningu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Musiałeś mieć niezły ubaw @Felonious_Gru pakując każdą rzecz w #hejtopaka , absolutnie kurła każdą osobno xD

Ja też miałem ubaw bo zatrudniłem młodego do rozpakowania.


Młody był- zawiedziony. Cooo miska? A mi się morda cieszyła bo rozmawiałem akurat kilka dni temu z @Jaskolka96 o tym co mi potrzebne do własnej produkcji Twarogu.


I wszystko dostałem. I świetną przyprawę do sera, którą niedługo wypróbuję. Miskę, termometr, plastikowe coś jeszcze. Muszę się doedukować bo z konsumenta zamienię się w producenta.


I Twaróg taki, co go jeszcze nie jadłem.

I Michałki z Hanki (najlepsze) w ilości idealnej przy moim restrykcyjnym podejściu. Tyle aby osłodzić życie, a nie wystarczająco aby zrobić wyrzuty sumienia (już zjadłem).


Teraz muszę znaleźć lokalnego dostawcę świeżego mleka i dojść, co do czego służy.


I dzięki za cukierki na pewno przydadzą się na norweskie deszczowe dni. I magnes z , córka go pokocha.

Solanka będzie dzisiaj lana w nawilżacz i będzie oddychanko.


Jeszcze raz serdecznie dzięki, dzięki za list, zumpke od @Odwrocuawiacz będzie robiona #twarozupka


I dodam tylko, że paczka przyszła w idealnym momencie bo od rana czuję się przetyrany, na trening poszedłem wypompowany ale dałem z siebie ile mogłem i dalej wszystko było takie nijakie, a wiadomość, że czeka na mnie #hejtopaka i proces otwierania napełniły mnie energią.


Teraz tylko muszę się wypełnić Twarogiem.

c79cd272-1c6a-4d6a-a985-935e47dffbd9
8f77498e-082b-4c6b-8619-91e81c2628e2
c4933689-05b2-432d-a845-4affb133dd9d

@Czokowoko wożę całorocznie kilogramy Twarogu do Norwegii. To jest ukwaszony nabiał i naprawdę doba poza lodówka nie robi mu krzywdy- najwyżej się lekko bardziej ukwasi.

Jem też często taki Twaróg nawet 3-4 dni po terminie jak jestem za granicą i o ile opakowanie jest szczelnie zamknięte to nic się nie dzieje.

Jestem specjalistą.

@AdelbertVonBimberstein nie każdą, magnes i list były luzem bo się bałem, że nie zauważysz.

Zawinąłem solankę na wszelki wielki i tak pomyślałem "a gdyby"...


Cukierki szanuj bo majątek kosztowały!

Zaloguj się aby komentować

Się na treningu dzisiaj wydrenowałem z energii ale też dałem maxa (wpadł jeden pr w incline dumbell press), aż się dziwiłem, że wieczorem na biegu tak nogi niosły.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 700 kcal

  • Spalone: 3 400 kcal

  • Kroki: 15 300

  • Trening: push na siłowni+ 2x leg press+ 2x weighted crunch & russian twist

  • Bieg: 5 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Powinienem się rozciągać ale nie mam już siły.


#adelbertthemighty

31eca1d3-f06b-4e6f-b2e4-8285a5b97eba

Zaloguj się aby komentować

119 964 745-253-253 = 119 964 239

Edit: teraz sam siebie poprawiłem xD

Poprawiłem bo ktoś zeżarl jedną jedynkę.

Na kolację zapodałem 3 kanapki pełnoziarnisty chleb na zakwasie z klinkiem Hajnowskiego i awokado.

#pletwalztwarogu #twarog

2b4edb67-6858-4f83-b375-6dcab7e54777

Zaloguj się aby komentować

41 660,85 + 5,0 = 41 665,85

Taka luźna piątka bo na więcej nie mam czasu- dzieciaki idą na basen a ja zostaję z najmłodszym, a po 21⁰⁰ dzisiaj nie mam ochoty biegać bo w końcu muszę normalnie się wyspać. Noga ładnie niosła ale się hamowałem bo w planie była dzisiaj regeneracja.

Psiarz się do mnie zjebau na zwrócenie uwagi, że mógłby psa krócej trzymać (wyskoczył do mnie taki biały puchaty pchlarz) bo musiałem aż zbiec metr na trawnik. Jak się odwróciłem i stanąłem to nagle przestał dyskutować. Dostał tylko "co? Duma przeszkadza powiedzieć przepraszam?" Zacisnął zęby i poszedł. XD

PS Nienawidzę psiarzy- z rozróżnieniem na rigczowych właścicieli psów.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

ff6ae5d6-9594-4001-a22d-5c5d7c52eb98

Jeżeli ktoś by się zastanawiał nad „Doliną Śmierci” to cytuje wikipedie:

miejsce masowego mordu i jednocześnie grobu mieszkańców Bydgoszczy i okolic wymordowanych jesienią 1939 przez członków pomorskiego oddziału Selbstschutzu oraz SS-manów z oddziału Einsatzkommando 16. Fordońska „Dolina Śmierci” jest największą mogiłą zbiorową na terenie Bydgoszczy, a zarazem stanowi najbardziej znany symbol martyrologii mieszkańców miasta.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dolina_%C5%9Amierci_(Bydgoszcz)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Odwiedziłem dziadka, zrobiłem PR na 10 km, to był spoko dzień.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 100 kcal (± 100 kcal bo mogłem jakiegoś paluszka u dziadka nie policzyć czy co, ale spokojnie powinienem dojeść jeszcze za wczoraj;) )

  • Spalone: 3 700 kcal

  • Kroki: 21 100

  • Bieg: 10 km

  • Spacer: 5.5 km

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Idę spać, późno jest, a jutro pracowity dzień się zapowiada.


#adelbertthemighty

d915cdf7-b0fd-47c6-b97e-ecf116f99422

@AdelbertVonBimberstein byczku masz dziadka, ja tez miałem, nawet dwóch. Jeden zawsze ugoscil kieliszeczkiem czegoś dobrego a drugi miał taką cierpliwość do ludzi że to się w pale nie mieści że tak można funkcjonować. A ja ich wtedy nie rozumiałem bo byli z innej epoki

@mk-2 no ten dziadek robił najlepszą śliwowicę na świecie, ale ja już dwa lata nic nie piję a po tym jak alkohol jednej z jego córek wyłączył mózg, a zięciowi się od niego zmarło (a przed śmiercią skurwysyn był utrapieniem dla wszystkich) to dziadek rozumie moje podejście i ma rigcz i nie nalega.

A drugiego to pamiętam jak gęsi pasł - w ogóle to moje najwcześniejsze wspomnienie, miałem może max 3 lata- a potem następne 8 lat leżał sparaliżowany po wylewie i wziął i umarł więc go nawet nie poznałem.

@AdelbertVonBimberstein mój nigdy nie nalegał, nigdy nie było presji. On musiał wiedzieć jak to działa i co robi z ludźmi, on nie nalegał a ja nie wołałem, w sensie nie gadałem ej dziadek co tam trzymasz w kredensie nalej pół szklanki bo szuszy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

41 470,98 + 10,0 = 41 480,98

Jak na 7-8 kilometrze spostrzegłem, że mogę zahaczyć o PR na 10 km to dopiero zacząłem się starać. Jestem zadowolony dzisiaj z tego biegu. Kawał dobrej roboty. Cieszę się, że to zrobiłem bo chodziły myśli, żeby dzisiaj odpuścić...

... ale to nie w moim stylu


W ogóle zaczęło padać, a trasa wzdłuż wału- o której myślałem, że będzie spoko- to same rozjeżdżone ujeby przez ciężki sprzęt a płyty betonowe w śliskim błocie. Trochę kląłem.


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

aaf06a79-a89c-46ff-9f91-a857ceb3b81e

@Zioman no zawsze mam niskie tętno. Longasy to w ogóle są tak około 130. Nie pamiętam kiedy ostatnio serducho mi tak waliło, że nie wiem. Jak coś nie podaje to oddychanie, bo cała reszta jest nie do zajebania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem, powinienem zjeść coś jeszcze się już mi się nie chce. Zostawię na jutro i wtedy dobiję.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 4 300 kcal

  • Spalone: 4 350 kcal

  • Kroki: 30 000

  • Bieg: 21.37 km

  • Spacer: 3.5 km

  • Rozciąganie: już robię

  • Norweski: też zrobię jeszcze

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Jak mi znowu karzełki wstaną o 6⁰⁰ i będą darły jape jutro to po prostu zaduszę.

Już dostali ostrzeżenie- jak będzie za głośno to żadnych bajek i gier (a tylko w weekendy mają granie po pół godziny każde, albo mogą złączyć w godzinę, najmłodszy chce zawsze bajki) a rano jest okres próbny bo telewizor włączamy dopiero od 8⁰⁰.

Będę nieugięty.


#adelbertthemighty

c92696d0-5c9e-431c-bed2-9c92a3287a49

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jeszcze czekam aż @owczareknietrzymryjski wpierdzieli kostkę półtłustego do barszczu z uszkami na Wigilii i będzie już komplet.

Zaloguj się aby komentować

41 198,08 + 21,37 = 41 219,45

Papatonik, trochę- ale delikatnie- wymęczony, zwłaszcza pierwsze kilometry, bo po 11 już zaskoczyło. Musiałem się ratować żelami bo 700 kcal na śniadanie (płatki owsiane z bakaliami i mikołajem czekoladowym z buta ;) ) to trochę za mało, a dodatkowo od wczorajszego biegu minęło ledwie 12 godzin i czułem to po zasobach energii- glikogen jeszcze się nie odbudował. Weszły 3 żele po 108 kcal.

Okazuje się także, że w ostatnich dniach wbiłem vo2max 56, co wiadomo jest estymacją garmina ale cieszy mnie jako trend bo zaczynałem od... vo2max 38. xD

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

dccc9f51-9123-4c44-b5b2-4712d3b56a02
a3d2cdab-8a67-4c2d-95af-0215f75f4470

Zaloguj się aby komentować