Pracy niby nie jakoś super dużo, bo ze dwie godziny były mocno intensywne (nie było chętnych to wciągałem liną
Pracy niby nie jakoś super dużo, bo ze dwie godziny były mocno intensywne (nie było chętnych to wciągałem liną materiał na 30m), ale dużo jeżdżenia rowerem i wchodzenie po schodach (na te 30 kilka metrów).
#galaretkanomore
-
Zjedzone: 4 400 kcal
-
Spalone: 4 950 kcal
-
Kroki: 23 200
-
Trening: push na siłowni+ ab wheel
-
Bieg: 6 km na bieżni
-
Rozciąganie: 30 minut (ale ostatnie dziesięć tak średnio uczciwie- do nóg się przyłożyłem ale inne to korzystałem z okazji aby poleżeć i trochę tak się odprężyć)
-
Norweski: słuchanie, zrobię zaraz jeszcze krótko ćwiczenia
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Czułem lekkie wypompowanie z energii podczas treningu ale i tak dałem z siebie wszystko. Szkoda, że zapomniałem żelu energetycznego z pokoju (wziąłem chyba z 10 na ten wyjazd) bo bym władował przed biegiem i jeszcze trochę dołożył, a tak to podczas rozciągania lekko mi się ręce trzęsły. xd
Na kolację pół kilo Twarogu (bo nie jadłem dzisiaj jeszcze) i 550 g bananów. Brakuje mi jakiegoś miodu albo dżemu do tego, jutro się zaopatrzę.
#adelbertthemighty
