#waznepytania

0
13

o co chodzi w tagu #pletwalztwarogu ?? na poczatku były same twarogi i to rozumiałem, ale teraz widze, ludzie wrzucają, że jedzą skyry, czy nawet sernik(jakiś dziwny bo bez rodzynek)


czy komisja twarogowa to zaakceptowała? liczy się wszystko co ma białko?


#pytanie #waznepytania

@wewerwe-sdfsdfsdf W sumie osobiście nie rozumiem skyra w płynie czy innych pokarmów gdzie twarogu jest bardzo mało lub w ogóle. Niestety sam zbyt wiele nie dodaję ostatnio przez natłok obowiązków ale większość rzeczy spożywanych tam jest zdrowa i dobrze, że w taki sposób motywujemy się do lepszego stylu życia.

Bo w serniku był brany pod uwagę tylko twarog włożony, nie liczymy innych składników. Tak samo gofry. Sernik był z kilograma twarogu a stary deklarował że opierdzieli pół czyli siłą rzeczy pół kilo twarogu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@A_a Mało kto potrafi wyobrazić sobie dramat Lemona, który lubi sernik z rodzynkami, ale którego żona nienawidzi rodzynek.

Zgadnijcie jaki sernik je Lemon i jego żona?

"Bo jak chcesz z rodzynkami, to możesz go sobie posypać rodzynkami"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bycie singlem się nie opłaca, masz zakaz ciastek familijnych, pizzy familijnej, a dostępne są jedynie parówki jedynki (tak jakby coś ci chcieli sugerować)

Zaloguj się aby komentować

Ciekawe czy ludzie którym ucięło palec muszą wyrabiać paszport drugi raz, i ciekawe czy ich bramki automatyczne na lotniskach pytają o ten ucięty palec.


#waznepytania #tegierozkminy

Żadna bramka automatyczna na lotnisku nigdy nie pytała mnie o palce, ucięte czy nie. Wsuwasz paszport, naświetla ryj i cyk przechodzisz. Albo i nie, jak jesteś starą babą albo tępym czarnuchem i nie ogarniasz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miałem w czasach liceum takiego znajomego - dwucyfrowe IQ, ledwo przechodził z klasy do klasy. Jak przychodziła sobota wieczór i szliśmy na dyskotekę to my podpieraliśmy ściany a on za każďym razem z inną laską. Po prostu podbijał do jednej, drugiej... dziesiątej, piętnastej aż w końcu z którąś się udało. A wierzcie mi, że żaden z niego Chad. Jego nie ruszało, że w oczach wielu robi z siebie debila. To mnie nauczyło, że im mniej ktoś rozkminia tym lepiej na tym wychodzi.

Zaloguj się aby komentować