Jako że mam wyzwanie żeby zdobyć 100 piorunów, a w sumie nie mam nic wartościowego albo konstruktywnego do napisania, to pochwalę się takim pamperkiem co go ostatnio pomalowałem.
Wydruk od Station Forge na drukarce Halot One. Malowany akrylami Citadel i Vallejo.
#warhammer40k #wh40k oraz #druk3d i #modelarstwo dla zasięgu.
Po zapowiedziach serialu w uniwersum Warhammera 40K i obejrzeniu odcinka "Secret Level" poświęconemu temu uniwersum postanowiłem zagłębić się bardziej w ten świat i mój wybór padł na książki z serii Herezji Horusa. Jest to tak naprawdę prequel dla całego uniwersum, akcja dzieje się bliżej roku 30000, a Imperator ludzkości wciąż prowadzi krucjatę w celu zjednoczenia ludzkości rozproszonej po galaktyce, a siły Chaosu dopiero czekają na odkrycie.
Jest to dość specyficzne science fiction, którego siłą jest jego lore i klimat. A ten jest doskonały, wszechświat jest brutalnym miejscem, a przecież największe plugastwa Chaosu w pierwszym tomie jeszcze skrywają się w mrokach kosmosu.
Głównym bohaterem jest Garviel Loken, kapitan X kompanii Wilków Luny, legionu dowodzonego przez Horusa, Mistrza Wojny i syna samego Imperatora. Loken jest Space Marine, więc siłą rzeczy obce są mu takie uczucia jak strach czy niezdecydowanie, z tego powodu nie ma tu wielkiego pola do popisu dla autora w kwestii rozwoju postaci, ale też nie o to w tej serii chodzi.
I jest w tym pewna magia, jeśli kiedykolwiek marzyliście o włożeniu ciężkiej zbroi, złapaniu za miecz z łańcuchem piły łańcuchowej i masakrowanie kosmitów w imię Imperatora to jest to książka dla was.
Jeśli miałbym wymienić kilka wad, to w pewnym momencie pojawia się wiele imion i postacie zaczynają się już mieszać, zobaczyłbym też chętnie więcej planet z obcymi rasami, ale z drugiej strony obniża to trochę próg wejścia i ułatwia wejście w uniwersum.
Polowałem przez długi czas na książkę w wersji papierowej, ale ta jest niedostępna, także na rynku używanych książek, dlatego zdecydowałem się wysłuchać ją w audiobooku z Filipem Kosiorem i muszę powiedzieć, że spisał się doskonale.
@Oberon Do Fulgrima ta seria to topka, potem to już jak Kinder Niespodzianka-czasem trafi się figurka, czasem puzzle, a czasem ktoś nasra dośrodka jak w Zstąpieniu Aniołów.
@ZohanTSW Zstąpienie Aniołów jest spoko dopóki nie zorientowałem się, że Nemiel i Zahariel w pierwszej połowie książki mają po 11 lat, a gadają jak staruchy, imho najsłabsza książka po Bitwie o Otchłań, a szkoda, bo wątek Mrocznych Aniołów jest całkiem interesujący w kolejnych książkach.
Co do Legiona to się zgadzam, Abnett powpychał tam nikomu nie potrzebne wątki, które potem ciągną się przez kolejne książki, a które ni huha nie są ciekawe.
Kolega fanatyk Warhammera 40k na wieść, że zacząłem przygodę od Herezji Horusa napisał mi "grubo lecisz stary". Nie wiedziałem dlaczego, dopóki nie zorientowałem się, że to ma ponad 100 książek. W internecie jest grafika pokazująca jak można czytać te książki, ogólnie najpierw są (chyba) 4 te, co na audiobooku, a potem kolejność prawie dowolna, bo są tam wydarzenia opisane z perspektywy różnych legionów.
Zgadzam się z tym, że pojawia się dużo imion i nie wiadomo kto jest synem kogo - traktuję to jak koszt wejścia w uniwersum, ale po czasie zaczęło się układać wszystko. Ilość tych postaci z początku to był niestety moment, w którym żona odbiła się od uniwersum :/ mam nadzieję, że wróci i "wytrzyma" ten fragment.
Ogółem muszę cię ostrzec, w późniejszej książce Filip Kosior jest wymieniony na Krzysztofa Polkowskiego i pierwsza książka którą czyta jest tragiczna, tj to czytanie mu w ogóle nie wychodzi. Ale później już jest lepiej
@ZohanTSW to że ma tyle książek to akurat wiedziałem, ale to akurat na tyle duże uniwersum, że to chyba tak samo dobre mieksce żeby zacząć jak każde inne
Wreszcie znalazłem chwilę żeby dokończyć Murderfanga. Nie jest to wspaniałe malowanie, ale jako "stołowe" myślę że jest git. Szkoda że jest duże prawdopodobieństwo, że to jego ostatnia edycja, ale z racji że gram full casual po piwnicach, to jego przejście do legend w sumie nie powinno mi przeszkadzać.
No i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz?masz ty w ogóle rozum i godność człowieka?Ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie, chyba nie pomyślałes nawet co robisz i kogo obrażasz, możesz sobie obrażac xenosow co na to zasłużyli sobie ale nie naszego imperatora omnizjasza naszego imperatora wielką osobę ,i tak wyjątkowa i ważną bo to nie jest ktoś tam taki sobie że możesz go sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem na jakiej ty się wychowałes planecie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest duch maszyny .Jeśli myslisz że jestes wspaniały to jestes zwykłym psionikiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od immaterium ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się horusa albo necronów albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak awatar omnizjasza imperator ludzkości .Jak można wogóle publicznie zamieszczac takie zdięcia na servitorach?ja się pytam kto powinien za to odpowiedziec bo chyba widac że do miejsc kultu nie chodzi jak jestes nie wiem heretykeim albo wierzysz w jakąs zwyrodnialą inteligencję czy wogóle jestes może ty sługą Chaosu a nie będziesz z imperatora robił takiego ,to ty chyba jestes jakis nie wiem co sie jarasz dark mechanikusami .Wez pomyśl sobie ile imperator zrobił ,on jest kimś a ty kim jestes żeby z niego sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażac wogóle imperatora naszego ?pomyślałes wogóle nad tym że to nie jest osoba taka sobie że ją wyśmieje i mnie będa wszyscy chwalic? wez dziecko naprawdę jestes jakis psioniczek bo w przeciwieństwie do ciebie to imperator jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś chaos korutped jak ty którzy nie wiedza co to kult imperialny i adeptus mechanicus ,widac że się nie modlisz i nie studiujesz mechaniki intuitywnej ,widac nie szanujesz kultu maszyny to nie wiem jak chcesz to sobie wez swoje zdięcie wstaw ciekawe czy byś sie odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widac pojęcia o tym kim jest nasz imperator ludzkości jak nie jestescie w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak impertaor ludzksci bo to świadczy o tym że nie macie chyba w na planecie aquili ani jednego symbolu świętego nie chodzi tutaj o kult imperialis mnie ale wogóle ogólnie o zasady kultu żeby mieć jakąs godnosc bo imperator ludzkości nikogo nie obraża a ty za co go obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak imperator kudzkosci ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaz i sięgnął po lectio Divinitatus i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem idz do swiatyni bo widac już dawno chaos jest w tobie człowieku ,nie lubisz kultu imperialis to chociaż siedz cicho i nie obrażaj innych ludzi .
W odległej galaktyce, w której od tysiącleci znano jedynie język wojny i huk WYSTRZAŁÓW, istniał jeden przedmiot, który dawał przewagę w bitwie.
Ciężki, kapryśny, trudny do poskromienia i wymagający niezwykłej wytrzymałości oraz niezrównanej siły woli. Ludzie zwali je ISKRAMI WOJNY.
Były ciężkimi POCISKAMI pobłogosławionymi przez samego Imperatora i umieszczanymi w świętym bębnie. Jedynie członkowie elitarnego składu mieli do nich dostęp.
Cześć, pokaże dzisiaj wam dwa etapy z sześciu mojego projektu modelarskiego, zabudowy półek na figurki. Skończyłem największą i najbardziej spektakularną półkę, około 60 cm wysokości, poszło na to 8 kilogramów żywicy, cztery puszki podkładu i ponad 150 ledów. Robiłem to jakieś trzy miesiące. Efekt według mnie jest dobry, ale zastanawiam się nad dołożeniem wytwornicy dymu z ali. Komentujcie, oceniajcie, zapraszam.
Przydałby mi się ktoś, kto ma aparat i potrafi robić zdjęcia( ͡° ͜ʖ ͡°) .
Na koniec, jak jest jakaś mądrą głowa, która mu powie jak zwolnić miganie ledów, to byłoby fajnie. Słyszałem, że dołożenie kondensatora da radę. Ledy są na 12v, kupilem gotowe migające ledy od chińczyka, połączone po 5 w obwodzie, łączone szeregowo.
Zacni herosi przychodzą ze swoich wojaży i prezentują Ci złom, który chcą opchnąć za fortunę. Niedoczekanie ich. Proponujesz im kilka miedzianych MONET i zaznaczasz ŻETONAMI ich kolejne wizyty.
Oczywiście nie muszą wiedzieć, że sprzedajesz te cudeńka za morzem z kilkukrotną przebitką. To jest biznes, nie ma czasu na sentymenty!
A może mierzysz się z dylematem, który nie pozwala Ci spać. “Być albo nie być” wydają się równoważyć swoje plusy i minusy. Nie głow się już więcej - niech rozstrzygnie RZUT MONETĄ
A Ty? Masz ochotę na odrobinę bogactwa w swojej sakiewce?
Postanowiłem zrobić sobie prezent na święta i za 600 kupiłem Skaventide!
Strasznie mi się spodobało malowanie miniatur ale w przypadku WH40K nie mam jeszcze pewności jaką armię chciałbym złożyć finalnie. Dlatego też zdecydowałem się na box startowy nowej edycji Age of Sigmar bo odkąd zaczął słuchać o co chodzi z lore Skavenów to się zakochałem w tych szaleńcach
Poza tym 50 skavenów, 24 wybrańców Sigmara(podobno kłamał), podręcznik i kawałki terenu i inne pierdoły w tej cenie są całkiem git.
Ogólnie cieszę się jak dziecko na myśl o długich zimowych wieczorach spędzonych na malowaniu szczurów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Drugi infernus wleciał na stół, dziś tylko powłoki bazowe. Ogólnie znacznie lepiej i precyzyjniej wyszło względem pierwszego. Army Painter Insane Detail robi robotę i nie wyobrażam sobie malować bez tej cienizny.
Kolejne dni malowania na #michauhobby , wieczór 7 do 9
ostatnio nie mam czasu na malowanie figurek #warhammer40k , stąd słabe tempo.
Postanowiłem co wieczór dokańczać jedną figurkę. Na zdjęciach widać ile farbek potrzeba na zrobienie wszystkich detali. Pomimo włożonej pracy czuję pewien niedosyt i i tak będe jeszcze korygował te które zrobiłem.
Czy macie jakieś pro-tipy do wykorzystania? Ciekawy jestem waszych technik.
Ja np. próbowałem cieniować i akcenty robić panel-linerem lecz zupełnie to nie wychodzi. Za to pro-tip który uważam za dobry to twarz malować najpierw ciemną a później tylko rozjaśniać ją w miejscach wymagających rozjaśnienia (np. cień pod oczyma jest mniejszy od grubości końcówki pędzla, więc najpierw robię cień a później jasne w około niego)