#ufo #kosmici
Czysto teoretycznie zakładając, że kosmici są do nas przyjaźnie nastawieni a całe te akcje z UAP to oswajanie z tematem to jak myślicie, jak wyglądałby oficjalny kontakt/ujawnienie? W ONZ ktoś przemawia i to mówi czy jak?
#ufo #kosmici
Czysto teoretycznie zakładając, że kosmici są do nas przyjaźnie nastawieni a całe te akcje z UAP to oswajanie z tematem to jak myślicie, jak wyglądałby oficjalny kontakt/ujawnienie? W ONZ ktoś przemawia i to mówi czy jak?
Zaloguj się aby komentować
Spokojnie chłopy, to tylko balon... Prawda?
https://youtu.be/2ByI0_syr5c?t=11
#przegryw #ufo #archiwumchlopskie
Zaloguj się aby komentować
Ehhh cięzko o dobre źródła informacji na temat demonów i opętań na polskim Youtube... Wszystko zasrane jakimiś creepypastami, kanałami dla dzieciarni i innymi pierdołami. Na angielskojęzycznym Youtube jest trochę lepiej, są wywiady z jakimś egzorcystami, psychologami i innymi takimi.
Jest sporo wypowiedzi księży, ale oni udzielają mało ciekawych informacji bo fakty wolą trzymać dla siebie a skupiają się na orędziu religijnym.
Dlaczego łączę oba te tematy? Bo UFO jakie takie przechodzi pewną ewolucję. O ile w XX wieku była to gałąź fantastyki naukowej w stylu "Wojny Światów" to z czasem relacje o "ufokach" coraz bardziej przypominają stare relacje o demonach (nie koniecznie w rozumieniu czysto religijno-chrześcijańskim).
Co zwykle jest powodem nawiąznaia kontaktu z UFO? Zwykle jeden z trzech powodów (lub ich kombinacji), który może sugerować podatność na tego typu sytuacje:
1. Uprowadzeń przez UFO mogą doświadczać ci, którzy tego poszukują. Niektórzy świadomie o to proszą, choćby dla żartu;
2. Ludzie, którzy nieświadomie otworzyli drzwi do „krainy” takich doświadczeń.
3. Ludzie, którzy nie ze swojej winy tkwią w pewnych uwarunkowaniach społecznych (np. uprowadzenia doświadcza jeden lub dwoje rodziców, ktoś w poprzednim pokoleniu, osoba ta jest "znana" porywaczom).
Co do źródeł wiedzy...
Cały czas u mnie leży nieprzeczytana książka o Warrenach, książka o demonach w Biblii Heisera i parę innych. Goecję Crowleya też mam ale to raczej forma artystycznej ekspresji autora niż jakieś ciekawe informacje....
Sam zresztą Crowley uważał że: "Duchy Goecji stanowią fragmenty ludzkiego umysłu" więc jego twórczość to raczej forma samoanalizy i pracy psychoterapeutycznej wykorzystującej brand demonizmu.
O wiele łatwiej znaleźć tematy dotyczące starożytnych kosmitów, UFO i zaginięć w stylu #missing411
#przegryw #ufo #demony

Zaloguj się aby komentować
Obudziłem się dziś w nocy i miałem takie dziwne poczucie euforii i jednocześnie strachu. Do tego miałem odsłonięte okno w pokoju.. Byłem jeszcze w stanie nieogarniania w 100%. spojrzałem się i za oknem widziałem światło na niebie, jakby co to mam okna na pole za którym jest las (mieszkam w miałym mieście, nie wsi jakby co). Czułem się jakby lekko na haju, takie połączenie ekscytacji i strachu jednocześnie.
Wpółżywy, wpół na jawie podniosłem się z łóżka i podszedłem do okna i to małe światełko - równie dobrze mógł to być samolot, a równie dobrze co innego, było gdzieś nad lasem który jest kilkaset metrów od okna. Pomyślałem se, że mam omamy i przetarłem oczy i światło stało w miejscu. Samolot? Samoloty nie stoją w miejscu. ISS? Też nie stoi tylko popierdala. I teraz najlepsze: jak szybko światło się pojawiło, tak zniknęło. już byłem w miarę wybudzony i myślę sobie ni c⁎⁎ja, to musiała być gwiazda i teraz jest chmurami, tylko że z drugiej strony u mnie gwiazd nie widać zbytnio bo kilkaset (powiedzmy kilometr) metrów ode mnie jest duży januszeks który jest oświetlony chyba 24/7 i przez to gówno gwiazd nie widać praktycznie, chyba że mowa o jakimś wenus czy marsie.
Poszedłem zrobić siku, dalej czułem takie lekkie przerażenie bo jednak pisaliśmy o tym ufo na tagu i były różne teorie na ten temat, aż pobiegłem do tej toalety i zapaliłem po drodze światło w salonie. Wracam do siebie, idę do okna przy zgaszonych światłach i widzę ZNOWU światło na niebie, tylko teraz było kilka centymetrów czy jak to nazwać dalej na lewo i dalej stoi w miejscu. I teraz ja jestem sceptykiem więc sprawdziłem na szybko, czy stoję w innym miejscu, że może to perspektywa - ni c⁎⁎ja. Światło sobie wisiało w innym miejscu na niebie.
Stwierdziłem że pierdołę i idę spać bo dostawałem już schizy, że zaraz mnie ufo porwie, ja pierdołę mirasy po⁎⁎⁎⁎na akcja. Położyłem się specjalnie na twarzy żeby nie dostać paraliżu sennego i odprawiałem zdrowaśki żeby się uspokoić i zasnąć. Sam nie wiem o czym myśleć, czy to był wytwór wyobraźni, czy cokolwiek innego, może jakiś balon meteorlogocziny, może po prostu byłem na jawie i imaginacja płatała mi figle, ale byłem tej nocy przerażony. Jedyne czego żałuję to to, że nie sprawdziłem godziny o której to się działo bo nawet mi to na myśl w tamtej chwili nie przyszło.
#ufo #przegryw

Zaloguj się aby komentować
ehh coś ucichł temat ufo,
chłopy podzielcie się jakimiś historiami i przemyśleniami na temat ufo bo to był jeden z najciekawszych wątków na tagu
#przegryw #ufo

Zaloguj się aby komentować
Zauważcie chłopy że są na świecie żaby które mogą komunikować się nie dźwiękami czy obrazami a dotykiem. Telepatia w pewien sposób... Skoro można to robić za pomocą dotyku to czy nie jest to też możliwe na inne sposoby? Zdarzają sie przypadki że niektóre osoby słyszą głos w swojej głowie albo widzą obrazy przekazywane im skądś. Może to choroba, może to jakaś forma telefonu z nieznanego numeru? Kto to wie, jedno jest pewne - nie rozumiemy nawet żab a co dopiero Wszechświata.
#przegryw #smutnezaby #ufo #biologia

Zaloguj się aby komentować
Chłop dowiedział się że są ptaki które latają nocą całymi kluczami... Kolejne logiczne wytłumaczenie dla świateł które czasem się widuje... Teraz chłop zamiast spać siedzi i przegląda zdjęcia ptasich kluczy.... Ornitolog czyli miłośnik ptaków (ale nie gej). Inni w tym momencie kończą w Julce śmiechu warte
#przegryw #ufo #ornitologia

@smutnylizak Odbijają światło jeśli są białe. Dla mnie brzmi to trochę niewiarygodnie - mieszkając na wsi widziałem łuk światła ciemną nocą - gdy ktoś mieszka obok stadionu czy galerii to światła rzeczywiście mogą być odbicia.... Ale w wiosce albo w lesie? Niemożliwe. Wzglednie czasami jak jest wieczór, ptaki są wysoko to mogą jeszcze łapać ostatnie promienie słońca ale to ma się nijak do kul światła xD
Kolejne bzdurne wytłumaczenie żeby ukryć prawde
Zaloguj się aby komentować
#ufo
Te wszystko obiekty UFO/UAP to na pewno Chińska zaawansowana technologia a nie obce cywilizacje!
Tymczasem Chiny:

Zaloguj się aby komentować
Czy chłopy za dziecka mieli niewidzialnego przyjaciela? Jeśli tak to czy go pamiętacie? Czy raczej rodzice/rodzina mówią że mieliście ale sami nie pamiętacie (wiadomo, pamięć okresu dziecięcego jest mglista)?
Dodam też że są ludzie którzy próbują "odtworzyć" niewidzialnego przyjaciela:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tulpa
https://tulpa.pl/wprowadzenie/
Osobiście uważam że w przypadku osoby dorosłej te wszystkie wysiłki są bezcelowe, ponieważ jedyne co możemy osiągnąć to:
a) wymyślenie ciekawej postaci która niczym nie będzie różnić się od bohaterów książek czy filmów które czytaliśmy - oni przecież też w pewien sposób "żyją" w naszej wyobraźni, taki np. Aragorn czy Drizzt, choć przecież nie są realni.
b) nabawić się jakiegoś rozdwojenia jaźni
c) skontaktować z jakimś Belzebubem który będzie udawać naszego wymyślonego przyjaciela i nagle zacznie żyć własnym życiem (problem podobny jak z duchami zmarłych)
#przegryw #ufo
Zaloguj się aby komentować
Historia która wydarzyła mi się chyba w 2016, dokładnie jakoś latem gdy chodziłem jeszcze do szkoły.
Otóż, kiedyś lubiłem jeździć wraz z kumplem rowerem po naszej okolicy, zwiedzać inne wiochy itp. Któregoś dnia skończyliśmy naszą wyprawę około 22 wieczorem, i rozstaliśmy się na rozwidleniu dróg. On pojechał drogą w prawo prowadzącą do jego wiochy a ja w lewo prowadzącą do mojej wiochy. Około trzystu metrów w głąb drogi w którą wjechałem za rozwidleniem przystanąłem aby odsaptnąć wzjeżdzanie pod stromą górkę, spojrzałem wtedy nad siebie w niebo i zobaczyłem to w co nikt mi chyba nie wierzy, mianowicie widziałem światła całkiem mocne, silniejsze od gwiazd, koloru naturalnego które układają się w trójkąt równoramienny świateł było od 6 do 9. Obiekt utworzony z tych świateł był mniej więcej kilkaset metrów nade mną ale nie więcej niż 300, był całkiem duży, myśle że kiladziesiąt metrów długości, sam obiekt nie był zbyt widoczny na tle czarnego gwiezdzistego nieba, wyraźne były światła i to że zasłonił niebo tam gdzie się znajdował. W dodatku obiekt się nie poruszał, po prostu wisiał i nie wydawał żadnych dzwieków. Cała akcja od momentu zauważenia tego czegoś do spierdolenia stamtąd w popłochu zajeła mi nie więcej niż minute.
W domu oczywiście każdy mówił że mi się wydawało albo że zmyślam, tak samo koledzy i reszta znajomych, mimo tego że mógłbym przysięgnąć że to co widziałem to nie moje halucynację. Miałem wtedy 15 lat i od tamtego momentu interesuję zagadnieniami związanymi z ufo i kosmitami.
Miejsce wydarzenia to centralna Polska.
Chciałbym poznać wasze opinię i przemyślenia co to mogło być.
#ufo #paranormalne
Zaloguj się aby komentować
Chłop nie ma do końca zamysłu tekstu ale chciał przekazać parę luźnych przemysleń...
Ogólnie od rozpoczecia na tagu dyskusji spod znaku #ufo minął dość krótki czas i ogólnie rzecz biorąc skupialiśmy się w naszych postach na:
-obserwacjach dziwnych obiektów
-porwaniach
-wątku najść sennych
Klasyfikacja możliwego pochodzenia UFO i dlaczego latające obiekty są kłopotliwe
Kolega @szmaragdowy_koral poruszył też kwestię demony - UFO która jest mroczna jak nomen omen diabli. Jeśli chodzi o UFO to mamy kilka podstawowych koncepcji/punktów widzenia które zasadniczo zmieniają nasze spojrzenie w zalezności która opcje wybierzemy...
Opcja A - "Kosmici" to cywilizacja z innej planety która przylatuje tutaj by robić różne rzeczy i jest tu gościnnie.
Opcja B - "Kosmici" to cywilizacja z innej planety która jest tutaj od co najmniej kilkunastu tysięcy lat i uczestniczyła w nadzwyczajnym rozwoju gatunku ludzkiego.
Opcja C - "Kosmici" to cywilizacja która żyje na ziemi obok ludzi, na przykład w morzach lub oceanach.
Opcja D - "Kosmici" to wcale nie kosmici a istoty nie-biologiczne, a przynajmniej nie biologiczne na nasz sposób.
Opcja E - "Kosmici" to operacja prowadzona przez ludzi dla zmylenia motłochu, np. w celu zastraszenia go.
Opcja F - Mamy do czynienia z dowolną kombinacją powyższych opcji, po prostu nie każda obserwacja "ufoludków" jest tym samym.
UFO to zjawisko niezidentyfikowanego obiektu latajacego, co jest o tyle mylące że np. jakiś amerykański supersamolot albo nowoczesny dron, albo chiński balon szpiegowski może być wzięty za pojazd istot z innej planety. Z drugiej strony manifestacja jakiegoś stworzenia o zdecydowanie dziwnych kształtach nie jest UFO a kryptozoologią, a przecież takie stworzenie może mieć więcej współnego z kosmitami niż np. jakiś samolot lotnictwa wojskowego czy satelita Muska.
Dlatego latające obiekty są bardzo kłopotliwe jeśli chodzi o ocenę. Przykładowo kolega - @smutnylizak pokazał ciekawe zdjęcia obiektu latającego który mógł być na przykład chińskim lampionem. Mógł być też jakimś dronem, hologramem albo statkiem kosmitów. Problem w tym że taka obserwacja jest zawsze kłopotliwa w analizie bo siłą rzeczy obiekt UFO jest niezidentyfikowany i jego pewna identyfikacja jest w zasadzie niemożliwa.
Dochodzi do tego jeszcze problem który nazwałbym syndromem Kolumba, choc pewnie ma fachową nazwę.
Chodzi o to że ponoć kiedy okręty Europejczyków przybijały do wybrzeży Ameryk lokalna ludność nie widziała tych okretów. To znaczy - widzieli chmury zamiast żagli a wyspy zamiast drewnianych burt. Albo w ogóle nic nie widzieli. Człowiek średniowieczny widząc samolot powiedziałby że widzi anioła lecącego środkiem nieba albo smoka. Tak samo jak dzisiejszy człowiek widzac anioła lecącego srodkiem nieba powiedziałby że to dron, ufo, albo samolot.
Nasze oczy są skrajnie uzależnione od naszych mózgów - widzimy tylko tyle ile chce zobaczyć nasz mózg. Dlatego schizofrenicy widzą co innego niż autyści a autyści widzą co innego niż ludzie zdrowi. I przecież przed nimi nie stoi inny obiekt. Stoi ten sam obiekt ale po prostu mózg widzi co innego.
Posłużę sie przykładem z beczki damsko-męskiej. Jesteście normalnym chłopem i widzicie jak patrzy na Was baba. Jesli jesteście np. redpillowcami lub puasami to interpretujecie to jako zainteresowanie Wami. Jeśli jestescie chłopakami ze świętego tagu to pewnie myslicie że ptak narobił Wam na głowe. Spojrzenie może być krótkie i nawet nie wymierzone w Was a za Was. No i co? Co z tego? Widzieliście to co widzieliście i wspominając to bedzie wspominać zupełnie co innego niż wspominalibyście w identycznej sytuacji mając inny mindset.
Wartość porównawczą ma gdy np. kilka osób widzi to samo i można porównać ich relacje, choc i to jest mocno uwarunkowane kulturą bo 5 chłopów ze starożytności widząc szczątki dinozaura nazwie to smokiem a 5 chłopów z Luisiany może nazwać to aligatorem bo widzieli aligatora....
Dlaczego mity są doskonałym źródłem wiedzy o kosmitach
Legendy i opowieści z całego świata mają tą zaletę że powstawały w różnych kulturach, wśród róznych ras mających różne skojarzenia i przeżycia historyczne. Mamy cały wachlarz ludzi którzy często mieli wspólne tylko to że należą do gatunku homo sapiens. No i mimo to legendy i mity w całym świecie się powtarzają. Pisałem np. o tym jak opowieści tego typu wystepują na całym świecie:
-kulach światła
-istotach bez warg
-potopie
-utraconej wspaniałej erze (złota era/raj)
-o tym jak bogowie byli kiedyś na ziemi by współżyć z kobietami
Tego typu powtarzających się baśni jest mnóstwo i powstawały one często wśród ludów które nie kontaktowały się ze światem zewnętrznym przez tysiące lat (np. Indianie) ew. kontakty były bardzo ograniczone jeśli uznać teorie o kontaktach Indian z Fenicją, Egiptem w starożytności.
Mity mają tez tą zaletę że nie są traktowane jako nauka i z tego powodu nie jest nimi łatwo manipulować. W nauce istnieje fetysz pod tytułem "nowe znaczy lepsze" który nakazuje wyrzucać do kosza stare teorie bo są stare. W mitach odwrotnie - im bardziej archaiczna i stara opowieść tym jest świętsza i częstsza.
Mity mogą być wykorzystywane w sposób lekkomyslny jak np. zrobił Zecharia Sitchin który na siłę przepisywał mity sumeryjskie do swoich teorii. Żaden mit, kamienna tabliczka czy wierzenie pierwotne nie może być brane jako coś absolutnie prawdziwego ale też nie można ich używać jak plasteliny do lepienia swoich teorii.
Człowiek starożytny miał otwarty umysł, widział np. kule światła to mówił że widzi kule światła, widział dysk unoszący się na polu bitwy albo stwora z rogami to opisywał to tak jak to widział bo jego duchowość i inteligencja nie miały nakładki "naukowości" i wstydu przed nadprzyrodzonymi zjawiskami który mają dzisiejsi ludzie.
Demony z kosmosu i książę Persji
"Gdy królestwo boże zstąpiło na ziemię, rozkwitło w Eridu" – tym tekstem otwiera się najstarsza lista sumeryjskich królów, świadczy to o przekonaniu Sumerów, że władza zstąpiła z nieba i przez niebo jest usankcjonowana. Pierwszy król Alulim panował 28 800 lat, a drugi Alalgar 36 000 lat, co przypomina długowieczność Adama i jego potomków w Starym Testamencie. Ta długowieczność władców Sumeru kończy się wraz z potopem. - Wikipedia, Mitologia Sumeru
Widzimy że Sumerowie wierzyli (albo wiedzieli) że ich władcy po prostu zeszli z nieba i od razu założyli im wspaniałe królestwo. Władcy ich panowali po kilkanaście tysięcy lat (pytanie czy na Ziemi czy wcześniej?) więc byli albo rasą istot niezwykle długo żyjących albo byli w jakiś sposób niematerialni.
"Na polecenia egipskiego króla Egiptu, Ptolemeusza Filadelfosa, około 270 r. p.n.e. kapłan egipski Manethon (gr. Man - Thot, czyli dar boga Thota) zestawił w 3 tomach historię starożytnego Egiptu, w tym listę władców Egiptu. Nazwa oryginału tej pracy to „Aegyptiaca”. W pracy tej Manethon wymienił między innymi bogów i półbogów, którzy panowali długo przed czasem gdy na tronie Egiptu zasiedli po raz pierwszy ludzie a mianowicie jako pierwszy faraon - człowiek o imieniu Min (gr. Menes).
W szczegółowej liście królów Manethona znajdują się imiona władców, okresy ich panowania, kolejność dziedziczenia i wiele istotnych informacji o tych władcach.
Ale najciekawsze jest to, że wymienia jako pierwszych władców Egiptu bogów i półbogów. Autentyczność „Listy władców” Manethona potwierdza kilka innych dokumentów w tym tzw. Papirus Turyński oraz Herodot, Flawiusz i wiele innych historyków. Z listy tej wynika między innymi, że: 1-sza boska dynastia władców to 7 następujących bogów, którzy panowali odpowiednio; Ptach – 9000 lat Re – 1000 lat Szu – 700 lat Geb – 500 lat Ozyrys - 450 lat Set – 350 lat Horus – 300 lat. W sumie bogowie 1-szej dynastii boskiej panowali 12 300 lat.
Wyżej wymienieni bogowie to słynna egipska Enneada heliopolitańska gdyż do powyższej grupy dochodzą jeszcze kobiety; Izyda, żona Ozyrysa i Neftyda, córka Geba i Szu, która była żoną Seta. 2-ga dynastia boska zapoczątkowana była przez drugiego syna boga Ptaha, Thota i Maat. Ta druga dynastia rządziła 1570 lat. U
względniając te 2 boskie dynastie to bogowie na terenie Egiptu rządzili 13 870 lat. 3-cia dynastia półboskich władców rządziła Egiptem przez 3650 lat i była to dynastia 30 półbogów. Czyli bogowie i półbogowie rządzili razem 17 520 lat." - strona Uniwersytet Trzeciego Wieku Białystok, artykuł o mitologii egipskiej
Co ciekawe uczeni wierzą w autentyczność następnych władców wymienianych przez te listy władców wymienionych przez Sumerów i Egipcjan ale w tych pierwszych nie wierzą mówiąc że to akurat bajki i mity.
Ludzie moga żyć 100, może przy super technologii 150 lat. Ale wątpię że którykolwiek człowiek żyłby choćby 300. Pytanie kto panował nad tymi ziemiami skoro nie byli to ludzie?
Starożytni by się zaśmiali i powiedzieli: "No przecież mówię że rządzili bogowie, nie umiesz czytać ze zrozumieniem hę?"
Chrześcijanin czy inny monoteista powie: "Przeciez nie ma innych bogów poza Jahwe/Jezusem/Allahem wiec nie zmyślaj poganinie".
No to otwieramy Biblie i czytamy co tam jest.
Na początku czytamy o tym jak synowie Boga zeszli na ziemię bo podobały im się kobiety ludzkie i chcieli z nimi współżyć. Z tych związków rodzili się sławni mocarze olbrzymich rozmiarów. O, a to ciekawe... Tą opowieść jednak zna każdy co czytał o potopie więc przejdziemy dalej.
Światopogląd przedstawiony w Księdze Powtórzonego Prawa 32 i Psalmie 82 jest fundamentem tego, co można by nazwać "geopolityką duchową" Starego Testamentu. Izrael jako kraj i lud był, jak mówi Księga Powtórzonego Prawa 32:9, „własnością Pana” i „dziedzictwem Jego”. Izrael był otoczony ze wszystkich stron terytoriami zamieszkałymi przez ludy które niezbyt przycholne Izrealitom i pod panowanie wrogich bogów. Wszyscy prowadzili tam wojnę eksterminacyjną mordując kogo popadnie.
Kiedy Filistyni - jeden z wrogich narodów - gwizdnął żydom Arkę Przymierza (to dopiero było coś ciekawego, każdy nieuprawniony który tego cudeńka dotknął gołą ręką umierał jak np. Uzza który podczas transportu próbował ratować Arkę przed upadkiem za co Jahwe go zabił) zanieśli to do świątyni aby dogodzić Dagonowi, swojemu bogu. Posąg Dagona został przez noc okaleczony przez nieznanych sprawców. Może po prostu nieszczęsny Dagon próbował dotykać tego niebezpiecznego przedmiotu bez odpowiedniego zabezpieczenia? Wszak mieszkańcy miasta i całego regionu zostali poparzeni przez dziwną chorobę która ustapiła dopiero jak oddali Arkę. Kapłani Dagona przestali odwiedzać własną świątynię bo miejsce to zostało spaczone obecnością innego boga więc w obawie o swoje życie woleli tam nie wchodzić.
Tutaj warto sie zatrzymać nad tym czym były świątynie i posągi. My wychowani na katolickim wierzeniu że posąg/figura/obraz jest czymś co pomaga się skupić w modlitwie nie rozumiemy troche myslenia ludzi starożytności. Dla starożytnych było oczywiste że drewniany czy złoty posąg nie jest bogiem. Przeciez oni sami często pracowali przy wykonaniu tego przedmiotu i byli świadomi że to materialny przedmiot a nie prawdziwe bóstwo.
Starożytni uważali posąg za formę portalu czy kamery która pozwalała się komunikować z bytem który był gdzieś tam. Świątynia była w zasadzie domem bóstwa i figura zastepowywała go na czas fizycznej nieobecności.
Zniszczenie posągu psuło komunikację z bóstwem i go znieważało, dlatego niszczenie posągów było surowo zakazane. Często próby skontaktowania się z bóstwem poza publiczną "domeną" były też karane, chyba że za pomocą domowych ołtarzy usankcjonowanych w części pogańskich religii.
Wojny religijne nie były wtedy tak naprawdę wojnami bogów - nawet w traktatach pokojowych np. Sumeryjskich królowie podpisywali pokój w imieniu bóstw które tymczasowo zastępywali. Bogowie według mitów często schodzili na ziemię by walczyć po czyjejś stonie (Homer o tym napisał przecież swój główny epos) i nie było w nich nic świętego.
W późniejszych księgach np. Daniela czytamy o tym jak jeden z aniołów nie mógł przyjśc do proroka Daniela bo został zatrzymany przez księcia Persji. Kim mógł być ten władca skoro zatrzymał na długi czas (w walce) anioła czy w sumie istotę według monoteistów niematerialną i zdolną zabić tysiące ludzi (jak w opowieści o oblężeniu Jerozolimy przez Asyryjczyków gdzie anioł wg. Bibli zabił tysiące żonierzy Asyrii jednej nocy)?
Ano tłumaczone to jest dwojako:
-jako anioł stróż Persji
-jako demon pilnujący Persji
Pytanie jaki sens miałaby walka anioła (czyli dobrej a przynajmniej posłusznej Bogu istocie duchowej) z drugim dobrym aniołem? Sens miałaby na pewno walka anioła z demonem czy w optyce biblijnej anty-bożym aniołem.
Skoro zaś jedno królestwo miało swojego "demona stróża" to czemu inne nie miałyby go mieć? W dalszej części jest mowa o "księciu Grecji". Teoria że ziemia jest dzielona przez istoty nadprzyrodzone sięga zatem czasów Sumeru i była kontynuowana dalej, do czasów Starego Testamentu.
A co z Nowym testamentem? Święty Paweł napisał:
"Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich."
Czyli jak widzimy nadziemscy władcy byli brani pod uwagę przez Świętego Pawła który jest jednym z najważniejszych "ideologów" chrześcijaństwa.
UFO a opętanie
Chrześcijanie zmagają się z ufologami o to do kogo należą te wszystkie dziwne zjawiska które dotykaja ludzi. Chrześcijanie mówią że tego typu niewytłumaczalne zjawiska to kwestia obecności demonicznej a ufolodzy mówią że to porwania przez obcych.
Pytanie to w pewnym sensie jest czysto formalistycznym sporem bo co to za róznica czy to kosmita czy demon skoro:
pochodzi z innego świata niż ty
nie jest człowiekiem
chce ci zrobić krzywde (na pewno psychiczną strasząc)
w przypadku pierwszego kontaktu zwykle nastepuje drugi, trzeci i następne
lubi przychodzić w momentach gdy człowiek jest sam
przekazuje często informacje bardzo ciekawe i jednocześnie zagmatwane
przejawia nadmierne zainteresowanie sprawami erotycznymi
nauka neguje jego istnienie
niezbyt przychylnie reaguje na sięganie po wszelkie świętości (uczulenie?)
wygłasza często pokręcone gnostyczne teorie zaprawione dużą ilością baśni i bajań
Dlaczego ludzie znikają?
Dlaczego jemy kurczaki? Dlaczego jemy świnie? Dlaczego jemy fasolę? Dlaczego zabijamy komary, muchy i robimy inne krzywdy różnym gatunkom? Czy uważamy to za złe? Myślę że w większości nie.
Czemu więc oni, nieważne kim by byli mieli nas traktować łagodnie i dobrze skoro tak się różnimy? Może po prostu są smakoszami? Skoro kiedyś mogli przychodzić by bzykać się z kobietami to czemu teraz nie mogą robić tego aby zjeść coś dobrego?
Życie nie musi byc oparte na węglu
Rzucę jeszcze luźne przemyślenie - dlaczego istota nie może być chmurą jakiś fal albo żyć w wymiarze którego my nie rozumiemy jeszcze? Może przenoszą się w formach półfizycznych jako świetliste kule albo cienie? Czemu życie musi być oparte na węglu? Może to z czym mamy do czynienia to po prostu inna forma życia?
Niewidzialny przyjaciel
Czy mieliście jako dziecko niewidzialnego przyjaciela? Bo ja nie. Naprawdę byłem dzieckiem neurotycznym, nieco pieprzeniętym, trudnym. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy mieć niewidzialnego przyjaciela. Zawsze wiedziałem kiedy chodzi o zabawę a kiedy nie no i wszyscy których znałem myśleli podobnie.
Zaś według strony eDziecko:
"Prawie jedna trzecia dzieci w wieku kilku lat ma niewidzialnego towarzysza zabaw. Zdaniem psychologów jest to całkiem normalny etap rozwoju małego człowieka i nie powinien budzić niepokoju.
Wymyślony towarzysz zabaw dziecka może przybrać postać zwierzątka, człowieka lub ufoludka. Zawsze jednak jego obraz w umyśle malucha jest tak żywy, jakby chodziło o kogoś zupełnie realnego. Zazwyczaj mniej więcej przez dwa lata pojawia się ta sama postać. Niewidzialny przyjaciel składa malcowi wizyty często, choć zwykle nie codziennie. Są także dzieci, którym takie spotkanie zdarza się tylko raz czy dwa razy w życiu. Bywa też, że malec wymyśla sobie nie jedną, lecz kilka osób, np. całą rodzinę. Niektóre dzieci zachowują wszystko w tajemnicy, o istnieniu zaś przyjaciela mówią dopiero wtedy, gdy są starsze, a on sam zniknął już z ich życia."
Czym jest naprawdę, nie wiem, ale słyszałem historie o tym jak np dziecko robiło coś głupiego bo kazał to zrobić niewidzialny przyjaciel.
Tekst bez jakiegoś podsumowania. Ehhhh świat jest pełen tajemnic chłopy
#przegryw #ufo #demony

@Nukashine Dzieki za polecenie, znam ten kanał, kiedys go troche ogladałem, ale zerkne ponownie.
Co do Bibli masz rację. Nie ma tam jednolitej opinii/nauczania co się dzieje z człowiekiem po śmierci. Z pamiecimogę podać następujące możliwości:
-trafia się do ziemi i nie ma nic dalej - "Prochem jesteś i w proch się obrócisz"
-można zostać porwanym przez Boga do nieba - prorok Eliasz i Henoch zostali porwani bezpośrednio do nieba/"nieba"
-śmierć na trzy dni a potem zmartwychwstanie w formie duchowej jak Jezus - Jezus mógł po zmartwychwstaniu np. przechodzić przez ściany, choć jego ciało nosiło dalej rany z krzyża
-trafienie do jeziora ognia i siarki na wieki - w księdze Apokalipsy taki los jest opisany dla Smoka i innych popleczników zła
Co do zmartwychwstania to też są ciekawe wątpliwości - w Biblii kilka osób zmartwychwstało by potem i tak umrzeć. Inni w ogóle nie umarli (Eliasz, Henoch).
W samej chrześcijańskiej doktrynie jest wiele wątpliwości np. mówi się "Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen."
A na grobach "wieczny odpoczynek".
Tacy Egipcjanie czy Sumerowie rzeczywiście wierzyli w życie wieczne w ciele, np. faraonowie mieli te swoje piramidy i mumie bo w "tamtym świecie" mieli żyć tak długo jak ich ciało istniało na ziemi. Z drugiej strony rózne ludy indoeuropejskie robiły całopalenia żeby istota mogła odrodzić się przez ogień i zreinkarnować.
Temat rzeka, ale jedno jest pewne - Biblia i opowieści z mitów mają w sobie dużo ciekawych informacji które można wyciągnąc do badań świata niewyjaśnionych zjawisk. Dzieki za komentarz + sory że tak długo nei odpisałem bo jak mówiłem chłop zaniemógł
Zaloguj się aby komentować
Ale bym sobie obejrzał jakiś fajny dokument o ufo, ale taki rzetelny, a nie starożytni kosmici, czy paplanina Michio Kaku.
#przegryw #ufo
Zaloguj się aby komentować
Krótki wpis chłopy, mało "kosmiczny" ale oczywiście cały czas w związku z #archiwumChlopskie
Nie mam dużych zdolności analitycznych ale jakiś chłop mógłby wykorzystać dane czy informacje z tych stron do badania tematu zaginiec.
Parę narzedzi do badania tematu zaginionych
Wyszukiwarka zaginionych Policji:
https://zaginieni.policja.pl/zag/form/7,dok.html
Wyszukiwarka fundacji Itaka:
https://zaginieni.pl/baza-zaginionych/przejrzyj-baze-zaginionych/
Grupy typu "Zaginieni" - coś w ten deseń:
https://www.facebook.com/profile.php?id=100080986554854&locale=pl_PL
Raporty (statystyki zaginięć w Polsce) fundacji Itaka"
https://www.itaka.org.pl/centrum-prasowe/statystyki-zaginiec/
Raporty zaginięć Policji (bardzo niedokładne, tak samo jak inne policyjne statystyki udostepniane publicznie, nic nowego...)
https://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/zaginieni/50885,Zaginieni.html
Infografika pochodzi z dokumentu fundacji Itaka - Statystyki zaginiec 2020:
https://www.itaka.org.pl/wp-content/uploads/2021/02/Statystyki-zaginiec-2020.pdf
#przegryw #zaginieni #ufo #missing411

Zaloguj się aby komentować
Dlaczego nie ma nagrań ufo w 4k?
Kwiii. Każdy ma telefon hd i nie umie wyraźnie nagrać #ufo
Jakaś ściema, łolaboga
XD
Zaloguj się aby komentować
W samych Stanach Zjednoczonych w 2015 roku: zaginęło 521.705 osób, zaś w ciągu roku rozwiązano 485.000 spraw, co daje nam około 35.000 zaginionych na amen. Doliczmy do tego, że odnajduje się rok w rok 5.000 ciał które nie są identyfikowane. Zostaje nam 30.000 osób.
Z tych 30.000 osób:
60% to dorośli
40% to małoletni
52% to faceci
48 to kobiety
Ktoś powie morderstwa? No ciekawe, bo w USA ginie 3.7 razy więcej mężczyzn od kobiet. Także czemu nie ma zaginionych +- 75% facetów i 25% kobiet?
Nie mogę znaleźć statystyk ile dzieci jest mordowanych w Stanach, ale coś jest na rzeczy: ofiary są składane z dzieci, ew. te dzieci są porywane i przekazywane zwyrolom, także siłą rzeczy jest też więcej ich zaginięć niż statystycznie oficjalnie potwierdzonych morderstw.
Jeżeli chodzi o dorosłych, to na pewno mamy tutaj. do czynienia z zaginięciami w obszarach z postu @GotyckaPrzemoc tj. obszary górskie i leśne. A co się tam dzieje? UFO, jakieś dziwne siły nadprzyrodzone co czyhają na nas. A wy myślicie, że takie złe istoty to patrzą na płeć? Nie. Porywają równo każdego, stąd nie ma dysproporcji płci jak przy zabójstwach. Jak w ten sposób zaczniecie myśleć, to zrozumiecie, że serio jest coś na rzeczy.
#przegryw #ufo


Zaloguj się aby komentować
Klaster porwań - to obszar z dużą ilością porwań/zaginięć. Co ciekawe dziwne zaginiecia są skupione w pewnych obszarach, często są to regiony z dużą ilością zjawisk trudnych do wytłumaczenia typu:
-światła
-dziwne brzęczenie
-kryptydy
Możliwe że w Polsce występuje coś podobnego, ale do opracowania tego trzeba odsiać zwykłe - często kryminalne czy "ucieczko-z-domowe" zaginięcia od dziwnych zniknięć.
Dobrze obrazuje to ta mapka:
#przegryw #missing411 #ufo

@Sulik Według mnie:
-brak przesłanek które by wskazywały ze dana osoba może się oddalić bez powodu - np. schizofrenicy czy osoby z demencją lubią znikać i są poszukiwani przez rodziny. znikniecia takiej osoby nie zaliczałbym do dziwnego
-zaginięcie w obszarze który nie jest groźny sam w sobie - tzn. nie jest to np. niebezpieczna dzielnica w mieście czy strefa walk przygranicznych a miejsce odwiedzane regularnie przez ludzi choć trochę dzikie - np. park narodowy
-brak przesłanek pogodowych czy zdrowotnych które mogłyby tłumaczyć że ktoś nie mógł wrócić do cywilziacji (brak np. burzy czy tego że dany człowiek był cięzko chory i mógł w każdej chwili paść na zawał czy coś)
Zaloguj się aby komentować

Temat UFO to moje guilty pleasure. Nie jestem co prawda wyznawcą, czy znającym wszystkie nazwiska, miejsca i daty archiwistą relacji z całego świata, ale zawsze ten temat mnie przyciągał i bardzo działał na wyobraźnię.
Chciałbym wam polecić kawał ciekawego kina (dostępny na prime video), gdzie...
doceniam użytkownika @smutnylizak za wpisy z użyciem hashtagu #ufo i zwrócenie uwagi na problem z zaginięciami osób ludzi
na wykopie by chłopa wyśmiali niemiło
przegryw na hejto jest inny ukuratny sprawiedliwy i tak dalej
#przegryw
Zaloguj się aby komentować
Chłopy podzielę się moimi znaleziskami z internetu o których normictwo milczy. Nie są to tak ciekawe informacje jak np. wątek porwań ludzi czy tajemniczych okaleczeń przez zwierzęta wiec zaliczyłbym je do kategorii "spoko ale w sumie nie ma to wpływu na nasze życie":
Na dnie Bałtyku znajduje się formacja skalna która przypomina trochę statek kosmiczny. Wytłumaczenia są dwa:
-to wieża (nie pamiętam fachowego terminu) jednego z okrętów zatopionych w czasie II Wojny Światowej
-to skała, pozostałość po tym jak przesuwał się lodowiec
https://en.wikipedia.org/wiki/Baltic_Sea_anomaly
Bardzo podobne zjawisko, tyle że z Japonii. Troche przypominają swoją masywnością kamienie z Baalbek, ale mogą to być naturalne struktury, coś w stylu "drogi gigantów" bodaj z Irlandii.
https://en.wikipedia.org/wiki/Yonaguni_Monument
To dla kogoś kto lubi fizyke, ja widze że chodzi o to że można wykorzystać drganie jako formę napędu. Może to jakiś napęd pulsacyjny czy wuj wie jaki.
https://en.wikipedia.org/wiki/Tractor_beam
Ponoć tam gdzie dzieją się jakieś dziwne rzeczy pojawiają się smutni panowie w czarnych helikopterach. Więc uważajta chłopy jak bedziecie widzieć czarne śmigłowce to trzeba mieć się na baczności.
https://en.wikipedia.org/wiki/Black_helicopter
4 międzynarodówka była grupą powołaną przez Lwa Trockiego jako odpowiedź na Stalina i stalinizm. Mało kto wie że istniał odłam trockistów o nazwie "pasadysci". Stworzyli oni własną Międzynarodówkę. No ale co to ma wspołnego z ufo?
A no wierzyli oni w UFO, twierdzili że społeczeństwa kosmitów odrzuciły kapitalizm i że pomogą w budowie socjalizmu na Ziemi.
Innym pomysłem było to żeby wysyłać kobiety w ciąży w przestrzeń kosmiczną aby tam rodziły dzieci i żeby dzieci były przyzwyczajane do życia w przestrzeni kosmicznej.
Posadas czyli przywódca tej grupy uważał że należy rozpętac wojnę atomową bo to będzie najkrótsza droga do rewolucji. Atomowa apokalipsa byłaby czymś co nie tylko jest nieuniknione ale wręcz wskazane i władza bloku socjalistycznego powinna natychmiast rozpocząć atak nuklearny na kapitalistów.
https://en.wikipedia.org/wiki/J._Posadas
Żeglarze europejscy odwiedzający wybrzeża Patagonii twierdzili że widzieli i rozmawiali z ludźmi mierzącymi 2-3 metry.
W latach dziewięćdziesiątych XV wieku Anthony Knivet twierdził, że widział w Patagonii martwe ciała o długości 12 stóp (3,7 m).
Giganci nie mieli w sobie nic nadprzyrodzonego, po prostu byli ogromni. Późniejsze źródła mówią już o ludziach mierzących około 2 m wzrostu, choć jak na tamte czasy wysokich, to nie gigantycznych. (Na marginesie marzeniem każdej k0biety byłoby trafić do takiej Patagoni ehhh).
https://en.wikipedia.org/wiki/Patagon
Stacje nasłuchowe czy jak to nazwać odkrywają czasem różne dziwne dźwięki w głebinach oceanów. Część brzmi bardziej jak śruby okrętów podwodnych niż morskie potwory, ale trzeba pamiętać że są przyśpieszone x20 lub 16 razy. W orginalnej szybkości to jest jakieś buuuuuuu powolne które chyba rozumieją tylko wieloryby.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bloop
#przegryw #ufo

@szmaragdowy_koral W mitologii traktowano morza i oceany jak równie żywe co ląd. Przykładowo Gilgamesz udał się do podwodnego królestwa po kwiat życia (o ile czegoś nie pomyliłem), istnieją opowieści o istotach z głebin wód, szczególnie wśród odizolowanych plemion typu Eskimosi.
Co do tych konstrukcji to ja bym się skłaniał do pozostałości cywilizacji z czasów może nawet epoki lodowcowej, albo trochę późniejszych (oczywiście oficjalna nauka o nich milczy, ale mogły istnieć a gigantyczne monumenty typu Stonehenge czy fundamenty światyń w Baalbek bardzo by pasowały do zamiłowania ówczesnych cywilizacji do gigantycznych skał i głazów).
Niby cywilizacje zalane przez potop to bajka ale:
b) znamy cywilizacje zalane przez "potop" - np. cywilizacja minojska:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kultura_minojska
b) Mit wspaniałej krainy na Zachodzie lub na Wschodzie (zależnie czy chodzi o Europe czy Azje). Celtowie i inne ludy Europy starożytnej wierzyły we wspaniałą ziemię na Zachodzie, Azjaci w ziemię na Wschodzie.
c) Potop wystepuje w NIEMAL KAŻDEJ mitologii.
Ogólnie to według mnie oceany są słabiej zbadane i bardziej "podejrzane" niż bliska Ziemi przestrzeń kosmiczna. Naprawdę może tam być dużo ciekawych rzeczy i istot.
@Durielv8 Świetna sprawa! Ja bym od razu powiedział że to zalane miasto, szczególnie jeśli byłoby gdzieś bliżej brzegu. Nie mam pojęcia jak miałaby powstać naturalnie skoro skały dookoła nie mają żadnych innych żłobień tego typu... Choć skala wskazywałaby na w sumie nie wiem co bo... Ten obiekt ma 50 km x 5? x 10? On jest OGROMNY i odległość między "ulicami" też jest wg. tej miarki co najmniej paru kilometrowa
Zaloguj się aby komentować
E tam chłopy przecież dziwne obiekty na niebie to wymysł lat 50tych...
Trzymajcie się tam w tej P0lsce bo nie dość że nas n0rmictwo przesladuje to jeszcze uf0ludki gnębią.
Btw. obiekt śmiesznie przekrzywiony w stronę w którą się porusza, to by się zgadzało ze zdjęciami które pokazał koljego @smutnylizak
#przegryw #ufo

Zaloguj się aby komentować