Kurła kiedyś to było #wosp w #tvp, teraz to nie ma #wosp w #tvpis ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Kurła kiedyś to było #wosp w #tvp, teraz to nie ma #wosp w #tvpis ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zaloguj się aby komentować
Ze wczorajszego wydania o 19.30
#memy #heheszki #pdk #tvp #tvpis

Zaloguj się aby komentować

Działające w Telewizji Polskiej związki zawodowe chcą, żeby władze nadawcy wróciły do rozmów o podwyżkach wynagrodzeń, sugerują podniesienie pensji zasadniczej o 1 tys. zł. Powołują się m.in. na 2,7 mld zł, które TVP i Polskie Radio mają dostać z budżetu państwa.
#telewizja #tvp
Byłem dzisiaj w Lidlu i widziałem wóz transmisyjny TVP, ciekawego jaki temat reportażu

Zaloguj się aby komentować
2 miliardy na TVP(is).
Udostępnili kanał 4k i plus dla nich ogląda się przyjemnie i ładnie.
Problem, że jak 4k to zapewne TV OLED i o ile logo TVP(is) jest półprzezroczyste tak licznik meczowy jest pełny. Chyba nie muszę wspominać jak OLEDy lubią stały obraz?
Może marudzę ale jednak ktoś mógłby to zmienić, z takimi finansami powinno być wszystko idealne.

@walus002 to jest ręczne wymuszenie czyszczenia pixeli, to się robi jak jest jakiś taki artefakt na ekranie. Masz coś takiego "wypalonego" ? to włączasz i czekasz aż skończy. TV robi coś podobnego samemu jak wyłączysz TV, w stanie czuwania, nie widać tego, generalnie czyszczenie pixeli ręcznie wymusza "wyrównanie napięcia" na diodach (piszę w cudzysłowie bo to nie jest dokładne określenie, to mój skrót myślowy) Ekran po takim zabiegu może być trochę ciemniejszy (a może nie być lub tego nie zauważymy)
Chodzi o ustawienie w panelu w ochronie oled "wykrywanie logo stacji" na wysokie ustawić trzeba, zwłaszcza jak się gra na konsoli, pc, gdzie w grach jest HUD statyczny, ja to mam w/g zaleceń kanału HDTVTest z Youtube.
@mute Wiesz że praktycznie każdy porządny OLED robi to samemu po wyłączeniu go ? Tzn. nie w takim stopniu jak ręczne wymuszenie czyszczenia (które nie powinno się robić "profilaktycznie" tylko jak jest do tego potrzeba)
Po wyłączeniu przyciskiem "off" na pilocie TV robi sobie samemu diagnozę, poza tym OLED powinien być wpięty do zasilania i nie powinno się go wyłączać z listwy właśnie dlatego że samemu sobie zarządza panelem. Nigdy nie robiłem manualnego odświeżania panelu, to jest tylko po to jak mamy retencje obrazu, jakieś tam pozostałości po jakimś statycznym obrazie, wtedy jak najbardziej odpalamy, jeżeli TV po wyłączeniu tego nie ogarnie.
@znany_i_lubiany zgadzam się że tv po wyłączeniu z pilota robi czyszczenie w tle po przekroczeniu ustalonego czasu oglądania komulacyjnego. U mnie trwa to jakieś 10 min i dioda wtedy zmienia kolor na bursztynowy. Dodam jeszcze że Tv Panasonica posiadają jeszcze jedną funkcję chroniąc przed wypaleniem, tj. Pixel Orbiter który przesuwa obraz na ekranie o jeden piksel po upływie określonego czasu. Jest to ruch kołowy i obrazy o wysokim kontraście są zawsze przesuwane do nowej pozycji.
Zaloguj się aby komentować
Wracam po przerwie z podsumowaniem, które siłą rzeczy będzie zahaczać o dwa odcinki. Ale za tydzień obiecuję nie mieć obsuwy. W przeciwieństwie do TVP
Wąski
Zaskoczyli mnie swoim tempem. Znają się raptem kilka tygodni a zamieszkali razem. Nawet jakby byli z tej samej miejscowości to to powiedziałbym, że robią to bardzo szybko, ale z drugiej strony jakby teraz nie podjęli tej decyzji to odroczyłaby im się o pół roku. Wszak uczelni nie da się za bardzo zmienić w połowie semestru. Tylko kurczę, z Łodzi do Kalinówki jedzie się ponad 3 godziny i to drogami szybkiego ruchu. Ja bym się bał podjąć takie ryzyko, przynajmniej na tym etapie. Przecież tak naprawdę to oni się nie znają. A powrót do starego życia może być ciężki jak już pozamykało spaliło się mosty za sobą.
No, ale nic to. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć dziubaskom żeby ta młodzieńcza fascynacja przemieniła się w dojrzałą miłość a proza codzienności nie weszła im w paradę. Bo są fajnymi ludźmi i zasługują na szczęście. Zwłaszcza ze sobą. A właśnie, mam nadzieję, że starzy naprawdę ją zaakceptowali i nie żałują w głębi serca robotnej Marty, która zaj*biście przerzucała gnój. Bo nawet jeśli teraz tego nie mówią to może to wyjść w przyszłości. A z teściami lepiej dobrze żyć. Zwłaszcza jak się z nimi mieszka.
Stary Tomek
A tutaj zupełnie inne podejście do życia i związków. Dużo dojrzalsze, chociaż Justyna wcale nie jest wielce starsza od Michała. Heh, na tym etapie to już running gag, że co podsumowanie nie dowierzam w jej wiek. Ale tak szczerze? Tutaj nie ma co się dziwić. Nic tak nie postarza jak samotne rodzicielstwo. Zarówno fizycznie jak i mentalnie. Dlatego doskonale ją rozumiem dlaczego jest w tym wszystkim tak ostrożna. Wszak nie musi myśleć nie tylko o sobie, ale także o dobru bajtla. Więc danie się ponieść motylkom w tym przypadku nie wchodzi w rachubę.
I z tego powodu może im się nie udać. Znaczy się Tomek nie oczekuje od niej, że z dnia na dzień rzuci wszystko i pojedzie na Kujawy a młody przekonwertuje się na Kolejorza (w sumie to nie jest źle, barwy te same, nie musi szalika zmieniać), ale ona zdaje się aż nazbyt przezorna. Zaczęło się niewinnie, od pytania czy Tomek tak na serio czy to sprawka "onych". Tutaj pomyślałem sobie, że ma niskie poczucie własnej wartości i nie dowierza, że mogła komuś tak bardzo przypaść do gustu, ale problem w tym, że im dłużej się znają tym wcale nie jest pewniejsza tego związku a wręcz przeciwnie. Pojawiają się nowe wątpliwości, bo nagle uświadomiła sobie, że Mogilno od jej hajmatu dzielą przeszło 4 godziny jazdy samochodem. Heh, dwa odcinki temu uważałem ich za parę z największymi szansami na dotrwanie do podsumowania a teraz zmieniam zdanie o 180 i jeśli miałbym wskazać jedną parę, która do niedzieli się rozpadnie to wskazałbym właśnie ich.
(I tak na marginesie, ciężko się ich słucha. On "tak" co drugie zdanie a ona momentami więcej "hihihi" niż słów)
Rolniczka
Chociaż notowania Klaudii i Walentyna też są u mnie wysoko. W ostatnim odcinku już było widać zalążki tego przed czym ostrzegałem u Michała i Ady. Po pierwszych zachwytach powoli do nich dociera, że może jednak nie nadają na tych samych falach. A jako, że od początku Łysy mi nie podpasował to mógłbym się teraz uśmiechnąć do samego siebie i powiedzieć "a nie mówiłem", ale szczerze? W tym konkretnym zgrzycie doskonale go rozumiem. Rolniczka wzięła sobie miastowego dosłownie z drugiego końca Polski i nie podumała co dalej i jak ma to teraz wyglądać?
Ja rozumiem, że jest tradycjonalistą i zamieszkanie ze swoją partią to dla niej big deal. Nie mam nic przeciwko a wręcz przeciwnie, ale na co ona liczyła? Że będzie się spotykać na zasadzie randek z chłopem, którego życie, praca i znajomi są tam we Wrocławiu, 6 godzin jazdy drogami szybkiego ruchu stąd? To nie ma prawa się udać. A na jej propozycję, że może sobie zamieszkać w Białymstoku bym się na jego miejscu obraził. On wychodzi jej na przeciw i chce wiele poświęcić dla tego związku a ta rżnie głupa, że nie wie o co pyta kiedy w sposób oczywisty proponuje jej wspólne mieszkanie.
Jak według niej nie wypada albo uważa, że to za wcześnie na takie decyzje to powinna o tym powiedzieć a nie udawać Greka. Albo najlepiej przemyśleć te kwestie przed dokonaniem wyboru, bo kisiel w majtkach kisielem w majtkach a życie życiem. Są rzeczy, które nie da się przeskoczyć i może to nie jest jedna z nich, ale będzie im naprawdę ciężko. A tak już na marginesie to zabawne, że Walentyn z początku zgrywał takiego badboya a teraz okazuje się miękkim dydkiem
Młody Tomek
Co się odrumuniło na tej rewizycie to ja nawet nie. Zapraszasz świeżo upieczonego chłopaka w swoje strony, umawiasz Was ze znajomymi a oni... urządzają Ci roast
Tylko nie rozumiem dlaczego sama zainteresowana siedziała niewzruszona. Właśnie traci faceta, na którym podobno jej zależało i nic, nawet powieka nie drgnęła. Ba, jak Tomcio ją rzucił to jest "bardzo mi przykro" było tak sztuczne, że z tego mogliby robić parówki. O co chodzi? To była ustawka, by pozbyć się faceta, który przestał ją interesować? Czy może od początku niczego nie było z jej strony, więc nie miała czym się przejąć? Albo nawet poczuła ulgę, że pojawiła się okazja by to zakończyć szybko, bez dram i nawet zachowując twarz. Bo w sumie to nic złego nie zrobiła. Bycie spontaniczną i rozrywkową, jakby nie patrzeć, to nic zdrożnego i nie jej wina, że taka partia jednak Tomciowi nie odpowiada.
Pretensje może mieć tylko do siebie, że nawet nie próbował poznać kandydatek przez co wybrał laskę, która, jak się okazało po fakcie, kompletnie rozmijała się z jego typem
Tylko niestety ta historia ma smutny twist, bo oto Kasia sama z siebie do niego napisała i teraz są razem. Z jednej strony, wbrew wykopowym ekspertom, chciałbym ją pochwalić za to, że poszła za głosem serca, zamiast iść za konwenansami, ale z drugiej... co ona w nim widzi? Gość jest j*bitnie nijaki a te jego wieczny uśmiech i pozytywne nastawienie wręcz mdlą. I nie zrozumcie mnie źle. Wcale nie uważam, że w Polsce ludzie powinni zawsze chodzić ponurzy i posępni, ale w tym jego attitude jest coś takiego odpychającego. Jakby to wszystko było wyuczone i wcale nie uśmiecha się dlatego, że jest mu wesoło. Tylko dlatego, że tak go wychowali na wiejskiego prymusika i ulubieńca babci. Pamiętaj Oskarku, masz być miły, grzeczny i zawsze mówić "dzień dobry" starszym i tak wyhodowali sobie nudziarza. Ale Kasi, jak widać, to nie przeszkadza. A wręcz przeciwnie, ona wręcz o niego zabiega
Szkoda, bo nie życzę TikTokowi źle, ale według mnie powinien dostać od życia nauczkę, bo takie podejście jak on reprezentował w programie jest zwyczajnie słabe. W ogóle się nie zaangażował przez co wziął jakiegoś pustaka a fajną dziewczynę potraktował bardzo słabo. Ją wysłał do odwalania brudnej roboty kiedy on poszedł na randkę ze swoją faworytką a jak wrócili to nawet nie dał pochwalić się efektami pracy, tylko "ciao bambino". Jakimś cudem Kasię tym nie zraził (jeszcze), ale on się na tym kiedyś przejedzie. Nie zdziwiłbym się jakby nie dojechali do finału. Bo każdy ma swoją cierpliwość i nawet Arwena nie wytrzyma z typem, który nie słucha się co do niego się mówi. A tak na marginesie to zastanawiająco szybko się zeszli. Nie zdziwiłbym się jakby pisał z nią jeszcze jak był z Zuzią i ta zrobi mu o to aferę we finale.
A tak na marginesie to z ciekawości zajrzałem na Wykop i normalnie nie komentuję wyglądu, ale intryguje mnie robienie z Kasi najpiękniejszej uczestniczki ze wszystkich edycji. Przecież to szara myszka dla anonka, nic szczególnego. Nie była najładniejsza nawet u Tomka a co dopiero w RSŻ w ogóle. A skoro o nim mowa to kilku nazywało go chadem. No cóż... może się nie znam, ale on jest raczej średni a ta cofnięta szczęka dyskwalifikuje go dyskwalifikuje.
Mati Koziarz
Matko, gościu jest tak nieporadny towarzysko, że śledzenie jego wątku wręcz boli. Jako gospodarz w ogóle nie wie jak wprowadzić komfortową atmosferą, nie umie odczytać emocji gości i nie potrafi rzucić luźną gadką na niekoniecznie poważne sprawy. On jak nie wie o czym rozmawiać to przechodzi na co trudniejsze tematy a to w połączeniu z jego spiną w głosie sprawia wrażenie, że spotkanie z nim jest tak naprawdę pierwszym przesłuchaniem świeżo upieczonego policjanta. Nie dziwię się dziewczynom, że nie czuły się dobrze w tych okolicznościach przyrody, ale sorry. Jesteśmy dorośli, nikt nas nie zmusza do siedzenia na agroturystyce do końca ferii. Jak nie podoba się Wam to pożegnajcie się jak ludzie a nie obrabiajcie d*pę za plecami.
A skoro o tym mowa to im dłużej Manowska go o to pytała to tym mniej wiedziałem. Najpierw screeny dostał od kogoś zaufanego a chwilę potem od życzliwego anonima
On to chyba ma jeszcze gorszy social skill niż Marek Olimpijczyk czy Krzysio od Jessici. Nie wyciągnął żadnych wniosków z potrójnej "przegranej" i nawet jak załatwili mu drugą szansę to ją kompletnie zmarnował. Naprawdę zdziwiłbym się jakby ta dziewczyna, która pofatygowała się z nie wiadomo jak daleka zdecydowała się na drugą randkę. "Uznajesz zwierzęta um... w sensie tego typu piesek albo kotek", kto tak gada? Kto mu pisze dialogi, Lucas? I po co wziął do dogrywki miastową po ekonomii? Na co on liczył? Że zrezygnuje z kariery, będzie z nim hodować kozy (które w przeciwieństwie do chomików nie mają specyficznego zapachu) i nawróci się na psy łańcuchowe? No chyba nie... Mu potrzeba prostej dziewuchy ze wsi, najlepiej bez szkoły. Niemniej nie zasłużył na to co go spotkało w Internecie. Porównania do Dahmera? Ludzie, litości...

@Utylizejszyn Na dwoje babka wróżyła czy będzie między nimi spina. Bo wprawdzie stawiam dolary przeciw orzechom, że Tomek pisał z Kasią jeszcze będąc z Zuzią, ale czy Żółta ma w sobie mentalną Dianę, która mogłaby się odpalić jak na konfrontacji z Sewerynem? No niekonieczne... A szkoda, bo Pana Uśmieszka przydałoby się wyjaśnić.
Ale za na pewno u Matiego będzie wesoło. Sytuacja tak dziwna i niejasna, że jak tylko ją ruszą to zaczną się dymy a ruszą na pewno, bo dziewczyny na pewno nie będą chciały być kozłem ofiarnym tej afery. Zwłaszcza Martyna, która zdaje się, że nie miała z nią nic wspólnego i wyleciała za niewinność. Już nie wspominam o Manowskiej, której płacą za to, by robić show.
Zaloguj się aby komentować
Mnie się wydaje czy coś jest nie tak z tym sezonem? Udźwiękowienie nagle zrobiło się słabe, prawie jak w TVN-ie. Montażysta zamiast robić złoto jak zwykle to zaczął odwalać fuszerkę. A i rolnicy, nie wiedzieć czemu, zaczęli wybierać na opak
Stary Tomek
Oni coś palili na tych rybach? Bo coś im było podejrzanie wesoło. Hihi haha i nawet nie zauważyli zaczepu
Michał Mistrz Ciętej Riposty
Już to powiedziałem, ale zdecydowanie najnormalniejszy kandydat tej edycji. Nie spodziewałem się, że właśnie mu przypadnie ta rola, ale ciężko mu cokolwiek wytknąć. Ma poukładane w głowie, wie czego szuka i nie boi się mówić co myśli. Chociaż bez tego ostatniego ciężko byłoby ujechać z takim ojcem. Widać, że Michał skłania się do wyboru sercem a ten mu nawraca, by wziął nudną, ale robotną. Ja bym się chyba spytał dlaczego wyszedł za matkę, z miłości czy dlatego, że gnój dobrze przerzucała? Jakby powiedział, że to pierwsze to by sam sobie zaprzeczył i musiał od teraz trzymać język za zębami. A jakby wybrał bramkę numer dwa to pozostałby konsekwentny, ale też konsekwentnie żonę by bolała głowa przez miesiąc
I ja rozumiem, że ludzie starsi ze swoim bagażem doświadczeń są bardziej pragmatyczni i patrzą na życie zupełnie inaczej niż 20-30 lat wstecz kiedy to mieli pstro w głowie, ale nie ma nic gorszego niż rodzic narzucający coś dorosłemu dziecku. Co z tego, że Ty wolałbyś obrotną synową? Jak to jego życie i to on z nią będzie spędzał czas? Masz rację, że Marta zna wieś, pomoże i nie znudzi się rolą, ale związki gospodarza to nie tylko wspólny zajob, ale także wspólne spędzanie czasu pomiędzy a jak Marta mu się nie podoba, ani nie może z nią złapać flow to będzie się męczył. I nic mu z tego, że podaje snopki lepiej od niego.
Dlatego mam nadzieję, że wybierze Adę. Nawet ładna, do pogadania i widać, że ma dobre chęci. Z nią będzie mu dużo lepiej niż z Martą, która w przeciwieństwie do niego nie jest nic przebojowa. No i nie ukrywajmy, ale wizualia też są ważne a ona wyglądała tylko na randce jak się odstawiła. Bez makijażu w ogóle mi się nie podoba (dlatego powinni zakazać malowania się, bo to false advertising
Rolniczka
Niby człowiek wiedział a jednak trochę się łudził. No (nie)stety, ale Klaudii weszło zauroczenie tak bardzo, że nie było takiej siły by ją do Walentyna zniechęcić. Mieszka na drugim końcu Polski, nie ma nic wspólnego z rolą i miga się od roboty, ale jej to w ogóle nie przeszkadza, bo kisiel w majtkach clouds everything. I nie wiem czy to kwestia skopanego montażu czy Łysemu się odmieniło, ale tak jak jeszcze odcinek temu księżniczkował, tak teraz zdaje się, że zaczęło mu zależeć. No nie wiem, nie jestem do niego przekonany, zdążył mnie do siebie zrazić, ale życzę im jak najlepiej.
I tylko Konrada żal w tym wszystkim, bo w poprzednim odcinku narobiła mu złudnych nadziei, że może jednak go wybierze i czekał na nich nie wiadomo ile czasu wierząc, że wciąż jest w grze kiedy ci szli do cerkwi obwieścić, że są razem
Ale wróćmy do Konrada, bo za każdym razem jak Klaudia nawracała o tym, że jest tyle młodszy (swoją drogą na stronie Rolnika są błędy, ona ma 26 lat a nie 23) to miałem nieodparte wrażenie, że to aby tylko pretekst. Bo nie liczy się co człowiek ma w metryce, tylko w głowie. Małgosia sprzed kilku edycji wzięła sobie kilka lat młodszego Szweda i są teraz szczęśliwą parą. A Konrad jest jeszcze lepszą partią. Przystojny, wysoki, robotny, z rolą za pan brat i bardzo dojrzały jak na swój wiek. No, ale co ja to listuję jak ona się zauroczyła i żadne argumenty do niej nie docierają? Ona od początku wiedziała kogo wybierze i robiła sobie grunt pod to, by Konradowi podziękować, bo łatwiej się mówi, że te 4 lata różnicy to dla niej jednak za dużo niż, że niepotrzebnie go tu sprowadzała, bo wybór dokonał się już dawno temu.
A tak na marginesie randka z Walentynem była strasznie dziwna. Nie dość, że fonia trochę szwankowała to ich rozmowa przebiegała bardzo chaotycznie. Ja rozumiem, że Rolniczka nie umiała powiedzieć Walentemu wprost, że bierze go, ale na tym polega praca montażysty, by tu wyciąć, tu przesunąć i jakoś to usystematyzować a oni chyba puścili surówkę bez ładu i składu.
Młody Tomek
I znowu jestem skonfundowany. Dwa odcinki temu nie było u niego zbyt dobrej atmosfery. On zabierał się za poznawanie dziewczyn jak pies do jeża a one zarzucały mu, że w ogóle nie jest nimi zainteresowany i woli gadać o sobie. Tydzień temu obu kandydatkom znikąd zaczęło zależeć, ale on nie przejawiał skłonności ku żadnej, tylko dalej nawijał okrągłe słowa z permanentnym uśmiechem. A teraz na randce z Zuzą okazuje się, że jest nią wielce zauroczony i aż musiał się powstrzymywać
A co do wyboru Tomka to znowu na opak. Arwena jest zgrabną, zaradną i uczuciową dziewczyną. Z miejsca zdobyła sympatię jego rodziny i telewidzów. A ten co? Jako jedyny woli wytapetowaną siksę, która ma tyle szpachli na pysku, że aż jest żółta
Tylko szkoda, że mówi o tym tak wprost. Reszta rodziny to samo. W ogóle się nie kryją z tym, że są rozczarowani wyborem. Czym stawiają Tomka a przede wszystkim Zuzę w niezręcznej sytuacji. My to możemy sobie komentować, bo robimy to z perspektywy czasu i nawet się nie znamy, ale oni? Przecież zawsze może im się udać, co wtedy? Ano niesmak pozostanie. Jedynie ojciec z RiGCz-em powiedział, że to wybór syna i jego szczęście jest jego szczęściem. Tak powinno się podchodzić do tematu. Znaczit, osobiście uważam, że można porozmawiać jak człowiek z człowiekiem, że powinien się zastanowić, bo ciężko im będzie te studia przeskoczyć, ale żeby tak ostentacyjnie wyrażać niezadowolenie? Przy niej!? Hell no!
Mati Koziarz
No i znowu nieczytelna sytuacja. Zaczynamy jego wątek od tego, że on się czegoś dowiedział i musi sobie porozmawiać z drugą kandydatką, bo to był cios w serce, ale nie powiedzieli o co tak własciwie poszło i musimy się domyślać. Kto nawalił? Reżyseria, bo nie dopilnowała, by na setce podał konkrety? Czy montażysta, bo je z jakiegoś powodu wyciął? Może chcieli, by wyszło to z randki, ale potem okazało się, że Mati poruszył wszystkie możliwe tematy, tylko nie ten?
A co do samej randki to już nie wiem jak typa komentować. Nie mieli sposobności się poznać albo chociaż polubić i są sobie obojętni jakby byli obcymi ludźmi a ten wyskakuje z jakimiś trudnymi pytaniami. Kiedy ślub? A dzieci ile? Chłopie, to nie ten etap. Nie zachowuj się jak rekruter na rozmowie kwalifikacyjnej i pójdźcie w small talk. Chociaż z drugiej strony Mati wydaje się introwertykiem z ograniczonymi umiejętnościami komunikacyjnymi, ale stara się podtrzymać rozmowę jak tylko potrafi a te stoją jak te widły w gnoju i ani me, ani be, ani kukuryku.
Jeszcze się ugadały za jego plecami, że nie będą wychodzić z inicjatywą i niech on się stara. Co jest wręcz chamskie. Bo ja rozumiem, że on jest tak dziwny, że człowiek czuje się niezręcznie oglądając go w telewizji a co dopiero w rozmowie z nim, ale po co robić mu koło pióra? Powiedzieć, że nic z tego nie będzie i rozstać się jak dorośli ludzie a nie mówić jedno i robić drugie. Ech, jeszcze ta z kolczykiem w nosie ma ewidentną bekę. Nie zdziwiłbym się jakby go obgadywała. Mimo wszystko jest mi go żal.
Chociaż sam jest sobie winny, bo załączył mu się wewnętrzny Marek i przekazał Znak Pokoju (PDK) najładniejszej, która na dodatek zaczęła coś czuć. Bo myślał, że w ten sposób zmotywuje pozostałe kandydatki. Ja na jego miejscu podziękowałbym się Karoliny. Nijaka i niezbyt ładna, nawet jakby plan się nie powiódł to nie byłoby czego żałować. Chociaż ona zdaje się, że wpadła mu w oko. Co nie wprost, ale potwierdził. O to chodziło z tym rozwiązaniem buta. Jeny, normalny człowiek by o tym zapomniał a ten tak to traktuje jakby nie wiadomo jak znaczący nie byłby to gest
W każdym razie, jak w tym sezonie bywa, zauroczył się na opak przez co chyba skończy się tak, że żadnej nie wybierze i dlatego nie pokazali grilla u niego, bo nie będzie randki na neutralnym gruncie ani wizyty u drugiej połówki. Także muszą rozciągnąć materiał, bo inaczej zniknąłby na trzy odcinki przed finałem. Tak to jest jak nie wiesz czy podziękować nijakiej i biernej Karolinie czy Martynie śmiejącej Ci się w twarz Martynie, więc Ci się pomieszało i odesłałeś do domu Zuzę, której zaczęło zależeć (PDK)

@yourgrandma Dokładnie, Rolnik to chyba najsensowniejszy program tego typu w polskiej telewizji. Jasne, element rozrywkowy też musi być, w końcu to reality SHOW, ale twórcy podchodzą do tematu na poważnie. Zapraszają ludzi, którzy mają poukładane w głowie i chcą się ustatkować. Dostają swobodę wyboru oraz możliwie najlepszą platformę do znalezienie sobie kogoś sensownego. Oczywiście regularnie zawodzi czynnik ludzki, ale to już nie wina formuły. To uczestnicy wybrali sobie przypałowych kandydatów. Także, tak jak mówisz, przyrównywanie tego do Pato MMA, Warsaw Shore czy streamów umysłowych ameb jest nie na miejscu. Tutaj nikt nie bluzga jak żul, nie zachlewa pały ani też nie parzy się jak żaby w bajorze.
Jedne co mógłbym przyrównać do Rolnika w polskiej telewizji to Ślub od pierwszego wejrzenia, ale tam uczestnicy nie mają nic do gadania. TVN-owi "eksperci" arbitralnie dobierają Ci małżonka, którego poznajesz na ślubnym kobiercu i potem musisz się z nim przez miesiąc męczyć a potem ogarniać papiery rozwodowe (sic!). Także nawet jeśli nie ma takiej patologii jak w Love Island to i tak daleko do powagi RSŻ.
Zaloguj się aby komentować
Techiniki manilupacji w najbardziej obiektywnej stacji w Polsce. Pewnie ten wpis nie dotrze do tych co powinno dotrzeć, ale co tam
Zaloguj się aby komentować
To prawdopodobnie koniec 1 z 10. Brak adresu zgłoszeń oraz pożegnanie, czyli pewnie tak znika ostatni normalny program z TVP
Zaloguj się aby komentować
TVP przewierciło się już przez poziom dna?
Jeśli jesteście odważni i macie mocne nerwy lub poszukujecie wrażeń i adrenaliny, to tutaj link do artykułu ->

Zaloguj się aby komentować
Wizerunek Danuty Hołeckiej powinien być w każdej encyklopedii i słowniku jako ilustracja poglądowa dla hasła prostytutka (polityczna) w całej rozciągłości znaczeń i synonimów. Nie zapominajmy również o pozostałych funkcjonariuszach: https://wiadomosci.tvp.pl/16860301/twarze-wiadomosci

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Fajny ten nowy portal TVP
Zaloguj się aby komentować
J⁎⁎ać TVP. Zapraszam serdecznie do #DeleteTVP
J⁎⁎ać Kurskiego i pieski jego!

Zaloguj się aby komentować