#plecakewakuacyjny

5
6

Muszę przeprosić was za spadek częstotliwości wrzutek o #plecakewakuacyjny ale jestem właśnie na wakacjach na Teneryfie. Nie miałem w planach nic pisać do momentu powrotu do domu ale życie weryfikuje plany. Teneryfa jest wyspą wulkaniczną a w ciągu tygodnia odbyły się 22 trzęsienia ziemi ale praktycznie nieodczuwalne,powodem jest aktywność sejsmiczna i ogólnie dzieje się ciekawie - jutro czyli w piątek odbywać się będą ćwiczenia obrony cywilnej i ćwiczebna ewakuacja praktycznie całej miejscowości najbardziej zagrożonej w przypadku wybuchu wulkanu. I pojawia się tutaj temat…plecaku ewakuacyjnego właśnie! Otrzymali je mieszkańcy tej miejscowości i znalazłem na ten temat artykuł. Co zawiera ichni podstawowy plecak ?


Każdy plecak zawiera następujące podstawowe elementy zapewniające bezpieczną i zorganizowaną ewakuację:

Plecak.

Latarka LED 9.

Koc termiczny.

Wielofunkcyjna torba toaletowa (poliester).

Zestaw podróżny (5 akcesoriów: butelki na żele, szampon i kremy).

Uchwyt na dokumenty w rozmiarze A4 z zamknięciem klapkowym.

Notatnik i długopis.

Radio zasilane bateryjnie.


To jest zupełna podstawa i zalecane jest uzupełnienie według własnych potrzeb w leki i potrzebne indywidualnie inne rzeczy.


PS

A kto jutro będzie wjeżdżał quadem na ten wulkan,który teoretycznie w każdej chwili może wy⁎⁎⁎ać w trakcie największych ćwiczeń kiedykolwiek i w trakcie symulowanej erupcji? No ja xD pozdro


https://www.elperiodicodeycodendaute.es/se-entrega-a-los-vecinos-de-garachico-los-kits-de-evacuacion-familiar-en-la-previa-al-simulacro-de-este-viernes/

Zaloguj się aby komentować

Lecimy dalej z tematem #plecakewakuacyjny ! Dziś szybki temat pod tytułem podstawowych narzędzi według mnie must have - nóż,Multitool oraz latarka ręczna na dynamo z akumulatorkiem. W moim wypadku latarka prymitywna wręcz i tania prosto od chińczyka. Nożyk - Najtańsza mora. Multitool jakiś solidniejszy marketowiec. Traktuje te 3 przedmioty jako uzupełnienie pierwszej lini czyli tego co wrzucam w kieszenie spodni czy kurtki a tam mam solidniejszą latarkę oraz nóż składany tzw folder. W plecaku mam jeszcze wrzucony zestawik w którym mam chociażby dodatkowy prosty scyzoryk i źródło ognia- zapalniczkę i krzesiwo. Do kieszeni przy ewakuacji warto wrzucić jak najwięcej przydatnych rzeczy w tym portfel,telefon,klucze od domu i samochodu I oszczędności jeśli sytuacja na to pozwala nie mniej jednak nawet taki prosty zestaw jak na zdjęciu jeśli zostaniemy tylko z nim jest w stanie uratować nam tyłek

1702166c-fcd3-46d6-a7e6-724008cbb5bb

@Enzo no to też u kazdego inaczej. Jedni szykują się na ewakuację, a inni raczej na blackouty i inne kryzysy. U mnie osobiście tak jak i u Ciebie, raczej bunkier w piwnicy i ogarnięcie wszystkiego dla rodziny, a nie spierdolka z Wawy.

@Enzo plecak ewakuacyjny jest o tyle fajnym rozwiązaniem,że jest to też dopełnienie takiego domowego systemu bezpieczeństwa. Przecież plecak wyładowany sprzętem leży w domu. A pozostałe wspomniane rzeczy to są podstawy

Zaloguj się aby komentować

Kontynuujemy temat plecaka ewakuacyjnego. Poniekąd cieszy mnie fakt,że zainteresowanie tematem plecaka wzrosło a głównie dlatego,że ludzie lizną przy okazji wiele innych tematów i uświadomią sobie jak mało wiedzą. Zwłaszcza w kontekście pierwszej pomocy - a to niesamowicie uniwersalna umiejętność a wypadki zdarzają się wszędzie i każdemu. Temat apteczki i co w niej powinno być planowałem poruszyć później ale z racji tego,że jest jeden istotny element wyposażenia i budzi kontrowersje lub ludzie nie do końca wiedzą z czym to się je poruszymy temat już teraz a przynajmniej częściowo. Kolega @evilonep pochwalił się wczoraj stazą taktyczną od Chińczyków za kilka PLN. Co powiem ? Krok w dobrą stronę - daje pewne wyobrażenie co to tak w ogóle jest ta staza,jak wygląda i jak działa. ALE jest jedno poważne zastrzeżenie - to jest produkt na którym nie można polegać w kontekście ratowania czyjegoś życia lub zdrowia i uwierzcie mi wolicie mieć coś z atestem i ogólnie wiarygodnego w swoich sprzętach. Zapoznawczo i treningowo OK! Ratunkowo ? Nie ! No chyba,że zupełnie nic innego nie macie…wtedy lepszy rydz niż nic. O zasadach używania nie będę wiele mówił- jest wiele filmików i instruktażu jak użytkować stazy i polecam posłuchać mądrych ludzi a ja nie będę powtarzał tego co już ktoś lepiej ode mnie opracował. Natomiast przejdziemy do technikaliów - przez moje ręce przeszło wiele takich staz chińskich. Wiele razy się na nich ćwiczyło i wiele widziało. Konkrety ? Pękające krępulce i klamry,puszczające rzepy i taśmy. Tyle wystarczy żeby ten sprzęt nie był skuteczny oraz żeby stracić sekundy gdy ktoś się wykrwawia żeby przy zaciskaniu rozpadło się w rękach a nasz pacjent wpada we wstrząs hipowolemiczny. Porównując chińską kopię do oryginalnej stazy CAT jest wiele takich technicznych spraw na których Chińczyk przyoszczędził po prostu różnica w jakości jest duża zwłaszcza jeśli chodzi o taśmę,klamry i krępulec jak wspominałem wcześniej. Moje rekomendacje ? Są też inne stazy niż tylko CAT - SOFTT,ukraińskie kopie CATa Dnipro2 czy jeszcze jakieś SWATT itd. Od siebie polecam stazy CAT i SOFTT oraz ich wszelkie jakościowe kopie i wariacje na przykład właśnie Dnipro. Są też przyzwoicie wykonane chińczyki ale nie kosztują 8 zł tylko 50 na przykład ale tych akurat nie miałem w rękach i nie wypowiem się co do rzeczywistej jakości. Na przykład jest taki polski podmiot JBTacticals i oni tam mają te lepsze chińskie stazy i nawet ponoć ukraińska armia od nich brała (publikowali jakiś dokument) ale nie traktujcie tego jako sprawdzoną informację czy reklamę tylko ciekawostkę.


Alternatywy - Stazy firm RhinoRescue i Blackfront. Są tańsze niż CATy ale legitne


TLDR chcesz dobrze ? Kup CATa lub SOFTT nawet używanego byle oryginał bo one są atestowane albo coś z alternatyw podanych wyżej!


Na temat apteczki ogólnie i pozostałego wyposażenia będzie osobny wpis. Jeśli są pytania chętnie odpowiem na ile mi wiedza pozwoli. Wołam @Umypaszka


#plecakewakuacyjny #ratownictwomedyczne #pierwszapomoc #TCCC

6787e4b0-cbe0-446e-aa42-b1ec8abbc0fb
66801a71-d7b8-4e3e-b245-386ffba2fa69
ddb1bd06-ace4-45db-b774-48a96e8cbbc2
3b2d6ed6-96f5-4d68-beaa-512005d3f323

@Belzebub
>to jest produkt na którym nie można polegać

Na tym w ogóle nie można polegać, i trzeba to ludziom uświadamiać, niektórzy ratownicy mówią wręcz że to produkt zagrażający życiu, bo ktoś sobie kupi w dobrej wierze zamiast działającego, i w krytycznej sytuacji umrze z wykrwawienia, bo to gówno się złamie.
Jedna ratowniczka na ukrainie wręcz skarżyła się i gorąco apelowała, by im tego już nie wysyłać, bo mają tony od ludzi dobrej woli, i jedyne co z tym mogą robić, to używać do ćwiczeń (na których oczywiście pękają).

@Opornik tak właśnie jest. Tak może być. Moje doświadczenia pokazują,że jedna na sto potrafi być zrobione solidnie ale czy warto ryzykować?

@Opornik dobrze, że teraz mają już tego na pęczki. Na samym początku wojny wojsko ukraińskie miało spore braki (info od osoby która koordynowała zaopatrywanie) i sam kupiłem i przewiozłem im kilkadziesiąt sztuk, choć w sumie nie wiem jak z ich "jakością", nie wybierałem najtańszych, choć jak zerknąłem na filmik @Belzebub to raczej jedne z prostszych, bo nie miały tych trójkątów do zahaczania. Mam nadzieję, że jednak się przydały.

Warto dopowiedzieć, że staza to naprawdę ostateczność i zdecydowanie lepiej stosować inne sposoby tamowania krwotoku, np. opatrunki hemostatyczne.

@dez_ staze powinno się używać w określonych przypadkach ale żeby je potrafić rozpoznać potrzeba szkoleń. Posiadanie to jedno umiejętności to drugie

@Belzebub dokładnie o to mi chodzi, powinieneś to wyraźnie zaznaczyć w treści wpisu, bo ktoś pomyśli że fajnie mieć staze i jak się mocniej skaleczy to będzie ją sobie zakładał (wiem że tu głupków nie ma, ale mimo wszystko). Obawiam się że w sytuacji ucieczkowej z ograniczoną dostępnością do służby medycznej sytuacja, w której faktycznie będzie potrzebna staza i tak nie poprawi sytuacji rannego

Zaloguj się aby komentować

Temat zainteresował wystarczającą ilość ludzi aby uznać,że wymiana doświadczeń i podzielenie się tworzeniem swojego plecaka ewakuacyjnego jest warte wysiłku. No to zaczynamy od zupełnej podstawy i kośćca naszego zestawu - plecak. Jaki jest każdy widzi-ja z racji zainteresowań posiadam głównie plecaki militarne i takie też wykorzystam. Jeden plecak to niezniszczalny i ponadczasowy Deuter zrobiony dla BW a drugi to custom uszyty przez taktycznego krawca o prostej budowie z jedną główną komorą. Dlaczego 2 plecaki? Jestem ja i żona. Pakuje je w taki sposób,żeby rzeczy krytyczne dla mnie były w obu. W razie gdyby jeden plecak nie był dostępny nie udałoby się go zabrać mamy drugi i to już solidna baza. Zanim przejdziemy do szczegółów wyposażenia to dopowiem tylko,że w moim wypadku plecaki mają być odpowiedzią może bardziej na katastrofy naturalne jak i spowodowane przez ludzi jak zagrożenia chemiczne czy biologiczne.Mogą też być przydatne do ucieczki do schronu i spędzeniu tam jakiegoś czasu. Zwracam uwagę na indywidualne podejście do tematu i przypominam - nie ma jednego poprawnego ukompletowania ! To są kwestie indywidualne. A wy w czym będziecie nosić swój mandżur?


#plecakewakuacyjny

2cfef554-5614-4e89-add1-ad9393192006

@Spider masz racje.Najlepsze do tego są barwy neutralne i sprzęty zwyczajne-plecaki szkolne,sportowe,turystyczne.Przy czym ja i tak jestem na ruskiej liście proskrypcyjnej więc mi to lotto - żywym się nie oddam a też nie chcę kupować następnych plecaków skoro i tak leżą w domu.

@owczareknietrzymryjski no właśnie warto najpierw kupić/zorganizować taki plecak do którego masz szansę się w ogóle spakować

@Belzebub i teraz mam rzeźbić przedmioty które muszę mi się zmieścić do danego plecaka. Mam wszystko ograniczać bo mam za mały plecak a nowego nie chcę kupować? Kiedy nawet nie mam wszystkich rzeczy z listy i nie wiem jaką objętość zajmą ani ile ważą? Trochę to od dupy strony, wg mnie.

Zaloguj się aby komentować

W końcu nadszedł ten dzień,że będą kompletował swój plecak ewakuacyjny. Byliby zainteresowani tematem żeby podzielić się procesem ? #kiciochpyta #bezpieczenstwo #plecakewakuacyjny

6fd474ef-db55-4d97-b6e1-dd78f7c2b78b

@Belzebub Nie znam się, więc się wypowiem, jestem ciekawy uwag preppersów. Chodzi mi o sytuację, gdy nie trzeba natychmiast wybiegać z domu, tylko ma się chwilę na ubranie.


  1. Posiłki na 2 dni, sztućce oraz kwestię filtracji wody załatwią dwie wojskowe racje żywnościowe, do kupienia np. na Allegro. W nich jest także chemiczny podgrzewacz do konserw.

  2. Kurtkę przeciwdeszczową wymieniłbym na pelerynę, głównie z uwagi na objętość. Jesienią czy zimą i tak nie wyjdziesz z domu bez kurtki. Z tego też powodu usunąłbym ubrania na zmianę. Plama czy nieświeżość będzie najmniejszym problemem. Jak ktoś obawia się podarcia ubrania, to można dodać zestaw do szycia, który ma minimalną objętość i wagę.

  3. Śpiwór zmieniłbym na koc, bardziej uniwersalne zastosowania.

  4. Radio powyżej z korbą to świetny pomysł, latarka powinna być podobna, czyli z opcją bateria i ładowanie, wtedy mógłby się przydać też powerbank jakiś solarny, ja wiem, że to się ładuje strasznie długo, ale lepszy taki niż żaden.

W ten sposób dałoby się wszystko spakować do stosunkowo niewielkiego plecaka lub torby.

@Zwalisty


1. Temat rzeka. Osobiście jestem zwolennikiem żywności liofilizowanej, bo ma lepszy stosunek kalorii do wagi i objętości, a do tego na dłuższy termin przydatności. Ale w sytuacji awaryjnej 3 dni przeżyjesz nawet na batonach owsianych i krakersach. Woda jest ważniejsza.

2. Ponczo przeciwdeszczowe - małe i lekkie. Majtki na zmianę to must have - w warunkach polowych bez tego infekcja gwarantowana. Przy długich wędrówkach suche skarpety i koszulka to samo - powodzenia przetrwać zimną noc w mokrych skarpetach i koszulce. Maszerowania w mokrych skarpetach też nie polecam.

3. Są takie fajne koce wielofunkcyjne: koc, śpiwór i podpinka pod ponczo w jednym. Bardzo fajne. Do spania jeszcze mata izolacyjna albo dmuchany materac. Sam koc nie zapewni odpowiedniej izolacji termicznej od podłoża.

4. Midland ma najlepsze radia, które mają wszystko co opisujesz, ale i tak robiąc wszystko po trochu nie robią nic dobrze. Osobne kieszonkowe radio na baterie, powerbank z korbką i latarka na baterie sprawdzą się znacznie lepiej. Do tego zapas baterii albo akumulatorów (są takie z portami USB, które można ładować bezpośrednio z powerbanka). Przenośne panele solarne to tylko zbędny balast, zwłaszcza tak daleko na północy jak u nas.

@Belzebub Należałoby się zastanowić przed czym realnie mielibyśmy uciekać.


I jedyne co mi przychodzi do głowy w moim przypadku to wojna. Tylko, że w przypadku wojny to wszystkie drogi staną bo z zachodu na wschód trzeba będzie przerzucić wojska natowskie.

Zastanawiam się dlaczego nikt nie wspomina o rowerach w kontekście ucieczki? Pieszo do domu rodzinnego musiałbym iść ponad 48h a rowerem to tylko 11h.

@Belzebub

Pożar > Idę do rodziny.

Powódź > Nierealne przy moim położeniu. Zagrożenie chemiczne? > Nie wiem skąd, musiałaby jakaś zagubiona cysterna przewrócić się na ulicy.

Pandemia? > Siedzimy w domu

Wojna > Tak, tu ucieczka dla mnie ma sens.

Ja bym to trochę skompresował. Otwieracz do puszek i nóż niepotrzebny jeśli weźmiemy już multitoola/scyzoryk. Skoro bierzemy jedzenia na 2 dni to założę że na taki okres mają nam te rzeczy wytrzymać więc np nie potrzeba wgl brać mapy, kompasu, radia, notesu, ołówka i zamiast tego telefon + powerbank i ewentualnie mała składana ładowarka solarna do niego.
No bo to mają być w sumie rzeczy tylko na szybką ucieczkę a nie szykujemy się na apokalipse zombie. Bardziej bym na to patrzył jak na sytuacje osób które uciekały z Ukrainy do nas. To do zestawu dorzuciłbym koce termiczne i np ogrzewacz do rąk, taki na benzynę np od Zippo.

Zaloguj się aby komentować