Wy wymagacie mało znanych sucharów, a czy jednak daliście dzisiaj swoim rękom odrobinę luksusu?
Mąż z żoną spółkowali przez całe życie po ciemku. Po 15 latach takich zabaw żona postanowiła podczas bzykania zapalić nagle światło. Zobaczyła męża z wibratorem w garści. Konsternacja szybko minęła...
- Ty chamie! Ty sk⁎⁎⁎⁎synu! Rżniesz mnie od piętnastu lat wibratorem! A ja durna myślałam, że z Ciebie taki za⁎⁎⁎⁎sty kochanek! Że masz takiego sprawnego k⁎⁎⁎sa! Ty świnio jedna! Co Ty na to?!
Mąż spokojnie podpiera się na łóżku i mówi:
- Ja się jakoś z wibratora wytłumaczę... Ciekawe jak Ty się wytłumaczysz z trójki dzieci.
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
Przechodziłem korytarzem. Na przeciwko szło trzech łysych kolesi patrząc mi w oczy. Powiedziałem tylko, że mogą nie dożyć jutra. Mięczaki. Rozeszli się za łzami w oczach.
Jedzie sobie koleś i staje samochodem na czerwonym. Obok niego zatrzymuje się auto wypchany ciapatymi. Zaczynają gościa obrażać, drą ryja, ale facet spokojny, nie dał się sprowokować. Światło zmienia się na zielone, auto rusza z piskiem, a koleś lekko zmieszany ruszył trochę później. Na czerwonym przeleciał TIR i roz⁎⁎⁎⁎⁎olił auto wraz z ciapatymi z powierzchni ziemi. Koleś blady patrzy na to wszystko i myśli "Ja pi⁎⁎⁎⁎le! To mogłem być ja!".
Następnego dnia zapisał się na kurs prawa jazdy C+E
Powiem szczerze, że nie spodziewałem się tego, iż wrzucę pewien żart na sadistic i zostanie on po chwili usunięty całkowicie xD
To, że na wykopie poleciał, to wiadomo, mimo iż wersja, którą wrzucił koleś ponownie w cytacie nadal wisi, tak nie spodziewałem się, że tylko tutaj legitnie ten żart sobie śmiga - oczywiście w komentarzu go przypomnę xD
Ksiądz, pastor i rabin chcieli sprawdzić kto jest lepszy w swoim fachu. Postanowili, że pójdą do lasu, znajdą niedźwiedzia i postarają się go nawrócić. Spotykają się wieczorem. Zaczyna ksiądz:
- Kiedy znalazłem niedźwiedzia, nauczyłem go Katechizmu i pokropiłem wodą święconą. W przyszłym tygodniu przyjmie pierwszą komunię.
- Znalazłem niedźwiedzia przy strumieniu mówi pastor i wykrzyczałem święte słowa Boga. Niedźwiedź był tak zachwycony, że pozwolił się ochrzcić. Obaj spoglądają w dół na rabina, który leży na wpół żywy na noszach.
- Jak teraz o tym myślę - mówi. Może nie powinienem zaczynać od obrzezania...
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
PPS Byłby ktoś w stanie mnie wesprzeć? Bo dopadło mnie przeziębienie, a w apteczce jedyne co jest, to czarny c⁎⁎j - https://zrzutka.pl/x7whbz
PPPS Postanowiłem wrzucić trochę więcej żartów, aby wyngrodzić wam, że tak wprost żebram.
@starebabyjebacpradem też byłem i to najwyraźniej całkiem niedaleko, trochę bardziej po lewej stronie xD. Niedawno wróciliśmy do domu. Mega się cieszę, że zagrali Yesteday don't mean shit na koniec, bo patrzyłem po setlistach i nie wszędzie to grali. Ogólnie setlista przewidywalna, same klasyki. W Łodzi rok temu była bardzo podobna.
bardzo chciałbym dożyć dnia w którym śpiewajo The Great Southern Trendkill, ale Suicide Note pt. II też dobre.