#półeczkawstydu

1
27

129-1=128


Tytuł: Bioshock 1 (Remastered)

Developer: 2K Boston, 2K Australia, Blind Squirrel, Feral Interactive (Mac)

Wydawca: 2K, Feral Interactive (Mac)

Rok wydania: 2016

Gatunek: FPS/Akcja/Horror/

Użyta platforma: PC

Półeczka: JESZCZE FAJNIEJSZA


Remaster gry wydanej w 2007 roku. I to widać. Grafika zdecydowanie lepsza, efekty też.

Muzyka bardzo klimatyczna. Poziomy niezbyt duże, ale wymagające.

Fabuła... jest, ale w sumie najwazniejsza w tej wersji jest nawalanka

Klimat całej gry jest bardzo spójny. Sporo broni i ulepszeń postaci ('czarów' :)).

Grałem dawno temu w te pierwsze wersje i uważam, że remaster jest naprawdę udany.

Jedynym minusem jest to, że gra okazała się dosyć krótka. Nie szukałem wszystkiego co można znaleźć i grę zakończyłem w ok. 12 godzin.

Pewnie przy najwyższym poziomie trudności byłoby to o wiele więcej godzin, ale gram żeby się wyluzować, a nie stresować

Jak będzie w jakimś bundlu czy za darmoszkę, to warto w nią zagrać


#gry #półeczkawstydu


https://www.youtube.com/watch?v=DOG_sk8Ws4w

ea2449a4-cb0c-43d5-b0f1-31ee3151e0c1

Dla mnie taka długość gry to plus. FPSy mają dość monotonna formułe, dłuższa gra byłaby już zwyczajnie dla mnie nudna bo ile można chodzić strzelać używać "czarów" w dosyć korytarzowej scenerii.

Zaloguj się aby komentować

130-1=129


Tytuł: Tomb Rider

Developer: Crystal Dynamics, Eidos-Montréal, Feral Interactive (Mac), Nixxes

Wydawca: Crystal Dynamics, Feral Interactive (Mac)

Rok wydania: 2013

Gatunek: logiczna / zręcznościowa

Użyta platforma: PC

Półeczka: NADAL FAJNA


Grałem w Grę.

Pierwszy raz w tego TR zagrałem pewnie zaraz po premierze, na piracie. To były czasy, a teraz nie ma czasów, więc ograłem wersję Steam.

No i gra się nie zestarzała. Grafika daje radę, animacje fajne, dużo się dzieje. Czasami aż za dużo i tak na oko to Lara powinna tam umrzeć z 10 razy od obrażeń, a ona nadal piękna i młoda, tylko ubłocona

Podoba mi się w tej grze to, że nie przytłacza całą swoją mechaniką. Nowe możliwości wprowadzane są powoli, tak, żeby gracz je zapamiętał, a nie w pierwsze 5 minut pokazujemy graczowi wszystkie 50 czynności i niech sobie dalej sam radzi.

W TR jesteś już bliżej końca gry, a gra nadal wprowadza jakieś nowości, nowe możliwości. I to się mnie podoba.

Jak ktoś lubi szukać jakichś książek, proporców, geoskrzynek, to będzie zadowolony, bo jest tego masa.

Do tego ulepszenia broni, umiejętności, jakieś ukryte grobowce.

Oczywiście gra jest liniowa do bólu, trochę szkoda, bo miałem ochotę tak w połowie gry zabić jedego z bohaterów, tak mnie wk...ła a nie mogłem.


https://www.youtube.com/watch?v=hT-LKGp-bMo


#gry #półeczkawstydu #tombraider

7e220da7-3d73-4ee0-a770-58576dfe6147

Przechodziłem pk raz pierwszy w covida, bo wiecie - śmieszne czasy to sobie memową gierkę ogram. I się bardzo pozytywnie zaskoczyłem. TR uświadomił mi jak lubię tzw. Metroidvanie, czyli, że w danej lokacji nie wszystko jestem w stanie zrobić od razu, tylko muszę sie czegoś nowego nauczyć i wtedy cofnąć by coś odblokować ^^ po ukończeniu gry od razu kupiłem Rise of TR, który jest moim zdaniem najlepsza częścią trylogi. I tak ogólnie to chyba przejdę sobie wszystko jescze raz jak skończę Horizona xd


Ps. A licznik nie powinien lecieć do góry zamiast w dół?

@LovelyPL No fajny reboot to był, bawiłem się nieźle, ale rzeczywiście niektóre numery kaskaderskie które tam Lara odwala to chyba tylko w Bollywoodzie by przeszły xD

Ograłem też Rise of The Tomb Raider ale jakoś już nie był taki dobry, jeszcze ostatnia część trylogii w kolejce ale słyszałem że ta najsłabsza więc nie wiem czy mi się chce

Z tej najnowszej trylogii najlepsza. Jasne - w Rotr można się skradać a ai przeciwników jest dużo lepsze ale klimat i ogólna konstrukcja wyszły w TR2013 najlepiej.

Zaloguj się aby komentować

131-1=130


Tytuł: Magrunner: Dark Pulse

Developer: Frogware

Wydawca: Frogware

Rok wydania: 2013

Gatunek: logiczna / zręcznościowa

Użyta platforma: PC

Półeczka: KURDE, FAJNE TO


Tym razem gra logiczna, ale z pewnym... twistem

Fabuła można powiedzieć typowa. Jakieś laboratorium, konkurs dla Magrunnerów (mag - od magnetic). Jednak sprawy się komplikują - normalka

Bohater ma rękawicę, która może naładować pewne elementy otoczenia powodując, że ich pola się przyciągają lub odpychają. I w ten sposób przechodzić kolejne etapy.

Trudność poszczególnych lokacji dosyć szybko rośnie - pierwsze poziomu 'samouczkowe' faktycznie są samouczkowe, bo nie masz podpowiedzi typu: "naładuj sześcian", "przesuń sześcian w to miejsce" itd. ale zasady są na tyle proste, że szybko łapiemy o co chodzi.

Grafika schludna, oszczędna, ale pasująca do gry. Nawet po tych kilkunastu latach wygląda bardzo dobrze.

Efekty dźwiękowe i tło muzyczne też pasują do klimatu gry.

Jak dla mnie skopane jest tylko jedno - jak to opisano w grze "podstawowa zasada". Zasada, która jest odwrotnością zasad fizyki.

Otóż w grze takie same ładunki się... przyciągają, a odwrotne się odpychają. I do tego się trzeba przyzwyczaić. Może jak ktoś nie uważał na fizyce, to nawet tego nie zauważy, ale mnie to drażniło

Niemniej - polecam miłośnikom kombinowania, sam się fajnie pobawiłem i namęczyłem.


#gry #półeczkawstydu #gamesmeter


Jak zawsze jakiś losowy screen i gameplay


https://www.youtube.com/watch?v=1McPSkRJwuk

2601e32c-9ced-4c12-ab5e-bd11e77d4dff

Zaloguj się aby komentować

132-1=131


Tytuł: Dark Sector

Developer: Digital Extremes

Wydawca: Digital Extremes

Rok wydania:: 2009

Gatunek: gra akcji, TPP, SF

Użyta platforma: PC

Ocena: CHYBA JEDNAK NIE


Tym razem padło na grę już z XXI wieku. Nie wiem skąd u mnie na półeczce pojawił się "Dark Sector", bo jakimś fanem tego typu gier nie jestem, ale czasami masowe rozwalanie głów przeciwnikom jest odprężające

Jak na 2009 rok graficznie nie jest źle, animacje są spoko. Kolory są przytłumione, co dobrze współgra z fabułą. Przerywniki fabularne też są ok. Stylistycznie mi to Soulsy przypominało, może właśnie ze względu na kolorystykę.

Przez pierwsze 15 minut grało mi się fajnie, choć irytacja z "dziwnego" (jak na dzisiejsze standardy) przypisania klawiszy zwiększała się z każdą minutą.

Ktoś tez wymyślił, że jak biegasz to w zasadzie po prostej, skręcanie w czasie biegu jest bardzo wolne, co utrudnia szybkie przemieszczanie się.

To jeszcze jest do zaakceptowania.

To, co mnie odrzuciło to 'inteligencja' przeciwników. A raczej jej brak. Albo zachowują się typowo, czyli co kilka sekund wystawiają się spoza osłony, albo biegną na mnie w linii prostej.

To jeszcze jest do zaakceptowania

Po dosłownie kilku minutach zauważyłem, że mogę strzelać przez mury i ściany. A przeciwnicy nie mogą Po prostu gra została tak stworzona, że jeśli tylko pozycja kamery pozwala na to, że celownik wskazuje na cel, to mogę spokojnie strzelać nawet jeśli widać, że jestem za rogiem

A to już nie jest do zaakceptowania, przynajmniej dla mnie.

Oczywiście jak ktoś lubi naparzanie się, to gra potrafi wciągnąć, zwłaszcza, że początek gry nie sugeruje, co tam się będzie działo za chwilę, ale mnie nie urzekła i dlatego ląduje na półeczce CHYBA JEDNAK NIE.


Losowy gameplay: https://www.youtube.com/watch?v=y7ziIRlTi2U


#półeczkawstydu #gamesmeter #gry

4dd70b2a-1696-47e4-8fed-05eec13ff479

@LovelyPL o panie, grałem w to Wiadomo, że z perspektywy czasu wydaje się to drewniane, ale wtedy ta mechanika ostrza to była petarda Drugą grą, gdzie tylko lepiej się bawiłem to były oba Prototype'y

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Gra ogólnie nie jest zła, ale czuć, że chwilę temu została wydana.

A ja powoli sortuję półeczkę i na koniec zostaną same gigatytuły, które mi zabiorą setki godzin.

Jak to będą gry, które da się skończyć, to spoko. Gorzej jak to będą jakieś sandboxy

 Gorzej jak to będą jakieś sandboxy

@LovelyPL ee, jeszcze póki to są takie sandboxy, gdzie możesz opędzić główny wątek i z bani to spoko. Nawet poboczne questy nie robię wszystkie jak leci, tylko co akurat mi się spodoba z historii czy opisu. A już zupełnie pomijam wszelkie znajdźki, szczególnie te z serii GTA czy z pierwszego Asasyna typu "zabij 100 gołębi, zbierz 50 podków, zbierz 50 flag i jeszcze kolejne 50 innych flag". Absolutnym szczytem szczytów były instalacje do wysadzenia w Just Cause 2, poszukaj sobie mapy Pierdolę to serdecznie, ja przyszedłem się dobrze bawić, a nie lizać każdą ścianę.

Zaloguj się aby komentować

No faktycznie moglibyście naprawić podpowiadaczkę tagów podczas pisania postów.

Albowiem podpowiadaczka nie podpowiada tagów z polskimi znakami

Ale jak się potem kliknie na tagi tag we wpisie, to ładnie filtruje i pokazuje to, co potrzeba.


Przykład:

tag #półeczkawstydu

Jak się wpisuje, to podpowiedzi nie ma, ale potem ładnie jest zalinkowany.

@hejto - zróbta coś z tym, bo życie i tak ciężkie jest.

Zaloguj się aby komentować

133-1 = 132

Czyli gry, w które pewnie nie zagram


Kolejna gra, która trafia na regał z napisem "NIE" to "X-COM: Apocalypse".

Gra wydana w 1997 roku na fali popularności serii X-COM, czyli turowej (ale nie do końca) gry strategiczno ekonomicznej, w której staramy się walczyć z Obcymi, którzy chcą najechać Ziemię.

Tytuł powyżej jest trzecią grą z serii.


Dlaczego NIE? Grafika co prawda ciut lepsza niż w pierwszej grze z serii, ale nadal czuć rok 1997. I w samej grafice (odpalcie to na monitorze 32" na pełnym ekranie i w samej rozgrywce.

Może mi się po prostu nie chce takich interfejsów rozgryzać? Starość pewnie


Jakiś randomowy let's play: https://www.youtube.com/watch?v=w7oICLl63JI


#półeczkawstydu musi się zmniejszyć, dlatego na pierwszy rzut idą gry, które były w jakichś bundlach, a które zapewne mnie nie zainteresują. Później będzie gorzej, bo w końcu wpadnę na grę, która mnie wciągnie na długie godziny.


#gry

046afd14-94bf-471e-ac5e-12e5c304c86e

Jedyne dobre gry z serii UFO to pierwszy Enemy Unknown oraz Terror from the deep. Pozostałe to crap. Interceptor chyba najgorszy z serii. Jakoś nie przekonałem się do żadnej innej części.

Zaloguj się aby komentować

Półeczka wstydu na Steam:


133-1+1=133 


-1 - bo odpaliłem "X-COM: UFO Defense". Gra z serii, którą ogrywałem jak durny na Amidze. I w pamięci mi zostało, że to fajna gra z fajną grafiką i ogólnie będzie super. Nie było. Jednak to ćwierćwiecze albo i więcej robi swoje. Jakieś kulfony poruszają się ekranie, interfejs nieintuicyjny, ogólnie odrzuciła mnie po 5 minutach. To se na vrati. Chyba innej jej odsłony zaliczą równie szybką decyzję.


+1 - bo kupiłem grę "Aska". Kiedy w nią zagram, tego nie wie nikt, ale poczeka na swoją kolej. Na razie to EA, więc może akurat dojdę do niej jak wyjdzie z tego etapu


#gry #półeczkawstydu

Zaloguj się aby komentować