Ech ci ruscy. Tym wieśniakom z artykułu to ta wojna z nieba spadła nawet jak ich ostatecznie ukraińcy pozabijają...
"Podczas gdy jesteśmy w strefie operacji specjalnej i przelewamy naszą krew, nasze żony, dzieci są trute i zabijane w naszej małej ojczyźnie. Konkretnie: we wsi Połtawskaja w Kraju Krasnodarskim. Składowisko śmieci znajduje się w samym sercu plantacji ryżu. Wszystkie trucizny trafiają z niego do kanałów wodnych i rzeki, która przepływa przez wieś" - wskazali żołnierze.
Autorzy nagrania apelują zarówno o "uratowanie wioski przed zagładą", jak i zaprzestanie zwożenia tam śmieci z innych obszarów. O aktualny stan obwiniają urzędników, którzy stracili kontrolę nad sytuacją. Dodano też, że niemal w każdej rodzinie jest osoba chorująca na nowotwór.
"Jeśli nie rozwiążecie tego problemu, będziemy musieli wrócić do kraju i dołączyć do grona tych, którzy walczą o zamknięcie składowiska i marzą o normalnej, zdrowej przyszłości dla swoich dzieci" - podsumowali żołnierze.
@Lubiepatrzec dawno żaden wynalazek tak mnie nie wkurwil jak te zakretki... Przecież to w ogóle nie trzyma. Już nie jedna butelka przeciekala w lodowce, polka cala morka, wody w zamknietej butelce 3/4 nie mowiac juz o gazie:/ a dzisiaj jedna mi w plecaku popuscila, przez ten j⁎⁎⁎ny korek:/
"Ponad 87 proc. gatunków roślin na świecie wymaga owadów zapylających, z których bez wątpienia najistotniejsze są pszczoły.
W czasie zbiorów pszczoły świadczą jedną z najważniejszych usług dla ekosystemu, ponieważ zapylają wiele gatunków roślin, także tych, które są pożywieniem dla nas i dla wielu gatunków zwierząt.
Zapylają też rośliny, które są wykorzystywane do celów ozdobnych, leczniczych, kosmetycznych i tekstylnych (np. bawełna, len).
Prowadzone przez pszczoły zapylanie roślin jest jednym z najważniejszych czynników plonotwórczych.
Obchody Światowego Dnia Pszczół są okazją do przypomnienia sobie znaczenia pszczół w środowisku i dla pozyskiwania żywności. To także pretekst do zastanowienia się, co możemy zrobić dla ochrony tych pożytecznych owadów."
@zuchtomek oprócz "podejrzanych rur" można zgłaszać inne sprawy związane ze środowiskiem wodnym, jak śmieci, niebezpieczne substancje czy masowe śnięcie ryb w danej lokalizacji. Tak było w dwóch zgłoszeniach o których mowa wyżej.
A sprawdzają co płynie taka rurą? Bo tak sobie myślę, że też może być opcja, że ktoś oo prostu deszczówkę z dachu tak odpdowadza, wtedy to raczej nikomu krzywdy nie robi...
@kwahu666 Pewno będzie #niepopularnaopinia, bo to by wymagało "omujboshe petabajtuw danych", ale jakby opony miały swoje identyfikatory jak auta, a za znalezioną w polu dojeżdżano by ostatniego wpisanego właściciela, to by się zaraz towarzystwo obudziło.
No ale w obecnym świecie nie możemy dojechać banku, że udzielił pożyczki na dowód z czipsów a potem ściga już poprawnego obywatela, to o czym ja bredzę xDDDD
@tatarysh ja zajmuje się środowiskiem wodnym. Takie zgłoszenia wysyłane są do Wód Polskich, właściwego WIOSiu czy urzędu gminy. Wszystko zależy od rodzaju zgłoszenia.