Chyba obrazki klękły. Próbowałem dodać "Znalezisko" ale bez zdjęcia się nie da, a nie mogę dodać zdjęcia po przy próbie uploadu dostaje http 403.
Chyba obrazki klękły. Próbowałem dodać "Znalezisko" ale bez zdjęcia się nie da, a nie mogę dodać zdjęcia po przy próbie uploadu dostaje http 403.
Zaloguj się aby komentować
Witam wszystkich. Mam nadzieję, że miło będzie się tu nam przesiadywało oraz, że będzie nas co raz więcej. Nazwa serwisu trochę odrzuca ale idzie przełknąć.
Umarł król, niech żyje król!
Zaloguj się aby komentować
> Komendant Policji podczas wizyty dostaje od ukraińskiego odpowiednika uzbrojony granatnik przeciwpancerny.
> Przewozi go następnie przez granicę "Przestań, komendanta będziesz przeszukiwał? xD"
> Następnie chcąc się pochwalić przed kolegami odpala go na komendzie rozwalając dwa piętra
> Gdzie ja kur#a żyję

Zaloguj się aby komentować
Mogłabym zrobić z wami na razie proste ćwiczenia z japońskiego na pisanie znaków japońskich, bo samemu wiadomo jednak się nie chce i generalnie w grupie jednak ma to co by nie mówić więcej sensu i motywacji w tym wszystkim. Miałam robić na wykopie pod swoim hasztagiem ale raz, że trole, a dwa grunt mocno odporny na wszelką naukę. A jak jest tutaj?
Zaloguj się aby komentować
Dobre to.
Nie sądziłem, że Grzegorz Barański zajmuję się czymś poważniejszym niż Piątek itp.
Zaloguj się aby komentować
Chyba zacznę wrzucać rzadziej, żeby się nie znudzić.
Ryby preferują zapłodnienie zewnętrzne - samica składa ikrę, samiec skrapla ikrę nasieniem. Mama ryba i tata ryba rozpływają się w swoje strony, a magia dzieje się sama. I PUF, są małe rybki.
Oprócz rekinów.
Samce rekinów z płetw brzusznych wyewoluowały sobie nie jednego, ale dwa funkcjonalne pindole. Tadam! (foto 2)
Narządy kopulacyjne mają formę rurki - co jest dość nietypowe, bo ptaki i gady maja zwykle rynienki i podłączone są do specjalnych umięśnionych kieszonek.
Jak przychodzi co do czego, kieszonki zaciskają się nadając nasieniu odpowiedni impet.
Czemu? Otóż, oprócz trafienia, samiec przy okazji robi samicy płukankę pozostałości po poprzednim ziomku.
Najprawdopodobniej aktywny udział w akcji bierze tylko jeden pindol, drugi w tym robi za statecznik(nie sam, płetwy też pomagają)
Jak wygląda pozycja na rekina - foto 2.
Ta forma zapłodnienia mocno limituje ilość potomstwa, bo jeśli już, no to wszyscy rekiniątka muszą się pomieścić w pani rekin.
Rekiny rodzą żywe młode lub składają jaja.
Te czarne świdry na zdjęciach, to jaja rekina.
Aha i jeszcze jedno:
Baby shark do do do do do
Mama shark do do do do do
Papa shark do do do do do
Baby shark.





Zaloguj się aby komentować
Dziś, jak sam obrazek wskazuje, będzie o RUCHANIU
Każdej zimy węże pończoszniki przechodzą w stan hibernacji w pobliżu miejsca swoich narodzin, w Manitobie w Kanadzie.
Na wiosnę tysiące z nich budzi się, wędrują w to samo miejsce i się zaczyna.
Samce węży pończoszników kłębią się wśród samic, tworząc masę znaną jako "kula godowa".
Samice nie mają biustu, samce nie mają rączek, także węże musiały sobie jako poradzić.
Samce wykrywają samice poprzez feromony i jeśli wszystko pójdzie tak jak trzeba, pan wąż pomyślnie połączy się ze szczęśliwą panią wężem .
Samce mają dwa penisy(tzw hemipenisy - o tym w następnym poście!) dzięki czemu mają dwa razy większa szansę na przekazanie genów.
Proste?
Budzimy się, znajdujemy samicę, bzykamy, życie toczy się dalej.
Otóż, nic bardziej mylnego!
W "kuli godowej" są bowiem samice z niespodzianką!
Są to samce, które uwalniają żeńskie feromony. Otaczające je inne samce reagują na nie, tak jakby były w 100% samicą.
Powód tego zachowania samców był dla naukowców zagadką. Jednak w 2002 roku, Rick Shine z Uniwersytetu w Sydney, ogarnął co i jak się dzieje.
Kiedy węże po raz pierwszy budzą się z hibernacji, jest im zimno, a same gady są ospałe i wolno się poruszają. Są więc bezbronne wobec drapieżników i, jakby na to nie patrzeć, w niekorzystnej sytuacji podczas rytuału godowego.
Zaraz po obudzeniu muszą podnieść temperaturę ciała, aby ruszyć z miejsca. Im szybciej mogą to zrobić, tym większe są ich szanse na przeżycie i na zaruchanie.
Poprzez uwalnianie żeńskich feromonów i zwodzenie innych samców, świeżo obudzone węże są otoczone ciepłą kołderką ze swoich ziomków (którzy próbują z nimi kopulować, ale to im nie przeszkadza!), dopóki nie obudzą się na 100%.
Także, żeby się ogrzać samce węży pończoszanych udają samice.
Proste? Proste:D
Gody mogą przyciągnąć do 20.000 węży w ciągu jednego dnia!
Widowiskowe ruchanko stało się popularną atrakcją turystyczną w Kanadzie.




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeśli myślimy o rozmnażaniu płciowym, jesteśmy tak jakby przyzwyczajeni, do tego że samiec ma wacka i że to on, tzn samiec, kopuluje z samica.
Na co owady mieszkające w jaskiniach Brazylii mówią: potrzymaj mi piwo!
Samice z rodzaju Neotrogla wytworzyły pseudoprącia (gynosome), którymi agresywnie kopulują z samcem.
Samce z kolei wytworzyły pseudopochwy.
Penis samicy puchnie, jak to penis, ale jest wyposażony w maleńkie kolce, które skutecznie zakotwiczają go w ciele samca na około 52 GODZINY. Samiec w tym czasie jest unieruchomiony, a każdy ruch może skończyć się dla niego... No śmiercią.
Trochę mechaniki: pesuoprącie nie wytwarza spermy, służy raczej jako rurka.
W trakcie tych około 52h samica wysysa prąciem nasienie partnera.
W pseudoprąciu znajdują się zastawki, które umożliwiają gromadzenie większych ilości płynu.
Autor badania opisującego to nieco niecodzienne zjawisko, Kazunori Yoshizawa, Japończyk oczywiście, gdy pierwszy raz natrafił na kopulującą parę, postanowił je rozdzielić…
Skończyło się to wyrwaniem z samca całego układu płciowego, który dalej był zahaczykowany przez wacka samicy.
Najprawdopodobniej przyczyną tego nietypowego podziału ról, jest głód.
Nasienie samców (ich spermatofory) jest wysokoenergetyczne i bogate w substancje odżywcze.
W ten sposób samice aby wyprodukować jajeczka pobierają, oprócz samego nasienia, dodatkowe składniki odżywcze.
Takie i pojesz i poruchasz
Jest to tak łatwo dostępna baza pokarmowa, że korzystają z niej również samice niedojrzałe jeszcze płciowo.
Tak, w 2017 Kazunori Yoshizawa i jego zespół zgarnęli za to IgNobla .





Zaloguj się aby komentować
Na górze róże,
Na dole placki
Kto lubi wacki?
Juliusz Słowacki!
~A. Mickiewicz
Dziś będzie rzecz o wackach.
Oto tapir. A na zdjęciu obok - Wacek Tapira.
Generalnie, panie tapirowe mają niezwykle długą pochwę co doprowadziło do tego, że panowie tapirowie mają niezwykle długie penisy. Zazwyczaj bolec tapira jest długości jego nogi.
Urazowość penisa, który we wzwodzie orze ściółkę, jest ogromna, łącznie z tym, że tapir w miłosnym szale zwyczajnie po nim depcze. (zdjęcie 3)
Co w przypadku kiedy Pan Tapir zbytnio się podjara a w okolicy nie ma chętnej samicy?
Otóż musi celować wackiem pod pachę, żeby się nie znokautować ciosem w żuchwę...
(zdjęcie 2)
Kolejny ciężki moment w życiu tapira, to ten kiedy erekcja opada, a penis zaczyna się ciągnąć po ziemi i przechodzi w stan dyndania. W przypadku konieczności nagłej ucieczki, nie dość że przeszkadza, to jeszcze często się uszkadza...
Ostatecznie tapirowy wacek wsysa się całkowicie do środka, więc to nie jest tak, że dynda cały czas.
Zadajcie sobie pewnie pytanie: Po co tapirom tak wielka pała?
Samice, aby zapewnić sobie jak najlepsze geny, wykształcały coraz głębsze pochwy, tak aby mógł je zapłodnić wyłącznie najbardziej okazały samiec.
Samce, odpowiadając na potrzeby samic, poszły w długość penisa. Długi penis jest też takim trickiem na samice - mniejszy tapir z dużym wackiem ma takie same, albo i większe szanse, jak duży tapir.
Penis tapira, oprócz tego że długi, jest też mocno pofałdowany. Jest to swojego rodzaju uszczelka, bo tapiry lubią się kopulować wodzie...
Także tak, teraz już wiecie.




Zaloguj się aby komentować
Jak widzę na cmentarzu obok stoisk z kwiatami i zniczami stoiska z Haribo, oscypkami, albo jak wczoraj kiełbasa z grilla i pajda z smalcem to przechodzi mnie takie dziwne zażenowanie.
Zaloguj się aby komentować
Wieczór w stylu "nie powinienem tego robić, ale c⁎⁎j". Jeśli ktoś oczekuje ode mnie quality contentu, to niestety - jestem tylko szarym człowiekiem, który lubi sobie bębnić, często uzewnętrznić i... chyba trzeba jakiś tag wymyślić - do momentu dopóki czarne listy nie będą działać, bo doskonale wiem, że nie każdy tutaj może sobie życzyć wysrywy stricte wykopowe (a ten trochę do takich zaliczam). Ale to następnym razem... może #ofczesranie albo coś w ten deseń? (bo do bębnów będzie #ofczegranie i stworzy to pewien ekosystem, nie wiem...)
Po primo - piwo sobie zrobię, może cztery, a co mi tam. Dawno nie piłem, a akurat... meh, ten cały 1 listopada i tak dalej w tym roku jest wyjątkowo ciężki... pierwszy raz byłem na grobie bardzo, bardzo bliskiej mi osoby, która zdecydowanie zbyt prędko odeszła z tego padołu. Ech. no c⁎⁎j, niby "życie", ale ciągle boli.
Po drugie primo - w sumie tutaj już poszło, zrobiłem zakupy do bębnów. Jak zobaczyłem na cenę, to tak - trzeba było zostać przy basie, wyszło by równie fajnie, a o wiele taniej XD (albo i nie, bo i tak bym przepierdolił na jakieś dziwne mikrofony, zamiast naciągi). Przynajmniej nie jest to wydanie kasy na pierdołę, która zostanie raz użyta, a potem odstawiona w kąt.
Po trzecie primo - jak tam hejto się zapatruje na Sanah? Bo moi sąsiedzi zaraz dostaną 3-4 godzinny maraton...
Jakoś smutno, no. Czy nie wiem jak to do końca nazwać w tym momencie.
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Sprzedałem duszę @lubieplackijohn
Spoko jest, polecam każdemu
Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś korzysta w nauce angielskiego z anki i może polecić jakieś fajne decki?
Najlepiej z dźwiękiem.
@anervis ta angielsko - polska była spoko https://ankiweb.net/shared/info/1716597667 Ale jeśli coś ogarniasz podstawy angielskiego, to gorąco polecam angielsko - angielską https://ankiweb.net/shared/info/1104981491 dużo lepiej się przyswaja wiedzę w ten sposób, gdy tylko w tym języku myślisz
Zaloguj się aby komentować
Dobra to na czym stanęło, jak będziemy nazywać użytkowników hejto? Z podziałem na płcie? Bo nie wiem jak się określać xD
Zaloguj się aby komentować
Ja wiem że moja historia na Mirko jest tak bujna że mogłabym już napisać książkę i w przeciągu tych 6 lat odkąd miałam 1konto dużo się działo ale dziś wyjątkowo mi źle z powodu jednego Mirka.
Już pomijając historię tego jak go poznałam i innych zabiegów okoliczności które wyszły w trakcie, pomijając fakt że chwilę z nim nawet mieszkałam i że jestem żoną jego niegdyś najlepszego przyjaciela chciałabym z tego miejsca wyrazić skruchę i przeprosić.
Przestaliśmy mieć ze sobą kontakt w 2019 roku po tym jak się wyprowadził, ślad po nim zaginął, na wykopie nie bywał.
Telefon milczał a na mnie dochodziły przez 2 lata różne donosy na policję i do mops podpisane jego danymi.
Myślałam sobie że jego kumple z patostrimów robią sobie dalej ze mnie jaja ale tym bardziej że mówili że on popełnił przeze mnie samobójstwo.
Nie drążyłam więcej, sprawa w prokuraturze utknęła, nie wiem kto posługiwał się jego danymi, czy żyje, gdzie mieszka.
Ale Nightlov jeśli to czytasz, jeśli żyjesz to przepraszam.
Zasługiwałeś na coś lepszego.
To prawda że jestem zwykłym śmieciem.
Teraz twój przyjaciel cierpi u mego boku.
Możesz się cieszyć że nie masz ze mną już nic wspólnego.
Pozdrawiam
Zaloguj się aby komentować
Kurde bele nie mogę z telefonu dodać tekstu do wpisu, wpisują mi się randomowe litery a jak chce kasować to dodaje mi się ich więcej także przepraszam będę wieczorem pisać ale z laptopa
Nie mogę też usunąć tych wysrywów ehhh
Zaloguj się aby komentować
Amerykanim zaszedł w ciąże i urodził zdrowe dziecko!
John ma obecnie 39 lat, urodził mając 34 i artykuł jest z 2017 r
Tdlr; Umieszczenie macicy w męskim ciele wymagało dwóch lat intensywnych przygotowań. Przede wszystkim należało znaleźć miejsce dla dodatkowego narządu. W tym celu wykonano pierwszą z serii operacji – poszerzenie wylotu miednicy z jednoczesnym stworzeniem fantomowej pochwy, która jest niezbędna do późniejszego zapłodnienia in vitro. To bardzo poważny zabieg, który ma wpływ na cały organizm i późniejsze możliwości motoryczne. Aby ciało mężczyzny było gotowe na kolejne kroki, musiał minąć aż rok rekonwalescencji i rehabilitacji. – Lekarze chcieli być pewni, że operacja nie zdestabilizowała mojego ciała i że wszystko działa jak należy – wspomina John.
<br />
Po 12 miesiącach Amerykanin był gotowy na kolejny etap – umieszczenie w ciele sztucznych naczyń krwionośnych niezbędnych do przyłączenia macicy do reszty organizmu. I dopiero po tym zabiegu – na przeszczep macicy od siostry. Operacja trwała 16 godzin i choć zakończyła się sukcesem, to potem niezbędny był kolejny okres rekonwalescencji i leczenia immunosupresyjnego, aby zminimalizować ryzyko odrzucenia przeszczepu. Po kolejnych 12 miesiącach zespół profesora Mei-Chu Changa uznał, że pacjent jest gotowy na przeniesienie zarodków z zapłodnienia in vitro.
Zaloguj się aby komentować