Kontynuując temat damskiego szpadla - początek epopei do poczytania TUTAJ , poniżej recenzja - szpadel przetestowany, więc co nie co mogę o nim napisać xD
walory estetyczne
tak, zaczniemy od tego czy mi pasował do butów - nie pasował - i torebki - wszystko jedno, bo i tak noszę plecak, ale akurat nie do prac ogrodniczych, bo co potrzebuję, upychamy po kieszeniach. Doceniam narzędzia z klipsem, mocowanie do pasa na propsie
szpadel faktycznie ma ładne kolory - takie jak na zdjęciu z aukcji, więc nie oszukali!
jakość materiałów
użyte materiały mogę uznać za solidne - nic nie odpadło, nic nie odprysło, spawy przyzwoite, wszystko wytrzymało skopywanie gliny (kto ma taką glebę ten wie, że czasami zamiast szpadla rozważa się użycie kilofa do prac ziemnych)
właściwości fizyczne (czy coś)
długość styliska idealna dla kurdupla, nie było obawy, że przyłożę sobie trzonkiem w czoło xD i faktycznie mogłam używać wieńczącej go rączki
szpadel mimo solidnej budowy jest lekki, więc się nie nadźwigałam żelastwa niepotrzebnie
sztych szpadla wystarczająco ostry, by sobie pokopać, nie starła się z niego farba
ergonomia
na plus elementy różowe - wygodne w trzymaniu, przechylaniu, przenoszeniu. Szpadel leży w dłoniach pewnie i się nie ślizga
profilowane stylisko faktycznie ułatwia pracę
wygięcia blachy sztychu pod stopę wystarczające dla babskiej nogi, dla panów może być nieco mniej wygodne, ale z obuwiem o twardej podeszwie ma szansę również dać radę
Szpadel użyty do skopania na głębokość sztychu "rabatki" w tunelu oraz oskarpowania brzegu tejże pod obrzeże plastikowe.
Z oboma zadaniami sobie poradził.
Był również poręczny i wygodny do wynoszenia nadmiarowych grud gliny.
Szpadel oceniam na 5/5
#ogrodnictwo #narzedzia #recenzja
#recenzjaszpadli >>> zapraszam do recenzowania swoich!
@moll bardzo ładny szpadel. Doceniam go od pierwszego zobaczenia i mam nadzieję, że jeszcze o nim usłyszymy i to nie był ostatni post o takim eleganckim szpadlu! xd
@moll o, ostatnio dokładnie o tym szpadlu debatowałem z swoją drugą połówką podczas dyskusji o codziennych rzeczach nieprzystosowanych do kobiet. Różowa stwierdziła, że "damski" jest tylko przez kolor xD W sumie ciekawe czy kobietom dobrze się go używa.
W tych marketach mają ogromne marże. Najgorsze jest to że sprzedają w większości sprzęt najniższych lotów. Wczoraj byłem bo musiałem coś kupić na już i pomyślałem, że skoro jestem to wezmę dyszę do migomatu bo nie mam już zapasu. Na allegro kosztuje 3-5 zł taka dysza, to uznałem że za 10 zł od biedy dam żeby mieć chociaż jedną w zapasie. Idę w alejkę z rzeczami do spawania - no i jest xD Dwie sztuki za 30 zł xD
@cododiaska Chociaż czasami korci to nigdy, poza nagłą potrzebą, nie kupuję takiej drobnicy w marketach. Marże mają kilkukrotnie wyższe niż w necie a jakość zazwyczaj jest bardzo średnia.
Kup sobie ręczne, proste. Są w komolecie po 3 na każdy rozmiar.
Jak tylko kilka otworów chcesz przegwintować to kieruj się ceną, bo najtańsze może i się zaraz wyszczerbią i ukruszą ale swoją robotę zrobią. Jak chcesz jakości to weź z powłoką tin.
Chciałem zrobić Tacie prezent na dzień ojca, zastanawiałem się nad zestawem narzędzi, bo ostatnio się męczył z wymianą baterii w zlewie i narzekał, że czegoś mu brakowało. Nie chcę brać gotowca 100/1000 w 1, bo na pewno nie wszystko się przyda i jakość pewnie marna. Będą używane głównie w domku letniskowym i na działce. Na razie sporządziłem taką listę:
-Torba na narzędzia
-Młotek
-Klucze płasko-oczkowe
-Klucz nastawny
-Kombinerki
-Obcęgi lub obcinaczki
-Wkrętaki PH, płaskie
-Tapeciak
-Metrówka
-Trytki
-Opaski metalowe
-Pakuły/pasta/teflon
-Wkręty - kilka rozmiarów
-Taśmy - srebrna, izolacyjna, samowulkanizująca
-Papier ścierny
-Bity do wkrętarki
Coś byście dodali albo usunęli? Wkrętarkę już ma, narzędzia do elektryki jak próbnik albo multimetr odpadają, bo Tato się na tym nie zna.
@globalbus za krótkie. Raz w Brico dostałem zestaw Topexa, przejebałem go gdzieś w trakcie przeprowadzki. Kup takie żeby jeden w drugi wchodził rozmiarowo. Moje topexy to miały i mogłem wydłużyć do 20 cm i śruba idealnie mieściła się w śroku z prętem. Nie natnij się na zwężane przy oczkach.
Pytanie do majstrów co używają Makity. Czy zamienniki akumulatorów które można kupić w internecie się sprawdzają? Chodzi mi o LXT 18V z elektroniką (wskaźnik naładowania i te sprawy). Bo nasrane tego jest wszędzie.
#remontujzhejto #narzędzia #budownictwo
Nie wiem czy dobra społeczność ale nie chciałem na hydeparku śmiecić.
@cebulaZrosolu z ciekawości popatrzyłem po ile teraz chodzą oryginały (kupowałem 2,5 ah z ładowarką za 160 rok temu) i znalazłem dobrą promke na 2 ah. Tańsze niż zamienniki na allegro
Jakiś czas temu pojawiła się w stonce taka latarka, koszt 50 zł. Stwierdziłem, że w takiej cenie to mogę spróbować i nabyłem ją. Korzystałem na pewno ponad miesiąc.
Latarka sama z siebie jest bardzo spoko w tej cenie. Ma możliwość rozciągnięcia i tym samym dopasowania jak mocno ma świecić. Dzieje się to przez zasłonięcie części LED COB. Jak już jesteśmy w źródle światła, to jest to światło białe, jasne, zimne. Nie pytajcie o pomiar parametrów, nie mam czym zmierzyć Świeci na tyle jasno, że w ciemnym garażu wrzucam niższy tryb świecenia. Tak, latarka ma aż dwa tryby, jasny (100%) i mniej jasny ale wciąż jasny (50%).
LED popędzany jest z jednego ogniwa Li-Ion typu 18650 o pojemności 1200 mAh. Ma ono wystarczyć na 1,5 godziny jazdy. Nie mierzyłem z zegarkiem w ręku, ale moim zdaniem tyle jest w stanie wyrobić. Ogniwo samo z siebie jest produkcji chińskiej (odgłosy zdziwienia), marki HONGLI chińskie znaczki. Wydaje się, że opis producenta jest uczciwy.
Mocowanie lampki odbywa się przez postawienie jej w pionie lub odgięcie podstaw z wklejonymi magnesami i przyczepienie do stalowej powierzchni. Magnesy na płaskim trzymają porządnie, na krzywym gorzej. W każdej stopie są po trzy magnesy.
Latarka ładowana jest za pomocą kabla zakończonego wtyczką micro USB, czyli można użyć zwykłej ładowarki do telefonu lub po prostu komputera. Stan ładowania/naładowania jest sygnalizowany czerwonym/zielonym LED przy gnieździe USB.
Zarzuty:
włącznik jest umieszczony bardzo niefortunnie, przy przenoszeniu w plecaku zdarzyło mi się włączyć latarkę. Z racji jej budowy niemożliwe było zorientowanie się, że jest złożona i włączona.
w miejscu jednego ogniwa zmieściłyby się trzy, w ten sposób możnaby osiągnąć pojemność 3600 mAh i latarka działałaby 4,5 godziny. Pomijam możliwość zastosowania lepszych ogniw. Sprawa jak najbardziej do zrobienia, ot kwestia sprawdzenia układu ładującego i dokonania niezbędnych przeróbek.
brak możliwości obrócenia części ze źródłem światła. Świeci tylko w jednym kierunku, zależnie od postawienia.
Artykuł niesponsorowany. Kolejne zdjęcia w komentarzu.
Mam podobny wynalazek z Biedry, tylko bardziej "warsztatowa" i tańsza (30 zł?). Ma hak, magnes, dołożyłem 2 akumulatory i faktycznie świeci bardzo długo.
Na twoim miejscu jeśli będziesz tej latarki używać często to zainwestował bym i kupił ogniwo lepszej firmy i jakąś zewnętrzną ładowarkę do ogniw. Jakoś nie mam zaufanie do takich akumulatorów, w szczególności gdy akumulatory Sony/Samsung/Molicel to jest koszt poniżej 30zł.
Dorosłem i stanołem przed wyborem zestawu elektronarzędzi w wieku 29 lat
Poszukuję zakrętarki i wkrętarki i akumulatorami jak najlepszymi. Wchodzi w grę parkside a nawet Makita i inne ale sam niewiem co wybrać... budżet 2000 ktoś coś poleci ? Będę budował murowany dom za rok i chciałbym żeby się jeszcze trochę przydały do fundamentów i dachu
Ja korzystam z Makity i chwalę, 457D na 18V i połknie wkręty ciesielskie albo śruby do ościeżnic w beton. Ogólnie to poszukaj jednego sprzętu "dobrego" (Makita, Milwakee, DeWalt i podobne) i jednej marketówki bo jak zajedziesz parksida to nie będzie bolało. Podobno mają serię performance która jest dobra ale nie orientowałem się.
Ryobi wygląda ciekawie ale akumulatory tylko oryginalne więc drogie. Do Makity jest zasrane zamiennikami więc może to na dłuższą metę pomóc. DeWalty są ciężkie jak sk⁎⁎⁎⁎syn, pewnie przez to są odporniejsze ale to ręka może uschnąć.
Jest jeszcze tak że "dobra" marka ma podmarkę jak Makita i Dolmar. W środku właściwie identyczne a różnica w cenie jest.
@zpierford do częstych i średnio lub bardziej intensywnych robót brałbym średnią półkę typu metabo, makita, scheppach, aeg, dewalt (na pewno należałaby do nich wkrętarka i młotowiertarka). Do bardziej okazjonalnych robót graphite (parkside już nie, z roku na rok jakość wykonania co raz bardziej przypomina mi chińskie no-namy). Bosch oferuje wersje zarówno budżetowe jak i profesjonalne. Jak obierzesz tą strategię, te narzędzia spokojnie ci bezproblemowo posłużą najbliższe 10 lat.
@zpierford w pracy mam wkrętarkę Stanley. Bateria długo trzyma i wiele już ona zniosła. Prywatnie kupiłem sobie ostatnio Ryobi. Zależało mi na wkrętarce akumulatorowej z udarem i dwiema bateriami.
Polecam takie z silnikiem bezszczotkowym. Ostatnio dobra promka na stanleya była w liroju. Z 1100 na 800, ale to zależy chyba od sklepu.
@Merkury nie zaszkodzi niebieską tych konkretnych akurat nie miałem, z parametrów obie spoko, więc bralbym tę co jest mniejsza/lżejsza.
A, i jeśli dobrze pamiętam, co zielone mają bardziej lipny plastik na obudowie - ale to by musiał ktoś potwierdzić. Bo niebieska mam na 12v i spadała nie raz, nic nie pęka.
Chyba z 5 lat temu kupiłem Metabo bs18 quick. Zdejmowane futerko, które robi z niej "minizakrętatkę" to rewelacja. Z akumulatorem waży 1300g(!). Kupowałem w Castoramie w jakiejś promocji za ~500 zł z dwoma aku, więc obecnie na pewno też zmieścisz się w swoim budżecie.
Mam AEG (nie tą najmniejszą - średnią) z dwoma aku w zestawie z udarem (takim sobie, ale jest). Na prawdę solidna sztuka, a i zmieścisz się na luzie w budżecie.
@Merkury DeWalt DCD791D2 - mam I polecam, ok 800 z dwoma aku powinieneś znaleźć. Bardzo porządny sprzęt, super mocny i solidny. Świetna opcja świecenia w różnych trybach. Metalowy zacisk, dobrze wszystko pracuje. Wchodzi do 13mm do środka, więc nawet duże wiertła czy otwornice ogarnie.
Mam też kilka słabszych sprzętów, ale jeśli chodzi o ten przedział cenowy to szedłbym w to.
Bosch ma fajną serie 12v i np do skręcania mebli albo przykręcania czegoś do ściany wkrętarka z niej jest super, mała lekka i poręczna.
A tak szczerze szczerze - jak potrzebujesz czegoś do ciurania w domu i okolicy to w zasadzie każda marketówka się nada. Sam Black n deckerem gładź mieszałem i przeoralem ją ostro na remoncie i dalej się dzielnie trzyma.