@Yes_Man Blake to (okazjonalnie czysty) ćpun notorycznie rżnący klientów na kasę poprzez niewysyłanie im zamawianych płyt czy merchu. Aż jestem w szoku, że po tym jak Century Media zerwało z nim kontrakt i z własnych środków zrealizowało zamówienia jego klientów, ktoś poważny podpisał z nim kolejną umowę.
Znacie może tę mantrę często recytowaną na siłowni: No Pain, No Gain?
- Trenując mięśnie kegla, nie może być inaczej jak tylko do upadku mięśniowego. Ten riff jest tłusty. Naprawdę. Polubisz, dasz pioruna i lecę z nr 5 w innym dniu. Na ten czas lecimy z nr :
Rodzinne miasto Krosno. - Stąd bowiem pochodzą nasze Silne, Polskie chłopaki. Zachęcam do odwiedzenia wehikułu czasu i cofnięcia się do prywatnych nagrań ze spotkań z 2000 roku pod tym linkiem: - https://www.youtube.com/watch?v=Gz9WjxT1dyM
Gitarzysta i założyciel Wacław "Vogg" Kiełtyka często bywa porównany do Dimebagg Darella - gitarzysty Pantery. Część próbki jego statycznej gry możecie zobaczyć tutaj. https://www.youtube.com/watch?v=KgFLomLApWU . Uważam, że 2:40 do 4:00 to Crème de la crème Krośnieńskiej Spuścizny Metalu.
Niestety zespół dotknęła tragedia. 28 października 2007 roku ich autobus koncertowy zderzył się z ciężarówką przewożącą drewno w Homlu, niedaleko granicy rosyjsko-białoruskiej. Witold Kiełtyka (założyciel i perkusista zespołu, brat Wacława) zmarł 2 listopada 2007 roku w wieku 23 lat w rosyjskim szpitalu na skutek odniesionych obrażeń. Zginął w tym dniu, brat, uzdolniony perkusista i oddany członek całego metalowego community.
Gorąco zachęcam do wspierania zespołu i naprawdę dania im szansy w postaci odsłuchania chociażby kilku utworów z różnych albumów.
Siema metalowe świry, słyszeliście Shadohm? Grupa powstała z inicjatywy Pawła "Paula" Jaroszewicza, nagrali jedną płytę. Słyszałem ich jako support Batushki i szczerze bardziej mi się podobali. Ostatnio nawet wrzucili zapis koncertu w Rude boyu w Bielsku-Białej gdzie miałem szczęście być.
Zespół założony 1984. Od czasu Set the World on Fire (1993) albumy Annihilator były nagrywane głównie przez Watersa grającego na gitarach i basie, a także śpiewającego chórki <3. Tutaj ważne jest, że typ trzyma gardę i daje radę po dziś dzień. https://en.wikipedia.org/wiki/Jeff_Waters
Lista dotychczasowych członków zespołu w formie screena - było trochę zmian.
Waters został cytowany przez wielu muzyków metalowych na całym świecie jako wpływ na ich własną muzykę - polecam zapoznać się z twórczością. Dodatkowo artyści z wielu zespołów, takich jak 3 Doors Down, Slipknot, Nickelback (grubo), Megadeth, Killswitch Engage, Lamb of God, In Flames, Danko Jones, HIM, Children of Bodom i WOLF.
Waters jest spoko jako muzyk i wydaje się być bardzo sympatyczny jako człowiek, ale niektóre jego kawałki są tak (jest prawdziwie polskie słowo na to?) generyczne, że aż przykro.
Ale cóż ¯\_(ツ)_/¯
Dodam jeszcze, że podobno jest ghostwriterem wielu (rzekomo) przebojów country i pop. I pewnie też pop country, który to gatunek muzyczny jest najgorszą rzeczą, jaka zaistniała w ciągu ostatnich kilku(nastu) lat.
Master Boot Record to moje największe odkrycie tegorocznego #brutalassault . Znaczy znałem wcześniej z płyt, ale koncertowo zupełnie urwali mi wszystko. Szkoda, że przegapiłem zeszłoroczny występ w Hydrozagadce, ale 11 listopada grają we Wrocławiu. Bilet już kupiony
Teoretycznie jednoosobowy projekt metalowy osadzony w klimatach retrokomputerów. Mocna chiptune'owa elektronika z syntetycznymi gitarami. Teoretycznie, bo zdaje się, że wyewoluował już w pełnoprawny zespół i nadchodzący album został nagrany w pełnym składzie, z żywym wiosłem. Typek dokoptował sobie naprawdę świetnego gitarzystę, który jest w stanie odegrać te klawiszowe szaleństwa na gitarze - zresztą on ma jakiś coverband Yngwiego Malmsteena, co samo w sobie świadczy o jego poziomie technicznym. Więc finalnie wychodzi zaskakująco skomplikowane technicznie granie.
@Yes_Man Kasety magnetofonowe przeżywają obecnie renesans i wielu, zwłaszcza niezależnych, twórców wydaje na nich swoje albumy. Z mainstreamu to Billie Eilish i, chyba, Lady Gaga wydały kasetę.