Na wstępie chciałem zauważyć, że za pisanie takich książek powinno się autora kilka razy publicznie wybatożyć! I to nie dlatego, że seria obniżyła poziom albo coś nielogicznego stało się ulubionym bohaterom. Dlatego, że nie wolno, nie wolno! pisać po jednym tomie raz na kilka lat i zostawiać ludzi z tyloma nowymi wątkami, tak wielką ilością pytań i takim oczekiwaniem.
To jest zdecydowanie najlepszy z sześciu tomów. Każda strona niesie coś nowego, każda ma w sobie jakiś potencjalny zwrot akcji. Nie brakuje wzruszeń i scen, które powracają długo po przeczytaniu ostatniej strony. Pojawiają się, jak już wspomniałem, nowe wątki, na szczęście autor nie zapomina o ciągnięciu i domykaniu tych, które otworzył uprzednio. I na szczęście idzie w zupełnie inną stronę, niż można było oczekiwać. Każde trącenie wątku z poprzednich tomów to niespodzianka.
Będę z olbrzymią niecierpliwością czekał kolejne lata na następny tom.
Jak cała seria mi się podoba to mam problem z zakończeniami, że są dla mnie jakieś takie nijakie. Nawet teraz, po miesiącu od przyswojenia audiobooka nie mogę sobie przypomnieć jakie było zakończenie i co z niego wynikało. Pamiętam, że fabuła była super, że dobrze się bawiłem, ale zakończenie? Podobne odczucia miałem co poprzedniej części.
Ostatnia ze "starszej" części książek, czyli piąta w serii. Robi się zdecydowanie mrocznie i poważnie. Już nie jesteśmy na etapie hulania po stepach albo w górach i przeżywania (wspaniale opisanych!) przygód przypominających opowieści płaszcza i szpady. O nie, teraz wchodzimy w zdecydowanie cięższe klimaty, wpychamy się pomiędzy pradawne legendy i domagamy uwagi.
Nijak nie można było się spodziewać po pierwszych tomach, że historia zaprowadzi nas tutaj, ale ani razu nie żałowałem.
Wydawnictwo Powergraph wznawia trzeci tom Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza. "Niebo ze stali" Roberta M. Wegnera ma zaplanowaną premierę na 8 maja 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie, w cenie detalicznej 74 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Przybycie ogromnej karawany Wozaków Verdanno destabilizuje sytuację na pograniczu Imperium. W napiętej sytuacji kompania Kennetha zostaje wzmocniona żołnierzami wyrzuconymi z innych jednostek – niesubordynowanymi indywidualistami, którzy wolą łamać rozkazy, niż je wypełniać.
Kailean i Daghena pospiesznie uczą się sztuki uważności i manipulacji, aby podjąć ryzykowną szpiegowską misję. Losy bohaterów splatają się w krwawym starciu na Wyżynie, które zadecyduje o przyszłości Meekhanu.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Tytuł: Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
ISBN: 9788364384240
Liczba stron: 0
Ocena: 10/10
O ile pierwsze tomy to po prostu fantasy z magią i światem duchów, o tyle teraz coraz bardziej poznajemy świat bogów, pojawia się coraz więcej retrospekcji z dawnych czasów. Nie podejmę się decydować który z tomów jest moim bardziej ulubionym bo się nie da. Każdy z nich, w tym ten, przykuwa do siebie niczym łańcuch.
Nie ma tu zbyt wielu spodziewanych zwrotów akcji, co zawsze sobie ceniłem. Każdy z nich jest sięgnięciem poza oczekiwania czytelnika i idzie w zupełnie inną stronę, wyciąga z rękawa trzecie rozwiązanie w sytuacji, gdy widzimy tylko dwa dostępne.
Na uwagę zasługuje to, że świat jest (nadal) spójny, mitologia i historia trzyma się kupy, chociaż jeśli ktoś czyta pierwszy raz, to niekoniecznie wszystko mu się od razu sklei (dlatego też po pierwszym przeczytaniu dawno temu zabrałem się za ponowne przeczytanie, żeby wątki się ze sobą spięły).
Tytuł: Niebo ze stali - Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom 3)
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
Liczba stron: 624
Ocena: 10/10
Trzeci, doskonały tom, połknięty przeze mnie w trzy dni. Rozciągamy naszą historię o nowe miejsca, kontynuujemy wątek wędrówki z tomu 2 i poznajemy nowe szczegóły tego, co jest poza światem. W tym tomie towarzyszymy Górskiej Straży, części czaardanu Laskolnyka i wozakom Verdanno. Końcówka książki - to chyba tradycja zakończeń Wegnera - przykuwa do liter i kilka razy wyciska łzy z oczu.
Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
ISBN: 9788361187455
Liczba stron: 686
Ocena: 10/10
Drugi tom serii. Ponownie przeczytany przeze mnie (jak cała reszta, nie będę już się powtarzał) kilka razy.
Poznajemy nowych bohaterów: czaardan zasłużonego generała Laskolnyka i młodego złodzieja z portowego miasta Ponkee-la. Jak poprzednio jest to seria zwięzłych opowiadań z zaskakującymi zakończeniami, przetykanymi luźnymi (lub mniej luźnymi) nawiązaniami do mitologii tego świata. I nie tylko mitologii, bo nikt w końcu nie podważa tego, że były czasy, kiedy bogowie chodzili pomiędzy śmiertelnikami. Tyle, że teraz ze szczegółami możemy dowiedzieć się tego, jak to naprawdę wyglądało.
Jak zawsze doskonałe czytanie, jak zawsze znalazłem kolejne niuanse, których nie widziałem poprzednio.
Tytuł: Opowieści z meekhanskiego pogranicza. Północ–Południe
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
Liczba stron: 576
Ocena: 10/10
Wydaje mi się, że już czwarty raz przeczytałem tę książkę. Jest to jedna z tych, które warto przeczytać wielokrotnie, znam opowieści na pamięć, a i tak za każdym razem odczuwam to samo podczas czytania.
Książka to zbiór opowiadań wprowadzających nas w świat stworzony przez Wegnera: z jednej strony obserwujemy poczynania porucznika Kennetha-lyw-Darawyta, z drugiej, w drugiej części opowiadań, młodego Issara, członka owianego tajemnicą ludu mieszkającego pośród pustyni.
Opowiadania są krótkie, syte, poza światem miecza i topora sięgamy również do magii i bogów (którzy, przynajmniej według legend, w czasach pradawnych wojen pojawiali się na ziemi osobiście). Nie wszystko jest tak oczywiste, jakim się zdaje, dobro i zło okazują się być tą samą stroną jednej monety, a wyborów dokonywać trzeba.
Wydawnictwo Powergraph ogłasza wznowienie. "Opowieści z Meekhanśkiego Pogranicza.Wschód–Zachód" Roberta M. Wegnera w księgarniach od 13 lutego 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmuje 688 stron, w cenie detalicznej 74 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Agonia Ojca Wojny, Yawenyra, rozpoczyna walki o władzę wśród koczowniczych Se-kohlandczyków ze Wschodu. Młoda wojowniczka, Kailean, musi się zmierzyć z pytaniem, kim naprawdę jest i komu powinna służyć. Na Zachodzie, w portowym mieście Ponkee-Laa, złodziej Altsin pragnie honorowej zemsty za śmierć przyjaciela. Bez wiedzy o tym kto z kim sypia, staje się pionkiem w intrygach arystokratów.
Przygotuj się na epicką opowieść zanurzoną w świecie o monumentalnym rozmachu. Poznaj dziesiątki egzotycznych rodów, na zawsze podzielonych przez język, krwawą historię i boskie wyroki. Weź udział w pojedynkach magów, apokaliptycznych starciach wielkich armii i dyplomatycznych intrygach. Milczących mężczyzn i odważne kobiety połączą więzi fatalistycznego uczucia. A potem rozdzieli śmierć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Jak to jest z tym szóstym tomem Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza? Z jednej strony widywałem komentarze, że to finał. Z drugiej wydaje mi się, że sporo wątków nie zostało zamkniętych a szósty wydaje się być urwany. No i chyba kiedyś widziałem gdzieś w necie, że była mowa o siedmiu tomach. #meekhan #ksiazki
Wydawnictwo Powergraph przygotowuje dodruk szóstego tomu Opowieści z Meekhanśkiego Pogranicza. "Dusza pokryta bliznami" Roberta M. Wegnera wróci do sprzedaży 9 stycznia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 402 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Słynny oddział Górskiej Straży, Czerwone Szóstki, zostaje oskarżony o zdradę i zesłany do zamku Langre. Tam, w kamieniołomach kruszy się nie tylko skały, ale przede wszystkim dusze osadzonych.
Imperium ma większe problemy niż los pojedynczego oddziału. Uroczyska w całym Meekhanie plunęły dymem, popiołem i monstrami nie z tego świata. Powietrze i ziemia zostały skażone, ludziom grozi klęska głodu. Imperator Meekhanu – zależnie od tego, w którą z plotek się wierzy – został ranny lub zginął w walce z potworami.
Świat się zmienia, a dla niektórych – kończy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Tytuł: Pamięć wszystkich słów. Opowieści z meekhańskiego pogranicza
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
ISBN: 9788364384240
Ocena: 8/10
Czy zachwycałem się już tym, z jaką łatwością można polubić postacie stworzone przez Wegnera? Sympatią do Deany zapałałem od samego początku - podszyte jest to sentymentem do postaci odgrywanej przez moją znajomą, gdy grywałem jeszcze na Cyrodiil, takiej grze fabularnej. Uwielbiam pustynnych, honorowych wojowników i nie inaczej było w przypadku mistrzyni talherów.
Ponownie z powodu preferencji nie spodobał mi się kierunek, w którym zmierza historia. Bardzo lubię osobiste, przyziemne i skromne opowieści. Są obecne w tej serii i dlatego tak ją cenię, jednocześnie nie przepadam za namacalną obecnością bóstw et cetera. To nie jest wada per se, jedynie upodobania, ale pomyślałem, że warto o tym wspomnieć.
Jednocześnie nie jest to powieść, która bardzo by mi zapadła w pamięć. Tak szczerze, to musiałem przeczytać streszczenie, ponieważ mimo że skończyłem ją z miesiąc czy dwa temu, to niewiele zapamiętałem.
Tytuł: Dusza pokryta bliznami. Opowieści z meekhańskiego pogranicza
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368599039
Ocena: 5/10
Trudno mi polecić kupienie tej książki.
Wiem, że w dodawaniu wpisów pominąłem parę tomów, ale jestem świeżo po przeczytaniu najnowszego, teoretycznie kończącego serię, i nie mogę się powstrzymać przed wylaniem z siebie żalu spowodowanego ogromnym rozczarowaniem.
To wciąż kawał(ek) dobrze napisanego fantasy. Bardzo polubiłem styl Wegnera, świetnie mi się czytało i z trudem przychodziło mi oderwanie się od lektury. Dawno nic mnie tak nie wciągnęło i to oddaję autorowi - potrafi cholernie dobrze pisać.
Niestety, odniosłem wrażenie, jakbym otrzymał tylko połowę książki. Prawie wszystkie wątki wyglądają na urwane w połowie - swoistego zakończenia doczekały się jedynie Czerwone Szóstki, które wylądowały w więzieniu.
Wojna na Południu? Przerwana w kulminacyjnym punkcie.
Podróż Altsina? Przerwana, gdy w końcu podjęto jakieś działania.
Zniknięcie Cesarza? Nieporuszone.
Ściągniecie Laskolnyka? Nieporuszone.
Yatech z Małą Kaną nawet się nie pojawili chociaż na chwilę.
Podobnie jak Key'la.
Boli tym bardziej, że ten tom jest znacząco krótszy od poprzednich. O jakieś 250-300 stron, co tym bardziej frustruje, gdyż autor postanowił na przykład poświęcić cały rozdział na babskie pogaduszki, które choć były zabawne i przysłużyły się rozwoju fabuły, to jednak można było je pominąć, by w ich miejsce wrzucić coś znacznie bardziej istotnego.
Dlatego jestem zawiedziony. Powieść o wiele krótsza od poprzednich, która nie porusza kilku ważnych wątków. Dlatego nie jestem w stanie z czystym sumieniem jej polecić. I stąd też tak niska ocena.
@Cerber108 Jeszcze czcionka wieksza niz w poprzednim tomach. Ladnie przyjanuszowali. Na znak protestu sciagne sobie Duszę z doci za darmo a papier kupie kiedys na jakiejs promocji.
@cyberpunkowy_neuromantyk Pobieżnie tylko zerknąłem by nie wyłapać spojlerów. Autor planuje minimum osiem tomów, ten jest szósty. Nie wiem skąd wziąłeś, że to ostatni
Świat Książki pozytywnie mnie zaskoczył - nowy tom #meekhan przyszedł jeszcze przed premierą.
Jak ostatnio zamówiłem coś u nich w przedsprzedaży, to wysłali dopiero w dzień premiery, gdy znajomy otrzymał tę samą książkę parę dni wcześniej. Tylko że kupił w innej księgarni.
Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
ISBN: 9788361187455
Liczba stron: 686
Ocena: 8/10
W tytule mamy wschód, a to oznacza, że historia powróci do Czerwonych Szóstek, które to zostały wysłane na wschód właśnie, prawda? Prawda…?
Przeżyłem ogromne rozczarowanie, gdy okazało się, że autor postanowił wprowadzić do opowieści nowe postacie, jednakże szybko mi przeszło, ponieważ czaardan Laskolnyka to zgraja równie barwnych osobistości, z samym generałem na czele. To niesamowite, jak szybko zapałałem do nich sympatią.
Kolejny raz Wegner udowodnił także, że potrafi wymyślić ciekawy świat bez udziwnień. Bardzo spodobała mi się nacja Wozaków, która z powodów religijnych nie dosiada koni. To z kolei wpłynęło na ich styl życia oraz prowadzenia wojen. Rydwany nie stanowiły zaskoczenia, za to wykorzystanie bojowych wozów już tak. Wątek Verdanno zapowiada coś znacznie większego i z perspektywy czasu fajnie widać wszystkie zalążki później rozwiniętych pomysłów.
No i nawet nie wyobrażacie sobie, jak ogromnie się ucieszyłem pod koniec tej części. : D
Chociaż radość nie trwała długo, ponieważ w „Zachodzie” ponownie wprowadzony został nowy bohater. I ponownie bardzo szybko go polubiłem, mimo że sama fabuła zaczęła w zmierzać w kierunku, który nie do końca mi odpowiadał.
Myślałem, że to będą opowieści stricte o żołnierzach, a skoro autor podzielił dwie książki na cztery kierunki świata, spodziewałem się, że może będą to różne jednostki stacjonujące blisko różnych granic imperium. Przeniesienie nacisku z dość przyziemnych historii żołdaków na złodzieja pakującego się w poważne tarapaty i stającego się wcieleniem boga… No nie są to moje klimaty. Nie za bardzo przepadam za rozgrywkami bogów, magią et cetera. Oczywiście to tylko personalne preferencje i mimo to wciąż bardzo przyjemnie czytało mi się drugi tom. Nie będę też ukrywał, że urozmaicenie dobrze zrobiło fabule – myślę, że ciągłe czytanie o perypetiach jednej kompanii mogłoby się dość szybko znudzić, jak to było w przypadku „Czarnej Kompanii”.
Tytuł: Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: e-book
ISBN: 9788361187448
Liczba stron: 571
Ocena: 9/10
Postanowiłem zabrać się za kolejną żołnierską sagę - a przynajmniej taką miałem nadzieję. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” polecane mi były po przeczytaniu „Czarnej Kompanii” jako te bliższe życiu zwykłego żołdaka.
Pierwszy tom podzielony jest na dwie części, z czego pierwsza dzieje się na Północy Imperium (hura!), a druga na Południu (mniej entuzjastyczne hura).
„Północ” to prawie że spełnienie moich czytelniczych marzeń o kompanii żołnierzy, w tym przypadku Górskiej Straży, zahartowanych w boju, twardych, jednocześnie z poczuciem humoru, które bardzo do mnie przemawia, z charakternym porucznikiem w roli dowódcy. Czytałem z wypiekami na twarzy, każde kolejne opowiadanie podobało mi się jeszcze bardziej i mimo że z czasem pojawiły się wątki związane z magią, to ani trochę mi to nie przeszkadzało. Przeszkadzała za to Szósta Kompania, która, mały spoiler, w pewnym momencie zostaje wysłana hen daleko.
Spodziewałem się wtedy, że czeka nas zmiana scenerii, że może to fajny twist, wysłać górali na pustynię, niech się trochę dla nas spocą.
Zmianę głównego bohatera przyjąłem z ogromnym rozczarowaniem, ponieważ kompania żołnierzy została wymieniona na pojedynczego wojownika. Jednakże z radością przyznaję, że Wegner świetnie radzi sobie z kreowaniem postaci, które po prostu się lubi. Tak też było w przypadku z Yatechem, który bardzo przypominał mi przedstawicieli jednej z moich ulubionych ras z uniwersum „The Elder Scrolls”, czyli Redgardów – honorowego i wojowniczego ludu.
Dodatkowo doceniam kreatywność przy wymyślaniu różnych charakterystycznych cech. Światotwórstwo stoi tutaj na wysokim poziomie i jestem pełny podziwu, że autorowi udała się ta sztuka bez przesadnego wydziwiania.
Wiecie, autorzy piszący fantasy i tworzący własne światy często chcą wymyślić coś oryginalnego. Skupiają się przy tym na wymyślaniu niestworzonych rzeczy i wywracaniu wszystkiego do góry nogami. Czasem wychodzą z tego interesujące uniwersa, jak wspomniane już „The Elder Scrolls” czy „Dragon Age”. A częściej jakieś potworki z dziwnymi rasami. No ale wiadomo, to przychodzi z doświadczeniem.
Ponarzekałbym jeszcze na to, że Wegner wielokrotnie zarzuca nadmierną ekspozycją, dla niepoznaki przedstawianą za pomocą opowieści różnych postaci. Normalnie pewnie bym się irytował, ale autor pisze na tyle dobrze, że wszystko czytało mi się naprawdę świetnie.
Ogromny plus należy się za opisy scen batalistycznych. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
Przeczytałem w Nowej Fantastyce fragment nowej powieści Roberta M. Wegnera („Dusza pokryta bliznami”) i o rany, nie mogę się doczekać, aż przyjdzie do mnie zamówiony tom.
Czuję się jak przed rokiem, gdy również w NF przeczytałem fragment „Rozdroża Kruków” Sapkowskiego i z niecierpliwością oczekiwałem dostawy.
Wydawnictwo Powergraph przygotowuje wznowienie. "Opowieści z Meekhanśkiego Pogranicza.Północ-Południe" Roberta M. Wegnera ukaże się 5 grudnia 2025 roku. Wydanie w miękkiej oprawie, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Potężna armia Imperium Meekhańskiego podbiła większość znanego świata, ale na pograniczach wciąż jest niespokojnie. Wśród zlodowaciałych szczytów Północy oddział Górskiej Straży musi się zmierzyć z konfliktem lojalności i zdradą we własnych szeregach. Na rozpalonych piaskach Południa szukający odkupienia zabójca otrzymuje propozycję służby od demonicznej złodziejki dusz.
Przygotuj się na epicką opowieść zanurzoną w świecie o monumentalnym rozmachu. Poznaj dziesiątki egzotycznych rodów, na zawsze podzielonych przez język, krwawą historię i boskie wyroki. Weź udział w pojedynkach magów, apokaliptycznych starciach wielkich armii i dyplomatycznych intrygach. Milczących mężczyzn i odważne kobiety połączą więzi fatalistycznego uczucia. A potem rozdzieli śmierć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Powergraph prezentuje zapowiedź szóstego tomu Opowieści z Meekhanśkiego Pogranicza. "Dusza pokryta bliznami" Roberta M. Wegnera ukaże się 5 grudnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Słynny oddział Górskiej Straży, Czerwone Szóstki, zostaje oskarżony o zdradę i zesłany do zamku Langre. Tam, w kamieniołomach kruszy się nie tylko skały, ale przede wszystkim dusze osadzonych.
Imperium ma większe problemy niż los pojedynczego oddziału. Uroczyska w całym Meekhanie plunęły dymem, popiołem i monstrami nie z tego świata. Powietrze i ziemia zostały skażone, ludziom grozi klęska głodu. Imperator Meekhanu – zależnie od tego, w którą z plotek się wierzy – został ranny lub zginął w walce z potworami.
Świat się zmienia, a dla niektórych – kończy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Ooo, Wegner w końcu dropnie? W sumie spoko, choć ta historia mu się już rozlazła w tak dziwne strony że jak dla mnie staje się nużąca i przekonbinowana. No ale pewnie przeczytam. Tyle że na pewno nie za takie pieniądze...
Wydawnictwo Powergraph ogłosiło premierę szóstego tomu Opowieści z Meekhanśkiego Pogranicza. "Dusza pokryta bliznami" Roberta M. Wegnera ukaże się 5 grudnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej szata graficzna serii i krótko o treści.
Słynny oddział Górskiej Straży, Czerwone Szóstki, zostaje oskarżony o zdradę i zesłany do zamku Langre. Tam, w kamieniołomach kruszy się nie tylko skały, ale przede wszystkim dusze osadzonych.
Imperium ma większe problemy niż los pojedynczego oddziału. Uroczyska w całym Meekhanie plunęły dymem, popiołem i monstrami nie z tego świata. Powietrze i ziemia zostały skażone, ludziom grozi klęska głodu. Imperator Meekhanu – zależnie od tego, w którą z plotek się wierzy – został ranny lub zginął w walce z potworami.
Świat się zmienia, a dla niektórych – kończy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
@Whoresbane ooo, i to jest wiadomość. Tyle dobrego, że mają rozum i godność człowieka i nie wydają nowego tomu tylko w nowej, "odświeżonej" szacie graficznej.
Poczyniłem dość szczegółową recenzje Opowieści z meekhańskiego pogranicza (moim zdaniem najlepszej polskiej serii fantasy) - jeśli ktoś ma ochotę w wolnym czasie obejrzeć/posłuchać, to zapraszam.
@wyjebongo23-eustachy @Ragnarokk a ja właśnie nie rozumiem fenomenu tej książki. polecono mi ją kiedyś na wyklopie jako ultimate polskie fantazy. akcja toczyła się powoli, co chwilę przerywana jakimiś wspomnieniami bohaterów z walek. po ktoryms takim wspomnieniu zacząłem pomijać te opisy, bo to głównie były opisy bitew - kto komu dał w morde, kto kogo z półobrotu ciachnął mieczem i jaką taktykę przygotowano do walki. Niestety fabuła nie posuwała się dzięki temu zabiegowi szybciej i wtedy zrozumiałem, że przecież tytuł głosi, że są to "Opowieści z (..) pogranicza", więc cała książka (a pewnie nawet seria) będzie w ten sposób wyglądać. I wtedy już z czystym sumieniem usunąłem ją z kindla. Czego nie zrozumiałem / nie wyłapałem?
@GrindFaterAnona Tu nie chodzi o wyłapanie czegokolwiek - nie istnieje w popkulturze nic, co spodoba się każdemu. Jeżeli nie przypasował Ci styl Wegnera i Meekhanu od początku, to nie ma sensu kontynuować, ale... mogę jedynie podpowiedzieć, że od 3go tomu historia jest już pełnoprawną sagą, i wychodzi poza "pogranicze". Choć styl prowadzenia postaci i opowiadania historii tak charakterystyczny dla autora jest ten sam (no może wjeżdża na trochę wyższy poziom - Niebo ze Stali moim zdaniem jest fenomenalne).