#lod

0
11

#lód #zima #dziendobry

Deszczu w nocy przy -3, nie skrobaki, a dłuto potrzebne. Lusterka sie przez lód nie otworzyły Jedno wielkie lodowisko. Przynajmniej na Dolnym Śląsku. Uważajcie na siebie. Pół godziny walki xd

b190b5c0-1e92-4825-bedc-e364d73762f6
8d518f3f-0657-4da2-b980-e5b7ffffa528
70cc05bd-27b8-47bf-8ecd-aed71340ec32
8dc63c9b-d636-4dd7-8980-7c1f26a14771

Ja mam metalowa skrobaczkę, od razu odpuściłem sobie ekologię i odpaliłem gruza z nawiewem na szybę. Walczyłem ponad 20 minut. A wcześniej wywinąłem orła na schodach przed blokiem XD

@myoniwy ciekawy pomysł, pół odmrażacza wypsikalem ale to bez większych efektów, za gruba warstwa była i nie ruszało.

Zaloguj się aby komentować

Ech, poszedłem na spacer na drugą stronę Wisły, widzę biega pies. Z daleka wyglądał na dzikiego więc przezornie sobie urwałem kija jakiego ale pobiegł dalej.

Dziesięć minut później słyszę plusk . Rura przed siebie i widzę, że ten pies wpadł do wody.


Po psie, sobie myślę a ten debil zamiast do brzegu to płynie pod prąd. Zacząłem go wołać, gwizdać i mnie usłyszał bo zaczął płynąć w moją stronę. Gwizdam, macham (kija już dawno nie ma) i ... Dał radę. Stoi przestraszony.


-Choć Atos, maxiu pompek paruuuuwo... - wołam, ale nie chce przyjść. Ucieka w drugą stronę. 4 kilometry przebiegłem ale gdzieś musiał się schować w jakie krzaki.


Trudno, dzwonię na staż miejską, że jakby kto szukał psa w typie owczarka czy jest gdzieś. Nawet bym się z nim bluzą podzielił a ja w sumie to nie za bardzo psy lubię, ale jakim trzeba być dupkiem aby w takiej sytuacji nie pomóc?


Na lód jednak bym za nim nie wlazł - za człowiekiem bym nie wszedł bo przy udzielaniu pomocy trzeba się kierować logiką a nie emocjami. Martwy ratownik to żaden ratownik.


Ogólnie to nie był dziki pies bo ciągnął smycz za sobą się okazało jak już z wody wyszedł.


W ogóle następnym razem w plecak folia nrc obowiązkowo.


#psy #zima #lod #akcjaratunkowa

e2222166-7be7-4ae7-965f-78107737827d
25b3d6bd-e963-4c0a-977d-916eafe737a5

@AdelbertVonBimberstein pytanie czy właściciel na brzegu czy w wodzie. jak nie w wodzie to pewnie na fb na miejscowych grupach będzie szukał

Zaloguj się aby komentować

Kamienie na lodowych piedestałach Na lodowej tafli pokrywającej powierzchnię jeziora Bajkał można niekiedy zaobserwować nietypowe, rzeźbione przez naturę dzieła sztuki – kamienie spoczywające na delikatnych, lodowych piedestałach otoczonych wgłębieniami. Ze względu na swój unikatowy wygląd są popularnie znane jako „bajkalskie zen” (ang. Baikal zen) i nic dziwnego, ponieważ rzeczywiście mogą kojarzyć się z kamieniami w ogrodach zen.


W jaki sposób powstają? Podstawowe znaczenie mają tutaj dwa niejako konkurencyjne procesy. Pierwszy z nich jest powiązany z efektem parasola: leżący na tafli lodu kamień osłania fragment lodu znajdujący się bezpośrednio pod nim, trochę jak miniaturowy parasol. Światło i ciepło słońca powoduje sublimację (odparowywanie) lodu naokoło, jednak w trudno dostępnym, zacienionym zakamarku pod kamieniem sublimacja zachodzi znacznie wolniej lub prawie wcale. Po jakimś czasie tworzy się dzięki temu miniaturowy lodowy piedestał.


Drugi proces zachodzi na późniejszym etapie, już po ukształtowaniu się piedestału, i jest odpowiedzialny za powstawanie wgłębienia poniżej kamienia. Gdy kamień nagrzewa się w promieniach słońca, zmagazynowana w nim energia przyspiesza sublimację lodu w jego najbliższym otoczeniu. Dzięki temu naokoło formuje się miseczkowate wgłębienie w lodowej tafli.


Powstawanie „bajkalskiego zen” jest ściśle powiązane z warunkami pogodowymi: pogoda musi być słoneczna, temperatura musi utrzymywać się przez dłuższy czas poniżej zera, a wilgotność powietrza musi być na tyle niska, by lód zamiast roztapiać się mógł sublimować, czyli przechodzić od razu ze stanu stałego w stan gazowy. Powierzchnia jeziora musi być ponadto pokryta odpowiednio grubą warstwą lodu i jednocześnie musi być wolna od śniegu.


Kamień może pozostawać na swoim cokole nawet przez ponad miesiąc. Po jakimś czasie cokół ostatecznie znika, pokonany przez sublimację, a kamień spada.


Tutaj artykuł opisujący próbę odtworzenia całego procesu w warunkach laboratoryjnych.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zima #lod #pogoda #zen #nauka i trochę #sztuka

2a84c0d4-9433-4aa7-a606-4571bb62c0a4
e1fb7819-08b8-49f5-88ac-81e8fa60209d
12071868-85a7-4eda-9e4a-bafe51fc4905
9ee37a86-cee9-4c59-8035-914b7a88a2fe
9ac60004-eadb-44be-832f-7e6025fe6b80

@sireplama Taki kamień może wturlać się na zamarzniętą taflę jeziora naturalnie, jeśli gdzieś przy brzegu coś się obsunie, ale odkąd temat stał się popularny, chyba sporo kamieni jest tam umieszczanych celowo przez ludzi Wystarczy położyć kamień na lodzie i pozwolić naturze działać przez kilka tygodni. Czasem też podobno ludzie rzucają kamieniami w lód, żeby sprawdzić, czy pęknie - w przypadku Bajkału to zwykle nie działa, bo lód jest za gruby i kamień zostaje na lodzie.

Zaloguj się aby komentować

Zima atakuje szponami Niekiedy sople na krawędzi dachu zakrzywiają się lub są ułożone wręcz poziomo, wyglądając, jakby próbowały wbić się w ścianę budynku lub w okno. Na ogół dzieje się tak, gdy na przemian nadtapiający się i na powrót zamarzający płat śniegu zsuwa się z dachu i podwija pod jego krawędź - w ten sposób sople, wcześniej wiszące na krawędzi i skierowane ku ziemi, przekrzywiają się i tak już zostają. W miarę dalszego narastania ich końce często zakrzywiają się, co sprawia, że zaczynają przypominać igłowate, lodowe szpony.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zima #lod #pogoda

4a40fe3b-0714-462c-8648-bddaef68b79c
f9ed5c2b-8353-481a-a32e-715a4098b7dc
73d6c16e-731b-4d80-8861-68aeb2d7af5e
dfa9ee3d-cdff-44b2-80f6-d203148711f9
0a9c271b-870f-42d5-9398-5cd7ae65df0e

@sireplama Chyba niekoniecznie - obstawiam, że sopel co najwyżej może "oprzeć się" końcówką o szybę i przestać rosnąć wzdłuż albo się nadłamać. Takie podwinięcie sopli pod krawędź dachu jest trochę rozciągnięte w czasie, nie ma tam miejsca żadne uderzenie w szybę z większą siłą.

Zaloguj się aby komentować

Zjawisko powstawania lodowych półek na pniach i gałęziach sprawia, że skupiska drzew i krzewów wyglądają jak wyjęte z surrealistycznego, zimowego snu Poziome, cienkie, lodowe lub lodowo-śnieżne płaty przeważnie układają się w tej samej płaszczyźnie i przylegają do pni drzew na tej samej wysokości. Mogą mieć różną grubość i powierzchnię – niektóre są zupełnie małe, inne z kolei ciągną się od pnia do pnia i pomiędzy gałęziami, przypominając lewitujące nad ziemią fragmenty ośnieżonego gruntu.


Po napotkaniu czegoś takiego w grze można by pewnie pomyśleć, że to jakiś glitch w krajobrazie Te lodowe półki powstają jednak w świecie rzeczywistym i to na bardzo prostej zasadzie.


Gdy na zadrzewionym, zalanym (na przykład wskutek nagłych, obfitych opadów) terenie woda zamarza, warstwa lodu tworząca się na powierzchni zalanego obszaru przymarza do pni i gałęzi drzew. Gdy poziom wody opada, a temperatura wciąż jest odpowiednio niska, fragmenty lodu z powierzchni przymarznięte do naturalnych podpór pozostają tam, gdzie były.


Gdy woda zalewa ten sam skrawek terenu więcej niż raz, a warunki pogodowe są sprzyjające, płaty lodu mogą układać się na kilku poziomach o różnej wysokości. Niekiedy też na otaczającej pień półce pojawiają się sople, tworząc wokół drzewa malowniczą, zimową „spódniczkę” (ostatnie zdjęcie).


Zjawisko to bywa obserwowane zimą i wczesną wiosną na terenach zalewowych w chłodniejszych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na naszym kontynencie przypadki powstawania takich lodowych półek na drzewach są znane między innymi z Holandii.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #jeziora #rzeki #zima #lod #pogoda

56fa4af3-22d8-4e63-bd30-d7d6abdcc372
3a6f61b7-b07c-4f83-9006-f68b201e287b
5157ac89-076f-4eed-bf26-a0f2d6aab53b
01b7b9d6-aa37-42b0-8a6f-daedeb02608d
0b96c371-b747-4e5a-928c-22bc2a19f35c

@Loginus07 Tak pobieżnie szukając zdjęć do wpisu, nie natknęłam się na żadne z Polski - ale na logikę, u nas też powinny się trafiać przykłady takich "lodowych półek" wokół drzew Inna sprawa, że to zjawisko nie ma chyba jednej ustalonej nazwy i każdy nazywa to jak umie, co też utrudnia wyszukiwanie.

Zaloguj się aby komentować

Łatwopalne lodowe pęcherze W warstwie lodu pokrywającej powierzchnie niektórych zamarzających jezior, jak na przykład kanadyjskiego Abraham Lake czy rosyjskiego Bajkału, można miejscami obserwować malownicze, zamarznięte bąble. Widać niekiedy, że tworzą swego rodzaju pęcherzowe kolumny ciągnące się daleko w głąb zbiornika, przypominając sznury nieregularnych, lodowych korali.


Takie bąble mogą wyglądać urokliwie, ale lepiej ich nie przekłuwać i nie zapalać w ich pobliżu zapałki – to zamarznięte kieszenie metanu, który powstaje na dnie jeziora w procesie rozkładu materii organicznej przez bakterie. Gdy zbiornik zamarza, pęcherze metanu stopniowo zastygają w miarę, jak zbliżają się do powierzchni i ostatecznie zostają utrwalone w lodzie jako matowe, lodowe bąble.


A to się dzieje, jeśli jednak przekłuje się taki pęcherz i podpali uwolniony metan: https://youtu.be/YegdEOSQotE?t=78


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #jeziora #zima #lod #pogoda

41adcacd-09ad-4bea-be72-a52023d870b8
4db319d3-d399-401e-9d44-03ada1817b5a
bfab6594-e079-4fb3-b4ef-3279135930f1
0e757698-e447-49c0-ac39-4a142ea4ce0a

Zaloguj się aby komentować

Ale piękna szklaneczka się robi w #warszawa

Wesoło dziś będzie na #sor już jedną babcię zdejmowałem z parkietu.

Stłuczusi też coś czuję sporo dziś będzie.


#mzawka #mroz #wypadki #lod #szklanka #zima #gololedz

8f1321cc-0778-47c7-9f5e-0b56c4e6ba15
Opornik userbar

@Opornik byście jakieś remonty dróg i chodników se w tej Warszawie zrobili, a nie narzekanie wieczne, jak to na prowincji zwykle

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mija trzecia rocznica śmierci Apetora.

Wypijmy za jego zdrowie lodowatej wódki, zanim skoczymy do lodowato zimnej wody!


Jego milczące filmiki miały na mnie dziwnie relaksujący wpływ.

To tylko moje subiektywne odczucie, ale odbierałem je jako jakiś milczący sposób na odreagowanie dla faceta, żyjącego w świecie w którym biali mężczyźni muszą ciągle przepraszać za to że żyją, ciągle się po nich jedzie jak po burej suce, bo taka teraz moda.


https://www.youtube.com/@apetor


https://en.wikipedia.org/wiki/Apetor


#smierc #zycie #apetor #pieklomezczyzn #lod #morsowanie

Opornik userbar

Też bardzo oceniłem jego twórczość. Pośrednio dzięki niemu (i jednemu wykopowiczowi) spróbowałem morsowania a także piłem po Apetorowemu flaszkę nad Morskim Okiem


Nawet mu to wysłałem. Bardzo sympatyczna osóbka i brakuje mi go. Takie głupkowate filmiki, ale właśnie miały w sobie to coś - beztroskę i czerpanie radości z życia, nie to co robią obecni "influencerzy"

a9bd2dcf-35b8-4624-aa3d-aeeb09fc0cb4

Zaloguj się aby komentować