He saw your activity, swept the pieces off the board, and said "Checkmate". You won the game for him. You increased your yardinho by 20
<tak_bylo_nie_zmyslam.gif>
Przyznaję, nie chciało mi się jakoś od jesieni jeździć nigdzie po pracy. Wszystkie istotne kwadraciątka były daleko, a te blisko były bardzo w mieście. A ja nie lubię, naprawdę nie lubię jeździć rowerem przez miasto, wolę już spacerować. Ale dziś jakoś mnie natchnęło, no i dziura załatana. Byłem w tych miejscach, co prawda, milion razy wcześniej, ale to było zanim małpy wynalazły GPS-a i Stravę.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dwie dyszki z rana i wokół komina z wczoraj
U niektórych już wiosna, a w stolicy dalej 0 i odczuwalna -2. W ciągu dnia ma być cieplej
+2 #squadratinhos
+17 #yardinho
+1.84km #wandrer
#ksiezycowyspacer #kwadraty
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Powrót do kręcenia się po azjatyckiej stronie Warszawy dla zbierania ulic. A przy okazji dwa Kwadraty wpadły. Dziś Targówek - czyli rejony co zupełnie nigdy nie miałem do czynienia. Nie zrobiły wrażenia by po skończeniu zbierania mialo to się zmienić
#kwadraty #ulicewarszawy
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wieczorny spacer w ramach aktywnej regeneracji po polach gdzieś przy drodze szybkiego ruchu. I trochę przy torach. Niby ciepło, ale jak jest wilgoć, to zimno.
#kwadraty Małe 17 i yardinho +23, bo celem było załatanie jednej dziury.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Powrót do #ulicewarszawy - lubię chodzić jak jest koło zera, ale nie jak -10. Przy okazji pozbieranie trochę minikwadracików by połączyc obszary. #kwadraty
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
(!) Birgu, które w dzień traci na uroku, a zyskuje na tłoczności
(!) Valletta, która prawdopodobnie na uroku już nie ma nawet co zyskać (może i pełna ludzi, ale przynajmniej udało się znaleźć dobrą kawiarnię),
(!) Mdina (deszczowo), która podobno ma klimat i kręci się tam filmy, ale po zmroku nijak się nie ma do uroku Birgu
(!) Birgu, bo do domu trzeba wrócić i zjeść pitcę
3 Dzień o honor
Transfer na lotnisko, bo autobus przesiadkowy przyjechał przed czasem, więc po co czekać 30 minut na kolejny, jeśli można iść na kolejny (i kolejny) przystanek.
Transfer z Lotniska na PKP Modlin, bo można czekać godzinę na lotnisku na transfer albo godzinę na dworcu, ale przecież można się przejść z lotniska i dojść tak w sam raz na pociąg.
#ksiezycowyspacer
#kwadraty 5 dużych na Malcie i 2 duże w Polsce, do tego sporo maluchów.
#pomyslnaweekend #wycieczka #weekend
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Solidny kawał po PK Wzniesień Łódzkich, potem kawałek po Łodzi (w sumie niedaleko tego, gdzie większość, ale w inną stronę). I jeden kwadrat przy autostradzie.
Dzisiaj wcześniej, bo w sumie kontent się pojawił, to po co będę czekał do wieczora?
Rano miałem umówione badanie #hejto40plus Wychodzi na to, że mam śledzionę, trzustkę, prostatę, nerki i jeszcze kilka innych rzeczy we właściwych miejscach i we właściwym rozmiarze. Nie mam za to przepukliny.
Wracając od lekarza pocałowałem autobus w zderzak, a jako że kolejny był za 20 minut, to uznałem, że nie będę czekał, gdy mogę iść i minąłem kilka przystanków, depcząc sobie radośnie po śniegu. Przy okazji podszedłem kawałeczek i zaliczyłem jeden kwadracik - dziurę, dzięki czemu Yardinho wzrosło o sztuk 5 #kwadraty
Zrobiłem małe czyszczenie #czarnolisto pod wpływem nieuzasadnionego optymizmu i - pomijając trzy osoby, które mają mnie zwrotnie - wyrzuciłem z niej kilka osób. Mam nadzieję, że nie będę żałował, a korzystanie z Hejto jednak na tym zyska.
Na wieczór mam w planie albo trochę spaceru, albo trochę wspinania, tak czy inaczej będzie ruszane, więc z góry wiem, że fajnie.
Miał być zimowy spacer po mieście, wyszła połowa z tego tak, jak myślałem, a reszta... no, mogłem w sumie patrzeć na mapę rysując ślad, to bym wiedział.
Spacer wydeptaną, śnieżną ścieżką przy torach, niewielki las po ciemku (miałem czołówkę, ale jak się świeci, to nie ma zabawy :P ), a na koniec okazało się, że moja "ścieżka" nie istnieje w terenie i prowadzi prosto przez czyjś płot, co skończyło się obchodzeniem terenu, przechodzeniem po lodzie przez kanał dwukrotnie.