Cześć! Widzę, że moje ostatnie wpisy o Nvidii i otwarciu bloga raczej przypadły Wam do gustu. Dziś chciałbym podzielić się strategią inwestycyjną, którą sam stosuję – Bitcoin DCA (Dollar-Cost Averaging).
Czy zastanawialiście się kiedyś, jaki efekt może przynieść regularne inwestowanie małych kwot w kryptowaluty? Oto przykład, który może Was zaskoczyć: pewien polski inwestor, który co miesiąc inwestował 10% płacy minimalnej, teraz ma w portfelu 1,260,224 zł, choć całkowita kwota jego inwestycji wyniosła zaledwie 28,830 zł!
Omawiana strategia polega na inwestowaniu stałej kwoty $ w Bitcoina w regularnych odstępach czasu, niezależnie od bieżącej ceny.
Rozumiem, że historyczne sukcesy nie gwarantują przyszłych wyników, ale jeśli mój dzisiejszy wpis zainspiruje choć jedną osobę do regularnego inwestowania, to będę zadowolony
Czekam na Wasze opinie i feedback – starałem się pisać jak najprościej, aby każdy mógł zrozumieć.
Chciałem się z Wami podzielić ekscytującą wiadomością – właśnie wystartowałem z nowym blogiem o giełdzie, finansach i kryptowalutach! Znajdziecie mnie pod adresem nagieldach.pl .
Zachęcam Was do zapoznania się z jednym z trzech najnowszych wpisów:
„Zasady inwestycyjne Warrena Buffetta” – Odkryjcie, czym kieruje się ten legendarny inwestor i jak jego zasady mogą pomóc w budowaniu sukcesu inwestycyjnego.
„Arystokraci Dywidendowi” – Dowiedzcie się, co wyróżnia te wyjątkowe firmy i dlaczego mogą być interesującą opcją dla Waszych inwestycji.
Zapraszam do lektury i śledzenia mojego bloga! Wasze opinie i komentarze będą dla mnie cenne.
Wrzuciłem zdjęcie portfela w komentarzu wyżej, ale chcę jasno zaznaczyć – nie mam zamiaru nic sprzedawać, żadnych kursów, dostępów do portfeli czy innych rzeczy. To moje weekendowe hobby i tak właśnie do tego podchodzę. Nie będę też wchodzić w szczegóły dotyczące technologii blockchain czy omawiać altcoinów, bo inwestuję głównie w 5 kryptowalut i stosuję zasadę DCA. Bardzo rzadko dokonuję trade’ów na krypto
Co kilka dni na FB mi się pojawia jakaś scamerska reklama namawiająca na krypto albo podejrzany profil próbuje mnie dodać (zazwyczaj zdjęcie AI albo kota, fake name, 20-30 randomowych znajomych). Od jakiegoś czasu za każdym razem zgłaszam te reklamy czy profile i wiecie co? I nic, za każdym razem dostaję odpowiedź że Facebook sprawdził moje zgłoszenie ale nie narusza ono standardów. Noż k***a przecież na kilometr widać co to jest więc wytłumaczcie mi jaki jest ich cel w nieusuwaniu tego gówna?!
@UncleFester raczej element przygotowywania się do kryzysu wiele osób prywatnych, firm i instytucji pozbywa się najmniej stabilnych elementów portfela na rzecz twardej waluty - nie pewność na rynku rośnie