#koszykowka

18
431

Anthony Davis w drugiej kwarcie został przyłapany przez kamery, gdy mówił do trenerów, że nie może ruszyć ręką. Z Davisem to jest zawsze tak, że ogląda się z nim mecz z duszą na ramieniu, bo w każdej chwili może stać mu się coś, co go wykluczy na dobre z play-offów. Tym razem okazało się, że wszystko było w porządku, dzięki czemu oglądaliśmy potężnego AD, który zanotował 22 punkty, miał 12 zbiórek, 3 przechwyty i 7 bloków. Pierwszy zawodnik od czasów Tima Duncana z linią 20 pkt - 10 zb - 7 blk w play-offach.


Trzeba jednak przyznać, że Rui Hachimura również wyglądał zjawiskowo. 29 punktów (11/14 FG), 6 zbiórek i 5 trafionych trójek? To w zupełności wystarczyło, żeby zrobić więcej, niż cała ławka rezerwowych Grizzlies.


Pewnie ciężko w to uwierzyć, ale Hachimura jest pierwszy zawodnikiem Lakers w historii, który z ławki rezerwowych w meczu play-offowym rzucił +25 punktów i miał +5 trójek.


LeBron James z 21 punktami, 11 zbiórkami, 5 asystami i 3 blokami. Najstarszy zawodnik w historii NBA z linią 20-10-5 w play-offach.


Austin Reaves był fenomenalny w debiucie, zwłaszcza w 4Q, dzięki czemu ta różnica punktowa była aż tak znacząca. Chłopak rzucił aż 23 punkty (8/13 FG i 3/5 3P).


Austin Reaves został dopiero 3 zawodnikiem Lakers w ostatnich 25 sezonach, który zakończył 4Q na skuteczności 5/5 FG lub lepszej (mecz play-offowy). Dołączył do Kobego Bryanta przeciwko Spurs z 2002 roku i Shaquille’a O”Neala przeciwko Pacers w 2000 roku.


Jimmy Butler w pierwszej kwarcie rzucił 14 punktów. To o jeden więcej niż starterzy Bucks.


W pierwszej połowie Jimmy miał już 24 punkty, 4 asysty i 3 przechwyty, by ostatecznie skończyć z 35 punktami, 5 zbiórkami, 11 asystami i 3 przechwytami.


11 trafionych rzutów w pierwszej połowie Jimmy’ego to drugi najlepszy wynik w historii Heat, zaraz po LeBronie Jamesie (12 trafionych rzutów) w meczu numer 6 Finałów Wschodniej Konferencji w 2012 roku.


Butler został dopiero 4 zawodnikiem w historii NBA, który zanotował 35 punktów, miał 10 asyst i 3 przechwyty w więcej niż jednym meczu play-offowym, dołączając do Michaela Jordana, Russella Westbrooka i LeBrona Jamesa.


Miami Heat przed startem play-offów mieli najniższą skuteczność za trzy spośród wszystkich drużyn, które tam się dostały (34,4%). Dzisiaj rzucali na 60% skuteczności.


Bam Adebayo z 22 punktami (10/18 FG), 9 zbiórkami, 7 asystami i 2 przechwytami.


Heat grali dzisiaj 9 zawodnikami, z czego czterech nie zostało wybranych w drafcie. Heat!


Patent na pierwszą kwartę miał też Eric Gordon, który w pierwszych 12 minutach meczu miał na koncie 12 punktów, podczas gdy KD, Book, CP3 i Ayton razem uzbierali ich ledwie 11.


Russell Westbrook jest zdecydowanie najlepszą wersją samego siebie od bardzo długiego czasu. Dzisiaj miał nie tylko kluczową ofensywną zbiórkę, ale także trafił dwa bardzo ważne rzuty wolne, by na końcu jeszcze zablokować Devina Bookera.


Westbrook był najlepszy w Clippers pod względem asyst (, ofensywnych zbiórek (5), przechwytów (2) i bloków (3).


Kawhi bez problemu uniósł presję play-offów, bo to robot bez układu nerwowego: 38 punktów, 5 zbiórek, 5 asyst i 3 trójki. Notuje średnio 31 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty na skuteczności 50/40/90 w ostatnich 10 meczach. Maszyna.


Kevin Durant nie zdobył ani jednego punktu w pierwszej kwarcie, chociaż grał w niej przez prawie 10,5 minuty. To trzeci taki przypadek w karierze Duranta, gdy nie rzucił ani jednego punktu, chociaż zagrał ponad 10 minut w kwarcie.


To jest dopiero pierwsza porażka Suns w play-offach w ostatnich 3 sezonach, gdy razem grali Booker-Paul-Ayton.


Chris Paul z nietypowym dla niego double-double, bo zbiórkowo-asystowym: 11 zbiórek i 10 asyst.


Nuggets zaserwowali T-Wolves mocny blowout, mimo że Nikola Jokić został wyrzucony z boiska za nadmierną liczbę fauli. Serb i tak przez 29 minut zdążył rzucił 13 punktów, zebrać 14 piłek oraz rozdać 6 asyst przy zaledwie 1 stracie.


Wiecie, którzy zawodnicy w historii Nuggets mają najwięcej trafionych trójek w play-offach? Jamal Murray (94), Nikola Jokić (89) i Michael Porter Jr (67).


#nba #nbastats #koszykowka #sport

Zaloguj się aby komentować

Tim MacMahon, ESPN: Ja Morant odniósł kontuzje w meczu nr. 1 z Lakers i nie wiadomo, czy zagra w następnym spotkaniu. Zawodnik powiedział, że nie może używać prawej ręki.


Chris Haynes, Bleacher Report: Tyler Herro złamał dłoń w trakcie Game 1 przeciwko Bucks. Zawodnik będzie poza grą przez cztery do sześciu tygodni.


Jamal Collier, ESPN: prześwietlenie pleców Giannisa Antetokounmpo nie wykazało niczego niepokojącego. Bucks będą teraz monitorować jego stan zdrowia i dopiero podejmą decyzję o jego grze w Game 2.


Tim MacMahon, ESPN: Desmond Bane o Ruim Hachimurze: „To pewnie najlepszy mecz w jego karierze, ale to jest siedmiomeczowa seria. Zobaczymy, co pokaże w środę”.


Anthony Slater, The Athletic: występ Jordana Poole’a w Game 2 przeciwko Kings stoi pod znakiem zapytania. Zawodnik podkręcił kostkę w pierwszym spotkaniu.


Sports Illustrated: LeBron James: „Wiem, jaki typ gracza pasuje do mnie najlepiej na boisku. Wiedziałem, że tak będzie z Austinem Reavesem”.


Clutch Points: Russell Westbrook: „Na tej pozycji nie ma lepszego zbierającego niż ja”.


Mike Singer, Denver Post: Nikola Jokić o krytykach w mediach takich, jak Kendrick Perkins: „Nawet nie słucham tych ludzi”.


Nick Wright, First Things First: Kevin Durant przegrał siedem meczów play-offowych z rzędu. Ostatni wygrany pojedynek był przeciwko Milwaukee Bucks w 2021 roku, gdy Durant miał linijkę 48-17-10.


Clutch Points: Klay Thompson oczekuje, że tego lata otrzyma maksymalne przedłużenie kontraktu od Golden State Warriors.


Info wziete z #Loza NBA na FB


#koszykowka #nba #prasowka

Zaloguj się aby komentować

Adrian Wojnarowski, ESPN: Ja Morant zgłosił się do „placówki doradczej” („counselling program”) na Florydzie, gdzie specjaliści mają pomóc mu z tym, jak radzić sobie ze stresem i ogólnym postępowaniem w życiu. Na razie nie wiadomo, kiedy zawodnik wróci do gry.


Steve Janoski, New York Post: Powerade wycofał swoją reklamę z Ja Morantem.


Brian Windhorst, ESPN: „Nie martwię się o niego [Ja Moranta] jako o koszykarza. Martwię się o niego jako o człowieka. Zgaduję, że opuści resztę sezonu, żeby wziąć się za siebie”.


Cody Taylor, USA Today: Domantas Sabonis i Joel Embiid zostali wybrani graczami tygodnia.


Jacob Rude, Silver Screen and Roll: D’Angelo Russell chce zostać w Lakers na kolejne sezony i widzi siebie w roli głównego rozgrywającego drużyny. W lato będzie wolnym agentem.


Joe Vardon, The Athletic: Steve Kerr rozmawiał z Jarenem Jacksonem Jr-em i Desmondem Banem o potencjalnej grze dla Team USA w Mistrzostwach Świata.


Caitlyn Holroyd, The Score: JaVale McGee: „W Warriors byliśmy braćmi, nadawaliśmy na tych samych falach i mieliśmy tę samą energię, a organizacja wspaniale traktowała swoich graczy. Z mojej perspektywy Warriors są tym klubem, który najlepiej traktuje swoich zawodników.


David Aldridge, The Athletic: John Collins porównał obecny sezon Hawks do opery mydlanej i wyraził niezadowolenie, że wszyscy skupiają się na tym, co dzieje się od kuchni, zamiast na koszykarskim aspekcie drużyny.


David Aldridge, The Athletic: Trae Young jest bardzo zadowolony ze swojej współpracy z Quinem Snyderem.


Brian Lewis, New York Post: Jacque Vaughn nie wie, kiedy Ben Simmons wróci do gry. Zawodnik narzeka na ból pleców i kolana.


#nba #koszykowka

Zaloguj się aby komentować

Shams Charania, The Athletic: LeBron James opuści bliżej nieokreśloną liczbę spotkań ze wględu na kontuzję prawej stopy, która wydarzyła się w meczu z Dallas Mavericks. Na razie trudno powiedzieć, jak długa pauza czeka Jamesa.


Hornets: LaMelo Ball ma złamaną prawą kostkę. Klub na razie nie podał informacji o tym, jak długa pauza czeka zawodnika.


Lorenzo Reyes, USA Today: Damian Lillard powiedział, że liga zaraz po jego 71-punktowym meczu zleciła mu badania krwi celem wykrycia stosowania środków dopingowych. Lillard przyznał, że boi się igieł i choć - jak sam twierdzi - ma dużo tatuaży na cele, to jednak to nie to samo.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Nerlens Noel porozumiał się z Detroit Pistons w sprawie wykupienia kontraktu. Zawodnik wkrótce będzie mógł podpisać nową umowę z innym klubem.


Michael Scotto, HoopsHype: Charlotte Hornets podpisali czteroletni, gwarantowany w dwóch pierwszych sezonach kontrakt z Brycem McGowensem.


Marc Stein, Substack: Maxi Kleber jest bliski powrotu do gry. Zawodnik jest nieaktywny od połowy grudnia.


Chris Haynes, Bleacher Report: John Wall łączony jest z Phoenix Suns.


Brian Lewis, New York Post: Spencer Dinwiddie uważa, że sędziowie nie gwiżdżą fauli Nets tak samo, jak innym zespołom, które mają gwiazdy w składzie.


Eric Pincus, Bleacher Report: Kyrie Irving będzie oczekiwać maksymalnej umowy, gdy stanie się tego lata wolnym agentem.


Duane Rankin, AZ Central: Monty Williams na razie nie potwierdził, że Kevin Durant zagra w środę przeciwko Charlotte Hornets.


Khobi Price, Orlando Sentinel: Orlando Magic podpisali Michaela Cartera-Williamsa.


Peter Botte, New York Post: Derrick Rose powiedział, że nie rozmawiał z nikim o wykupieniu kontraktu.


BasketNews: Charles Barkley o Victorze Wembanyamie: „Wszyscy chcą tego dzieciaka i on wygląda fantastycznie na parkiecie, ale tak naprawdę nie wiadomo, jak sprawdzi się w NBA”.


Paul Terrazzano Jr., TalkBasket: Chris Finch o Anthonym Edwardsie: „Trochę za dużo hero ball”.


#nba #koszykowka #sport

Zaloguj się aby komentować

#sport #plk #koszykowka


Poszło na fejsbuka to wklejam też tu:


Jutrzejszym meczem ze Szwajcarią we Fryburgu (17:00, transmisja TVP Sport/sport.tvp.pl) nasza kadra kończy tę fazę pre-kwalifikacji do Eurobasketu 2025.


Od przyszłej jesieni reprezentacja prowadzona przez trenera Igora Milicicia zagra we właściwych kwalifikacjach (również sparingowo, będąc współgospodarzem imprezy), natomiast Szwajcaria bez względu na wynik jutrzejszego meczu, w lato powalczy o awans do kwalifikacji w rundzie ostatniej szansy.


Podobnie jak Austriacy, Szwajcarzy to reprezentacja dosyć anonimowa, podobnie jak Austriacy od wielu lat są poza europejskimi i światowymi turniejami i podobnie jak Austria w poprzednim systemie funkcjonującym kilkanaście lat temu, grali w europejskiej dywizji B. W kwalifikacjach do mundialu w Chinach w ogóle nie startowali. W kwalifikacjach do poprzednich mistrzostw Europy, tak jak teraz, przebijali się od prekwalifikacji, gdzie wyeliminowali Islandię i Portugalię (czyli w teorii bardziej ograne międzynarodowo ekipy), ale zrobili to w ostatniej rundzie, więc znowu nie mogli wystartować w kwalifikacjach do tegorocznego mundialu. Później przepadli we właściwych kwalifikacjach, wygrywając tylko jedno spotkanie, za to sprawiając mega-sensację, kiedy ograli osłabionych Serbów.


W końcu aktualna kampania – zaczęli od samego początku, jesienią 2021, wygrali dwukrotnie z Irlandią, po razie z Cyprem i Austrią i awansowali obecnej rundy. Tu znowu ogrywali Austriaków (dwukrotnie), pozostałe mecze, w tym z naszą kadrą przegrali (64-79 w Lublinie w listopadzie zeszłego roku), ale pokazywali się w nich z całkiem dobrej strony. Wcześniejsze mecze o punkty między Polską i Szwajcarią to kwalifikacje Eurobasketu 2013 i dwa nasze zwycięstwa (+14 i +44).


Trenerem Szwajcarów od 2021 jest Grek Ilias Papatheodorou, równolegle coach Kolossos Rodos – zespołu środka tabeli ligi greckiej. W swojej karierze trenował też AEK, czy PAOK, był z Astaną w VTB, był również asystentem w dorosłej reprezentacji i pierwszym trenerem juniorskich kadr Grecji, z U18 i U20 był nawet mistrzem Europy.


W przegranym czwartkowym meczu z Chorwacją (56-64), w składzie była taka dwunastka:


OBWÓD:


 Jonathan Kazadi (PG, 195/32) – Fribourg (Szwajcaria/FIBA Europe Cup), śr. 10pkt., 4zb., 4as. w lidze i 11pkt., 3zb., 3as. w pucharach,


Robert Zinn (PG, 197/28) – Lugano (Szwajcaria), śr. 14pkt., 6zb., 12as.,


Roberto Kovac (G, 190/33) – Fribourg (Szwajcaria), gdzie przenosi się właśnie z Massagno (Szwajcaria), śr. 11pkt. w lidze,


Selim Fofana (G, 193/24) – Podgorica (Czarnogóra/2. Liga Adriatycka), śr. 14pkt., 3zb., 3as. w lidze Czarnogóry i 13pkt. w ABA2,


Noah Burrell (G, 193/26) – Vitre (3. liga Francji), śr. 9pkt.,


Anthony Polite (G/F, 198/26) – Hamburg (Niemcy/EuroCup), śr. 13pkt., 5zb. w lidze i 15pkt., 4zb. w pucharach, sezon zaczynał w ASVEL (Francja/Euroliga), śr. 2pkt. w lidze i 1pkt. w Eurolidze,


SKRZYDŁA:


Elliott Kubler (SF, 203/25) – Vevey (Szwajcaria), śr. 7pkt., 4zb.,


Paul Gravet (F, 204/28) – Fribourg (Szwajcaria/FIBA Europe Cup), śr. 9pkt., 4zb. w lidze i 6pkt., 3zb. w pucharach,


Killian Martin (F, 204/25) – Neuchatel (Szwajcaria), śr. 9pkt., 5zb.,


Michel-Ofik Nzege (PF, 203/31) – Aalst (Belgia/liga BNXT), śr. 7pkt., 5zb.,


PODKOSZOWI:


 Arnaud Cotture (F/C, 201/28) – Fribourg (Szwajcaria/FIBA Europe Cup), śr. 8pkt., 5zb. w lidze i 9pkt., 3zb. w pucharach,


Vigdon Memishi (C, 213/24) – Neuchatel (Szwajcaria), śr. 3pkt.


Na zgrupowaniu przed okienkiem obecnych było 17 graczy, piątka którą odrzucono to nie są żadne wielkie osobistości, z nich tylko Marko Mladjan (PF, 205/30) pokazywał się z dobrej strony w tych kwalifikacjach. Ciekawostką na zgrupowaniu był debiutant Juan De La Fuente (G/F, 196/23), do niedawna młodzieżowy reprezentant Argentyny. Poważniejszych osłabieni brak, bo do takich nie można zaliczyć dwóch zadaniowców ze szwajcarskiego hegemona z Fryburga. Oczywiście nie liczę tu Clinta Capeli (C, 208/29), gracza Atlanty, którego na kadrze nie widzieli od bodajże 8 lat, oraz Thabo Sefoloshy (F, 201/39), który wznowił karierę w lidze szwajcarskiej po 3 latach przerwy po opuszczeniu NBA. W mocniejszych ligach w Europie jest jeszcze Yoan Granvorka (SF, 201/26), grający ogony we francuskim Le Portel i próbowany już w kadrze.


W aktualnym zestawieniu uwagę należy zwrócić na Anthonego Polite’a, który w styczniu zamienił Lyon (gdzie nie przebił się w składzie, ale dostawał jakieś szanse) do Hamburga. Śląskowi rzucił 19 punktów. Wychowany koszykarsko na Florydzie gracz na jesieni debiutował w kadrze, rzucał 22 punkty Austrii i 11 Chorwacji trzy dni temu. Poza nim z obecnych na tym okienku dwucyfrowe wartości w tych eliminacjach osiąga tylko Kovac (śr. 11pkt./mecz), za to bardzo wszechstronny jest obwodowy Kazadi (śr. 9pkt., 5zb., 6as., 1.4 przechwytu w eliminacyjnych meczach).


Wyniki bezpośrednich meczów (3-1) w tych kwalifikacjach wskazują na to że to mocniejsza reprezentacja niż Austria. Jeśli w trzeciej fazie nie trafią na Chorwację, powinni zameldować się w „elicie”. Mimo wszystko, co najwyżej aspirują do bycia średniakiem. Nie wypada przegrać tego meczu.

7bde0954-83f3-419e-b4e2-3c778323bc12

@Gustawf tak w skrócie - żarli się swego czasu w związku co nie pomagało + mniej zdolne pokolenie (co ma nawet odbicie w Chorwatach w NBA), przede wszystkim jednak, IMO słabiutkie zespoły ligowe. Któryś rok z rzędu w ogóle nie ma ich w pucharach. O ile serbskie, niektóre słoweńskie, czy ostatnio czarnogórskie zespoły mają sporo kasy i mogą budować fajne zespoły w oparciu o obcokrajowców i w ten sposób promować swoich młodych, o tyle chorwackie zespoły kiszą się we własnym sosie na poziomie dołu tabeli PLK (albo jeszcze niżej). Zadar, Cibona i Split grające jako-tako w lidze adriatyckiej, to jednak nie to samo co Olimpija czy Mornar/Buducnost na zapleczu Euroligi lub Lidze Mistrzów, nie mówiąc już o belgradzkich zespołach.

@Gustawf w ogóle obok Turcji, reprezentacyjnie to największy kolaps ostatnich dekad. W Turcji akurat problem wydaje się inny - zbyt dużo pieniędzy (często wirtualnych) w stosunku do szkolenia/talentu lokalsów. Turcy są tam sprowadzani do roli zapchajdziury i potem nie ma komu być liderem w kadrze. Swego czasu to samo w sumie można było powiedzieć o reprezentacji (i lidze) Rosji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#koszykowka #sport #plk


Dwumeczem z Austrią i Szwajcarią polska kadra zamknie drugą rundę prekwalifikacji Eurobasketu 2025. Jutrzejszy mecz (18:00, Sosnowiec, transmisja TVP Sport/sport.tvp.pl) z Austrią jest oczywiście bez znaczenia z punktu widzenia rozgrywek, bo Polska jako współgospodarz zagra na mistrzostwach bez względu na wyniki w kwalifikacjach.


Mimo wszystko ten dwumecz będzie miał wartość „szkoleniową”, a że reprezentacja Austrii jest dość egzotyczną, to poniżej kilka słów o naszych najbliższych rywalach.


Austriacy nigdy nie należeli nawet do „średniaków” europejskiej koszykówki – wystarczy powiedzieć że na dużych imprezach nie ma ich regularnie od ponad 60 lat (poza jedną imprezą w 1977). W kwalifikacjach do poprzedniego Eurobasketu w pierwszej fazie Austriacy wyeliminowali W. Brytanię i Cypr, ale już w kolejnej rundzie przegrali wszystkie 6 meczów. W trwających kwalifikacjach mundialu nawet nie startowali, w bieżących prekwalifikacjach Eurobasketu z bilansem 5-1 wyszli z pierwszego miejsca w pierwszej rundzie, ale w naszej grupie przegrali dotąd wszystkie 4 mecze. Pierwszy mecz tych drużyn w sierpniu (tuż przed ostatnim Eurobasketem) skończył się zwycięstwem naszej kadry 91-55. Z Austriakami mierzyliśmy się też w kwalifikacjach do Eurobasketu 2015 i dla odmiany tamte mecze były bardzo wyrównane (+5 po dogrywce u siebie i bardzo rozczarowujące wtedy -2 na wyjeździe).


Amerykański trener Austrii Chris O’Shea w sierpniu debiutował na stanowisku (zastąpił Raoula Kornera), a teraz powołał taki skład:


OBWÓD:


 Sebastian Kaeferle (PG, 185/27) – Oberwart (Austria/Alpe Adria Cup), śr. 8pkt., 3zb., 5as. w lidze i 6pkt., 5as. w Alpe Adria Cup,


Jakob Szkutta (PG, 188/24) – Vienna Timberwolves (Austria), śr. 8pkt., 3zb., 4as.,


 Benedikt Guettl (G, 190/29) – Gmunden (Austria/FIBA Europe Cup), śr. 10pkt., 3zb., 3as. w lidze i 8pkt., 3zb., 3as. w pucharach,


Aleksej Kostic (G, 192/18) – Arkadia (Austria), śr. 5pkt.,


Timo Lanmueller (G, 192/22) – Tuebingen (Niemcy, 2. liga), śr. 7pkt.,


 Lukas Simoner (G/F, 190/24) – Graz (Austria), śr. 3pkt.,


SKRZYDŁA:


Jakob Lohr (SF, 195/21) – Vienna Timberwolves (Austria), śr. 13pkt., 4zb.,


David Voetsch (SF, 199/22) – Kapfenberg (Austria), śr. 2pkt.,


Omer Suljanovic (F, 201/18) – Reggio Emilia (Włochy), bez występów w seniorskim zespole,


 Renato Poljak (PF, 202/26) – Oberwart (Austria/Alpe Adria Cup), śr. 11pkt., 5zb. w lidze i 9pkt, 5zb. w Alpe Adria Cup,


 Luka Brajkovic (F/C, 211/24) – Rio Breogan (Hiszpania/Liga Mistrzów), śr. 4pkt. w lidze i 3pkt. w pucharach (tu wystąpił tylko raz),


PODKOSZOWI:


 Fynn Schott (F/C, 203/17) – Furstenfeld (Austria), śr. 6pkt., 9zb.,


 Rasid Mahalbasic (C, 210/33) – Burgos (Hiszpania), śr. 11pkt., 6zb.


Wydarzeniem tego okienka w Austrii jest powrót do reprezentacji Mahalbasica (ex-PLK, grał w Prokomie latach 2012-2014) oraz debiut w dorosłej kadrze utalentowanego Brajkovicia – obaj grają w świetnym towarzystwie w ACB. Zwracam uwagę na to że dopiero drugi mecz w kadrze zagra młodziutki Suljanovic z akademii Reggiany, a powołania dostało jeszcze kolejnych dwóch nastolatków: Kostic i Schott. To bardzo młode zestawienie, zupełnie różne od tego z sierpniowego meczu (tylko 6 zawodników z tamtej kadry). Austriackie media zauważają że gdyby wyłączyć weterana Mahalbasicia, średnia wieku tej kadry to 21 lat.


Nazwiska nieobecnych graczy nie są może gwiazdorskie, ale z pewnością są to gracze bardziej doświadczeni i zwyczajnie lepsi niż większość obecnie powołanych. Z uwagi na napięty grafik, na zgrupowanie postanowiono tym razem nie powoływać liderów tej kadry: trio Bogic Vujosevic (G, 192/31), Jozo Rados (C, 206/30) i Enis Murati (G/F, 194/35) z GGMT Wiedeń i Thomas Klepeisz (G, 186/32) z niemieckiego Ulm dostali wolne. Z kolei Erol Ersek (SF, 195/24) – kolega powołanego Lanmuellera z drugoligowego niemieckiego Tuebingen oraz Marvin Ogunsipe (F, 203/27) z drugoligowej hiszpańskiej Almansy są kontuzjowani. Jakby tego było mało, w związku z obowiązkami „około-szkolnymi” nie ma też Guylaina Mbemby (SF, 197/20) z St. Polten, który mimo młodego wieku był podstawowym graczem kadry w poprzednich okienkach. Z wiadomych względów na te mecze nie dojedzie też największa austriacka gwiazda – Jakob Poeltl (C, 213/28) wracający do Toronto Raptors, który pojawił się na okienku zeszłej wiosny na meczu z Cyprem. Od dwóch lat powołania nie dostał też były gracz MKS Dąbrowa G. (2019-20) Bryce Douvier (PF, 201/32) z włoskiej Cremony (2. liga). Zagłębiając się dalej w możliwości personalne austriackiej koszykówki, zdaje się że reprezentacyjną karierę zakończył już Thomas Schreiner (PG, 195/36) – obecnie gracz Andorry na zapleczu ACB, z kolei jeszcze przed pierwszym powołaniem jest David Fuchs (PF, 203/20) były gracz austriackich młodzieżówek dostający co raz więcej minut w Ulm (również w EuroCup).


Poza dwoma wieżowcami Brajkovic/Mahalbasic, wydaje się że tylko doświadczeni Kaeferle i Poljak ze składu na to okienko znaleźliby się w nominalnie pierwszej kadrze Austrii (bez żadnych nieobecności). Z powołanych graczy tylko oni w dotychczasowych meczach tej kampanii eliminacyjnej byli znaczącymi postaciami, Poljak zdobywał śr. 9 pkt./mecz, Kaeferle miał śr. 6pkt., 3as., regularnie grał też Lohr.


Trudno traktować ten mecz inaczej niż sparingowo, skoro nawet Austriacy tak do niego podchodzą.

c9a95392-d95e-4a87-a4cb-ea3aa13d3396

@kefir @Suchowolates @bojowonastawionaowca @cronox @kkk1337 @dev @gumiorek @Boomshakalaka @bartman28 @Gregorek40 @kbk @schweppess


jeśli ktoś OPRÓCZ ZAWOŁANYCH powyżej, chciałby żebym wołał go do zapowiedzi PLK, meczów pucharowych i reprezentacji, to tu niech zostawi pioruna, postaram się wołać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Shams Charania, The Athletic: Chicago Bulls poinformowali oficjalnie, że Lonzo Ball nie wróci do gry w tym sezonie. Ball nadal odczuwa dyskomfort w lewym kolanie, mimo że od 2022 roku przeszedł dwie operacje.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Jacque Vaughn podpisał przedłużenie kontraktu do 2026/27 z Brooklyn Nets.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Atlanta Hawks zwolnili Nate’a McMillana. Głównym kandydatem na objęcie stanowiska trenera jest Quin Snyder. Tymczasowo szkoleniowcem będzie Joe Prunty.


Shams Charania, The Athletic: kandydatami na objęcie stanowiska trenera w Hawks są: Charles Lee (asystent w Bucks), Jordi Fernandez (asystent w Kings), Kenny Atkinson (asystent w Warriors), Mitch Johnson (asystent w Spurs), Miles Simons (South Bay Lakers) i Quin Snyder.


Jeff Schultz, The Athletic: GM Atlanty Hawks, Landry Fields, o zwolnieniu McMillana: „Nie widzieliśmy za bardzo progresu”.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Will Barton i Washington Wizards porozumieli się w sprawie wykupienia kontraktu.


Adrian Wojnarowski, ESPN: wolni agenci, którzy mogą podpisać kontrakt w lidze: Serge Ibaka, John Wall, LaMarcus Aldridge, Will Barton, Stanley Johnson, Wayne Ellington, Tyler Johnson, Sterling Brown, Hassan Whiteside, David Nwabe, Michael Carter-Williams.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Bulls mają zwolnić Tony’ego Bradleya, żeby zrobić miejsce w składzie dla Patricka Beverleya. Klub zwolnił też Malcolma Hilla, który był na kontrakcie two-way i zatrudnili na tego typu umowę Terry’ego Taylora.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Orlando Magic przekształcili kontrakt typu two-way Admirala Schofielda w standardowy.


Shams Charania, The Athletic: Utah Jazz podpisali Franka Jacksona i Krisa Dunna na 10-dniowy kontrakt.


Shams Charania, The Athletic: Washington Wizards przekształcili kontrakt typu two-way Jordana Goodwina w standardowy.


Shams Charania, The Athletic: Orlando Magic zwolnili RJ-a Hamptona. Według Adriana Wojnarowskiego z ESPN zawodnik ma podpisać umowę z Detroit Pistons.


Adrian Wojnarowski, ESPN: Clippers podpisali Keatona Wallace’a na kontrakt typu two-way.


Kradzione z Loza NBA


#nba #nbanews #koszykowka

0189e9c7-aca7-4844-ad4e-2855e5d67bcd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#plk #koszykowka


Liga zatrzymana, od dziś do niedzieli gramy o Puchar Polski w Lublinie (podobno po raz ostatni tam). Wszystkie mecze transmitowane w Polsatach.


Pary ćwierćfinałowe (bilanse z ligi):


King (14-6) – Spójnia (12-8) – ciekawy mecz dwóch pozytywnych zaskoczeń tego sezonu, z których to King uważany jest za faworyta być może nawet całego turnieju.


Start (7-12) – Legia (11-9) – Start gra tu jako gospodarz i poziomem w trakcie sezonu na pewno odstaje od pozostałych 7 zespołów (no bardziej by tu pasowali choćby Czarni). Wylosowała się jednak Legia, która ma ogromne problemy ostatnio (3 porażki w 4 meczach), więc w pojedynczym meczu wszystko jest możliwe. Cyt. red. Tomka Jankowskiego „tak tak, zdecydowanie, jak Legia zagra tak jak dzisiaj <w meczu z Kingiem w zeszłym tygodniu>, to Start ma szanse”


Stal (15-5) – Anwil (10-10) – fajna para zespołów, których rywalizacja jest gorąca nie od dziś. Faworytem jest Stal, ale siła Anwilu jest wydaje się być większa niż wskazuje ligowy bilans.


Śląsk (15-5) – Trefl (14-5) – dwa zespoły które nie przekonują ostatnio, ale zdecydowanie bardziej nie przekonuje Śląsk (bilans 1-11 w pucharach i lidze w 2023). Pewnie Urlep chciałby zagrać więcej niż 1 mecz żeby wprowadzić do zespołu nowych zawodników, ale może być o to ciężko. Mimo wszystko nie lekceważyłbym Śląska nawet w takiej formie. Przynajmniej w tym meczu.


Ogólnie panuje nastawienie że z dzisiejszych meczów to King jest zdecydowanym faworytem do grania w finale, a z jutrzejszych Stal. To chyba najczęstsza para typowana do gry w niedzielę.


Tymczasem w sobotę w przerwie między dwoma półfinałami (jakoś ok. 17-18) będą konkursy. Mają one w PLK złą sławę, ale np. ostatni konkurs wsadów stał na bardzo wysokim poziomie.


W konkursie wsadów będą Mateusz Bręk (parę razy w meczach miał zaskakujące dunki po dobitkach, przy raptem ok. 190cm wzrostu), niski lotnik James Eads (naturalny wybór), wysoki lotnik, również bez zaskoczenia Phil Fayne. Dalej są wybory nieco kontrowersyjne: młody Dominik Grudziński (mało gra, więc dla ogółu anonim jeśli chodzi o dunki) i Martin Krampelj, który z pozycji centra ma duuużo wsadów, ale czy ja wiem czy one są tak bardzo energiczne i efektowne? Oczywiście jak to zawsze bywa w konkursie wsadów, można by z ligi wybrać 5 lepszych kandydatów, albo przynajmniej 3, tylko nie każdy chce (kontuzje) i nie każdy może (trener potrafi nie puścić).


W konkursie trójek (tu chyba nie ma okazjonalnej grafiki, bo lista być może nie jest zamknięta): obrońca tytułu sprzed roku Luke Petrasek, kolejny wysoki superstrzelec Tony Meier, Łukasz Kolenda (z raczej wątpliwym celownikiem), Delano Spencer (to samo) i absolutny nołnejmowy Michał Krasuski, który z racji tego że będzie na miejscu zastąpił podobno kontuzjowanego Sebastiana Kowalczyka (który też byłby takim se wyborem).

b2460727-2c11-40ea-ab73-71bf40a3114d
13abd7b5-c7bf-4f78-b31a-7ce444ecad26

@cult_of_luna Pozdrawiam Start Lublin idzie na finał Ale Vinales, jeśli dobrze policzyłem, zdobył 24 pkt w Q4, ciekawe czy to nie jakiś rekord. To na pewno żywiołowa publika go tak poniosła

@cult_of_luna xD Klasyczny Puchar Polski, cała czwórka faworytów na papierze (bo jednak Śląsk z lepszym bilansem niż Trefl) poza pucharem To co, finał Anwil-Start? I tak krytykowany Frasun sięga po trofeum?

@bojowonastawionaowca mocno to niejednoznaczne, Legia i Śląsk są w totalnym kryzysie, Anwil ze Stalą to tak pół na pół, Anwil akurat był zdrowy, Stal bez Adonisa + Anwil ewidentnie łapie formę po odzyskaniu Łączki. Chyba jedyne dla mnie prywatnie (nie zawsze chcę pisać tu prywatę, w sensie wolę rozum niż serce ;)) zaskoczenie to King-Spójnia. Tylko ten mecz z 4 nie wszedł u buka - prywatnie stawiałem na Anwil, Trefl (pewniak), Start i Kinga (myślałem że pewniak).

Zaloguj się aby komentować

#sport #koszykowka #plk


Przeklejam swój tekst z grupy nd fb, miłego czytania do kawy


Podobnie jak w PLK, tak i w większości europejskich lig zaczęła się przerwa w rozgrywkach związana z okienkiem reprezentacji i często rozgrywkami o krajowy puchar. To dobra okazja żeby po kolejnym miesiącu zobaczyć co słychać u Polaków poza PLK.


---------------------


POWAŻNE LIGI:


Jeremy Sochan (F, 206/20) – San Antonio (NBA) – dużo się wydarzyło od ostatniego wpisu z tego cyklu. Pod koniec stycznia pobił swój rekord kariery, zdobywając 30 punktów w meczu przeciwko Phoenix, pierwszy raz w karierze trafił też 3 trójki. W trzeciej kwarcie zanotował 15 punktów, które jest „rekordem” Polski – Marcin Gortat rzucał co najwyżej 14 w pojedynczej części meczu. Za to do rekordu Gortata w całym meczu, zabrakło Sochanowi punktu. Przy okazji został wtedy najmłodszym graczem w historii Spurs z 30-punktowym meczem, oraz piątym w ich historii debiutantem z takim występem (pierwszym od 25 lat i Tima Duncana). Na początku lutego Sochan opuścił 4 mecze z powodu bólu pleców, ale powrót (18pkt., 9zb., 5as. w meczu z Atlantą z limitowanymi minutami) pokazał że nie ma co się martwić o formę Polaka. W międzyczasie Sochan dostał nominację do meczu Rising Stars Challenge (najlepszych debiutantów i drugoroczniaków) podczas zbliżającego się Weekendu Gwiazd. Co do Spurs – miesiąc temu pisałem że trochę brakuje im do „pole position” w wyścigu o loterię i szanse na Wenbanyamę, ale 13 porażek z rzędu sprawiło że Spurs z bilansem 14-44 (24.1%) są już drugim najgorszym zespołem NBA. Innym aspektem są wymiany, które z punktu widzenia pozycji Sochana przebiegły w zespole neutralnie, tzn. oddanie Poeltla, oraz wymiana Grahama za Richardsona z Pelicans nie powinny zmienić układu minut w San Antonio na pozycjach 3 i 4.


Mateusz Ponitka (G/F, 198/30) – Panathinaikos (Grecja/Euroliga) – pauzował ostatnie 2,5 tygodnia z powodu kontuzji stawu skokowego. Przed kontuzją zagrał 2 bardzo dobre mecze w Eurolidze, w których rzucał po 13 punktów Virtusowi i Żalgirisowi oraz ligowy mecz z Lavrio (11 punktów). Powrót po kontuzji w poniedziałkowym meczem z Promitheasem był jeszcze lepszy – 15pkt., 4/5 z gry. Ponitka na obu frontach rzuca ponad 8 punktów na mecz, a i skuteczność wygląda bardzo dobrze. Niestety nie zmienia się też sytuacja PAO w Eurolidze. Mimo kolejnych wzmocnień – Dimitros Agravanis z Peristeri i Matt Thomas (ex-NBA), z trudem przychodzi im wygrywanie w topowych rozgrywkach w Europie. Z bilansem 8-16 (3 porażki z rzędu) szanse na play-offs są tylko matematyczne, a gorszy bilans ma tylko Alba Berlin. W lidze oczywiście jest łatwiej, z bilansem 13-2 mogą być pewni drugiego miejsca przed fazą play-off, jednocześnie mając nikłe szanse na przeskoczenie Olympiakosu.


Aleksander Balcerowski (C, 217/23) – Gran Canaria (Hiszpania/EuroCup)


AJ Slaughter (G, 191/36) – Gran Canaria (Hiszpania/EuroCup)


Od 11 stycznia przez niemal miesiąc byli niepokonani w lidze i pucharach (8 zwycięstw z rzędu), ale na Final 8 Pucharu Króla do Badalony jadą po dwóch porażkach z rzędu – z Valencią w lidze i z Hapoelem w EuroCup. Przeciwnikiem w ćwierćfinale pucharu będzie zespół z Teneryfy, który z kolei w zeszły weekend po raz trzeci w historii wygrał Puchar Interkontynentalny FIBA (reprezentowali Europę jako zwycięzca BCL z zeszłego roku). Wracając do Kanarów – z bilansem 12-8 w lidze Hiszpanii zajmują 8 miejsce, ale strata do czwórki nie jest jeszcze zbyt duża. Z kolei nad kolejnymi zespołami mają 2 punkty przewagi. W EuroCup na 4 kolejki przed końcem fazy grupowej liderują gr. B, z bilansem 11-3 i są na dobrej drodze by zapewnić sobie przewagę parkietu aż do samego końca rozgrywek.


Co do naszych: Slaughter w ostatnim miesiącu był bardzo regularny, poza 2 punktami (1/6 z gry) przeciwko Joventutovi, we wszystkich 6 pozostałych meczach w tym okresie rzucał od 8 do 11 punktów na solidnej skuteczności. Olek jak zwykle ma większa wahania, nie tylko skuteczności ale też minut, z tym że w ostatnim czasie więcej meczów miał z kategorii tych bardzo dobrych: 18 punktów i 6/8 z gry przeciw Joventutovi, 12 punktów, 5/5 za 2 przeciwko Valencii w ostatni weekend, dodatkowo 20 punktów w pucharowym meczu z Paryżem (7/9 z gry w zaledwie 18 minut), czy 12pkt. w 15min w przegranym meczu w Tel Avivie. Rosną też w związku z tym jego średnie punktów – już 8.6 w lidze (doskonałe 58/79 za 2 – 73.4%) i 9.3 w EuroCup (gdzie za 2 rzuca jeszcze lepiej, prawie 80%). Wygląda to bardzo obiecująco.


Adam Waczyński (G/F, 199/34) – Manresa (Hiszpania/Liga Mistrzów FIBA) – niestety stracił cały miesiąc przez kontuzję mięśniową nogi (bodajże jakiś mięsień przy piszczeli), nie do kończył meczu 21 stycznia z Unicają i zapewne nie zagra jeszcze przez kilka tygodni. W międzyczasie jego zespół przegrał 2 ligowe mecze i z bilansem 3-16 wciąż jest w strefie spadkowej. Co gorsza, poważniej zagrożone spadkiem są już tylko trzy zespoły. W Europie, bez byłego kapitana naszej kadry Manresa w dwóch pierwszych meczach 2. fazy grupowej Ligi Mistrzów zanotowała bilans 1-1 (mecz przeciwko Turkom z Bahcesehir został przełożony), ale daleko tu jeszcze do rozstrzygnięć. Jako ciekawostka – trafiłem ostatnio na informację że w sezonie ligowym Waca zdobywa ponad 1.3 punktu na rzut, najwięcej w całej lidze spośród graczy tak rzadko wykorzystywanych w ataku (wskaźnik usage% Waczyńskiego to tylko 17.6% - tylko w tylu procentach posiadań oddaje rzut, zalicza asystę lub stratę).


Marcel Ponitka (G, 194/26) – Zaragoza (Hiszpania) – od dłuższego czasu mówi się o tym że nie bardzo jest miejsce dla Polaka w składzie Zaragozy, ale trener wciąż z niego korzysta, a jednocześnie wygrali 2 z 4 ostatnich spotkań, w tym z Betisem i Fuenlabradą, czyli rywalami w walce o utrzymanie. Z bilansem 6-14 w końcu mają względny spokój – to już 3 punkty przewagi nad strefą spadkową. Marcel poza ostatnim meczem dostawał całkiem sporo minut, z euroligową Baskonią nawet 27. Był to zresztą jego najlepszy mecz od listopada, zespołowi z kraju Basków rzucił 8 punktów, miał też 5 asyst. Przyszłość? Nikt nic nie wie.


Michał Michalak (G/F, 196/30) – Manisa (Turcja) – podobnie nieznana jest przyszłość Michała Michalaka. W Manisie doszło do wielu zmian personalnych, w wyniku których Michał nie mieści się do składu (limit obcokrajowców) i nie gra już od 6 tygodni. Mimo to Michalak dostał powołanie na lutowe okienko kadry Polski.


Tomasz Gielo (PF, 205/30) – Merkezefendi (Turcja) – wyleczył złamaną kość dłoni i po 2,5 miesiącach najpierw wrócił do składu meczowego, a tydzień temu przed wstrzymaniem rozgrywek również na boisko. W przegranym meczu z Bursasportem spędził na boisku 21min, rzucił 3pkt. W międzyczasie z zespołem pożegnał się jego zastępca na krótkoterminowym kontrakcie (Czech Martin Peterka przeniósł się do francuskiego Strasbourga), niestety euroligowa Baskonia skusiła też najlepszego gracza Merkezefendi Maxa Heideggera. Jego następcę znaleziono po zakończonym sezonie w Australii i ma być nim Xavier Rathan-Mayes. Zespól z Denizli z bilansem 8-10 jest w górnej połówce tabeli i ma ten sam bilans co 6. Darussafaka i 7. Bahcesehir, natomiast pierwsza piątka w tabeli ma już ogromną przewagę 4 punktów. Walka o play-offs w Turcji wygląda na bardzo zaciętą, bo miejsca 6. i 13. dzieli punkt (8-10 vs. 7-11), natomiast miejsce szóste i strefę spadkową zaledwie 2 punkty.


Michał Sokołowski (F, 196/31) – Besiktas (Turcja) – w zespole trenera Milicicia zagrał dotąd 3 mecze. Tak jak można się było spodziewać, jest podstawowym graczem (w każdym z nich grał blisko 30 minut), ale z raczej drugoplanową rolą w ataku, choć akurat w ultra-ważnym meczu (niestety przegranym) z Manisą rzucił 15pkt. (miał też 8zb.) i był najlepszym strzelcem zespołu.


David Logan (G, 185/41) – Scafati (Włochy) – kolejny z graczy z polskim paszportem, który w tym sezonie miał przerwę spowodowaną urazami. Weteran stracił 3 tygodnie stycznia, wrócił do gry pod koniec zeszłego miesiąca. W dwóch pierwszych meczach po powrocie miał duże problemy ze wstrzeleniem się w kosz (1/11 z dystansu, łącznie 17 punktów), ale w meczu przeciwko Trento w zeszły weekend wszystko wróciło do normy – 22 punkty to najlepszy występ Logana od końcówki listopada. Beniaminek Serie A, wygrał tylko raz w ciągu ostatnich 6 gier – akurat był to pierwszy mecz Logana po 3-tygodniowej przerwie. Z bilansem 7-12 (takim samym jak Brescia i Napoli) mają już tylko punkt przewagi nad strefą spadkową, za to czołowa ósemka odjechała na dobre. Druga część sezonu będzie zapewne walką o utrzymanie.


Mathieu Wojciechowski (F, 200/31) – Limoges (Francja/Liga Mistrzów) – zagrał 3 ligowe i 3 pucharowe mecze w ostatnim miesiącu, rzucał w nich maksymalnie 5pkt. (przeciwko Galatasaray) i miał max. 5 zbiórek (przeciwko Maladze). Za to w przegranym meczu przeciwko Bourg (1pkt.) dostał najwięcej w tym sezonie minut w rozgrywkach ligowych (27). Ogólnie Limoges ma teraz słabszy czas, przegrali 6 z 7 ostatnich meczów na obu frontach, jedyne zwycięstwo ostatniego miesiąca to wygrana z Gravelines w „polskim meczu” ligi francuskiej. Bilans 10-12 daje im na ten moment miejsce tuż za czołową ósemką i wyraźną przewagę nad strefą spadkową. W BCL przegrali wszystkie 3 mecze w pierwszej rundzie 2. fazy rozgrywek i przed rewanżami z bilansem 0-3 ich szanse na awans do play-offs są iluzoryczne.


Dominik Olejniczak (C, 213/27) – Gravelines (Francja) – pod koniec grudnia trafił na ławkę, a wyjściowe zestawienie w Dunkierce obniżono, przesuwając na pozycję centra JaJuana Johnsona i wrzucając w to miejsce innych silnych skrzydłowych. Wydaje się że ta zmiana niekoniecznie służy naszemu graczowi. Po rekordowym meczu na początku stycznia (23 punkty przeciwko LePortel) jego najlepszy występ to 8 punktów z zeszłego weekendu w wygranym meczu przeciwko Blois. Olejniczak miewa też problemy z faulami (chociażby wyfaulowany 2 tygodnie temu przeciwko Nanterre w 17min na boisku). O ile Olejniczak może nie błyszczy formą, o tyle zespołowi zmiany w ustawieniach wyszły na dobre, w tym roku kalendarzowym mają bilans 4-2, a w całym sezonie 10-11. Bezpiecznie w kwestii utrzymania i relatywnie blisko ósemki, którą Roanne zamyka z punktem przewagi nad Gravelines.


David Brembly (G/F, 197/30) – Dijon (Francja/Liga Mistrzów) –  tydzień temu w wygranym meczu z Hapoelem Holon zagrał najlepszy mecz dla francuskiego zespołu, a kto wie, może i jeden z najlepszych w karierze. Rzucił 22 punkty, miał 8/12 z gry (7/8 za 2), dołożył 5 zbiórek. Poprzednim najlepszym jego występem w Dijon było 13pkt., również w BCL, w listopadzie przeciwko Włochom z Sassari. W pozostałych meczach ostatniego miesiąca David nie wyróżniał się już tak, ale odnotować należy to, że w 4 meczach lutego grał śr. 27.5min na mecz, przy czym jego średnie w sezonie to ok. 16min. Dijon mimo dużych zawirowań zdrowotnych (np. poważna kontuzja Chase’a Simona) utrzymują się w czołówce ligi (bilans 13-8 i świetne 4. miejsce w tabeli), po zwycięstwach z Hapoelami (Holon i Jerozolima) z bilansem 2-1 liczą się cały czas w walce o play-offy w Lidze Mistrzów. Dodatkowo, wczoraj po wymęczonym (po dogrywce) zwycięstwie z drugoligowym Antibes, Dijon zameldowali się w ćwierćfinale Pucharu Francji. W tym meczu David rzucił 9 punktów, miał 3 asysty i niemal nie schodził z parkietu.


Gregory Tchernev-Rowland (C, 207/22) – Leeuwarden (Holandia/Liga Beneluksu BNXT) – bez debiutu w „dorosłej” drużynie, która na 3 kolejki przed połączeniem grup, z bilansem 11-7 jest w czołówce holenderskiej części ligi Beneluksu. Gregory gra w drużynie Arisu Leeuwarden U22, na trzecim poziomie w Holandii.


Kuba Wojciechowski (C, 214/33) – Dinamo (Rumunia) – trzy mecze ostatniego miesiąca to zdecydowany spadek formy. Kuba zdobył w nich 10 punktów w sumie, a Dinamo od porażki rozpoczęło grę w górnej połówce tabeli. Po połączeniu dwóch grup, zespoły z miejsc 4-10 dzieli zaledwie punkt, w innej lidze grają za to Cluj, Oradea i Rapid.


---------------------


NA TRENERSKIEJ ŁAWCE:


Igor Milicić – Besiktas (Turcja) – czarne chmury nad zasłużonym klubem. Od ostatniego mojego zestawienia zagrali trzy razy. Pewne zwycięstwo nad Konyasporem (+17) tylko na chwilę wlało optymizm w głowy kibiców Besiktasu, bo porażka z Manisą (wtedy wydawało się że kontrkandydatem do spadku) i wylot Milicicia po dwóch faulach technicznych w meczu z Pinarem, przy jednoczesnych zwycięstwach bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie, wygląda bardzo źle. W tym momencie bilans 4-14 (1-5 za kadencji Milicicia) to ostatnie miejsce w tabeli tureckiej BSL, ale co gorsza zespoły nad Besiktasem, czyli Konyaspor i Gaziantep, mają już 2 punkty przewagi i są to jedyne drużyny które mają mniej niż 7 zwycięstw. Być może przerwa w rozgrywkach, która przez trzęsienie ziemi w Turcji rozpoczęła się wcześniej niż w innych krajach, pozwoli poukładać klocki. Czasu jest jednak co raz mniej (12 kolejek do końca), a czytając kibiców Besiktasu nie da się nie odnosić wrażenia, że są już pogodzeni ze spadkiem.


---------------------


MNIEJ POWAŻNE LIGI:


Adam Łapeta (C, 217/36) – Taoyuan (liga T1 na Tajwanie) – na początku stycznia to on powędrował na listę nieaktywnych graczy w drużynie i z 5 meczami w sezonie na koncie od kilku tygodni ogląda kolegów z trybun. Zespół z bilansem 3-11 wciąż odstaje od pozostałych 5 ekip w lidze, ale trzeba zaznaczyć, że akurat 2 lutowe spotkania wygrali.


Damian Krużyński (G/F, 198/20) – Ilirija (Słowenia/rozgrywki regionalne Alpe Adria Cup) – zryw drużyny zapoczątkowany jakoś w grudniu jednak się nie powiódł i mimo kilku zwycięstw z rzędu, jeśli dobrze rozumiem format ich ligi, nie zagrają w górnej połówce tabeli, a w dolnej. Z bilansem 7-11 zajęli w 1. fazie 7. Miejsce. Jeśli chodzi o play-offs to nic straconego, dwa najlepsze zespoły z dolnej części też zagrają w słoweńskich PO. Krużyński zagrał w 3 z 4 meczów drużyny w ostatnich tygodniach, zdobywał 6, 2 i 0 punktów.


Dardan Berisha (G, 190/35) – Prishtina (Kosowo/kw. FIBA Europe Cup/regionalna liga północnoeuropejska ENBL) – ostatnio pisałem że miewa już tylko przebłyski i jakby na zaprzeczenie tych słów w ostatnich 4 ligowych meczach rzucał 29, 13, 16 i 22 punkty, trafił w nich w sumie 17/42 za 3 (40%). Stołeczny zespół przez chwilę był liderem ligi, obecnie z bilansem 16-6 jest wiceliderem o punkt za mistrzem Golden Eagle Ylli. Co ciekawe zwycięstwo Budivelnyka z Siauliai „wpuściło” zespół Sigal do ćwierćfinałów rozgrywek ENBL, polscy kibice będą mogli więc raz jeszcze zobaczyć Berishę w akcji, bo w kolejnej fazie ich rywalem będzie King Szczecin.


Michał Białkowski (C, 202/28) – Monferrato (2. liga Włoch) – od początku sezonu poza składem, a zespół z bilansem 5-14 prawdopodobnie będzie musiał grać play-out o utrzymanie. W poniedziałek wzmocnili się Kodim Justicem (ex-Zastal i Śląsk).


Nikodem Czoska (F, 203/21) – Ancona (3. liga Włoch) – młodzieżowy reprezentant Polski zagrał w ostatnim miesiącu 4 razy po kilka minut, rzucił w sumie 2 punkty w tych meczach, a średnie w sezonie to 12min i 2.7pkt. na mecz. Ancona z bilansem 10-9 jest w górnej połówce tabeli swojej grupy.


Yakoub Charef (SF, 196/23) – Academie Fribourg (2. liga Szwajcarii) – zniknął po 2 meczach na początku sezonu. Nie gra i trudno dokopać się czemu.


Witold Czerenkiewicz (G, 190/18) – Pelhrimov (2. liga Czech) – jego zespół trafił do dolnej grupy, która walczy o utrzymanie w lidze (miejsca 13-20). Bilans 3-16 to przedostatnie miejsce, ale ostatni mecz z Prościejowem akurat wygrali i zdaje się że była to giga-sensacja. Ciekawostką jest to, że nie pojechali (i dostali walkowera) na ostatni mecz 1. fazy. Młody gracz z Polski w ostatnim meczu grał 18 minut, trafił 2 wolne.


Szymon Nowicki (F, 201/18) – Real 2 (4. liga Hiszpanii) – wydarzeniem miesiąca jest oczywiście powołanie Szymona do dorosłej kadry na lutowe okienko eliminacyjne. Pod koniec stycznia w barwach Realu grał w młodzieżowych europejskich rozgrywkach Adidas Next Generation Tournament, notował śr. 5pkt., 3zb., 2as. w 21min gry. W związku z tym na szczeblu „seniorskim” (choć cała drużyna to i tak juniorzy) zagrał tylko raz, pod koniec stycznia (3pkt., 6zb.). Rezerwy Realu są wciąż niepokonane (bilans 15-0) na 4. poziomie rozgrywek w Hiszpanii. Swoją drogą w juniorskich rozgrywkach ANGT pod koniec stycznia zagrali też Tymoteusz Sternicki (F, 204/17) w barwach włoskiego Bassano i Jakub Szumert (F, 205/18) w barwach monachijskiego NGTM. Obaj pokazali się z dobrej strony: Sternicki miał śr. 8pkt., 6zb. i 2.6as., Szumert 9pkt., 5zb. i po 1.3 przechwytu i bloku oraz kilka efektownych zagrań.


Maciej Kenig (G, 181/16) – Valencia 2 (4. liga Hiszpanii)


Szymon Borowski (C, 200/17) – Valencia 2 (4. liga Hiszpanii)


Kenig wrócił do składu na 1 mecz pod koniec stycznia (wyrównał rekord w barwach rezerw Valencii rzucając 3pkt.). Z kolei Borowski który gra tam więcej, wypadł ze składu w połowie stycznia. Zespół z bilansem 8-10 jest w środku tabeli swojej grupy.


---------------------


PRZYSZŁOŚĆ NIEZNANA:


Francis Han (PG, 185/36) – ostatnio w Guaynabo (Portoryko) – liga portorykańska to liga letnia, startuje na wiosnę. Wygląda na to że Han podpisał kontrakt na sezon 2023 w tym samym zespole, z którym w rozgrywkach 2022 był poza play-offs. Z ciekawszych nazwisk widzę tam też Eda Davisa (ex-NBA).


Piotr Pandura (SF, 197/28) – ostatnio w Hague (liga Beneluksu BNXT/Holandia) – bez klubu po tym jak jego zespół nie dostał licencji w lidze BNXT.


---------------------


W NCAA w poszczególnych konferencjach trwa końcówka sezonu regularnego, a za miesiąc będziemy już po konferencyjnych turniejach – czyli większość zespołów i zawodników skończy granie. Polacy w tym sezonie mają trochę pod górkę.


Igor Milicić Jr (G/F, 208/21) – Charlotte (konferencja Conference USA) – to nie był udany miesiąc dla Igora juniora. Zagrał w 6 meczach, notując bardzo przeciętne 5.3pkt/mecz w tym okresie (ma śr. ponad 8 w sezonie), dwukrotnie zagrał z ławki, często grał poniżej 20 minut. Te mecze z ławki to ciekawa historia, bo rotacja Charlotte to żelazna pierwsza piątka i rezerwowy Brice Williams, który rzucał już w tym sezonie kilka razy ponad 30 punktów i ze średnią 12pkt./mecz jest najlepszym strzelcem 49ers. To właśnie on „zabiera” Igorowi minuty, bo to gracz z podobnej pozycji. W tabeli Charlotte ma bilans 5-9 w meczach konferencyjnych, tylko jeden zespół ma słabszy. Wydawało się że będą bardziej konkurencyjni. Do końca sezonu regularnego zostało im 6 meczów, teoretycznie mogą powalczyć o 4-5 seed w turnieju. Ciekawostką jest to że lider ich konferencji – Florida Atlantic, od połowy stycznia pojawia się w rankingach ogólnokrajowych (na miejscach ok. 20-25) – mają bilans 14-1 w grach konferencyjnych i 24-2 w sezonie, a konferencja jest całkiem solidna w kwestii poziomu.


Szymon Zapała (C, 211/22) – Utah St. (konferencja Mountain West Conference) – wciąż gra tylko epizody, w ostatnim miesiącu zaledwie dwa (5 i 1 minuta, 2 punkty). Łącznie zagrał 9 meczów i 39 minut w sezonie (w zeszłym wystąpił 21 razy) i zdobył 7 punktów w sumie. Zespół Utah St. w konferencji ma bilans 9-5 i raczej pewne rozstawienie z co najmniej 5 miejsca, raczej nie powalczą też o wyższy seed niż czwarty. W ich konferencji, analogicznie do Florydy z C-USA gdzie gra Charlotte Milicicia, w rankingach ogólnokrajowych od początku sezonu pojawia się i znika (czyli kręci koło 25 miejsca) San Diego St. (bilans 11-2 w konferencji/20-5 w sezonie), a ostatnio bywali tam też New Mexico, którzy jednak przegrali 3 mecze z rzędu i spadli za zespół Szymona w tabeli.


Kacper Kłaczek (F, 204/21) – St. Joseph’s (konferencja Atlantic 10) – przy małym zjeździe Milicicia juniora to on radził sobie najlepiej z naszych w NCAA patrząc na występy indywidualne, ale stracił ostatnie 4 mecze. Serwis rotowire jako powód nieobecności podaje enigmatycznie „chorobę”. Trzy mecze przed chorobą, a już po moim poprzednim podsumowaniu to 8, 16 i 0 punktów. W tym najlepszym przeciwko uniwersytetowi George Washington miał 16pkt., ale też 7zb., 5as. Jego drużyna ma bilans w konferencji 7-6 (13-12 w całym sezonie), a w 15-zespołowym formacje konferencji A-10 bardzo podobne bilanse mają zespoły na miejscach od 5 do 11 (od 7-5, przez 7-6, po 6-7). St. Joseph’s pozostało do rozegrania 5 gier przed turniejem konferencyjnym. Ciekawostka, bo chyba o tym nigdy nie pisałem – kolegą Kacpra z drużyny jest Lynn Greer III, czyli syn znanego i lubianego we Wrocławiu Lynna Greera Jr. Młody Greer do filadelfijskiego uniwerku przeniósł się z Dayton (jest w NCAA drugi rok) i jest trzecim strzelcem drużyny (śr. 11pkt., 5zb., 4as.).


Anthony Wrzeszcz (G, 190/19) – Sam Houston St. (konferencja Western Athletic Conference) – debiutant wychodzi na parkiet od czasu do czasu, jego pozycja w zespole jest jeszcze zbyt mała by dostawał szanse kiedy zaczęło się granie na poważnie z zespołami ze swojej konferencji. W ostatnim miesiącu zagrał trzykrotnie: 4, 7 i 2 minuty, zdobył 1 punkt. Zespół radzi sobie dobrze, ma bilans 8-4 w meczach we własnej konferencji (18-6 w sezonie) i na 6 gier do końca walczy o rozstawienie z drugiego miejsca w turnieju, przy czym wciąż ma jakieś szanse na wygranie sezonu regularnego (Utah Valley mają 11-2, ale wygrali bezpośredni mecz).


Silas Sunday (C, 213/19) – Iona (konferencja Metro Atlantic Athletic Conference) – analogicznie do Wrzeszcza i tu debiutant ma ciężko o minuty. W ostatnim miesiącu zagrał 3 razy, przy czym w przegranym meczu na szczycie z uniwersytetem Siena dostał rekordowe w karierze 12 minut (2pkt., 3zb.). W sezonie zagrał 16 epizodów poniżej 10 minut i tylko w tym jednym miał dwucyfrowy czas gry. Iona ma serię 5 zwycięstw z rzędu i razem z uniwerkiem Rider z bilansem 11-3 (18-7 w całym sezonie) jest współliderem konferencji MAAC. Siena spadła w międzyczasie na 3 miejsce i ma bilans 11-4. Do końca rozgrywek 6 meczów.


Max Egner (F, 198/19) – St. Francis (NY) (konferencja Northeast Conference) – nie jest wpisany na listę graczy kontuzjowanych, ale po trzech meczach na przełomie grudnia i stycznia więcej nie pojawił się już w składzie. St. Francis w swojej słabej konferencji ma bilans 6-7 (13-13 w całym sezonie).


Wyjaśnienie odnośnie sezonu w NCAA – po sezonie regularnym, każda konferencja zagra swoje własne play-offy, które wyłonią 32 mistrzów konferencji z przepustkami do March Madness. Pozostałe 36 zespołów zostanie dobranych do March Madness już bez kryterium przynależności do konferencji, za to na podstawie wyników z całego sezonu.


Następne podsumowanie jakoś w połowie marca.


Stay tuned

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej hej! Tu NBA!


Znalezione archiwalne kasety nagrywane z tvp2.


Wciaz calkiem niezly obraz, jak na VHS rzecz jasna. Komentarz oczywiście Panów Włodzimierza Szaranowicza i Ryszarda Łabędzia. Chyba dzis obejrzę - magnetowid AKAI tez wyciągnąłem


#nba #nostalgia #gimbynieznajo #lata90 #koszykowka

1dc4ba88-cbee-483e-a4df-fc34302ee079

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wstreczyciel od kilku lat juz nie ma podzaialu na wschod i zachod w samym meczu. Przed mecze LeBron i Giannis beda wybierali swoj sklad do drużyny, jak na podworku.

@Boomshakalaka @TytusBomba @wstreczyciel moje wątpliwości polegają na tym, że nie jestem pewny czy już czasem nie było wyboru. Bo ogólnie nie ma to znaczenia w momencie kiedy gracze wschodu jak i zachodu są wrzucani do jednej puli zawodników, którzy zostaną wybrani przez kapitanów. Aczkolwiek pominąłem proces śledzenia czy to się już odbyło i czy ma to jakikolwiek wpływ na ustawienie/listę itd. przy pickach.

@Boomshakalaka Nie wiedziałem, że nie ma podziału na wschód i zachód, bo przestałem śledzić NBA w czasach jak Blake Griffin był młodym perspektywicznym graczem LA Clippers.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#plk #koszykowka


Kolejka nr 20 w PLK od dziś. To ostatnie mecze przed miesięczną przerwą na reprezentację, Puchar Polski i granie 3x3.


Tym razem tylko 7 meczów (nie gra Trefl i GTK) i 4 transmisje TV. Większość meczów bardzo istotna dla układu tabeli.


Mecze telewizyjne:


Arka (7-12) – Astoria (5-14) – Astoria po zmianie trenera na Greka Athanasiosa Skourtopoulosa musi szukać punktów właśnie z takimi przeciwnikami jak Arka, czyli jednym słowem w zasięgu. Dla zespołu z Bydgoszczy to jedna z niewielu pozostałych szans na mecz, przed którym nie są skazanymi na pożarcie. Arka w poprzedniej kolejce była bliska wywiezienia zwycięstwa z Lublina i bycia już naprawdę jedną nogą utrzymanymi. Zaczynają być klasyczną drużyną bez szans na play-offs, ale tez niezagrożoną spadkiem.


Stal (14-5) – Start (7-11) – Start podobnie jak Arka jest zawieszony za zespołami które celują jeszcze w PO, a zespołami które nie są pewne utrzymania. Stal była może bardziej przekonująca na początku sezonu, ale i tak są prawie stuprocentowym faworytem tego meczu. Zespół z Ostrowa przy kryzysie Śląska już w tej kolejce może zrównać się bilansem z liderem, tym bardziej nie powinien tracić punktów we własnej hali z przeciwnikami z dolnej połówki.


Legia (11-8) – King (13-6) – ciekawe starcie wciąż w kratkę, ale co raz wyżej w tabeli grającej Legii, z zespołem który wg wielu gra aktualnie najlepszą koszykówkę w lidze. Jednocześnie jeśli Legia wygrałaby ten mecz, będzie mieć zaledwie jedną porażkę mniej od chwalonych za całokształt Wilków Morskich. Odrobienie 4 punktów straty Legii z pierwszego meczu też może być tematem, bo niewykluczone że te zespoły skończą z podobnym bilansem na koniec sezonu. W Szczecinie są zapewne w świetnych humorach po dużym zwycięstwie we Wrocławiu w poprzedniej kolejce i zapewne po cichu myślą o jeszcze lepszej niż 4. pozycji w tabeli. W ostatnich meczach (licząc tylko PLK od połowy grudnia) mają bilans 6-1 i kto wie czy nie będą bić się o 1 seed w play-offs.


MKS Dąbrowa G. (8-11) – Zastal (10-9) – mecz za 4 punkty w kwestii gry w play-offs. W dużo lepszej sytuacji z racji bilansu jest zespół z ZG. Przy 10 na ten moment zwycięstwach Zastalu i Czarnych, porażka MKSu może znacząco oddalić ten zespół od celu. Tym bardziej że nie wiadomo co ze zdrowiem Joe Chealeya, który wczoraj na meczu Alpe Adria Cup zszedł do szatni z kontuzją.


Mecze nietelewizyjne:


Sokół (6-13) – Toruń (4-14) – dzisiejszy mecz za 4pkt., dla obu zespołów być może o utrzymanie. Tzn. Sokół wygrywając go będzie we w miarę komfortowej sytuacji z 3 punktami przewagi, a Toruń przegrywając go skaże się na rozpoczęcie serii 6 meczów z czołówką z pozycji outsidera. Potem, po tej serii, będą mieć 4 ostatnie mecze w sezonie z dołem tabeli, które zapewne będą tu kluczowe.


Spójnia (12-7) – Anwil (9-10) – ciekawy mecz świetnie grającej ostatnio Spójni, z Anwilem który wciąż szuka stabilniejszej formy (gra falami), przy czym w tabeli dla Anwilu zaczyna robić się nieciekawie w kwestii gry w ósemce. Co prawda mało kto wierzy w utrzymanie dodatniego bilansu przez Zastal, ale po tej kolejce Anwil może mieć już 2 punkty straty do ósemki. Wielkich usprawiedliwień na to nie ma.


Śląsk (15-4) – Czarni (10-9) – Śląsk w 2023 przegrał 7 z 9 meczów i mimo że Czarni wypadają ostatnio blado (wtopa z Zastalem, męczarnie z Sokołem) to kolejna niespodzianka może wisieć w powietrzu. Dla Czarnych byłoby to cenne zwycięstwo w kontekście play-offs, dla Śląska oznaczałoby prawdopodobnie zrównanie się bilansem ze Stalą i poniekąd Treflem z zaległym meczem. Jeszcze miesiąc temu przewaga liderującego w tabeli Śląska była tak ogromna że wydawało się to niemożliwym.


Spotkanie Trefa (14-5) z GTK Gliwice (6-13) z tej kolejki zostało przełożone na początek kwietnia, pomiędzy kolejki 25 i 26.

80257693-d007-40e0-b38f-34d726255d88

@kefir @Suchowolates @bojowonastawionaowca @cronox @kkk1337 @dev @gumiorek @Boomshakalaka @bartman28 @Gregorek40 @kbk


jeśli ktoś OPRÓCZ ZAWOŁANYCH powyżej, chciałby żebym wołał go do zapowiedzi PLK, meczów pucharowych i reprezentacji, to tu niech zostawi pioruna, postaram się wołać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować