Łona po raz kolejny. W poprzedniej edycji hip-hopowej były dwie płyty. Tym razem jako propozycję wystawiam Nawiasem Mówiąc. Nie jest to najlepszy album od tej dwójki lecz nic innego sensownego i nie uderzającego w nostalgię, nie przyszło mi do głowy.
Znalezione kiedyś przypadkiem jak przeszukiwałem youtuba w poszukiwaniu mniej znanych kawałków Undy. Ogólnie klimat zachęcający do zadumy - klasyczne bity, tekst z przesłaniem, sporo ciekawych wstawek z filmów (z tego co wiem niektóre fragmenty z opowiadań Marka Hłasko). Bardzo mi siadło i lubię do tego wracać, zwłaszcza w te bardziej ponure dni.
Dziadzia zawsze na propsie, ale jednak albumy "artystycznie odklejone" zawsze bardziej mi podchodza niz classic blokowy hip-hop, ten nawet kupilem sobie mimo ze ani wtedy ani dzisiaj nie posiadam zadnego urzadzenia ktore odczytalo by fizyczny nosnik CD, chyba tak tylko zeby polozyc na polke razem z ksiazkami, coby wiedzieli mniej wiecej kim bylem kiedy beda to pakowac do kartonow a mnie do smiercarki.
"Gdybym w innych czasach żył
Bym Wioskowym Głupkiem był
W leśnym gąszczu bym się krył sam przed sobą
Byłbym kretem co by rył w labiryncie Ziemnych brył
@HolQ obadane dawno, ale ja wole te mistyczne albumu jak ww, magnotum ignotum czy latajace ryby, nie ze inne niefajne, tylko taka preferencja osobista.
W mojej pierwszej hip-hopowej edycji polecam moim zdaniem najlepszy album koncepcyjny wydany na polskim rynku czyli Tylko Dla Dorosłych Ostrego. Opracowywany przez sześć lat, został wydany w 2010 roku.
Utwory na nim opowiadają spójną, choć przerysowaną, kryminalną historię Nikodema R., złodziejaszka który dla dwóch konkurujących gangów kradnie pewną płytę i dokumenty. Wpada przez to w problemy bo do polowania na niego dołącza oczywiście policja. Narratorem historii jest Michał Fajbusiewicz, prowadzący niegdyś program 997. Adaś wciela się w Nikodema R. i opowiada zgrabnie tę historię z jego perspektywy. W utworach jest wiele ukrytych smaczków, które po uważnym przesłuchaniu dodają kolorytu historii. Przez Stres, Spalić Gniew i Śpij Spokojnie to moje ulubione tracki.
Album ten daje trochę oddechu po tradycyjnej blokowej tematyce poprzednich wydań Ostrowskiego (chociaż i te ubóstwiam ale muszę na nie mieć odpowiedni dzień w roku). Jak zawsze imponuje mi to, że samodzielnie produkuje swoje utwory korzystając z typowych dla niego jazzowych, soulowych czy funkowych sampli.
Do fizycznego wydania albumu był dodany także komiks opowiadający zawartą historię oraz ukryta płyta, która właśnie padła łupem Nikodema. Wiele osób odkryło ją dopiero po pewnym czasie w pudełku z właściwą płytą. Drugi album z osiemnastoma niezatytułowanymi utworami jest już bardziej luźny i można tam znaleźć między innymi Taki Jak Wy znany jako Mały Szary Człowiek (Track 8). Odsłuch do drugiego albumu w komentarzu.
@bishop kurczę muszę poszukać ten komiks, miałem ten album ale wredna współlokatorka mi porysowała płytę :( spalić gniew jest genialne, jedna z ostatnich dobrych płyt ostr
@radidadi niestety chłop poszedł trochę w komercję (tak hejtowaną przez niego jak i całe środowisko na początku lat 2000) robiąc np. kawałki promujące grę w czołgi XD ale najbardziej to mnie te płaczliwe płyty zniechęcają jak Życie Po Śmierci czy W Drodze Po Szczęście. Ale chyba sam zauważył, że ponownie wpadł w monotonię bo wydał już lepszy 042 Requiem Mixtape w 2023.
W drugiej serii hiphopowych propozycji nominuję album jednego z najlepszych duetów MC/producent czyli Gang Starr - Moment of Truth.
Guru i Premier działali razem od 1989 roku ale ich piąty album wyniósł ich na zupełnie nowy level.
Perfekcyjne flo Guru i tłuste bity Premiera miażdżą do teraz. Jest to jedna z tych płyt, którą miałem zawsze przy sobie (do czasu przesiadki na spoti). Słucham ją zawsze od początku do końca ale na zachętę wrzucam "Work", który jest tak gruby, że musi kupować dwa bilety na samolot
@bishop a to dobrze że wrzuciłem dziś:) Guru przy tym wszystkim sprawiał wrażenie że robi to kompletnie efortless, Jazzmatazz jest też niesamowitym projektem
Tematem Trzynastej Edycji #kacikmelomana będzie #rock
Jeśli ktoś nie jest stałym bywalcem #kacikmelomana a chce uczetnniczyć w tej edycji może zostawić komentarz pod tym postem. W ten sposób rozpoczynając edycję rockową was zawołam.
Jest to pierwszy powracający gatunek więc dochodzi jedna nowa zasada o której poniżej
minimalna długość naszej propozycji powinna wynosić +/- 20 min.
swoją chęć uczestnictwa można zgłosić zostawiając komentarz. W ten sposób przed końcem zbierania zgłoszeń będę w stanie przypomnieć uczestnikom którzy jeszcze tego nie zrobili o wrzuceniu swojej propozycji
dozwolone są hybrydy z innymi gatunkami muzyki oraz pochodne
swoje propozycje wrzucamy do 13.07 (niedziela) do północy z tagiem #kacikmelomana
dozwolone są albumy, epki, single, kompilacje czy ścieżki dźwiękowe z filmów, gier itp pod warunkiem, że są dostępne do bezpłatnego odsłuchu i dotyczą tematu przewodniego danej edycji
post z propozycją muzyczną powinien zawierać: wykonawcę i tytuł plus kilka słów na temat zapostowanej muzyki
głosowanie na najlepszą propozycję tej edycji rozpocznie się 18.07
Nowa zasada. Nie wolno podawać propozycji użytych w poprzedniej edycji o tej tematyce. Link do pełnej listytutaj.
w razie potrzeby dodatkowego czasu na odsłuch/głosowanie proszę o kontakt
Głosujemy zostawiając komentarz z najlepszymi według nas trzema propozycjami muzycznymi z dostępnych zgłoszeń (lista poniżej) oceniając je w skali 3-1.
Głosowanie trwa do poniedziałku do 12 lub do oddania głosów przez wszystkich uczestników.
Głos oddają tylko osoby które zgłosiły swoje propozycje w #kacikmelomana
Przypominam, że nie możemy głosować na własne propozycje
Przyznam, że bardzo ciężko było mi zdecydować się zarówno w kwestii zespołu, jak i albumu. Koniec końców, padło na Nightwish, a dokładniej Nightwish z Tarją - głównie ze względu na ilość wspomnień jakie ja osobiście wiąże z tym zespołem. End Of En Era jest albumem kulminacyjnym - to po koncercie, który został tam uwieczniony, zespół ogłosił że rozstaje się z Tarją. Dla wielu fanów - w tym mnie, był to de facto koniec Nightwisha. Nie twierdzę że Anette czy Floor są złymi wokalistkami - jednak to wokal Tarjii decydował o klimacie ich muzyki, i po prostu, dla mnie nowy skład był już czymś zupełnie innym.
To niezaprzeczalnie mój ulubiony album spośród szeroko pojętych gatunków ciężkiej muzyki. Tak, jak pisałem wcześniej o QOTSA i ich Songs for the Deaf, Mass VI również jest wydawnictwem definiującym mój gust na tym poletku. Jest wolno, nisko i długo. Strzelam, że fani black metalu powiedzą, że może być wręcz nudno. Ale o mój borze, co tam się dzieje. Wolne i spokojne, czasem nawet prawie-że-drone'owe sekcje, przechodzą w rzeźnię. Mimo, że znam w sumie całość na pamięć, riffy za każdym razem odciskają mi się gdzieś w pamięci i bezwiednie je potem nucę pod wąsem, jakbym właśnie złapał kolejną świeżą zajawkę. I ponownie mimo tego, że to wszystko już doskonale znam, nigdy nie jestem pewien co ta płyta ze mną zrobi, bo bywa tak, że jest motywująca, czasem potrafi oczyścić atmosferę ze złości, ale też jest w stanie dobić, jeśli wyczuje, że coś tam siedzi nieprzepracowanego.
Dla samej Amenry pewnie też był to krok milowy, bo mimo, że we wcześniejszych płytach (zwłaszcza Massach) widać, że wszystko dążyło do takiego brzmienia, dopiero tutaj się to uformowało w pełni. Od 2017 roku czuć klimat tej płyty we wszystkim, co wydali.
Wrzucam wyjątkowo nie jako playlistę, ale jeden materiał, bo tak to powinno być zawsze odtwarzane. Sporo osób będzie pewnie doskonale znać A Solitary Reign, ale może ktoś odkryje na nowo wspaniałą końcówkę Plus Près De Toi albo mojego ulubionego Diakena.
Przypominam, że zgłoszenia do aktualnej metalowej edycji są zbierane do niedzieli do północy. Wołam @Yes_Man @ErwinoRommelo oraz @WatluszPierwszy bo byliście zainteresowani uczestnictwem.
Tematem Dwunastej Edycji #kacikmelomana będzie #hiphop oraz #rap Jak zwykle jeśli ktoś nie jest stałym bywalcem może zostawić komentarz pod tym postem a podczas rozpoczęcia tej edycji zostanie zawołany.
@Dziwen Trwa XD To jest zapowiedź jaka tematyka będzie w następnej edycji. Zwyciesca wybiera zawsze temat a ze wzgledu, że głosowanie lubi się przeciągnąć to wybiera jedną edycję do przodu aby mógł to prowadzić w trybie dwu tygodniwym.