#jakdzialakuchnia

63
23

No dobrze, dzisiaj coś łatwego i przyjemnego, będziemy robić kurczaka KFC.

Nauczył mnie tego Amerykanin, na jednym ze statków, więc przepis sprawdzony i podobny do tego, co można zjeść w sieciówce. Moim zdaniem nawet lepszy.


  • proponuje wziąć pałki z kurczaka (najsmaczniejsze jak dla mnie) albo cokolwiek co chcesz, tak samo robisz skrzydełka i polędwiczki. ( jeśli potrafisz porcjować kurczaka, najtaniej wyjdzie jak kupisz całego i sobie podzielisz na części)

  • pałki/skrzydełka/polędwiczki wrzuć do miski, najlepiej sporej

  • teraz przyprawy, dodaj sól, paprykę słodką mieloną, pieprz i czosnek granulowany (możesz dać świeży, jak zabrakło granulowanego, chociaż lepiej akurat tutaj użyć tego w proszku) Przyprawiam na oko, ale gdyby ktoś wolał to powiedzmy po dużej łyżce wszystkiego. Wymieszaj.

  • wbij tam też jajka (w zależności od tego ile masz mięsa, jak np kilka skrzydełek to jedno wystarczy, jak cały kurczak porcjowany to daj dwa lub trzy, chodzi o to, żeby był mokry od jajek) i wymieszaj jeszcze raz.

  • teraz tak, do osobnej miski daj mąkę na panierkę ( na kilka kawałków kurczaka powierzmy szklanka mąki, jak będzie za mało to spoko, dorobisz sobie później)

  • do mąki tak samo jak do kurczaka, po łyżce soli, pieprzu, papryki słodkiej granulowanej i czosnku.

  • teraz do miski z kurczakiem wsyp trochę tej już doprawionej mąki (trochę znaczy tak z garść, powinno wystarczyć) i wymieszaj ponownie. Chodzi o to, żeby kurczak się trochę oblepiał taką mąką, powstanie taka mokra papka, nie ma być suchy jeszcze ok? Jak jest za sucho wbij jeszcze jajko jedno.

  • Odstaw na chwile gdzieś z boku

  • zagrzej fryturę (jak nie masz to luz, wlej olej do garnka, tak, żeby było go powiedzmy z 1/3 i nastaw żeby się grzał. Chodzi nam o uzyskanie temperatury 180-200 stopni oleju. Łatwiej to ustawić na fryturze, ale jak robisz w garnku to podpowiedź, jak myślisz, że jest już dobra temperatura, wrzuć mały kawałek kurczaka (jakąś resztkę, lub strzęp powstały przy produkcji) i zobacz czy się od razu smaży, jeśli tak to jest git.

  • KWESTIA BEZPIECZEŃSTWA ! Jeśli robisz to w garnku, ale tak samo w fryturze, w przypadku jakby ci się cokolwiek zapaliło, narzuć na to ręcznik/szmatkę i odetnij dostęp tlenu, nie używaj wody! Spalisz wszystko wokół

  • dobra teraz kiedy wszystko już gotowe, weź swoje mokre kawałki marynowanego kurczaka i obtocz dokładnie w przyprawionej wcześniej mące.

  • włącz sobie piekarnik na 180 stopni i przygotuj blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia

  • smaż około : 3-5 minut skrzydełka i polędwiczki ( jeśli są małe ) i 5-8 minut pałki lub duże kawałki piersi z kurczaka. ( chodzi o to, żeby miały kolor jak na zdjęciu ode mnie )

  • mnie martw się o to czy są gotowe w środku, nawet jeśli nie, dojdą w piekarniku ( jeśli znasz się trochę na gotowaniu i wiesz jak sobie sprawdzić, to dobrze, jeśli nie wiesz, to po prostu przekrój sobie mięso w najgrubszym punkcie i zobacz jak wyglada w środku, jeśli nic z niego nie wycieka i jest zamknięte, to znaczy, że wszystko gotowe )

  • mowie o wrzuceniu do piekarnika, bo to najpewniejszy sposób jeśli chodzi o robienie tego na kilkadziesiąt osób, bez potrzeby sprawdzani każdego większego kawałka, czy wpadek typu surowy punkt w jednej porcji, bez większej utraty jakości. Jeśli nie chcesz, dokończ danie we fryturze, serio to tez jest git

  • kiedy kurczak jest już w ładnym kolorze, wrzuć do pieca i piecz jeszcze 10-15 minut w 180 stopniach

  • twoje danie jest gotowe, daj mu chwile odetchnąć, żebyś nie palił sobie ust żywym ogniem przy każdym ugryzieniu ( w środku jest serio gorący)


i kilka wyjaśnień/ciekawostek :


  • podwójne panierowanie, czyli te dodanie garści mąki na początku, daje efekt tej wewnętrznej panierki, jak lubisz panierkę, to po końcowym obtoczeniu w mące, dodaj jeszcze raz jajko i jeszcze raz mąkę, więcej pysznej panierki dla Ciebie

  • najszybszy i bardzo dobry sos do tego kurczaka to tzw Fancy Sauce ( xD tylko Amerykanie mogli na to wpaść ) czyli mix 1:1 ketchupu i majonezu z dodatkiem tabasco lub w wersji łagodnej octu. Ocet sprawia, że sos nabiera takiego restauracyjnego smaku jak z burgerów, serio całkiem smaczny, daj go sporo ( tak powiedzmy, jak mieszasz 5 łyżek majonezu i 5 łyżek ketchupu to z 1-2 łyżki octu)

  • Jeśli dodasz sobie chilli w proszku do mąki na koniec panierowania (albo papryki ostrej czy co tam masz) wyjdzie ci wersja pikantna


Smacznego!

#jakdzialakuchnia #gotujzhejto #jedzenie

b12496d6-0697-48f6-9f7e-713f94846989

@DzialaczWiejski dosyć cienka mi ta panierka wyszła. Nie wiem, może za dużo mąki dodałem do kuraka obtoczonego w jajku. Do tej pory jak robiłem coś a'la KFC to nie używałem piekarnika, muszę przyznać że te 10-15 min w 180°C dużo dają.

Używałem oleju, nie frytury.


Podsumowując, może z 5 razy w życiu próbowałem zrobić kuraka KFC, ta próba wyszła najlepiej, aczkolwiek pewne rzeczy muszę poprawić następnym razem.

8f9fafe1-6ca8-4b43-b052-642f2452869c

Zaloguj się aby komentować

Dobra to lecimy


Dzisiaj proponuje pieczeń z karkówki ( ale możesz dać inne mięso, o tym później )


  • jak do 2 osób 500g wystarczy, jak 3-4 to weź kilogram

  • karkówkę zamarynuj tak : wlej trochę oleju do miski, wyciśnij 4 ząbki czosnku (jak nie masz albo ci się nie chce daj 3 łyżki stołowe czosnku granulowanego)

  • 2 łyżki soli

  • 2 łyżki pieprzu

  • 2 łyżki musztardy (jaka masz taka daj)

  • jakieś zioła (może być świeże a może być z paczki, może być tymianek/pietruszka/jak chcesz to zaszalej z szałwia lub terragonem

  • wymieszaj wszystko w miseczce

  • Karkówkę połóż na papierze do pieczenia i na blaszce ( lepiej żeby byla wysoka bo sporo soków puści mięso

  • wylej na nią zawartość miski i wysmaruj dobrze z każdej strony

  • wstaw sobie takie coś do lodówki na 2-4 godziny (jak nie masz czasu to nie wstawiaj i będzie ok)

  • dobra teraz tak, piekarnik na 135 stopni

  • ustaw na 2 - 2,5 godziny

  • włącz i zapomnij o tym kompletnie ( serio nie musisz tam stać i patrzeć ani nic mieszać, zostaw jak jest i idź wypić piwo czy pograć sobie w gierki )

  • dobra jak już piec daje znać, że czas minął, wyjmij blaszkę z karkówką i odstaw gdzieś na jakieś 15-20 minut (to akurat ważne, dzięki temu przy krojeniu mięso nie będzie się rozpadać, a wierz mi, będzie kruche i mięciutkie)

  • w międzyczasie cały sok z blaszki wlej do garnka, dolej trochę wody, wymieszaj i sprawdź czego brakuje (zazwyczaj soli)

  • jak smak ci już odpowiada w rękę mikser ( jak nie masz miksera weź blender, jak nie masz blendery weź rózgę i jazda) dokładnie wymieszaj, żeby później tłuszcz się nie oddzielał bo będziesz musiał wybierać (co tez nie jest złe i dasz sobie z tym radę )

  • podgotuj to troszeczkę i najważniejszy sekret mnicha teraz wjeżdża. W małej misce wlej troszkę cieplej wody i mąkę kukurydzianą, tak z 2 łyżki stołowe (możesz użyć każdej innej ale kukurydziana praktycznie nigdy nie zostawia grudek, wiec jest najlepsza dla laików, ja ciagle jej używam)

  • mieszaj aż konsystencja sosu będzie super (jak jest za rzadki dodaj trochę więcej maki kukurydzianej, wcześniej wymieszanej już z wodą, jak za gesty dolej trochę wody)

  • ok teraz mięso przełóż na deskę do krojenia i utnij sobie ile chcesz ( może być dużo może być mało jaki kawałek wolisz taki masz )

  • polej swój super sosik własny na karkówkę

  • ciesz się z wspaniałego Dania, mięciutkiego mięska z pysznym sosem w cenie zakupów a nie restauracyjnej

  • jak wspomniałem, możesz użyć innego mięsa, jeśli wołowina to wydłuża czas pieczenia do 3 godzin, jak schab to 1,5 godziny wystarczy, jak baranina to 2,5 godziny jest idealnie.

  • podany czas zależy od kawałka, tzn jeśli wkładasz o wiele wiekszy objętościowo, będziesz musiał potrzymać trochę dłużej, jeśli kilogram czy coś koło tego, to masz już wypisany wyżej orientacyjny czas


kilka dodatkowych informacj :


  • jeśli wyjmiesz wieprzowe mięso i zamiar czekać na krojenie, rozszarpiesz je sobie nożem na drobne kawałki i dodasz sos bbq (najzwyklejszy ze sklepu) i trochę musztardy z papryka w proszku, wyjdzie ci świetna szarpana wieprzowina, której możesz użyć do tortilli lub na bułeczkę

  • jeśli odstawisz wołowinę na noc do lodówki, z rana będziesz miał wspaniała szyneczkę wołowa, która będziesz mógł kroić na drobne plasterki


Smacznego kochani !


#gotujzhejto #jakdzialakuchnia

@DzialaczWiejski zapisane, jesli to nie problem to daj prosze jakis swoj autorski tag, chetnie bede obserwowac a i wolaniem to przyszlych wpisow tez nie pogardze

@DzialaczWiejski faktycznie, mea culpa jesli mozna cos od siebie jeszcze zauwazyc to zawsze wolalem dokladne podawanie ilosci na gramy a nie na lyzki czy szklanki, ale oczywiscie rozumiem zamysl tych wpisow i charakterystyke pracy na statkach wiec mozesz nawet nie wiedziec ile gramow tych przypraw faktycznie dodajesz, w kazdym razie bedzie wyprobowywane

@UncleFester na kilogram kolego, ale uwierz mi, jak dasz wedle tego przepisy na 500g taka sama ilość to nic się nie stanie sól nie wejdzie aż tak głęboko, osadzi się raczej na zewnątrz mięsa wiec przy takiej gramaturze nie przesolisz

@DzialaczWiejski 

Dwie łyżki, to około 55g soli na kilogram mięcha - dużo.

Do suchego peklowania używam 18-20g na kilogram i mięso jest na granicy przesolenia.

Zaloguj się aby komentować

Dobra to może taki tag :

#Jakdzialakuchnia


i jeszcze:

#gotujzhejto


Dzięki wszystkim za sporo komentarzy i odzew.


bede się starał wrzucać co jakiś czas nowe przepisy, a odpowiadać na pytania w komentarzach pod postami dość regularnie.


jak macie czas wieczorem to spieszę z przepisem na fajnego kurczaka/wieprzowinę/wołowinę a’la Teriyaki.


Na statku często się kombinuje jak zrobić coś z niczego, dlatego na wstępie, nie będzie żadnych dziwnych list zakupów typu pióro ptaka Dodo.


  • Weź mięso jakie chcesz : kurczak/wieprzowina/Wołowinkę

  • pokroj w paski (jakie ci się podobają, mogą być i kostki, a nawet prostokąty)

  • dopraw lekko solą i pieprzem

  • Odłóż na bok (nic im nie będzie)

  • do garnka wlej buteleczkę sosu sojowego (taka mała ze sklepu, zostanie ci więcej sosu na później do sałatki czy coś)

  • postaw garnek na gaz/palnik/grzałkę/ognisko/co tam używasz

  • dodaj cukru, powiedzmy na 100 g sosu jakieś 80g cukru, nic się nie bój (najlepszy brązowy, ale daj biały i tez będzie git)

  • wcisnij sok z połówki cytryny

  • dodaj imbir jak masz (jak nie masz to nie dawaj, nic nie szkodzi

  • opcjonalnie możesz dać ziarenka sezamu (jak nie dasz nic nie szkodzi)

  • Wyciśnij dwa ząbki czosnku

  • gotuj, długo (jakieś 20 minut zapewne), aż się lekko zagęści sos i skarmelizuje

  • Nie karmelizuje się ? Dodaj więcej cukru

  • dobra teraz mięsko, obtocz dokładnie w mące ziemniaczanej albo kukurydzianej ( a jak masz pszenną to tez będzie ok

  • usmaż, normalnie na większej ilości oleju, na patelni

  • jak będzie gotowe odłóż do miski

  • teraz jak sos będzie gotowy, daj mu chwilkę odetchnąć, jak będzie miał znośna temperaturę ( czytaj, nie pali się żywym ogniem ) zalej mięsko w misce

  • teraz wymieszaj dokładnie, a następnie wyjmij widelcem/szczypcami mięso z sosu.

  • to co miało zostać na mięsie już tam jest, resztę masz extra (polej sobie na koniec makaron/sałatkę/jeszcze więcej na mięso, zależy jak lubisz

  • z dodatków polecam makaron, normalnie możesz dać zwykle spaghetti (jak masz noodle to wiadomo ze lepiej ale ze zwykłym tez jest ok)

  • na koniec zsiekaj sobie szczypiorek i posyp (jak nie masz to tez ok)

  • voila ! Szybko, tanio i smacznie, może nie dostaniesz gwiazdki Michelin ale będziesz czuł się fajnie.


pozdrawiam was koledzy i koleżanki !

@DzialaczWiejski dołączam się do podziękowań, nie lubię sojowego, ale ten sposób tłumaczenia do mnie przemawia. Może masz sposób na taki sos jak pieczeniowy jasny z torebki, ale wiadomo, żeby nie był z torebki?

@RogerThat jasne !

zrób sobie beszamel


roztop w garnku masło i na wolnym ogniu dodawaj, sól, troszkę pieprzu i gałki muszkatołowej, potem wsyp maki i wymieszaj mniej więcej tyle, żeby się zrobiło takie a’la ciasto/grudki. Zalej to mlekiem, zawsze robię to na oko ale mniej więcej kostka masła to z 100-150 gram mąki i do tego jakieś 300-400 ml mleka.

zagotuj to ciagle mieszając aż wyjdzie ci taka kremowa, gęstsza konsystencja. Jak jest za rzadkie albo za gęste to odpowiednio dodaj mleka lub trochę jeszcze podgrzewaj dłużej (może potrzebować więcej czasu)


masz wtedy gotowa bazę, wystarczy teraz dodać podgrzanego rosołku albo zwykła kostkę bulionową rozpuszczona we wrzątku. Mieszasz wszystko razem i jak się ładnie połączy doprawiana tylko do smaku, tak wyglada większość sosów. Na beszamelu można stworzyć w sumie wszystko, dlatego jest tez jednym z 5 sosów bazowych


ewentualnie jak chcesz na totalnej wyjebce, zagrzej sobie trochę rosołu/bulionu i dodaj trochę śmietany, wymieszaj i dopraw, jak smak ci odpowiada to w małej miseczce wymieszaj mąkę kukurydzianą z wodą, i stopniowo dolewaj mieszając do wywaru. Efekt ten sam co prawda smak troszkę mniej wyrazisty ale to moje zdanie tylko

@DzialaczWiejski idź do sklepu, pozagladaj na śmieszne polski i zgadnij pastę Gochujang i dodaj do sosu, z dobrego dania wyjdzie ci

@DzialaczWiejski chodziło o dodanie pasty gochujang którą znajdziesz w sklepie na śmiesznych (orientalnych) półkach. Osobiście uwielbiam i stosuje w takim zastosowaniu jak pisałeś o sosie sojowym z cukrem. Zagęszcza więc nie trzeba tyle cukru dawać

Zaloguj się aby komentować