Jaką grę ze starych lat uznajecie za najbardziej... specyficzną i immersyjną? Wiadomo, Skyrim czy Mass Effect czy nawet już bardziej niszowy Life Is Strange czy Mirror's Edge miały swoją magię, ale takich gier z pewnością było więcej. Dla mnie takim numerem jeden jest Deus Ex - Human Revolution. Niby małe, oskryptowane miasto, ale wykreowana atmosfera i smaczki fabularne stworzyły naprawę spójną oprawę, takiego... jesiennego, dusznego, bardzo niespokojnego przez walki korporacji, cyberpunkowego miasta. Niesamowicie sterylnego 'maszynowego' jak i zarazem brudnego, naturalnego. Coś nie do podrobienia. Znacie jeszcze jakieś tytuły które kipiały klimatem?
Tibia za czasów wersji 7.92 - to miało swój klimat, który już nigdy nie może powrócić. Tylko Ci którzy tego doświadczyli (np. handlowanie "macą" na rookgaardzie) będą wiedzieli o czym mówię. Wrócił bym tam jeszcze kiedyś (づ•﹏•)づ
@Fen Tibia to była tak kilmatyczna że dosłownie zniszczyła życie moim paru kolegom ze szkoły. Sam nigdy w to nie grałem na szczęście, ale też mam jakieś wspomnienia z tym związane.
<batman voice> I never asked for this. </batman voice>
Był Deus Ex, czas na kolejną część Deus Ex. To jest wartą odpalania, bo DE2 to jakiś nieśmieszny żart. A przy tym całkiem przyzwoitą, do tego wersja Director's Cut poprawia wiele bolączek fabularno-gameplayowych.
Na GOGu jest obecnie promocja na gry RPG, między innymi załapała się jedna z moich ulubionych gier, czyli Deus Ex Human Revolution i Mankind Divided. Jak ktoś nie grał, a ma czas, to polecam, bo taki świat trudno znaleźć nawet w literaturze (wiem, bo szukałem). Rewolucja cybernetyczna rozwarstwia społeczeństwo (lub może ktoś pomaga?) na dwie grupy, ulepszonych i normalnych ludzi. Pojawiają się represje, powstają getta, a ludzie, którym uratowano życie za pomocą wszczepów, z dnia na dzień stają się wyrzutkami. Ciśnienie narasta, a zagadkę tego, kto za tym wszystkim stoi, musisz rozwiązać ty, a raczej Adam Jensen. Strukturą gra przypomina bardzo Mass Effecta, tylko z większym nastawieniem na skradanie. Czyli są osłony, system hubów, zamiast otwartego świata, decyzje dialogowe, ulepszenia i wiele zakończeń, często ukrytych. No, tylko wszystko dzieje się na ziemi.
Niżej macie intro do Mankind Divided, które idealnie oddaje klimat tego świata.
@raikage jak się pomyśli jak dobra, złożona i w sumie dopracowana to była gra, przy teamie który był pewnie 1/10 przeciętnego teamu pracującego dzisiaj nad grami i to nie AAA, nie wspominając o budżecie, to ciężko nie załamać rąk... Z drugiej strony to właśnie takie pozycje przecierają szlaki i ciężko nie być odtwórczym. Tak czy siak, Warren Spector jest kozakiem tej ery pionierów, że tak ją nazwę. Harvey Smith oczywiście też odwalił kawał świetnej roboty. Szkoda Ion Stormu.
23 lata mija od premiery pierwszego Deus Exa, dziecka Warrena Spectora. Wrzucę więc świetny materiał znanego pewnie co niektórym arhna odnośnie tej gry.