@the_good_the_bad_the_ugly Tu wyjaśnienie skąd moje przypuszczenia https://youtu.be/Kihx37jAgUQ?t=114 Fala uderzeniowa porusza się szybciej niż prędkość dźwięku, co za tym idzie na jej obrzeżach, dochodzi do gwałtownego wzrostu ciśnienia, więc w teorii mogłoby tam dochodzić do kawitacji, ale tak jak mówię przydałby się ktoś mądrzejszy.
Rosyjski mianowany przez okupanta szef administracji Chersonia, stwierdził, że oprócz pomników Rosjanie ukradli / "wywieźli" z cerkwi w Chersoniu także zwłoki Grigorija Potemkina
@Aryo nic się nie zmieniło w tej Rosji. Myślisz, że Ukraina odzyska ukradzione zabytki po wojnie? Teraz w dobie cyrfyzacji, szybkiego obiegu informacji ciężej ukryć to zjawisko, kłamać i zaprzeczać, że to nie my.
Rosyjski bloger Ilya Varlamov zwrócił uwagę na to, że niektórzy Rosjanie znaleźli prosty trik, jak nie pojechać na wojnę. W Zabalkajskim Kraju, w Rosji, część zmobilizowanych zwolniono ze służby i odwieziono z poligonu. Przyczyną był fakt, że byli na okrągło "naje**ni od rana do wieczoru", a ich koledzy odmawiają służby z nimi.
Iwanowo w Rosji - policja rozdaje wezwania do mobilizacji w supermarkecie. Potencjalny rekrut mówi, że nie ma ze sobą dowodu osobistego i nie powie kim jest, ani że niczego nie weźmie, ani nie podpisze. Policjant w chce go zabrać na komendę policji i tam ustalą kim jest i wręczą wezwanie.
Zupełnie jakby nie mieli żadnej dokumentacji, żadnych archiwów, baz danych, choćby papierowych.
To już nawet za niemieckiej okupacji w Polsce był większy porządek.
Mój dziadek jak dostał pismo że ma jechać na roboty do Niemiec to nie miał wyjścia, bo wszystko było w papierach, gdyby uciekł do partyzantki to by rodzina w obozie skończyła.
@freq-mod O przepraszam, nie po to dopiero co odzyskaliśmy Irkuck, żeby za chwilę jakieś kitajce nam go próbowały zabrać. W żadne podchody nie będziemy się bawić, będziemy się napierdalać!
Kolejny mały update pracy Fundacji "Przyszłość dla Ukrainy UA Future":
- Nasza ekipa aktualnie gdzieś pomiędzy Charkowem i Izium rozwozi pomoc humanitarną. Ich cel do dojechanie do Lymana. Jak tylko dostanę zdjęcia - będę meldował
- Przedwczoraj odebrałem od Medics Together z Anglii i Szkocji kolejny transport. Jest to transport typowo medyczny, a jego zawartość trafi do jednego z ewakuowanych szpitali z Mariupola. Lokalizacji szpitala ze względów bezpieczeństwa nie mogę podać.
- Dodatkowo czekam, aż zbiórka współorganizowana wraz z @Aryo osiągnie 30 tysięcy złotych. Za tą transzę kupi się: mundury zimowe dla ZSU (zamówienie w toku), ogrzewacze chemiczne do ciała, kuchenki gazowe, świece i inny sprzęt potrzebny do przeżycia zimna przez cywilów.
@Kazix właśnie te wysokie temperatury są mocno niepokojące. Mamy prawie listopad a wczoraj w niektórych rejonach Polski było ponad 18 stopni C. Wcześniej zwykle taka pogoda przypadała na wrzesień. Natomiast jeszcze nie tak dawno temu o tej porze już panowały zimowe warunki.
Zastanawiają mnie dwa kraje wschodniej Europy. Po pierwsze zaskakuje Finlandia z sexy premierką, która okazuje się mocna tylko w gębie - 0.8% jak na państwo graniczące z Rosją i wchodzące na dniach do NATO wydaje się śmiesznie małym procentem. Ktoś powie, że nie chcą dodatkowo prowokować Rosji, ale czy to argument?
Po drugie (i to już ogromne zaskoczenie) - Rumunia. Nie dość, że mocno proamerykański kraj (żeby nie powiedzieć pachołek jankeski), to na dodatek graniczący z Ukrainą i również rozrywaną wewnętrznym konfliktem Mołdawią. 0.1% wygląda tu żałośnie...
Kwoty wzięte pod uwagę w tych kalkulacjach to prawdopodobnie jedynie wsparcie w postaci sprzętu wojskowego. Np. w Hiszpanii mimo odległości odbywały się treningi wojskowe i przyjmowano do szpitali rannych, a i sprzęt chociaż skromny to był dostarczony. Wiem to jedynie stąd, że uczę się hiszpańskiego i dość regularnie czytam hiszpańskie media - a przynajmniej nagłówki
@ZdrowyStolec Finlandia ma 1.3kk granicy z nimi, kto jak kto ale oni najmniej powinni się rozbrajać. Szczególnie że oni mają mnóstwo osób umiejących tę broń obsługiwać, więc w przypadku ewentualnej wojny nic nie będzie tam leżało odłogiem
Opuszczona rosyjska baza kryje tajemnice odwrotu na Ukrainie
<br />
BAŁAKLIJA, Ukraina - Rosyjscy żołnierze uciekli tygodnie wcześniej. Ale wszędzie zostawili swoje ślady.
<br />
Betonowe schody prowadziły do piwnicy ich pospiesznie opuszczonej siedziby w tym małym nadrzecznym miasteczku we wschodniej Ukrainie. Za stalowymi drzwiami z napisem "Grupa dowodzenia" znajdował się pachnący wilgocią bunkier. Papiery, niektóre zwęglone, upchnięte były w piecu. Inne były rozrzucone po podłodze.
<br />
W kwiecistym zeszycie bezimienny oficer sztabowy zostawił szkic żołnierza z kreskówki i rozmyślał o powrocie do domu. Na 91 ręcznie zapisanych stronach znajdowały się także inne informacje: współrzędne rosyjskich jednostek wywiadowczych, zapisy rozmów z dowódcami, szczegóły dotyczące bitew, zabitych i zniszczonego sprzętu. Oraz relacje o załamaniu się morale i dyscypliny.
<br />
W sumie bunkier dostarczył tysiące stron dokumentów. Reuters przejrzał ponad tysiąc z nich. Szczegółowo opisują one wewnętrzne funkcjonowanie rosyjskiego wojska i rzucają nowe światło na wydarzenia, które doprowadziły do jednej z najbardziej dotkliwych porażek prezydenta Władimira Putina na polu walki: chaotycznego odwrotu Rosji z północnego wschodu Ukrainy we wrześniu.
<br />
W tygodniach poprzedzających tę klęskę siły rosyjskie zmagały się z obserwacją i wojną elektroniczną. Używali gotowych dronów, którymi latali ledwo wyszkoleni żołnierze. Ich sprzęt do zagłuszania ukraińskiej komunikacji był często niesprawny. Pod koniec sierpnia, jak wynika z dokumentów, siły były uszczuplone, dotknięte śmiercią, dezercjami i stresem bojowym. Dwie jednostki - stanowiące około jednej szóstej całości sił - działały na poziomie 20% swojej pełnej siły.
<br />
Dokumenty ujawniają również rosnącą skuteczność sił ukraińskich i oferują wskazówki, jak może rozwinąć się ośmiomiesięczna wojna, w której Rosja jest teraz pod intensywną presją na południowym froncie wokół wybrzeża Morza Czarnego. W tygodniach poprzedzających odwrót, rosyjskie siły w okolicach Bałaklii, miasta położonego 90 kilometrów na południe od Charkowa, zostały poddane ciężkiemu bombardowaniu z wyrzutni rakietowych HIMARS, dostarczonych niedawno przez Stany Zjednoczone. Precyzyjne pociski wielokrotnie trafiały w stanowiska dowodzenia.
<br />
Rosyjski oficer, który służył w siłach w Bałaklii przez trzy miesiące, opisał Reutersowi poczucie zagrożenia, jakie zawisło nad okupantami. Jeden z jego przyjaciół wykrwawił się na śmierć na początku września po ukraińskim uderzeniu w stanowisko dowodzenia w pobliskiej wiosce.
<br />
"To gra w ruletkę" - powiedział oficer, który poprosił o identyfikację za pomocą wojskowej ksywy"Plakat Junior 888"Albo masz szczęście, albo masz pecha. Uderzenia mogą wylądować wszędzie".
Dzisiaj poszły potwierdzenia ukraińskich zdobyczy w okolicach Swatowo. Ukraińcy nie chwalą się za bardzo, ale coś tam wpada. Rosjanie utracili kontrolę nad Andriivka, Rajhorodok, Kovalivka, Novovodyane. Walki trwają pod Nezhuryne, Patalakivka i Kolomyichykha.
Jeśli Ukraińcy przetną i okopią się po wschodniej stronie od drogi P66, to Rosjanom ciężko będzie utrzymać Swatowo i szereg innych miejscowości ze względu na świetną widoczność całej okolicy. Ukraińcy będą mieli pozycje o 100 m. wyższe od pozycji Rosjan, więc będą mieli wspaniałe możliwości obserwacji na odległość nawet do 10 km. Dodatkowo na wzgórzach są lasy, więc jest jakaś tam osłona umożliwiająca ukrywanie własnych pozycji przed rosyjskimi dronami. Nie dziwi więc, że Rosjanie próbowali kontratakować kilkukrotnie na tym odcinku frontu siłami wzmocnionymi nowymi rekrutami zmobilizowanymi na początku października.
Drugi akapit to powtórka tego co pisałem 2 tygodnie temu ale założenia zostały bez zmian
Miejscowi z Chersonia twierdzą, że Rosjanie "ewakuowali" pomniki Potiomkina, Uszakowa i Suworowa. Oprócz tego wywożone są obrazy, złoto oraz inne elementy cerkiewnego wyposażenia. Podobny los spotyka muzea, teatry, szkoły, księgarnie, a nawet samochody i rzeczy zarekwirowane mieszkańcom miasta...
Kwestia grabienia muzeów (głównie z eksponatów ze złota i srebra) potwierdzone przez znajomego, który nadal jest w okupowanym mieście. A tak w ogóle coraz gorzej u nich z internetem. Kolejne dzielnice są odcinane od sieci, ale przyczyna nie jest znana czy to sami Rosjanie celowo robią, czy też degradacja wskutek walk w całym obwodzie.
Grabieże nie muszą oznaczać, że Rosjanie porzucą miasto. Równie dobrze mogą rozgrabić co cenniejsze rzeczy, ale przygotowywać się do walk ulicznych, więc plotki o porzuceniu miasta bez walki trzymałbym w kategorii marzeń na które wszyscy liczymy.
Rosyjski film prezentujący uderzenia rosyjskiej artylerii oraz najechania Ukraińców na miny przeciwpancerne, podczas ataku na kierunku Chersońskim. Nie ukrywam, że przykro mi się ogląda takie filmy, bo sprzyjam Ukraińcom, ale wolę pokazywać też takie rzeczy, żeby było widać, jak kosztowne są ukraińskie ofensywy.
@Aryo widziałem gorsze ale nigdzie tego nie udostępniam bo po co, niczemu to nie służy. wiadomo że straty są ogromne a Ukraińcy to tylko ludzie też popełniają błędy. nie są nadludźmi, chociaż już wielokrotnie dokonywali nadludzkich rzeczy w tej wojnie.
W okolicach mostu Antonowskiego pod Chersoniem oraz wokół mostu Krymskiego były rozwieszone dziwne obiekty przypominające ośmiościany foremne. Rosjanie mający doświadczenie wojskowe pisali na forach, że są to deflektory radarowe. Na porzuconych rosyjskich pozycjach znaleziono kilka sztuk i są dosyć rozczarowujące. Z tego co rozumiem, to są kawałki metalu mające imitować obecność sprzętu wojskowego i ściągać na siebie wrogi ostrzał artyleryjski i rakietowy.
Do tej pory nie ma potwierdzeń, aby Ukraińcy się na to nabrali. Może byłoby skuteczniejsze, gdyby Ukraińcy nie korzystali z satelit od NATO.
Jeśli ktoś wie coś więcej na temat tego, to chętnie poczytam kogoś mądrzejszego
Potwierdzam przedmowcow, to reflektory radarowe popularne rowniez na statkach i jako srodek ratunkowy. P.s. te „pilki” ktore widzicie na liniach wysokiego napiecia maja taka sama funkcje.
@kiri pilki na ukladaja sie na radarze w charakterystyczna linie z kropek przez co smiglowce i ewentualnie samoloty bez problemu moga je zauwazyc. Pilki powinny miec ok 60cm srednicy.