Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Niestety ale myślę nad zakończeniem projektu. Minął ponad miesiąc od mojego pierwszego zgłoszenia potrzeby dostępu do API lecz nadal infrastruktura nie została naprawiona i dostępu (nawet testowego) nadal brak. Otrzymywałem kilkukrotnie zapewnienia że dostęp zostanie naprawiony w przeciągu ciągu kilku dni (takich wiadomości dostałem kilka), lecz nie pokrywały się one z rzeczywistością. Poświęciłem mu dość sporo swojego czasu ale niestety gonią mnie kolejne (zawodowo jak i prywatnie) więc będę zmuszony skupić się na nowych projektach tym bardziej że jest to projekt który robiłem wieczorami po tak zwanych "godzinach". Nie wiem kiedy Hejto będzie w stanie naprawić problemy z API i mam nadzieję że kolejna osoba będzie już wstanie móc otrzymać dostęp bez większych przeszkód. Bardzo chciałbym kontynuować AHW bo było to fajne wyzwanie i fajny projekt dla community ale otrzymywanie kolejnych zapewnień o szybkim naprawieniu problemu, nie pokrywają się z rzeczywistym stanem. Oczywiście rozumiem że nie jest to wielki team i mają też życie prywatne/zawodowe, ale myślę że ponad miesiąc to szmat czasu by móc to naprawić tym bardziej że dostęp nie działał już przed falą migracyjną z wykopu. Nie mam absolutnie żadnych pretensji do adminów Hejto jak i całego zespołu i ten wpis nie jest żadnym hejtem lub czymkolwiek. Chciałem po prostu wyjaśnić dlaczego chcę projekt zakończyć na tym etapie. Problemem jest to że nie wiem kiedy API zostanie naprawione więc nie mam jak zaplanować i zagospodarować swój czas by móc "puścić projekt na produkcję".
Miłego weekendu wszystkim
Zaloguj się aby komentować
Kolejny weekend więc i kolejna aktualizacja dla zainteresowanych #anonimowehejtowyznania
Infrastruktura już jest postawiona więc jak tylko otrzymam możliwość przetestowania aplikacji na realnych danych, strona powinna być aktywa w przeciągu kilku godzin (chciałbym się upewnić że wszystko działa jak należy zanim AHW będzie "live" lecz postarałem się by móc w jak najmniejszym odstępie czasowym, udostępnić stronę publicznie, zaraz po wewnętrznych testach).
Niestety nadal nie dostałem dostępu do API więc nie mam dla was żadnych nowych wiadomości. Zapewne programiści hejto robią wszystko co w ich mocy by naprawić dostęp do warstwy dla deweloperów, lecz na dzień dzisiejszy dostęp nadal nie jest sprawny więc pozostaje tylko czekać.
Nie jest to absolutnie żadnej hejt w stronę twórców hejto. Po prostu staram się was utrzymywać na bieżąco jak idą pracę nad AHW i robię to praktycznie co weekend.
Jak zwykle stay tuned i miłego weekendu wszystkim!
Zaloguj się aby komentować
Hej!
Robię ten wpis żeby "spuścić powietrze". Pewnie nie przeczytam wszystkich komentarzy, ale będę się staral.
5.02.2023 zmarła babcia mojej żony - 11 lat walczyła z rakiem. Dzisiaj był pogrzeb.
Trzy lata wcześniej zmarł dziadek mojej żony.
Nie uroniłem łzy, pocieszałem żonę. Po powrocie do domu z dziećmi nawet odbebnilem sprzątanie weekendowe, żeby żona mogła odpocząć.
Ale wewnętrznie nie czuje się za dobrze. Nigdy nie miałem babci ani dziadka z prawdziwego zdarzenia. Moja rodzina raczej nie miala dobrych relacji.
A dziadkowie mojej żony zawsze mnie akceptowało i traktowali jak wnuka. Dziękuję im za to.
Kazimiero vel. Heleno i Wacławie - dziękuję, że byliście.
#gorzkiezale #zalesie #smutek #pozegnanie #anonimowehejtowyznania
Zaloguj się aby komentować
Mój ojciec umiera.
Od kilku tygodni leżał w szpitalu. Dzisiaj siostra mi przekazała, że zdiagnozowano u niego raka jelita, pobrano mu też wycinki z kilku miejsc, bo możliwe, że rak zaatakował też inne organy. Lekarze mówią, że jest bardzo źle i konsylium ma zdecydować, czy jest szansa na operację. Ojciec jest przytomny, ale bardzo słaby i nieświadomy swojej diagnozy.
Siostra i ja mieszkamy w UK, rodzice w Polsce. Siostra leci do kraju za trzy tygodnie, prawdopodobnie zobaczyć go po raz ostatni.
Ja nie chcę lecieć i nie mam ochoty go widzieć.
Ojciec, od kiedy pamiętam, miał całą swoją rodzinę w d⁎⁎ie. Własną żonę poniżał i żerował na jej naiwności. Pił ostro, czasem codziennie, wracał zaszczany i/lub pobity do domu bez pieniędzy i gdyby nie wsparcie siostry mojej matki, to nawet na opłaty byśmy nie mięli. Chodziliśmy w połatanych, a czasem dziurawych ciuchach do szkoły i byliśmy ofiarą żartów, bo on musiał mieć na wódkę. Spłodził czwórkę dzieciaków, ale nie zajmował się żadnym, miał na nas kompletnie wywalone. Mieliśmy zakaz zawracania mu głowy, nawet jak nic nie robił, bo on chciał mieć święty spokój. Jeden z moich starszych braci wykorzystywał tę jego obojętność, aby gnębić fizycznie i psychicznie mnie i siostrę, która była najmłodsza, bo wiedział, że pozostanie bezkarny. Przez to nad całym dzieciństwem wisi mi taki cień bycia codziennie poniżanym nawet w najbardziej błahych sytuacjach przez mojego brata.
Ten kompletny brak zainteresowania odbił się na nas wszystkich - brat wyrósł na bardzo aroganckiego typa, który albo siedział za jakieś pomniejsze wykroczenia, albo imał się półlegalnych interesów. Teraz siedzi w Wietnamie, gdzie właściwie zbiegł, bo w kilku innych krajach policja chętnie chciała by mu zadać trochę pytań. Siostra też się w życiu szarpała, miała próby samobójcze, próbowała zostać zakonnicą, chociaż jej ostatecznie udało się ustatkować i wiedzie spokojne życie na emigracji. Ja przeszedłem kilka terapii, mam zdiagnozowany syndrom DDA i problemy z budowaniem bliskości, ale emigracja dała mi ten dystans potrzebny, żeby mozolnie zbudować normalny związek, relacje międzyludzkie i jestem zadowolony ze swojej pracy.
Ostatni raz w Polsce byłem cztery lata temu, musiałem załatwić sprawy notarialne. Nie widziałem się z rodzicami prawie trzy lata. Pamiętam do dzisiaj tę scenę, kiedy zapukałem do rodzinnego domu. Ojciec otworzył mi drzwi, znużonym głosem powiedział: "A, to ty." i poszedł dalej oglądać telewizję...
Teraz więc, gdy on tam dożywa swoich ostatnich dni, nie czuję takiej odpowiedzialności, żeby przyjeżdżać do niego. Nie uważam, żeby sprawdził się jako rodzic, nie przykładał się do swojej roli ani trochę, dbał tylko o swoją wygodę i własne zachcianki i wydaje mi się, że kiedy on umrze, ja nie będę żałował tej decyzji.
Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i ona też uważa, że jeśli nie będzie mnie to prześladowało później, nie powinienem jechać. Ale wciąż muszę to z siebie komuś wyrzucić, a nie bardzo mam gdzie, więc chętnie posłucham waszych opinii.
#przemyslenia #anonimowehejtowyznania #psychologia #psychoterapia
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Mała aktualizacja dla wszystkich zainteresowanych (ponownie) - Niestety Hejto nadal nie naprawiło dostępu do API więc jak zwykle, nie jestem w stanie przetestować anonimowych. Z mojej strony praktycznie wszystko jest gotowe ale same testy lokalnie nie są w stanie potwierdzić czy wszystko działa jak należy. Z informacji które otrzymałem od administratorów Hejto, mają nadzieję naprawić dostęp do końca tego tygodnia ale niczego obiecać nie mogą więc jestem praktycznie zdany na ich łaskę. Wiem że wiele osób uważa że to wszystko wydaje się nade dziwne ale niestety, niektóre rzeczy nie zależą odemnie i koniec końców, jestem zdany na adminów Hejto. Bardzo mi zależy na jak najszybszym wypuszczeniu anonimowych, ale wszystko zależy od tego jak szybko dostanę dostęp do API. Mogę wam tylko obiecać że jak tylko dostanę dostęp, anonimowe będą aktywne w przeciągu kilku godzin.
Mam nadzieję że nie przestaniecie czekać i jak zwykle - stay tuned!
Śledźcie tag!
Miłego weekendu!
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Czy są tu jacyś byli moderatorzy anonimowych lub ktokolwiek kto miał styczność wcześniej z moderowaniem? I co chcielibyście aby było "akceptowalne" przez AHW? Wiem że co poniektórzy mieli swoje objekcje co do poprzednich anonimowych, więc chciałbym usłyszeć wasze zdanie co do odpowiednika na #hejto.
Dostałem również informację (po raz kolejny) że dziś lub jutro, powinna zostać wypuszczona nowa wersja dla deweloperów więc jak tylko uzyskam dostęp, to postaram się na "szybko" przetestować funkcjonalność i jak tylko testy wyjdą pomyślnie, wrzucę wersję testową z której każdy będzie mógł skorzystać.
Chciałbym również prosić o piorun by mógł zobaczyć każdy kto nie wie że trwają pracę nad AHW.
Miłego poniedziałku!
Zaloguj się aby komentować
Już od kilkunastu lat mam tylko prysznic, ostatnio wynająłem mieszkanie...z wanną
#anonimowehejtowyznania

Zaloguj się aby komentować
Kolejny mały update związany z AHW - #anonimowehejtowyznania
Nadal czekam na rozwiązanie problemów z API które powodują że niestety, ale nie jestem w stanie w pełni przetestować aplikacji na dzień dzisiejszy. Z otrzymanych informacji od administratorów Hejto, dowiedziałem się że problem powinnien zostać naprawiony w dniu dzisiejszym (lub mam nadzieję że najpóźniej jutro), więc jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, AHW powinny być dostępne w ciągu kilku dni. Lokalnie jestem w stanie przetestować tylko to co mogę ale bez dostępu do danych z Hejto (API), nie jestem w stanie zweryfikować czy wszystko działa jak należy. Jestem dobrej myśli i jak tylko AHW będzie dostępne - będę was informować pod tagiem! Mam nadzieję że Ci którzy śledzą tag, nadal czekają i są z nami
Piorun na weekend dla was!
Zaloguj się aby komentować
Cześć Heńki i Helenki! Dajcie kilka piorunów zbłąkanemu Mireczkowi ;/
Przychodzę z #gorzkiezale . Uciekłem jak większość z Wypoka, więc możliwe, że niektórych użytkowników znam, ale sam mam nowy nick i chciałbym - przynajmniej chwilowo - pozostać anonimowy.
Niestety, #anonimowehejtowyznania jeszcze nie działają, więc piszę z normalnego konta - mam problem. Ostatnio znalazłem się chyba na jakimś ostrym zakręcie życiowym. Podupadam na zdrowiu psychicznym i fizycznym, związek mi się sypie (albo już rozsypał, who knows), siedzę na #emigracja z dala od bliskich i wszystko wokół się sypie.
Zacznę od tego, że mam nieco zobowiązań finansowych. Ostatnio okazało się, że niektóre muszę asap spłacić, a niefortunnie stało się tak, że ostatnie kilka miesięcy w mojej pracy była posucha (płacone za godzine) i cała poduszka finansowa się rozmyła. Damn, boje się, że popadnę w długi, że sytuacja się znów powtórzy (posucha) i nie będę w stanie spłacić wszystkich zobowiązań.
Ponadto, w listopadzie wypowiedziano mi umowę najmu mieszkania. Przeprowadziłem się do różowej, z którą miałem świetny związek - miałem, bo z różnych przyczyn, a w dużej mierze - przez mój overthinking - związek dostał po tyłku i istnieje szansa, że wcale się już nie pozbiera tego do kupy. Wyprowadziłem się do mieszkania znajomej (w którym obecnie nie mieszka) i płacę sporo więcej niż wtedy, kiedy mieszkałem z Różową razem. Mimo, że w mieszkaniu rzadko bywam.
Od kilku miesięcy pracuję nad tym, aby wrócić na stałe do kraju - do Polski - i znaleźć sobie nową pracę, bo wyjazdy za granicę zaczynają mnie już męczyć, moja obecna praca strasznie mnie ostatnio obciążyła psychicznie, a do tego jeszcze straciłem pewność finansową w niej. Straciła wszystkie plusy jakie do tej pory miała. Lubie ją, jest ciekawa, le zaspokajaniem ciekawości rachunków nie opłacę.
Po nowym roku doszło między mną a Różową do naprawdę krytycznej sytuacji związkowej, gdzieś po drodze siadła nam komunikacja. Związek teraz od kilku tygodni wisi na włosku. Podjęliśmy starania w celu naprawy go, ale widzę, że ona chyba powoli godzi się z faktem, że nie chce już dalej w to brnąć. Przez to wszystko jakiś czas temu zasłabłem w pracy. Odwiedziłem kilku lekarzy za granicą, kilku w Polsce - diagnoza kardiologa - zdrowy, lekkie migotanie i skoki pulsu, wskazuje na nerwy i stres. Kazał wyluzować. "Grozi Panu zawał po 30, ja bym odpuściła trochę i wrzuciła na luz" - słowa Pani doktor.
Chodzę od 4 miesięcy na terapię, uważam osobiście, że działa dobrze, bo prawdopodobnie gdyby nie ona to siedziałbym już w kącie i płakał, albo popadł w taką depresję, że niemiałbym siły i motywacji na to aby zrobić cokolwiek. Tylko co z tego, jak jestem w takim momencie, że żałuje bardzo tego co się wydarzyło, szczególnie tego, że ja i moja Różowa (naprawdę świetna kobieta) darliśmy koty o głupoty. Często bardzo z mojej winy, z powodów które ja sam "stwarzałem". Damn. Te wszystkie niewykorzystane szanse, te wszystkie plany które prawdopodobnie nigdy nie zostana już zrealizowane...
Chce ogarnąć to wszystko, ale idzie jak po błocie. Mam pracę taką, że mam w niej całkiem dużo "wolnego czasu" i zastanawiam się nad znalezieniem dodatkowego zajęcia, jakiejś pracy online, czegokolwiek. Hobbystycznie, trochę jako "drógi zawód" (ale nic z tego nie zarabiam...) zajmuje się grafiką i projektowaniem UI UX. Wysłałem kilka CV w różne miejsca, szukam ofert freelancerskich, ale nie jestem w stanie nic złapać. Dysponuje czasem w tygodniu 10-20h aby coś zrobić i trochę finansowo się odkuć, szybko ogarnąć zobowiązania i pozbyć się chociaż części obciążenia z barków.
Szukam, przeglądam Internet w poszukiwaniu jakichkolwiek perspektyw na dorobienie jakiegoś hajsu i zajęcia czasu, zajęcia myśli, ale jedyne na co trafiam to ankiety i inne scamy, albo filmiki na YT "zarób 500 dolców dziennie" co jest oczywistym oszustwem i nieprawdą.
Dysponuje naprawdę taką ilością czasu, że jestem w stanie wykonywać normalne zlecenia, nie szukam sposobu na pieniądze spadające z nieba.
Heńki i Helenki... Może ktoś z Was szuka grafika i chciałby skorzystać z mojej pomocy, dać mi jakieś zlecenia? Może macie pomysł na to co innego mógłbym zarobkowego robić przez te 10-20h tygodniowo aby podbudować budżet?
A może po prostu ktoś chciałby pogadać... Porozmawiać ze mną. Wspomóc dobrym słowem. Damn, jakie to życie bywa czasami trudne, a i człowiek przez swoją głupotę i idiotyzmy sam jeszcze bardziej je sobie utrudnia.
Chciałem się wygadać, ale może znajdzie się ktoś kto potrzebuje #grafika #webdesign albo ma jakąś #praca zdalna, online. Czy po prostu poratuje mnie dobrym słowem.. cokolwiek.
#pracbaza #zwiazki #depresja #finanse #problemy
@deale a nie najprościej byłoby nawzajem sobie wygarnąć co sie nie podoba w drugiej połówce i pilnować by tego nie robić?
Tylko co z tego, jak jestem w takim momencie, że żałuje bardzo tego co się wydarzyło, szczególnie tego, że ja i moja Różowa (naprawdę świetna kobieta) darliśmy koty o głupoty.
Nie żałuj niczego. Po prostu te błahostki były ważniejsze niż związek, tak trzymać. Nowy lepszy zrobisz. A jak nie zrobisz przynajmniej tymi drobnostkami cie nikt wkurwiać nie będzie

Zaloguj się aby komentować
Siema chlory,
ładuję od zawsze. Innego życia nie znam. W piździe byłem, gówno widziałem. Wiecznie jestem zapierdolony, albo zniszczony turbokacem na amen. Oprócz tego opierdalam cała tablicę mendelejewa, którą można wciągnąc nosem i nie tylko.
Udało mi się nie chlać przez 9 dni i uruchomił mi się standardowy pierdolec. Machina do chlania.
Kombinuję jak te k⁎⁎we zatrzymać. Podobno to proste jak sranie, jak powiadają w AA, ale chyba nie do końca.
Czy zawsze i do końca będziemy się miotać we własnych kłamstwach? Czy się oszukujecie? Czy myślicie codziennie o tym ścierwie?
Byłem tam na tej grupie AA i gościu, którego jak się okazuje, znałem, gadał takie pierdy, że po roku abstynencji nie ma ochoty na alko. Nie wierzę.
Jak to u was jest?
#alkoholizm #anonimowehejtowyznania

Zaloguj się aby komentować
Kolejna aktualizacja dotycząca #anonimowehejtowyznania i jak zawsze dla wszystkich zainteresowanych
Deweloperzy i cały team Hejto miało niestety przez ostatnie dni sporo pracy z ludźmi, których widocznie sukces innych przeraża i jedyną reakcją na takie sytuacje jest zawiść i chęć zniszczenia więc tutaj należą się brawa dla teamu hejto, składającego się z kilku osób, pracujących nad tym projektem "po godzinach" (ale nadal czekam na wasze małe podsumowanie bo moja techniczna strona jest głodna informacji
Więc do rzeczy - pierwszy test lokalnie wypadł dobrze (był pierwszy post pod anonimowehejto) ale nadal jest kilka rzeczy które muszę jeszcze dostosować pod nową bibliotekę, a że pracuję nad tym projektem wieczorami, w wolnej chwili, to jednak zajmuje to trochę czasu, choć staram się jak mogę. Większość frontendu została już dopasowana pod #hejto. Przez zrozumiałe problemy portalu, niestety strona deweloperska hejto nadal nie działa jak należy więc większych testów narazie nie będę mógł przeprowadzić ale myślę że szybko to zostanie "ogarnięte", patrząc na czas reakcji na inne problemy.
Podsumowując i reasumując - jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to w ten weekend powinnienem mieć wstępna wersję live do testów. Muszę jeszcze skonsultować się z kimś jak się wybiera moderatorów i na jakiej zasadzie ma działać akceptacja postów.
Dzięki za cierpliwość i mam nadzieję że moja praca nie pójdzie na marne i ktoś z tego korzystać będzie
Stay tuned!
Zaloguj się aby komentować
Dajcie pieruny do wyższego poziomu konta, to wrzucę wszystkie wiadomości od Steckiej, które udostępnił #anonimowemirkowyznania
https://www.hejto.pl/tag/jebacwykop#anonimowehejtowyznania #jebacwykop #wykop #heheszki #bekazwykopu #afera
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
#anonimoweAPITest
Pierwszy test funkcjonalności.
Raz dwa trzy i raz czy jest na sali obecny lekarz? Tak, ja jestem weterynarzem.
Formatowanie działa? /t/
Sprawdzam!
Chyba działa. Albo nie? Jeszcze nie wiem.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany przez AnonimoweHejtoWyznania (https://anonimowehejto.pl ) - Zaakceptował: MasterTestodon
Zaloguj się aby komentować
Powiedziałem dość i przyszedłem tu kiedy zobaczyłem, że na wykopie bez konsultacji odebrano mi odznakę sylwestrowicza
#wykop #anonimowehejtowyznania
Zaloguj się aby komentować
Kolejny mały update związany z #anonimowehejtowyznania i jak zwykle - dla zainteresowanych.
Udało mi się "posprzątać" po starym AMW i mogę z czystym sumieniem powiedzieć że frontend (to co widzi użytkownik klikając w różne przyciski itd.) jest gotowy
Jeśli chodzi o resztę czyli to czego nie widać (backend), to niestety nadal nie można się zalogować na stronę Hejto dla deweloperów więc nie mam jak przetestować wstępnej wersji biblioteki która w zamyśle ma współpracować z AHW. Mam nadzieję że deweloperzy Hejto szybko ogarną ten problem bo nie tylko ja czekam na dostęp do API. Jest to dość uciążliwe.
Życzę wszystkim miłego weekendu i dzięki za wsparcie!
Zaloguj się aby komentować
@hejto Macie jakiś update związany z dostępem do waszego API? Chciałbym zacząć coś testować ale niestety, nadal nie można się zalogować co utrudnia trochę sprawę z testowaniem funkcjonalności biblioteki
#hejto #anonimowehejtowyznania
Zaloguj się aby komentować
Chciałbym coś pisać anonimowo z innego konta, ale przeczytałem regulamin i nie widzę żadnej wzmianki o multikonto. Nie jest tutaj w żaden sposób karane posiadania multikonta?
Mogę stworzyć wiele kont i dawać sobie nawzajem pioruny? XD
Może dobrze by było opcja stworzenia drugiego konta przypisanego do tego samego konta, aby uniknąć problemów. Logujesz się do głównego i masz opcje przełączenia się na drugie konto anonimowe.
#hejto #regulamin #pytanie #anonimowehejtowyznania
Zaloguj się aby komentować
Jedna mała dygresja - jeśli nie jesteś zainteresowany #anonimowehejtowyznania , prosiłbym o niewysyłanie mi wiadomości prywatnych że "AHW to gówno" albo "Nie umiesz sam czegoś napisać to kopiujesz...". Jeśli nie zgadasz się z ideą albo nie podoba Ci się moja praca - wystarczy że ominiesz ten tag i go całkowicie zignorujesz lub skomentujesz bezpośrednio pod tagiem
Zaloguj się aby komentować
Mały update dla wszystkich zainteresowanych #anonimowehejtowyznania
Dziś miałem mały "poślizg" ze względu na inne priorytety niezależne ode mnie ale na szczęście udało mi się trochę "pogrzebać" przy AHM. Większość kodu UX/UI czyli to co widzi końcowy użytkownik, udało mi się poprawić i dostosować pod Hejto. Ze względu na to że chce wystartować z projektem jak najszybciej, nie skupiam się na jakiś większych zmianach. Inaczej mówiąc - wszyscy którzy mieli styczność z Anonimowe Mirko, będą czuli się jak w domu (choć szczerze powiedziawszy to przydałaby się lekka aktualizacja UI).
Usunąłem kompletnie sekcje ze wsparciem finansowym - nie mam niestety wglądu do tego ilu "mniej więcej" użytkowników wyemigrowało z wykopu i jaka część z nich jest zainteresowana AHW więc usunąłem tą część kompletnie. Narazie chciałbym się skupić na jak najszybszym wypuszczeniu strony w świat a finanse i utrzymanie infrastruktury, możemy omówić później. Nie jest to teraz najważniejsze.
Hejto i ich API nadal nie działa jak należy więc niestety nie jestem w stanie przetestować nowej funkcjonalności kodu.
Myślę że jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, AHW będą live w przeciągu kilku najbliższych dni!
Dla wszystkich którzy chcą być na bieżąco - polecam śledzić tag #anonimowehejtowyznania
Hejo z #hejto
Zaloguj się aby komentować