Cienie pośród mgieł to pierwsza wielka kampania do Warhammer Age of Sigmar: Soulbound. Sześć rozdziałów pełnych spisków, śledztw i walki z korupcją, która wgryzła się w wolne miasto Anvilgard jak rdza w stal.
Postanowiłem zrobić sobie prezent na święta i za 600 kupiłem Skaventide!
Strasznie mi się spodobało malowanie miniatur ale w przypadku WH40K nie mam jeszcze pewności jaką armię chciałbym złożyć finalnie. Dlatego też zdecydowałem się na box startowy nowej edycji Age of Sigmar bo odkąd zaczął słuchać o co chodzi z lore Skavenów to się zakochałem w tych szaleńcach
Poza tym 50 skavenów, 24 wybrańców Sigmara(podobno kłamał), podręcznik i kawałki terenu i inne pierdoły w tej cenie są całkiem git.
Ogólnie cieszę się jak dziecko na myśl o długich zimowych wieczorach spędzonych na malowaniu szczurów ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Witajcie pasjonaci modelarstwa, miłośnicy gier bitewnych i wszystkie radosne kabaczki!
Jak co tydzień, dziś również mam przyjemność zaprezentować Wam jedną z moich nowych prac malarskich. Chciałbym Wam pokazać malowaną na zlecenie figurkę Be’lakor, the Dark Master, pierwszego z książąt demonów i niezrównanego mistrza chaosu z gry Age of Sigmar i Warhammer 40K.
Ten skrzydlaty koszmar otoczony ciemnością i obdarzony strasznymi mocami kroczy naprzód, by podporządkować sobie śmiertelne królestwa i objąć je swoim tyranicznym panowaniem. Z użyciem mrocznej magii i demonicznej siły niszczy swoich wrogów, rozkoszując się ich agonalnymi konwulsjami. Be’lakor należy do grupy najstarszych i najpotężniejszych demonów chaosu. Jest niepowtarzalny i nieokiełznany w swojej nieustannej żądzy władzy i podboju. W jego armiach znajdują się zarówno pomniejsi demoniczni słudzy czterech bogów, jak i bezbożni heretycy, tworząc niepokojąco krwiożercze i nieprzewidywalne legiony.
Be’lakor był dla mnie niewiarygodnym, ale też bardzo satysfakcjonującym, wyzwaniem malarskim. Malując tego upadłego anioła bogów chaosu, użyłem odcienie czerni, czerwieni, ciemno niebieskiego i fioletów, by w ten sposób oddać jego ponury i złowrogi wygląd, oraz uwydatnić jego demoniczny i wojowniczy charakter.
Pełną galerię zdjęć Be’lakor, the Dark Master, jak zawsze, znajdziecie na mojej stronie:
Witajcie pasjonaci modelarstwa, miłośnicy gier bitewnych i wszystkie kreatywne marchewy!
Jak co tydzień, dziś również mam przyjemność zaprezentować Wam jedną z moich nowych prac malarskich. Chciałbym Wam pokazać malowaną na zlecenie figurkę Lord of Change, najpotężniejszego z demonów Tzeentcha z gry Age of Sigmar i Warhammer 40K.
Ten tajemniczy manipulator, prorok i szaleniec to prawdziwy mistrz chaosu w królestwach śmiertelnych i w przestrzeni warp. Lord of Change należy do grupy największych demonów Tzeentcha. Jest wyjątkowy i gotowy na wszystko w swojej nieograniczonej żądzy zmiany. W jego armiach znajdują się magowie, Tzaangory i inni nieprzewidywalni mutanci, tworząc niezwykłe i zaskakujące demoniczne legiony.
Lord of Change był dla mnie niesamowitym, ale też dającym wiele satysfakcji, wyzwaniem malarskim. Malując tego ptasiego demona, użyłem odcienie niebieskiego, złota i magenty o wysokim kontraście przejść tonalnych, chcąc w ten sposób oddać jego majestatyczny i złowieszczo piękny wygląd, aby w pełni podkreślić jego demoniczną naturę.
Pełną galerię zdjęć Lord of Change, jak zawsze, znajdziecie na mojej stronie:
@ziel0ny Rozumiem, co masz na myśli, ale taki był właśnie zamysł, żeby Wielki Ptak był cały ezoterycznie niebieski, a płomienie magii immaterium w kolorach magenty. Może trafi mi się w przyszłości jakiś inny sługus Tzeentcha do pomalowania, to zrobię go inaczej (o ile Klient mi pozwoli )
@noocnikpaints Tak tylko chcę podziękować, bo Twoje posty tutaj zmotywowały mnie do malowania figurek. Długo się wahałem, ale po Twoim poście z malowania Ultramarines Apothecary (genialna robota swoją drogą) kupiłem swój pierwszy zestaw farbek, oddział Marinsów i powoli zaczynam się w to bawić. Dzięki Nocnik za odkrycie nowego hobby!
@artur-2 Cześć Artur! Super! Bardzo się cieszę, że pomogłem Ci złapać bakcyla i wkręcasz się teraz w najlepsze hobby na świecie Nie zapomnij od czasu do czasu pochwalić się tutaj swoimi postępami malarskimi, a w razie czego śmiało pytaj - my, hobbyści, uzależnieni od plastiku zawsze chętnie pomożemy lub doradzimy
Cześć, miłośnicy modelarstwa, entuzjaści gier bitewnych i wszystkie pomysłowe misiaki!
Tak jak w poprzednim tygodniu, dziś także nie opuszczamy demonicznych klimatów, ponieważ mam przyjemność pokazać Wam jedną z moich nowych prac z gry Age of Sigmar i Warhammer 40K. Przedstawiam Wam pomalowaną na zamówienie figurkę Shalaxi Helbane, demonicznego łowcy demonów Slaanesha, uzbrojonego w potężną włócznię Soulpiercer.
Shalaxi Helbane, zwany również Monarchą Polowania, jest Strażnikiem Tajemnic, potężnym demonem Slaanesha, stworzonym przez niego specjalnie do zabijania demonów innych Bogów Chaosu. Shalaxi jest ucieleśnieniem wiecznej zemsty Slaanesha na Khorne, i dlatego głównie upodobał sobie polowania na jego Bloodthirsterów. Shalaxi używa swojego potężnego Soulpiercera, by przebijać dusze swoich ofiar. Shalaxi występuje zarówno w grze Age of Sigmar, jak i Warhammer 40,000, gdzie toczy walki z Aeldari i Grey Knights
Shalaxi Helbane był dla mnie kolejnym niesamowitym wyzwaniem malarskim, prosto z rozpustnych światów Slaanesha. Dobierając paletę barw, starałem się jak najbardziej podkreślić przerażający, a zarazem uwodzicielski charakter tej demonicznej istoty.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia pełnej galerii zdjęć Shalaxi Helbane na mojej stronie:
Witajcie pasjonaci modelarstwa, miłośnicy gier bitewnych i wszystkie kreatywne wiewióry!
Podobnie jak w ubiegłym tygodniu, dziś również kontynuujemy demoniczne klimaty, ponieważ chciałbym zaprezentować Wam jedno z moich świeżych dzieł z gry Age of Sigmar i Warhammer 40K, gdzie magia i konflikty splatają się w fantastycznych i mrocznych światach. Przedstawiam Wam malowaną na zamówienie figurkę Keeper of Secrets, demonicznego władcy demonów Slaanesha, uzbrojonego w majestatyczny Witstealer Sword.
Ten okrutny tyran, uwodziciel i szaleniec to prawdziwy mistrz chaosu w królestwach śmiertelnych i piekielnych przestrzeniach immaterium. K Każdy z demonów Slaanesha jest jak inny wymiar koszmaru, gotowy na wszystko, by zaspokoić swoje niepohamowane pragnienia. W ich szeregach znajdują się nieustraszeni wojownicy, zmysłowi tancerze i nieokiełznani maniacy, tworząc niezwykłe i nieprzewidywalne demoniczne hordy.
Keeper of Secrets z Witstealer Sword był dla mnie fascynującym wyzwaniem, a użyte techniki malarskie pomogły uwypuklić każdy detal tej demonicznej kreatury, podkreślając jednocześnie jej uwodzicielsko-groźny, wyuzdany charakter.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia pełnej galerii zdjęć Keeper of Secrets na mojej stronie:
Witajcie miłośnicy malowania, entuzjaści bitew na stole i wszystkie pomysłowe urwisy!
Dziś mam zaszczyt zaprezentować Wam jedno z moich świeżych dzieł z gry Age of Sigmar i Warhammer 40K, których akcja rozgrywa się w fantastycznych i mrocznych światach pełnych magii i konfliktów. Chciałbym Wam pokazać malowaną na zamówienie figurkę Keeper of Secrets, najwyższego z demonów Slaanesha.
Ten okrutny władczy, uwodziciel i szaleniec to prawdziwy przywódca chaosu w królestwach śmiertelnych i w przestrzeni warp. Każdy z tej gupy większych demonów Slaanesha jest niepowtarzalny i gotowy na wszystko w swojej nieskrępowanej żądzy przyjemności. W ich armiach znajdują się zręczni wojownicy, zmysłowi tancerze i nieokiełznani maniacy, tworząc niezwykłe i nieprzewidywalne demoniczne hordy.
Keeper of Secrets był fascynującym wyzwaniem, a użyte techniki malarskie, pomogły oddać jego elegancki i uwodzicielsko groźny wygląd, aby w pełni podkreślić jego demoniczną naturę.
Serdecznie zapraszam do obejrzenia pełnej galerii zdjęć Keeper of Secrets na mojej stronie:
Mam dziś dla Was coś wyjątkowego. Keeper of Secrets to przywódca demonicznych armii Slaanesha, czyli jednego z bogów chaosu w siostrzanych uniwersach Warhammera 40000 i Age of Sigmar. Przerażający, nacechowany lubieżnością, wygląd Strażnika Tajemnic doskonale wpasowuje się w wyuzdaną i dekadencką stylistykę Slaanesha i jego wyznawców.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z realizacji tego modelu, zapraszam do pełnej galerii:
Tym razem coś małego, w klimatach #warhammer : małe pudełko na akcesoria do gry w stylistyce jednej z frakcji #ageofsigmar . Znowu odcienie niebieskiego, ale tym razem z domieszką fioletu Zdobienia pastą strukturalną imitują nierówności powierzchni, dzięki którym skrzynka wygląda trochę "szorstko" - jak wyciągnięta z morskich głębin. Na obrzeżu ozdobny, wypukły i lekko pozłocony wzór plecionki. Po bokach i na wieczku zaplątało się kilka węgorzy, wodorostów i koralowców Całość ręcznie malowana i lakierowana, wewnątrz fioletowy filc.
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart .
@toto-tomato Nie bardzo kojarzę, o co chodzi, ale żadnych tajemniczych guzików istotnie na skrzynce nie ma. Czasem co najwyżej dokładam śrubki lub koła zębate, jeśli kompozycja tego wymaga
Joł, joł figurowe świry. Przeglądając hejto widzę, że jest nas coraz więcej, bardzo mnie to cieszy. W końcu mam realna możliwość porównania swojego skilla i gustu jeśli chodzi o malowanie, na fejbukowych grupach czuje się jak totalny random.
Więc... ostatecznie udało mi się skończyć mojego kusznika od Stormcastów, planowałem to zrobić tydzień temu ale wyszło jak wyszło. Praca mi się nawet podoba, chociaż zaczyna mnie dopadać znudzenie kolorystyczne, tak jak na początku byłem zachwycony miedzianym kolorem zbroi teraz nie mogę na niego patrzeć. Boję się, że znowu kupie kolejne figurki, których nie skończę. XD
Helouka ludziki dziś pochwalę się figurka stormcasta. Dobry deal bo można ja kupić za 4-6zl od sztuki więc jak na standardy GW to nie ma tragedii... #warhammer #ageofsigmar #hobby #modelarstwo #paintingwarhammer
Witam, korzystając z okazji, że wchodzę na nowo w hejto chce od czasu do czasu podzielić się swoim hobby. Wierzę, że jest nas tutaj więcej dlatego zapraszam do grupy, a przede wszystkim zachęcam do dzielenia się swoimi figurkami.