Dziś Iron Priest. Słabiej wyszedł niż poprzednio wrzucany battle leader, ale podczas malowania odczułem dużą różnicę w jakości szczegółów między modelem "firstbornowym" (Iron Priest) a "primarisowym" (Wolf Guard Battle Leader). Dodatkowo utrudniłem sobie malowanie przez pełne sklejenie modelu, zamiast malowanie w częściach. I mimo że w moim sercu zawsze będą firstborni, to znacznie lepiej maluje się primarisów. Jednak nie ma co wnikać, na stole i tak będzie się ukrywał za Land Raiderem, Predatorem lub Dreadnoughtem ;)
#warhammer40k #wh40k #warhammer40000
Wolf Guard Battle Leader po długim czasie wreszcie skończony. Trochę rzeczy jest tu do poprawy, ale jak na moje mazanie i tak jest dobrze. Może zanim się zabiorę za Logana, to czegoś się nauczę :D Żebym jeszcze częściej siadał do malowania xD
#wh40k #warhammer40k #warhammer40000
@Romanzholandii dzięki, ale to wszystko kwestia tutoriali z YouTube, które jak się okazuje jest łatwiej naśladować niż by się to mogło wydawać ;) pro by wymienili tu masę rzeczy jak chociażby biedę z highlightami, czy chociażby bez szału płaszcz, ale mi to nie przeszkadza, bo to model do przesuwania na stole a nie do gablotki (na gablotkę jestem zbyt cienki)
@ZohanTSW Nie ma dowodów, powtarzam, NIE MA DOWODÓW, że Horus wiedział do czego doprowadzi Herezja! Horus nie zrobił niczego złego - winien jest Erebus!
@Loginus07 no cóż, więc należałoby objaśnić dlaczego to jest Warhammer 40k - otóż wszystko się dzieje w 40. Milenium - ot ludzkość się rozwijała, aż mamy czterdzieste tysiąclecie. Herezja Horusa ma miejsce w 30. Milenium, więc to takie bardziej 30k.
Więc kim jest ten Horus? Horus jest Prymarchą, synem Imperatora ludzkości. Powiesz, że nic nie rozumiesz - oczywiście, bo lore jest budowane od dziesięcioleci i jest gigantyczne.
Imperator jest wyjątkową i potężną postacią, która pojawiła się na Ziemi dawno temu. Żył w jakimś tam cieniu, chociaż jego zdolności wskazywałyby, że ciężko o to, bo dziś nazwalibyśmy go po prostu Bogiem. Potężny, super inteligentny, wykraczający swoimi możliwościami poza ludzkie, na każdym polu. No i w sumie to nieśmiertelny.
Ludzkość się rozwijała, zaczęła kolonizować kosmos. W wyniku pewnych wydarzeń w kosmosie, po kilkunastu tysiącach lat ludzkość utraciła kontakt ze sobą z różnych stron galaktyki, a gdy kontakt ponownie był możliwy, rozpoczęto Wielką Krucjatę, która miała ponownie przyłączyć ludzkie królestwa (po dobroci lub siłą) do jedynego słusznego Imperium Ludzkości z siedzibą na Terrze. Na czele Krucjaty stał sam Imperator. Żeby było efektywniej, pracował nad modyfikacjami genetycznymi człowieka, w wyniku których stworzył swoich dwudziestu synów, którzy mieli stanąć na czele legionów ludzkości. Tymi synami byli właśnie Prymarchowie. Do stworzenia ich użył, można powiedzieć, własnych genów, więc można ich również nazwać półbogami.
Jak wspomniałem jednym z Prymarchów był Horus Lupercal. Imperator mianował go w pewnym czasie Mistrzem Wojny, by ten przejął dowództwo nad Wielką Krucjatą, co oznaczało, że miał wyższą funkcję niż jego bracia, choć wszyscy teoretycznie byli równi. Imperator w tym czasie wrócił na Terrę, by zająć się "ważnym projektem".
No i W DUŻYM SKRÓCIE, Horus miał w oddziale pojebusa, który mu mącił w głowie w wyniku czego Horus ostatecznie zwrócił się przeciwko Imperatorowi.
I tak zaczyna się Herezja Horusa, której ramy określane są na jakieś 10k lat od 30k xd
Żeby się wkręcić, polecam ten odcinek podcastu o ogólnie historii ludzkości w uniwersum Warhammer
Oraz samą książkę Wywyższenie Horusa, będącą początkiem tej historii. Dostępna jest również w formie audiobooka. Tylko ostrożnie, na początku pada tyle imion, że człowiek jest zagubiony i nie wie co jest co, ale po jakimś czasie idzie już się połapać o co chodzi.
Chyba bym wolał słuchać giga fana lotra o trylogii niż całej historii herezji horusa xD znaczy nie ze mnie ina nie ciekawi ale lotr w porównaniu do wh40k ma limit książek xD
Wreszcie kolejna piątka assault intercessorów pomazana. W sam raz się wstrzeliłem w moment ogłoszenia nowych modeli do Space Wolves. Kolejny na warsztat pójdzie chyba Bjorn, to może chociaż się wyrobię go zapodkładować do momentu wyjścia nowego codexu (i liczę, że również modelu bo jak wrzucą Bjorna do legend to doprowadzą do zamieszek) xD
Jako że mam wyzwanie żeby zdobyć 100 piorunów, a w sumie nie mam nic wartościowego albo konstruktywnego do napisania, to pochwalę się takim pamperkiem co go ostatnio pomalowałem.
Wydruk od Station Forge na drukarce Halot One. Malowany akrylami Citadel i Vallejo.
#warhammer40k #wh40k oraz #druk3d i #modelarstwo dla zasięgu.
Wreszcie znalazłem chwilę żeby dokończyć Murderfanga. Nie jest to wspaniałe malowanie, ale jako "stołowe" myślę że jest git. Szkoda że jest duże prawdopodobieństwo, że to jego ostatnia edycja, ale z racji że gram full casual po piwnicach, to jego przejście do legend w sumie nie powinno mi przeszkadzać.