Pamietam stare czasy, o ksiazkach z black library moglo sie marzyc, lore to byl albo kodeks zkserowany w domu kultury albo czytanie tych stron gdzie caly timeline byl na jednej stronce i scrollowales miesiac
@ErwinoRommelo e tam, mnie to nadal bawi. No i są jeszcze animacje - też całkiem fajne. Marzy mi się jakiś porządny serial, że już nie wspomnę o filmie kinowym... ooeesssuuu... mam nadzieję że mi życia starczy żeby tego doczekać.
@ErwinoRommelo dla mnie rozwija - chociaż czasem nie tak jak bym się spodziewał / oczekiwał. Np kobieta Custodes Z powrotami Prymarchów nie mam problemu, daje to fajną możliwość rozbudowania tych postaci.