Zdjęcie w tle

Społeczność

hejtoczyta

207

Społeczność osób lubiących czytać książki.

674 + 1 = 675

Prywatny licznik: 174 + 1 =175


Tytuł: Dziennik pustki

Autor: Emi Yagi

Kategoria: Literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

ISBN: 9788323352754

Liczba stron: 157

Ocena: 7/10


To jedna z tych książek, które odkłada się z myślą "ale dziwni ci Japończycy".


Bohaterka czuje się źle w pracy ponieważ współpracownicy wykorzystują ją do prac postrzeganych jako typowo kobiece - podawania kawy czy sprzątania filiżanek po spotkaniach itp. W pewnym momencie stwierdza, że ma dosyć i ulegając impulsowi oświadcza, że jest w ciąży. Od teraz jest jej niedobrze od zapachu kawy i powinna wychodzić z pracy już po ośmiu godzinach.


Autorka z poczuciem humoru (takim japońskim, nie spodziewajcie się gagów i dowcipów) opowiada o sytuacji pracujących Japonek, o samotności, o tym do czego można się posunąć będąc wykorzystywanym i ciągle ocenianym i jak daleko można zabrnąć w kłamstwo, żeby obronić swoje prawdziwe ja.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #japonia #ksiazki #ksiazkikatie

1e21cf14-a0eb-480c-a6d8-6b6484422f82

Zaloguj się aby komentować

670 + 1 = 671

Prywatny licznik: 55+1=56


Tytuł: Wojna futbolowa

Autor: Ryszard Kapuściński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czytelnik

ISBN: 9788307035291

Liczba stron: 240

Ocena: 8/10


Koniec zaległości I już tylko 4 książki do wykonania celu na ten rok (czyli 60 książek) - i to optymalny cel także na kolejny rok, tak więc będę spamował na tagu w ciągu dalszym


Ostatnia na dziś książka to zbiór krótszych i dłuższych reportaży z pracy zagranicznego korespondenta prasowego. A przy okazji teksty doskonale obrazujące jakim człowiekiem był Kapuściński — kompletnie nierozważnym, rzucającym się w ogień (dosłownie, samochodem wjechał w płonącą bramę na drodze, bo nie miał już na łapówki dla zatrzymujących przejezdnych buntowników), szukającym za wszelką cenę wrażeń i nowych informacji. Nie wiem, ile razy w głowie pojawiała mi się myśl "co za dureń". Ale gdyby nie to, nie powstałyby Jego teksty... A z tym ciężko dyskutować.


Zdecydowana większość tekstów to wycinki z podróży po Afryce, niekiedy niezwykłe źródło wiedzy o tamtejszych przemianach politycznych, po których autor gonił z kraju do kraju, wstrząsanych kolejnymi niepokojami. Z kolei tytułowa "Wojna futbolowa" to chyba jedyna część dotycząca wydarzeń z Ameryki Łacińskiej, gdzie za sprawą dobrego źródła Kapuściński stał się pierwszym zagranicznym świadkiem wybuchającej wojny między Hondurasem i Salwadorem. Pierwsze źródło niezłego kawałka historii — to trzeba docenić.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

#owcacontent

471d43f1-7791-4746-bed5-a34d63747036

To przez Kapuścińskiego zacząłem czytać reportaże i teraz rzadko czytam cokolwiek innego :P.

Czy to w "Wojnie futbolowej" był min. jego reportaż z walk podczas inwazji na Cypr? Pamiętam że doskonale przedstawił tam moment złamania zawieszenia broni i wymianę artyleryjską.

Zaloguj się aby komentować

669 + 1 = 670

Prywatny licznik: 54+1=55


Tytuł: Cesarz

Autor: Ryszard Kapuściński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czytelnik

ISBN: 9788307034621

Liczba stron: 172

Ocena: 8/10


Muszę się do czegoś przyznać — jak uwielbiam reportaże, a mój regał na książki z tego gatunku puchnie w szwach, tak nigdy nie czytałem Kapuścińskiego. Hańba straszna dla mnie, ale nigdy nie jest za późno. Tak więc w tym roku zakupiłem zestaw książek i pora nadrabiać zaległości. Przy okazji złapałem POTĘŻNY bulwers, ale o tym w komentarzu.


Na pierwszy ogień poszedł Cesarz — znaczy ten etiopski, Hajle Syllasje, nie sam Kapuściński. Wyjątkowa możliwość spojrzenia na pałac cesarski tego państwa i BARDZO LICZNE patologie tam panujące. Nie wiem, czy ktoś poza Kapuścińskim jeszcze miał taką możliwość, żeby zdobyć takie informacje — wiele lat pracy jako reporter wydało swoje owoce. Po prostu świetny klasyk reportażu.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #etiopia

#owcacontent

7f456fec-7eeb-4370-82a8-cf7d30234ffa

Pora na bulwers: DLACZEGO KAŻDA Z TYCH KSIĄŻEK MA GRZBIET W ZUPEŁNIE INNYM STYLU?! Te książki mogłyby tak pięknie obok siebie wyglądać, a w zamian za to każda jest z zupełnie innej parafii. Chociaż tyle dobrego, że kolor się zgadza, no ale naprawdę? Font i rozmiar za każdym razem zupełnie inny? Raz R., raz Ryszard? 5 książek ma tytuł po prawej stronie grzbietu, to w szóstej tytuł jest po lewej stronie? Nawet coś takiego banalnego jak pionowe kreski nie są ujednolicone? AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

91f52760-c07b-45f4-a343-42d4ef9351bc

@bojowonastawionaowca buuu! Jak to regał z książkami puchnie, popatrz czy lokalna biblioteka czegoś nie potrzebuje stary. Co się ma kurzyć, wszystkiego nie trzeba oddawać

@DiscoKhan nie ma takiej opcji, zostawiam sobie wszystkie dobre książki, do sporej części z nich wracam co jakiś czas, w zależności od nastroju bądź tego, co się aktualnie dzieje na świecie

Zaloguj się aby komentować

668 + 1 = 669

Prywatny licznik: 53+1=54


Tytuł: Stany ostre. Jak psychiatrzy leczą nasze dzieci

Autor: Marta Szarejko

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Słowne

ISBN: 9788380539990

Liczba stron: 312

Ocena: 8/10


Książka znakomita — dałbym więcej, no ale to jednak "tylko" zbiór rozmów, kunsztu autorki tutaj fenomenalnego nie ma (przy czym nie odmawiam zasług przy znalezieniu odpowiednich rozmówców i dobrego poprowadzenia rozmów). 15 bardzo ważnych części, w każdej z nich osoba od wielu lat zajmująca się swoim wycinkiem psychiatrii poświęconej osobom nieletnim — ale też sporej liczbie tematów "dookoła".


Tematy:


  • emocje dzieci oraz rodziców w gabinecie psychiatrycznym

  • zmiany w rodzinie na przestrzeni ostatnich dekad

  • ukryte formy przemocy w rodzinie

  • trudnościach w psychiatrii dziecięcej

  • system opieki psychiatrycznej w Polsce i jego problemy, m.in. "mody diagnostyczne"

  • trauma relacyjna oraz wychowanie przez foch

  • dzieci i wzrastająca liczba myśli samobójczych

  • spektrum autyzmu u dzieci

  • nastolatki LGBT — jakie problemy najczęściej ich spotykają

  • psychiatria dziecięca w małych miastach

  • nowe aspekty zaburzeń odżywiania

  • zaburzenia psychiczne przy rzadkich chorobach genetycznych

  • schizofrenia u dzieci

  • jak działają ośrodki pierwszego stopnia w ramach reformy psychiatrii dziecięcej

  • dzieci na psychiatrycznym oddziale sądowym o wzmocnionym zabezpieczeniu


Zasób jak widać przebogaty, jeśli kogoś interesuje tematyka, to bardzo, bardzo polecam, można się mnóstwo nauczyć. Wpada do mojego coraz bogatszego zbiorku reportaży o polskiej psychiatrii.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #psychiatria #polska

#owcacontent

1137efe2-158c-4104-8bdd-8c96d08d1be7

Na psychiatrii się nie znam, ale to co mój wykładowca psychologii opowiadał jak w Polsce działa leczenie zaburzeń psychicznych u dzieci (zresztą o leczeniu dorosłych też nie miał nic dobrego do powiedzenia), to cud że ten naród jeszcze się nawzajem nie powyrzynał.


Ciągła stygmatyzacja zaburzeń w połączeniu z "tradycyjnym" ogólnym strachem przed lekarzem i gierojskim podejściem skłaniającym do bagatelizowania wszystkich pojawiających się na początku problemów/objawów...


No i (wtedy podobnoż powszechna) wojna między psychiatrami i psychologami o to czy podstawą leczenia powinna być farmakoterapia czy jakaś forma psychoterapii. Strasznie narzekał na "Kościół recepty i kult piguły" które wg niego wielu lekarzy stosowało jako panaceum. W sumie to może dlatego, że był specjalistą od uzależnień.

Zaloguj się aby komentować

667 + 1 = 668

Prywatny licznik: 52+1=53


Tytuł: Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci

Autor: Linda Polman

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788380496767

Liczba stron: 208

Ocena: 7/10


Życie z karą śmierci w USA postrzegane bardzo ogólnie — są tu nie tylko tytułowe "laleczki skazańców" czyli kobiety, które zdecydowały się na wejście w bardzo patologiczny związek ze skazańcami, ale również opis procedur przy zasądzaniu oraz wykonywaniu takiej kary, statystyki, pokazane jest więzienie dla takich skazańców, i tak dalej. To wszystko zmieszczone na ledwo nieco ponad 200 stronach, więc zdecydowanie autorka nie przedłuża (choć sposób narracji nieco nuży). Co tu więcej powiedzieć — bardzo dobra książka po prostu, świetna dla kogoś zainteresowanego tematem.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #karasmierci #usa

#owcacontent

d74b8c6c-1d5b-4bc0-861a-991d25c9cb9f

Zaloguj się aby komentować

666 + 1 = 667

Prywatny licznik: 51+1=52


Tytuł: Potosí. Góra, która zjada ludzi

Autor: Ander Izagirre

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Filtry

ISBN: 9788396060952

Liczba stron: 288

Ocena: 8/10


Kolejny reportaż (nie ostatni ), tym razem Boliwia i okolice góry napełnionej bogactwami — Potosí. Napełnionej dosłownie, ponieważ od setek lat góra jest drążona w poszukiwaniu metali mających jakąkolwiek wartość. Drążą, obijają, płukają więc wszyscy — mężczyźni, kobiety, a nawet dzieci. Nie, żeby to przynosiło im jakiś znaczący i wystarczający dochód... Ale czy mają inne wyjście? Niestety bardzo często nie — albo kopalnia, albo jeszcze bardziej dokuczający głód i bieda. A "w międzyczasie" również tocząca się historia podejmowania fatalnej polityki gospodarczej kraju, na której bogacą się bardzo nieliczni.


Bardzo, bardzo dobra książka. A na koniec mimo wszystko gdzieś się przebija optymizm. Aha — w sumie nie wiem, czy na plus, czy na minus — bardzo łatwo wycierający się srebrny kolor z okładki; ale może to nawet symboliczne.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #boliwia

#owcacontent

7db935a6-147d-40a1-ba9d-a5d4d46b0624

Czy w tej opowieści, tak jak we wszystkich tego typu, są wszędzie ludzie którzy mimo/dzięki obecnej biedzie mnożą się jak króliki?

@eloyard Jeśli dzieci są jedyną możliwością wyjścia z biedy (bo jest szansa, że będzie chłopak, który zacznie pracować w wieku 12-14 lat i dołoży się do domowego skarbca) i, że tak powiem, ich robienie jest jedną z niewielu rozrywek w życiu...

@bojowonastawionaowca nie do końca na temat ale pamiętam rozmowę z jednym chłopakiem z Indonezji czy tam okolic. Przy temacie o sweatshopach i aktywistkach które zachęcały to ich bojkotu to on jako dzieciak który w takim sweatshopie pracował prosił żeby tego nie robić. Jego ojciec w dzieciństwie zajmował się zbieraniem pyłu wulkanicznego i umarł dosyć młodo, problemy ze zdrowiem przez całe życie.


W porównaniu do niego to miał rajskie życie.


Industalizacja rodzi jedne problemy ale również potrafi eliminować inne, znacznie większe.

@bojowonastawionaowca byłem w okolicy.

Problem z całą okolicą, czyli altiplano, jest taki, że poza tym, co ukryte w ziemi, nie bardzo jest po co tam żyć. Może nie jest to Norylsk itp. klimaty, ale jest tam dość chłodno, mało co rośnie na jałowej i zasolonej glebie.

A Boliwia przesrała prawie wszystkie konflikty zbrojne, więc jej pozycja wobec sąsiadów nie jest najlepsza (plus duży resentyment i martyrologia)

Zaloguj się aby komentować

665 + 1 = 666

Prywatny licznik: 50+1=51


Tytuł: Na ziemi Izraela

Autor: Amos Oz

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788381915878

Liczba stron: 216

Ocena: 6/10


Ha, 666 pozycja moja


Wojna w Izraelu spowodowała, że sięgnąłem na półki po książki związane z Izraelem. W ręce znalazł się reportaż Amosa Oza sprzed dobrych 40 lat, a mimo to wciąż niezwykle teraźniejszy. Bowiem oto Amos przemierza okolice Jerozolimy w poszukiwaniu tego, czym jest dla ludzi Izrael. Nie mamy tu za dużo komentarza autora, w zdecydowanej większości jest to książka oddająca głos zwyczajnym ludziom. I ten głos w większości jest niestety smutny. Dominują tezy o tym, że Izrael musi się stać na tyle groźny (nie bojąc się nawet broni takiej, jaką sami zostali potraktowani w historii), żeby ich życie i świat był niezagrożony; by nigdy już Holocaust im się nie przydarzył.


I oczywiście, nie zdziwiłoby mnie to, że gdyby ktoś odważył się napisać podobny reportaż o Palestyńczykach, to brzmienie takiej książki byłoby niemalże identyczne; nie mam zamiaru opowiadać się po którejkolwiek ideologicznej stronie. Niemniej jest, jak jest, książka jest, jaka jest (wymaga bardzo dużej wiedzy o tym, jak budowane było państwo Izrael oraz kim były przeróżne postacie — przypisu nie ma ani jednego; w pewnym momencie darowałem sobie googlowane i płynąłem z nurtem książki), stąd taka, a nie inna ocena (choć na moją ocenę z pewnością wpływa kontekst teraźniejszości)


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #izrael

#owcacontent

b3fed329-0a23-41d8-bb6a-2ca6524c74cd

Zaloguj się aby komentować

664 + 1 = 665

Prywatny licznik: 49+1=50


Tytuł: Dzieci getta. Mam na imię Adam

Autor: Iljas Churi

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Karakter

ISBN: 9788366147690

Liczba stron: 360

Ocena: 7/10


Książka... bardzo mocno niejednolita, nawet pod względem autorstwa. Bo na samym początku mamy kilkadziesiąt stron opowieści o tym, jak rękopis tej książki do Iljasa Churiego dotarł, w związku z czym poniekąd sobie tę książkę przywłaszczył. Następnie przechodzimy do niedokończonej części, która po prostu ocieka arabskością i tamtejszym specyficznym sposobem pisania — powracaniem do tego samego tematu, obracaniem go z różnych stron, nawiązywaniem do mitów, do kultury, wszystko to w mocno poetycki sposób — no ciężko to jednoznacznie opisać, szczególnie że w tym wszystkim zaciera się gdzieś kwestia rzeczywistości i fikcji, tak że w sumie finalnie sam nie wiem, co o tych dwóch pierwszych częściach myśleć.


Na szczęście część trzecia jest w moim mniemaniu zdecydowanie najlepsza — i traf (a raczej politycy) chciał, że idealnie złożył się czas, kiedy ta książka wylądowała w moich rękach. Opowiada ona o Liddzie, które to miasto w 1948 roku znalazło się w rękach Żydów, (którzy wjeżdżając do miasta np. strzelali do cywilów), a ci najpierw wypędzili z tego miasta ludność tubylczą, muzułmańską, a następnie pozostałe niedobitki umieścili w niewielkim getcie bez jedzenia czy picia; po prostu do ich wymarcia (finalnie udało im się "wywalczyć" możliwość życia.


Ta trzecia część już na szczęście nie pozostawia wątpliwości co do rzeczywistości — źródła historyczne z obu stron konfliktu o tym wyraźnie mówią. Jedno zdanie mi chyba na zawsze zapadnie w pamięć: "Palestyńczycy stali się Żydami Żydów". Kolejny kamyczek do bardzo dużej złożoności tamtejszego konfliktu.


Książka jak wspomniałem mocno nierówna, bez ostatniej części oceniłbym ją dużo słabiej, ale część o getcie znacznie podwyższa jej ocenę.


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #izrael #palestyna

#owcacontent

d8f59286-6801-442f-bb13-21b1aa2c760d

Zaloguj się aby komentować

663 + 1 = 664

Prywatny licznik: 48+1=49


Tytuł: To nie jest miejsce do życia. Stalinowskie wysiedlenia znad Bugu i z Bieszczad

Autor: Krzysztof Potaczała

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

ISBN: 9788382950946

Liczba stron: 320

Ocena: 8/10


Wracamy do zaległości. Reportaż o ostatniej zmianie granic Polski, w wyniku której Polska "wymieniła się" z ZSRR niemalże 500 km^2 terytorium. Wymiana w cudzysłowie, bo w zamian za bardzo urodzajne ziemie z dużymi pokładami węgla kamiennego otrzymaliśmy, cóż... Tereny bardzo ładne i niewiele więcej wnoszące. Tyle wszyscy wiedzą z lekcji historii. Książka ta natomiast oddaje głos wszystkim tym, którzy stali się przedmiotem historii — zarówno ludziom, którzy zostali wyrzuceni z własnych domów z Ziemi Sokalskiej i musieli się przeprowadzić w zaniedbane Bieszczady (bądź czasem inne rejony Polski), jak i tym, którzy z Bieszczad zostali przeniesieni... gdziekolwiek na tereny obecnej Ukrainy.


Żeby nie wydłużać — książka znakomita, bardzo mocno pogłębione badanie tematu, mamy także nieco zdjęć, dobrze się czyta. Bardzo polecam, jeśli ktoś jest zainteresowany.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #polska #historia

#owcacontent

a688fe7c-e2a2-4794-8a8c-9b08d3868bdc

654 + 1 = 655

Prywatny licznik: 47+1=48


Tytuł: Synapsy Marii H.

Autor: Hanna Krall

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

ISBN: 9788308070673

Liczba stron: 112

Ocena: 7/10


Drobinka od Hanny Krall, legendy polskiego reportażu. Drobinka, bo tylko 112 stron, w dodatku często zapisane krótkimi rozdziałami, niemniej cały przekaz jest bardzo intensywny. Poszczególne wycinki będącymi chaotycznymi wspomnieniami bohaterki, które mimo wszystko nitka po niteczce się ze sobą łączą i tworzą trudną przeszłość. Książka z rodzaju tych, która niewiele daje, ale więcej pozostawia. Przeczytać warto. Kupić... Chyba jednak nie.


Tyle na dziś, jutro dalsza część zaległości


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki

#owcacontent

40ea0477-4777-49f3-a838-6f407bc5d8c9

Zaloguj się aby komentować

653 + 1 = 654

Prywatny licznik: 46+1=47


Tytuł: Berta Isla

Autor: Javier Marías

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Sonia Draga

ISBN: 9788381105095

Liczba stron: 560

Ocena: 10/10


Dla mnie część druga, nominalnie część pierwsza. Zamówiona od razu po przeczytaniu Tomasa Nevinsona. Nie ma co więcej dodawać, po prostu literacka uczta dla mnie. Historia z lat o kilkadziesiąt lat wcześniejszych, z początków kariery Tomasa oraz szczytowego okresu aktywności ETA i IRA. Tym razem narratorką jest Jego życiowa partnerka (niejedyna...) Berta Isla i nie wiem co więcej napisać, żeby nie zaspoilerować za bardzo Po prostu, jeśli komuś ten typ pisania odpowiada, to bardzo, bardzo, bardzo polecam - choć IMO poziom bardzo minimalnie gorszy niż Tomas Nevinson. A może po prostu za krótka?


#bookmeter #ksiazki #hiszpania #czytajzhejto

#owcacontent

07f55ca6-3615-4341-94ae-54a419c61515

@bojowonastawionaowca oke, to Twoja wina, zamówiłem dawno nie kupowałem książki. Jak mi się nie spodoba albo spodoba to wrócę do Ciebie!

Jak coś to żartowałem z tym, że to Twoja wina

Zaloguj się aby komentować

652 + 1 = 653

Prywatny licznik: 45+1=46


Tytuł: Tomás Nevinson

Autor: Javier Marías

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Sonia Draga

ISBN: 9788366661844

Liczba stron: 696

Ocena: 10/10


Będę nieobiektywny — ale trudno, takie życie. Mój osobisty strzał w dziesiątkę, nawet jeśli podszedłem do niej poniekąd od tyłka strony. Zdecydowanie ląduje na półeczce moich ulubionych książek i natychmiast po przeczytaniu zamówiłem drugą część dylogii, która okazała się być tak naprawdę częścią pierwszą xD No ale na szczęście niewiele nie robiło to zbyt dużej różnicy (choć polecam jednak właściwą kolejność).


Lądujemy w Madrycie w czasach powolnego schyłku ETA, gdzie główny bohater (i narrator zarazem) pełni rolę emerytowanego agenta. Brzmi jak kryminał czy powieść sensacyjna — i częściowo tak jest — jednak nie do końca, bo tempo akcji jest powolne, acz przepyszne. W zasadzie siedzimy w głowie bohatera i czujemy oraz słyszymy każde jego rozterki, każdą głębszą myśl, przez co akcja rozwija się gdzieś dopiero od około 150 strony. Tu nie ma co liczyć na gwałtowne emocje czy gwałtowne zwroty akcji, książką się po prostu delektowałem, acz oderwać się nie mogłem. Pewnie nie każdemu się to spodoba, rozumiem, niemniej dla mnie wystarczająco blisko perfekcji, pod każdym względem


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #hiszpania

#owcacontent

d65f0469-3d15-4f6e-a0b0-9c24d692ac38

Zaloguj się aby komentować

650 + 1 = 651

Prywatny licznik: 44+1=45


Tytuł: Lektor

Autor: Bernhard Schlink

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Rebis

ISBN: 9788380621336

Liczba stron: 216

Ocena: 7/10


Mam dostęp do biblioteczki takich filmowanych klasyczków, no to wypadałoby je ruszyć A że w większości filmów nie oglądam, to były dla mnie zaskoczenia. No i nie będę ukrywał, że romans nastoletniego chłopaka z dojrzałą już kobietą, która znika i łamie serce, po czym "odnajduje się" na ławie sądowej za bycie strażniczką obozu koncentracyjnego takim zaskoczeniem było. Generalnie niezła książka, choć krótka i też niewiele po sobie zostawiająca (jakkolwiek to brzmi przy takiej tematyce) - ale to pewnie dlatego, że romanse mnie tak niezbyt grzeją.


#bookmeter #ksiazki

#owcacontent

46a891a1-6ff0-408b-ae72-7dc2bff9423f

Zaloguj się aby komentować

649 + 1 = 650

Prywatny licznik: 43+1=44


Tytuł: Chińczycy trzymają nas mocno. Pierwsze śledztwo o tym, jak Chiny kolonizują Europę, w tym Polskę

Autor: Sylwia Czubkowska

Wydawnictwo: Znak Literanova

ISBN: 9788324073894

Liczba stron: 416

Ocena: 8/10


Od razu zaznaczę — gdy nie to, że mam całkiem sporą wiedzę o temacie, to wystawiłbym z czystym sercem dziewiątkę. Bo książka jest naprawdę dobrze napisana, choć z drobnymi przekłamaniami wynikającymi z niedokładnego researchu w niektórych kwestiach. No i sam tytuł, który IMO jest po prostu słaby. Nie jest to w żadnym wypadku pierwsze śledztwo, to temat, który jest znany i obecny już od przynajmniej ładnych 7-8 lat, a autorka zaczęła się nad nim pochylać dopiero przy aresztowaniu dyrektora polskiego oddziału Huawei w styczniu 2019 roku i w kolejnych latach pogłębiała temat.


Pomijając te moje osobiste problemy, to książkę z czystym sumieniem mogę polecić — bardzo dobrze podsumowuje kwestie chińskie w regionie Europy Środkowej, w sumie wszystkie ważniejsze tematy zostały poruszone, przynajmniej powierzchownie. Zarówno dla kompletnych laików, jak i dla osób które coś niecoś czytały będzie to lektura bardzo wartościowa.


#bookmeter #hejtoczyta #ksiazki #chiny #polska #europa

#owcacontent

663e4bb5-34a6-4c48-aec7-4ff913d9adee

@miks232 teraz już sobie nie przypomnę, ale czasem były pomyłki w jakichś nazwach czy datach czy coś — takie drobiazgi, które mnie kuły w koło, ale normalna osoba nie odczuje

Zaloguj się aby komentować

648 + 1 = 649

Prywatny licznik: 42+1=43


Tytuł: Historie osobiste. O ludziach i rzeczach w czasie wojny.

Autor: Karolina Sulej

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne

ISBN: 9788366219427

Liczba stron: 224

Ocena: 7/10


II Wojna Światowa, ale od strony bardzo ludzkiej — byli więźniowie i więźniarki opowiadają o tym, jak wyglądało ich życie i co trzymało przy życiu. Bardzo często były to aspekty związane z tym, jak wyglądali, nie dając sobie tym samym możliwości upadku jako ludziom. Autorka napisała dwie podobne książki: ta była druga i miałem trochę wrażenie, że była niejako troszkę zbiorem "odrzutków" - niepasujących do koncepcji pierwszej książki, ale jednak wciąż wartościowych, by z nich stworzyć książkę. Tak więc bardziej warto sięgnąć po "Rzeczy osobiste", niemniej solidna siódemka ode mnie


#bookmeter #hejtoczyta #ksiazki #iiwojnaswiatowa

#owcacontent

4939ed93-4606-4a4f-81c5-37ddc85a2382

Zaloguj się aby komentować

647 + 1 = 648

Prywatny licznik: 41+1=42


Tytuł: Armenia. Karawany śmierci

Autor: Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788380492431

Liczba stron: 232

Ocena: 6/10


Pora na kolejne nadrabianie zaległości, sprzed jakichś 3 miesięcy, więc nie ma co mówić szczegółowo Reportaż o Armenii (jak tytuł wskazuje), autorzy przechodzą przez przede wszystkim perspektywę polityczną (tutaj poziom zdecydowanie zaawansowany, osoby bez większej wiedzy mogą być zamotane nazwiskami) oraz historyczną. Poza tym niezbyt wiele — parę dobrych smaczków, ale generalnie jest po prostu dobrze, nic ponadto. Czy książka zachęca do odwiedzenia kraju? Nie, ale to dobrze, że na siłę nie było koloryzowania rzeczywistości. Generalnie troszkę zawód.


#bookmeter #ksiazki #armenia

#owcacontent

e45f8197-35e7-4350-92f3-fcbc69e02e33

Zaloguj się aby komentować

644 + 1 = 645


Tytuł: Historia pijaństwa w czasach PRL

Autor: Krzysztof Kosiński

Kategoria: historia

Ocena: 9/10


"To siedzi w nas jak szósty zmysł. Nic z tym nie zrobisz. Wiesz, musiałbyś się chyba gdzie indziej urodzić". Ten cytat z "Szósty zmysł" Pezeta, chyba najlepiej oddaje całość tej książki, która jest pełnym raportem socjologicznym, dotykającym lata od '45 do '89. Zjawisko picia alkoholu jest ukazany w aspekcie socjologicznym, psychologicznym, ekonomicznym, prawnym i tak dalej. Mało tego. Autor wskazuje też na skutki każdego z tych aspektów i je również zgrabnie przedstawia. Podobnie jest też z "tkaną ludzką", czyli gdzie i kiedy można było chodzić, aby coś zakupić po kosztach lub było wiadomo, że ktoś pędzi napój księżycowy. Ostatnim plusem jest rozciągniecie terenu badawczego na całą Polskę. Czy coś w tej materii się poprawiło? To już samemu trzeba odpowiedzieć na to pytanie.


Prywatny licznik: 116/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter

956a6f36-f0ce-477a-aa28-6b17f4d60c18

@konik_polanowy Komuchy rozpijały Polaków specjalnie, aby łatwiej było nimi rządzić. Niestety skutki tego jeszcze nadal odczuwamy.

Zaloguj się aby komentować

643 + 1 = 644


Tytuł: Akademia Sieci Cisco. Semestr piąty

Autor: Mark McGregor

Kategoria: informatyka

Ocena: 5/10


Wodzony ciekawością ponownie zajrzałem do starszych pozycji książek sygnowanych Cisco. Ponownie się zniechęciłem. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia, czy dość akademickiego (czytaj nudnego) stylu pisania, z którego i tak nic nie wynika. No nic, trzeba będzie szukać innych lub odkurzyć dobrze znane pozycji z tej półki.


Prywatny licznik: 115/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter

37218c27-361c-4cda-aa27-3ad8e93e5d9e

Jeeeez Akademia Sieci Cisco by MIKOM. Gorzej trafić się nie da. Ta książka nadaje się na rozpałkę w kominku! Jak chcesz sobie obrzydzić sieci i nic z nich nie zrozumieć to polecam.

Zaloguj się aby komentować

634 + 1 = 635


Tytuł: Mindf*ck. Cambridge Analytica, czyli jak popsuć demokrację

Autor: Christopher Wylie

Kategoria: reportaż

Ocena: 6/10


Niedługo wybory w USA. Zapewne dojdzie do jakiegoś odkrycia, sensacji i innych rzeczy pokroju "House of Cards". Z tej racji postanowiłem zapoznać się ze sprawą Cambridge Analytica, targetowania i wpływania na społeczeństwo w danym kraju. Trochę się zawiodłem, bo podobna książka z tego segmentu, tj. "Hitman. Wyznania ekonomisty od brudnej roboty" była bardziej rzeczowa i posiadała znacznie mniej wstawek autora o treści rasistowskiej, czy ksenofobicznej. Bez tego spokojnie mogłaby liczyć tak z 300 stron. Tyle o minusach. Teraz o plusach. Bardzo dobrze pokazane, w jaki sposób targetowanie i podrzucanie odpowiednich komunikatów wpływa na plastyczność decyzyjną społeczeństwa, która jest świadoma tego wszystkiego. Ludzie zachowują się jak NPC w grach. Chcesz przepchnąć coś kontrowersyjnego? Wyszukujesz podatną grupę i dajesz odpowiednie komunikaty, no i voilà. Zamysłem autora pewnie było coś w rodzaju spowiedzi/rozliczenia a wyszedł z tego pamiętnik z nową socjologią.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter

e6b71d07-6d26-4964-8ea3-3420e0e8e759

Zaloguj się aby komentować

618 + 1 = 619


Tytuł: Ziemianki. Co panie z dworów łączyło z chłopkami

Autor: Strzelecka Marta

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Marginesy

ISBN: 9788367790918

Liczba stron: 260

Ocena: 5/10


Jeden z największych zawodów tego roku. Książka jest chaotycznie napisana, pełna powtórzeń i po prostu o niczym. Trochę frazesów z czasopism ziemiańskich i ledwo parę wspomnień nie mogą stworzyć książki interesującej.


To co stanowiło o mocy bestsellerowych "Chłopek" J. Kuciel-Frydryszak, z którymi na pewno ta książka będzie porównywana, czyli osobiste opowieści, zbliżenie się do bohaterek i głębokie zrozumienie, tutaj się nie pojawia. Nie poznajemy bliżej żadnej ziemianki i żadnej chłopki, nie możemy przejąć się ich losem czy polubić. Dostajemy suchą narrację, która przypomina bardziej pracę magisterską, ale od pracy magisterskiej wymaga się pewnego uporządkowania tematów i wątków, którego tutaj brakuje.


Nie polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/


#bookmeter

d3583b1b-9899-4bd2-8981-b180e5a0a73c

@KatieWee Szkoda straszna, bo potencjał był ogromny... A i moje oczekiwania po informacji o premierze były takie, że mimo innej autorki poziom będzie zbliżony do "Chłopek" i "Służących". Po tylu negatywnych reckach chyba nawet nie sięgnę po "Ziemianki", szkoda czasu...

Zaloguj się aby komentować