22+1=23
Tytuł: "Bękart ze Stambułu"
Autor: Elif Shafak
Gatunek: Literatura piękna
Ocena: 7/10
Prywatny licznik : 3


Społeczność
Społeczność osób lubiących czytać książki.
22+1=23
Tytuł: "Bękart ze Stambułu"
Autor: Elif Shafak
Gatunek: Literatura piękna
Ocena: 7/10
Prywatny licznik : 3

Zaloguj się aby komentować
21+1=22
Tytuł: "Dziady i dybuki"
Autor: Jarosław Kurski
Gatunek: Biografie, autobiografie, pamiętniki
Prywatny licznik : 2

Zaloguj się aby komentować
Wszystkie 3 poleca @bojowonastawionaowca znalezione na #bookmeter
Bedzie czytane ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Zaloguj się aby komentować
20+1=21
Tytuł: "Puszcza"
Autor: Antoni Gołubiew
Gatunek: Powieść historyczna
Ocena: 7/10
Prywatny licznik 2023:1

Zaloguj się aby komentować
19+1=20
Tytuł: Jak Pisać. Pamiętnik rzemieślnika
Autor: Stephan King
Gatunek: autobiografia
Opis książki
Ocena: ★★★★★★★★☆☆
Prywatny licznik: 1+1=2
Książka tak naprawdę składa się z dwóch części. Pierwsza połowa jest autobiografią Kinga, druga zaś traktuje już o samym pisaniu- znajdziemy tam głównie rady czego unikać i czego się trzymać.
Biografia jest jak dla mnie napisana idealnie, nie ma tam męczących, nic nie wnoszących opisów, każda anegdotka trzyma w napięciu, tempo jest szybkie, a poczucie humoru autora strasznie do mnie trafiło ( najczęściej były to głupkowate uwagi wtrącone w nawiasach :).
Od tego rozdziału nie mogłem się oderwać i przy codziennych obowiązkach, myślałem tylko o tym by jak najszybciej skończyć i wrócić do lektury.
Przy poradniku nie było już tak kolorowo. Myślę, że osoba która rzeczywiście chcę się dowiedzieć więcej o tym rzemiośle, może być dalej tak samo zafascynowana jak ja, przy wcześniejszym akcie, natomiast mnie, w ogóle to nie interesowało ( co można zauważyć po tym wpisie) i czytało mi się to dobrze- co jest wielkim plusem, skoro czytam o czymś, czym nie jestem zainteresowany-ale już nie doskonale. Mimo wszystko rozumiem, że głównym targetem książki są właśnie przyszli pisarze (i niespełnieni) dlatego nie obniżyłem oceny i dałem solide 8.
Jest to pierwsze dzieło Stephana za które się wziąłem i chętnie niedługo sięgnę po jego lektury grozy
#bookmeter
#ksiazka
#czytanie
@Zielczan Rzeczywiście wspomniał o tym, że nie pamięta jak napisał cujo.
I jak wygląda sprawa z poczuciem humoru i opisami w jego książkach grozy? Strasznie polubiłem jego styl po tym dzienniku, ale obawiam się, że w w/w gatunku nie ma miejsca na żarty.
Możesz też polecić z jakim tytułem powinienem zacząć:)
Zaloguj się aby komentować
W panu jest tyle demona, ile trucizny w zapałce… I wcale pan nie posiada szampańskich własności… Pan ma raczej własności starego sera, co to podnieca chore żołądki, ale prosty smak może pobudzić do wymiotów… B Prus Lalka
Zaloguj się aby komentować
Tytuł: Wielka degeneracja. Jak psują się instytucje i umierają gospodarki
Autor: Niall Ferguson
Gatunek: literatura faktu
Ocena: 3/10
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Prywatny licznik: 6/200
Książka to właściwie takie misz-masz. Tam Smith tu Tocqueville i zaraz jakieś pojęcie zaczerpnięte od amerykańskiego badacza plus prywatne życie i jest książka "naukowa". Pisana dość topornym językiem, że mało, co zrozumiałem, a patrząc po recenzjach, to nie jestem sam.
#bookmeter #ksiazki
#bookmeter 12+1=13
Tytuł: Przemiana
Autor: Franz Kafka
Gatunek: literatura piękna
Ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆
Prywatny licznik: 0+1=1
Jest to książka o Gregorze Sams, który przechodzi tytułową przemiane w robaka. Lektura porusza temat alienacji, braku zrozumienia własnej pozycji czy odrzucenia przez bliskich poprzez przedstawienie losów w domu rodzinnym po metamorfozie bohatera .
Szkoda, że robi to dla mnie w ku⁎⁎⁎⁎ko nudny sposób .
#ksiazki #czytajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Nie lubimy wykopu, no ale dużo Tomków ma tam swój udział, więc przeklejam podsumowanie od kizimajaro, żebyście widzieli jaki mamy cel w #bookmeter na Hejto ( ͡° ͜ʖ ͡°).
V Edycja rozpoczęła się 1 stycznia 2022 roku (w sobotę), a zakończyła się 31 grudnia 2022 roku (również w sobotę). W tej edycji przeczytaliście 2979 książek, co daje nam średnio 8 książek na dzień.
Najaktywniejsi użytkownicy:
@ali3en - 195 książek
@rassvet - 189 książek
@konik_polanowy - 150 książek
@mokry - 118 książek
@George_Stark - 104 książki
@Czlowiek_i_ludz_zarazem - 76 książek
@smierdakow - 72 książki
@satba - 69 książek
@Balcar - 66 książek
@Owieczka997 - 63...
#bookmeter 11+1=12
Tytuł: Stoicyzm na każdy dzień roku. 366 medytacji na temat mądrości, wytrwałości i sztuki życia
Autor: Ryan Holiday
Gatunek: filozofia
Ocena: ★★★★★★★★☆☆
Już niemal dwa lata towarzyszy mi ta książka, dzień w dzień, każdego poranka czytam kolejną krótką stoicką lekcję z komentarzem. Najczęściej chwilę później zapominam, co przeczytałem, ale wyrobiłem sobie nawyk.
Ludzie jej zarzucają, że lekcje są ekstremalnie krótkie, a sama nauka maksymalnie uproszczona, jednak uważam, że jako minutowa lektura sprawdzają się znakomicie, szczególnie dla ludzi, którzy z filozofią nie mają zbyt wiele wspólnego. Pomogła mi przetrwać trudne chwile kowidu, za co jestem jej szczególnie wdzięczny. Dzisiaj jestem znacznie bardziej spokojnym, zdystansowanym i doceniającym ulotność chwili człowiekiem. Serdecznie polecam. #ksiazki #czytajzhejto

@tmg ja bym bardziej stwierdził, że to jest obowiązek ( ͡~ ͜ʖ ͡°). Bez codziennej praktyki pewne rzeczy będą nam uciekać tak jak piszesz. Często można znaleźć porównanie do siłowni i tego, że tylko regularnością jesteśmy w stanie osiągnąć oczekiwany rezultat. Obserwuję to na sobie i widzę doskonale to samo co Ty. To co robi z naszą głową chociaż kilka dni przestoju od praktyki stoickiej. Odkąd prowadzę dziennik oraz stoicką praktykę porannych i wieczornych przemyśleń to widzę, że jest to jedyna możliwość zapanowania nad tym. Trzeba sobie wyrobić odpowiedni nawyk. Journaling dla mnie to gamechanger.
Zaloguj się aby komentować
Tytuł: 7 Ew
Autor: Neal Stephenson
Ocena: 9,5/10
Książka z mojego ulubionego gatunku fantastyki: socjologicznej. Obraz niemalże całkowitej zagłady ludzkości, prób jej przetrwania i odrodzenia. Książka Stephensona składa się z trzech części, a u podstaw fabuły leży tajemnicza katastrofa kosmiczna. Księżyc rozpada się na kilka dużych kawałków, co początkowo wywołuje u ludzi tylko oczywiste zaciekawienie. Szybko jednak okazuje się, że odłamki wskutek zderzeń ze sobą dzielą się na coraz mniejsze, a niektóre powstałe w trakcie tego procesu meteoryty spadają na Ziemię. Naukowcy nie mają wątpliwości, że w ciągu kilkunastu miesięcy postępujący coraz szybciej proces doprowadzi do kosmicznego bombardowania Ziemi, które będzie trwało co najmniej kilka tysięcy lat i całkowicie zniszczy życie na planecie.
Akcja powieści dzieje się w bliżej nieokreślonej pierwszej połowie XXI wieku, kiedy znajomość mechaniki orbitalnej, a także procesów reprodukcji życia jest trochę lepsza niż współcześnie. Pozwala to na ewakuację niewielkiej części ludności ziemi (po jednej parze z każdego kraju) do budowanej na orbicie "Arki w Chmurze". Opowiada o tym pierwsza część, ale, moim zdaniem, najważniejszy w nim jest opis zachowań ludzi wobec nieuchronnej, zbliżającej się zagłady. To niezwykle inspirujące pytanie - jak wyglądałby świat, gdyby ludzie dowiedzieli się, że wszystkim im został rok, góra dwa życia?
Zagłada przychodzi, ale na orbicie nie wszystko idzie po myśli twórców "Arki" i ludzkość jest o krok od całkowitego wyginięcia. Próby uniknięcia tego to temat części drugiej. W trzeciej zaś przedstawiona jest wizja ludzkości, która przetrwała w dwóch orbitalnych, zwaśnionych państwach i siedmiu rasach. Rozwój technologii pozwolił na usunięcie reszty księżycowych odłamków z orbity i rozpoczęcie odbudowywania życia na Ziemi. Czy jednak ludzie przetrwali tylko na orbicie, czy nikt nie mógł przetrwać na powierzchni? Tak się wydaje mieszkańcom orbitalnego pierścienia... W trzeciej części szczególnie pasjonująca jest refleksja nowych ludzi nad ich przeszłością, która każe zastanowić się nad mechanizmem powstawania mitów. Oto pierwotni mieszkańcy "Arki w chmurze" byli nagrywani w każdej swojej czynności, nagrania te się zachowały i po wielu latach i kilkudziesięciu pokoleniach stanowią mityczny epos, analizowany naukowo, a jedną z nisz badawczych jest kwestia pornografii oglądanej przez ostatnich, którzy urodzili się na Ziemi. Inni, którzy przetrwali, uczą się na pamięć Encyklopedii Britannica, świętej księgi jednej z ras. Jeszcze inni za najważniejszy gest uznają specjalne ułożenie ręki, symbolizujące robienie zdjęcia.
Szkoda tylko, że wątek odbudowy życia na Ziemi został przerwany w najciekawszym momencie. Aż się prosiło o czwartą część, która opowiedziałaby losy ludzkości po kolejnych kilkuset latach. Poza tym, każdy znajdzie tu coś dla siebie - miłośnicy hard science fiction wyczerpujące opisy techniczne, wielbiciele fantastyki socjologicznej całe spektrum ludzkich postaw, a każdy, kto tę książkę przeczyta, zapewne zastanowi się nad tym, czym właściwie są nasze społeczne zachowania.
#bookmeter #ksiazki #hejtoczyta

Zaloguj się aby komentować
Tytuł: Życie i los
Autor: Wasilij Grossman
Ocena: 10/10
Po przeczytaniu "Cichego Donu" nie myślałem, że istnieje lepsza powieść napisana w języku rosyjskim. Myliłem się. Wczoraj skończyłem czytać "Życie i los" Wasilija Grossmana. To powieść, której akcja koncentruje się wokół wydarzeń bitwy stalingradzkiej, ale fabuła toczy się zarówno w Stalingradzie, jak i w innych rosyjskich miastach, a także w łagrze, getcie, obozie koncentracyjnym oraz... na Kremlu i w kwaterze głównej Hitlera. Losy rodziny Szaposznikowów i ich znajomych posłużyły autorowi do przedstawienia dylematów jednostki wobec totalitarnego państwa. Grossman mistrzowsko ukazał, jak władza państwowa łamie charaktery, i że wolnym zarówno w stalinowskim Związku Sowieckim, jak i w hitlerowskich Niemczech mógł być tylko ten, kto nie dbał o swoje życie. Wolny był ten, który zginął za odmowę budowania komory gazowej, ten, który nie splugawił na życzenie partii własnego dorobku naukowego, ten, który nazwał przełożonego, który uderzył jeńca łajdakiem, i ta, która dała kawałek chleba pokonanemu Niemcowi. Przywódcy, wielcy dowódcy, oficerowie, czekiści, więźniowie i zwykli ludzie - wszyscy są dla Grossmana przede wszystkim ludźmi. Wilka na okładce książki dla dzieci bał się i Adolf Hitler, i żydowski chłopiec zamordowany w komorze gazowej. "Życie i los" nazywane jest "Wojną i pokojem XX wieku" i nie miało żadnych szans ukazać się legalnie pod rządami komunistów. Zbyt wiele w nim jest dowodów na to, że nazizm i komunizm to bliźniacze systemy. Arcydzieło.
#hejtoczyta #ksiazki #bookmeter

Zaloguj się aby komentować
Tytuł: Zatrute fale
Autor: Leszek Gabriel, Władysław Zieliński
Gatunek: historia
Ocena: 6/10
Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej
Liczba stron: 153
Prywatny licznik: 5/200
Książka jest z 1970 roku, gdzie jest sporo naległości w związku z ówczesnym okresem. Jakby to pominąć to dostajemy całkiem przestępną książę o propagandzie, gdzie są dość liczne przykłady wraz z wpływem, jaki mają wywołać. Jest też poruszony temat, dlaczego w krajach "imperialistycznych", jakiekolwiek organizacje głoszące propagandę nie są rządowe, tylko prywatne.
#bookmeter #ksiazki
#bookmeter 10+1=11
Tytuł: Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci
Autor: Jacek Hołub
Gatunek: reportaż
Ocena: ★★★★★★★★★☆
No i druga recka dzisiaj, ale ta książka dużo mocniejsza i trudniejsza. 5 opowieści matek, które poświęciły swoje życia po to, żeby ich niepełnosprawne dzieci mogły żyć w miłości. Nie były świadome zagrożenia życia dla nich, czasem przez brak uświadomienia choroby genetycznej przez teściową, czasem przez brak badań prenatalnych, czasem przez niekompetencję lekarzy, a czasem przez... bo Bóg tak chciał? Coś przekazać? Czymś zawiniły w przeszłości? A może po prostu tak się zdarzyło?
Z czasem to już i tak bez znaczenia, liczy się tylko przetrwanie dziecka. W tym celu walczą, kłócą się, dociekają, zbierają, szukają pomocy, gdzie tylko się da. Bo Polska po prostu w tej kwestii zawodzi. Pięć przejmujących i bolesnych historii, których w skali całego kraju są tysiące. Ich zmagań wewnętrznych, ale i zewnętrznych: z lekarzami, nauczycielami, biurokratami, psychologami, sąsiadami, a także i rodzinami, dziadkami, teściami, małżonkami, rodzeństwem, a przede wszystkim samymi dziećmi.
Ile tak można, kiedy nadziei praktycznie brak? Co potem? Najczęściej nie ma czasu na myślenie o tym, liczy się tylko dziś. Ale jeśli już się taki czas pojawia, to w głowie pojawiają się słowa. Słowa, których nigdy w życiu nie powiedzą na głos, bo narażą się na zbytni ostracyzm, choć w każdej z nich one siedzą i kołaczą. Żeby umarło przede mną.
#ksiazki #hejtoczyta #polska #niepelnosprawnosc #childfree

@Zielczan nie, to znaczy, że osoby świadome występowania chorób genetycznych w rodzinie męża udawały, że wszyscy zdrowi, wszystko ok, a o tym, że zdarzają się jakieś dolegliwości dziedziczne informują dopiero na etapie ciąży (jak się wysypie coś złego w badaniach) albo wychodzi to dopiero po porodzie.
A jest to nazwane oględnie jako "teściowa" dlatego że zwykle to kobiety mają największe rozeznanie co komu dolega w rodzinie i zwykle to baba babie powie, albo zatai, bo są też matki, co tają przed własnymi dziećmi takie rzeczy i potem nie wie tego ani syn, ani synowa i oboje są wpuszczani w kanał pt. niepełnosprawny potomek
@Zielczan Dokładnie w tym przypadku jest jak napisał @moll, teściowa była świadoma choroby genetycznej w rodzinie, ale nie przekazała takich informacji ojcu. A dokładnie ta choroba genetyczna pojawiła się najpierw u jednego dziecka, a potem u drugiego (poczętego jeszcze przed tym, jak u pierwszego pojawiły się pierwsze objawy).
Zaloguj się aby komentować
#bookmeter 9+1=10
Tytuł: Porządek dnia
Autor: Eric Vuillard
Gatunek: powieść, reportaż, esej
Ocena: ★★★★★★★★☆☆
Książka trudna do zakwalifikowania gatunkowo, bo każdy z 16 rozdziałów ma w sobie coś z powieści, coś z reportażu, ale też coś z eseju. Pokazuje moment powstawania III Rzeszy i stopniowego doprowadzania do wojny, ale nie z punktu widzenia makro, z którym mamy do czynienia na lekcjach historii czy w większości książek historycznych. Tutaj każda z 16 miniopowieści skupia się człowieku bądź jakiejś niewielkiej grupie ludzi, chociażby na przywódców takich jak Adolf Hitler czy Neville Chamberlain, czy na niemieckich przedstawicieli wielkich przedsiębiorstw. Każda z tych osób podejmowała małe decyzje, które łącząc się ze sobą, nieubłagalnie prowadzą do wieloletniego konfliktu, pochłaniającego dziesiątki milionów ofiar.
I tak zaczynamy od spotkania 24 postaci, będących szefami niemieckich koncernów przemysłowych, którzy dobrowolnie na spotkaniu z Göringiem i Hitlerem zobowiązują się do złożenia datku na nazistowską partię przed wyborami w 1933 roku. Później przechodzimy przez wizyty i kontakty między wysokimi urzędnikami niemieckimi i angielskimi, budujące niemiecką bezczelność w działaniach politycznych, wywieraniu nacisku na austriackich przywódców, by dokonać anschlussu tego kraju, niemiecką niezawodną machinę wojenną (która akurat podczas wkraczania do Austrii bardzo zawodziła), aż po reakcje austriackiej ludności i pewność francuskiego przywódcy, że dzięki kolejnym ustępstwom udało się uratować pokój. A to wszystko okraszone niekiedy spojrzeniami w przyszłość, gdzie m.in lądujemy na rozprawie w Norymberdze, czy są wspominane korzyści, jakie niemieckie koncerny uzyskały za wspieranie Hitlera. Ale chyba najwięcej dają pewne uniwersalne prawdy, wyciągane w prawie każdym rozdziale. Jakie? To już odeślę do książki, bo jest warta przeczytania. Szczególnie dla każdego miłośnika tematyki politycznej i wojennej ubiegłego wieku.
No i jeszcze wyróżnię okładkę, która pięknie się komponuje z taką jedną aferą ostatnio
#ksiazki #hejtoczyta #historia #iiirzesza #niemcy

Zaloguj się aby komentować
Tytuł: TCP/IP od środka. Protokoły. Wydanie II
Autor: Kevin R. Fall, W. Richard Stevens
Gatunek: informatyka, matematyka
Ocena: 7/10
ISBN: 9788324648153
Tłumacz: Marek Pałczyński, Andrzej Grażyński, Grzegorz Pawłowski
Wydawnictwo: Helion
Liczba stron: 1048
Prywatny licznik: 4/200
Książka nie kłamie. To naprawdę kompendium wiedzy o TCP/IP, chociaż to jest dopiero po dość obszernych rozdziałach, które traktują o sieci. Są wzory, objaśnienia pakietów. Książka tylko dla wytrwałych.
#ksiazki #bookmeter
18.01 w wydawnictwie PWN ukaże się książka Zawód: historyk, będąca biograficznym wywiadem z Andrzejem Friszke. Cena ok. 90 zł, miękka oprawa.
Andrzej Friszke (ur. 1956), historyk, prof. dr hab., członek Polskiej Akademii Nauk, autor ponad dwudziestu książek o historii Polski w XX wieku, przedstawia swoją drogę życiową od dzieciństwa aż do dzisiaj. Jest to niezwykła opowieść o patriotycznej tradycji rodzinnej, o młodych latach spędzonych w Olsztynie, o pierwszych zainteresowaniach historią, studiach na Uniwersytecie Warszawskim,opozycji przedsierpniowej i posierpniowej, pracy w „Tygodniku Solidarność”, Klubie Inteligencji Katolickiej i „Więzi”, a także w archiwach londyńskiej emigracji.
Autor wspomina swe kontakty z wybitnymi postaciami – Mazowieckim, Bartoszewskim, Michnikiem, Giedroyciem, Ciołkoszową. Opowiada o środowisku historyków, którzy rozwinęli badania nad dziejami PRL, o warunkach ich pracy, dyskusjach i dokonaniach.
To biografia historyka, który przez całe życie nie tylko prowadził z pasją badania naukowe, ale też pozostawał aktywny jako obywatel w walce o demokratyczną Polskę.
#nowosciksiazkowe
#ksiazki #hejtoczyta #historia

Zaloguj się aby komentować
#bookmeter 8 + 1 = 9
Tytuł: Uwolnij swój język. Jak zacząć konwersację i zdobyć przyjaciół
Autor: Don Gabor
Gatunek: poradniki
Ocena: 3/10
Wydawnictwo: Sensus
Liczba stron: 226
Prywatny licznik: 3/200
Ta książka to raczej poradnik, jak robić dialogi w grach i to takich low-levelowych, niż prowadzić konwersację międzyludzką, nawet, jak chcesz wyjść w piwnicy. Po lekturze tego "poradnika" masz mix umiejętności w postaci wazeliniarstwa z przesłuchaniem. Tak się nie robi, gdy z ludźmi, chce się żyć.
#ksiazki
Tytuł: Vatran Auraio
Autor: Marek Huberath
Gatunek: Powieść
Ocena: 9/10
Dzisiaj chciałem polecić Wam powieść "Vatran Auraio" autorstwa Marka Huberatha, którą można potraktować jako pozostającą na pograniczu science fiction i fantasy. Książka składa się z tytułowej powieści i dwóch opowiadań, a łączy ją motyw podróży międzyplanetarnych i tworzenia dzięki nim nowych cywilizacji na nie zawsze gościnnych planetach. Huberath, który jest moim zdaniem jednym z mistrzów fantastyki socjologicznej, znakomicie ukazał w tej książce specyfikę ludzkiej natury w warunkach, których nie możemy doświadczyć zwykle w realnym świecie - wyjątkowej kruchości życia, śmierci jako warunku przetrwania gatunku, pamięci o przeszłości, której nie da się utrwalić. Sam "Vatran Auraio" moim zdaniem trochę za szybko się kończy i pozostawia niedosyt, podobnie jak końcowe opowiadania "Maika Ivana". Mogłoby ono stanowić podstawę osobnej, obszernej powieści. Świat tajemniczych Sysunów, którzy przyjęli wiarę w chrześcijańskiego Boga, a tych, którzy ją przynieśli, ludzi, uznaje za diabłów, jest niezwykle inspirujący. Znakomita książka, która skłania do refleksji nad tym, co warunkuje ludzkie zachowania, zwyczaje i normy prawne oraz moralne.
#bookmeter

Zaloguj się aby komentować
#bookmeter 7+1=8
Tytuł: Śmierć Viveka Ojiego
Autor: Akwaeke Emezi
Gatunek: powieść
Ocena: ★★★★★★★☆☆☆
Powieść pochodząca z Nigerii, która zdaniem licznych mediów zagranicznych została uznana za najlepszą książkę 2020 roku. Czy ja bym tak powiedział? Zdecydowanie nie, bo sama książka nie jest wybitna, chociaż jak najbardziej rozumiem aktualność i ważność tematyki książki. Bo i tematyka, zwłaszcza w ostatnich latach, stała się ważniejsza niż cokolwiek innego, jeśli chodzi o docenienie książki nagrodami i wyróżnieniami. Troszkę szkoda. Na przykład nie rozumiem niektórych elementów historii czy celu dodania niektórych rozdziałów do książki. Przynajmniej w polskim tłumaczeniu nie zostało to w żaden sposób wytłumaczone. Może w oryginale było inaczej? Nie wiem, w każdym razie za to mniej przychylnie oceniam tę książkę.
Niemniej, pomimo powyższego braku mojego entuzjazmu nie da się powiedzieć, że nie jest to bardzo dobra i wciągająca lektura. Niby z zupełnie innego kręgu kulturowego, ale jednak podobieństwa nieraz wręcz uderzające. Polskich podobnych przykładów niestety mamy bez liku, mniej i bardziej głośnych. O śmierci Viveka Ojiego dowiadujemy się zarówno z okładki, jak i pierwszego zdania książki. Powód jest prosty — bohater nie pasował: do świata, do rodziny, do wizji rodziców jak powinien wyglądać i się zachowywać jedyny potomek rodu. Wraz z kolejnymi stronami powieści przechodzimy zarówno w przeszłość, jak i w przyszłość, żeby zrozumieć co doprowadziło do śmierci Viveka, a także do czego ta śmierć doprowadziła. A to wszystko w świecie, gdzie każdy musi postępować według patriarchalnych i mocno tradycyjnych norm — norm, których absolutnie nikt nie respektuje, tyle że co najwyżej we własnym zaciszu. Bo pokazanie tego światu mogłoby się wiązać z linczem. I w starciu z takim światem i z brakiem wsparcia najbliższych tytułowy bohater finalnie traci życie.
Książka, jak mi się wydaje, warta miejsca na półce. Nie tylko dlatego, że literatury nigeryjskiej w Polsce nie wydaje się za dużo, a tego rodzaju książki pomagają zrozumieć inne kultury i podejście do świata. Ale także dlatego, żeby pamiętać, jak tragicznie może się kończyć nakazywanie komuś jak powinno się układać jego życie. Czy warto jest ponosić taką cenę za poczucie prawa i sprawiedliwości (
#ksiazki #hejtoczyta #nigeria #lgbt

Zaloguj się aby komentować